25-09-2015, 06:25
150 lat Katowic. Najciekawsze w gazecie były nekrologi »
basz
25-09-2015
Tam, gdzie widzimy 9-piętrowy budynek, stała kiedyś parterowa kuźnia Sommera. Zlikwidowano ją około 1875 r. i zbudowano 3-piętrowy dom, który spłonął w 1945 r. Ocalały fundamenty i część parterowa, gdzie po wyzwoleniu ulokowano kilka sklepików z artykułami spożywczymi, wędlinami i pieczywem. Potem wszystko wyburzono i rozpoczęto budowę późnomodernistycznego olbrzyma.
Z Domu Sportowca zrobił się Dom Prasy
Zaprojektował go, jako “Dom Sportowca”, Marian Śramkiewicz. Ukończony w 1963 r. stał się jednak Domem Prasy Śląskiej. Na dole siedzibę miały Biuro Podróży “Orbis” oraz Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, a na piętrze była kawiarnia “Cafe-Sport”, gdzie latem można było zjeść lody na tarasie. Jednak głównymi lokatorami budynku byli dziennikarze lokalnej prasy. Zawieszony na dachu neon informuje nas o tym, jakie gazety ukazywały się wówczas w Katowicach. Największy nakład (a nakład nie zależał wówczas od tego, ile egzemplarzy sprzedawano, ale od przydziału papieru) miała “Trybuna Robotnicza” – organ Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Była dziennikiem, miała duży format i zamieszczała wszystkie przemówienia partyjnych przywódców.
Zamiast przodownika pracy ładna dziewczyna
“Dziennik Zachodni” uchodził za pismo bardziej regionalne i liberalne, a największym zainteresowaniem cieszyły się umieszczane w nim nekrologi. Była też popołudniówka “Wieczór” z założenia lekka, łatwa i przyjemna. Natomiast “Sport” w którym było najmniej polityki, cieszył się popularnością i dość nikłym nakładem. Ale hitem był kolorowy tygodnik “Panorama”, gdzie na pierwszej stronie zamiast jakiegoś przodownika pracy było zdjęcie pięknej dziewczyny. Zaś w środku powiew wielkiego świata – dużo zdjęć, moda, zagraniczne zespoły sportowe i świetni felietoniści. “Poglądy” były dwutygodnikiem kulturalnym świetnie redagowanym i prezentującym wysoki poziom zarówno treści, jak i formy.
Sanacyjna “Zachodnia Polska” i Polonia Korfantego
A wszystko zaczęło się w 1845 r., gdy pszczyńską drukarnię Christiana Schemmela opuścił numer “Tygodnika Polskiego Poświęconego Włościanom” – pierwszej na Górnym Śląsku gazety wydrukowanej w języku polskim. Bardzo popularny był też “Katolik”. Pierwszy polski dziennik zaczęto wydawać w 1898 r. – “Dziennik Śląski”. W 1905 r. ukazał się “Polak” który wychodził 3 razy w tygodniu, a redakcja, administracja i drukarnia znajdowały się w Katowicach przy ul. Stawowej 8. Po 1922 r. prasa polska była rozdrobniona i niskonakładowa. Pojawiła się także “niemoralna prasa rewolwerowa” uchodząca za pisma pornograficzne jak “Nachtpost”, “Residenzbote” i “Kurier Nocny”. 27 września 1924 r. ukazał się pierwszy numer “Polonii”, dziennika wydawanego przez Wojciecha Korfantego na europejskim, a nawet światowym poziomie. W 1926 r. zaczął wychodzić sanacyjny dziennik “Polska Zachodnia”. Ale najpopularniejszą gazetą w międzywojniu był redagowany i drukowany w Katowicach od 1932 r. dziennik sensacyjny “Siedem Groszy”. Apolityczny, zawierał reportaże sądowe, felietony, powieści w odcinkach i rysunkowe historyjki “Przygód Bezrobotnego Froncka”, a nakład sięgał ponad 100 tys. egzemplarzy.
“W Europie dzienniki istniejące lat 100 stanowią rzadkość i uważane są za dowód niezwykłej siły żywotnej. Tymczasem Pekin posiada gazetę “Kiun Bao”, która w nagłówku swoim oznajmia, iż “założona została w roku 1400″. Zamieszczała dekrety króla i rządu i najbardziej zajmujące wiadomości. Dzieje redaktorów tego sędziwego dziennika były iście męczeńskie. Niejeden z nich katowany był przez tłum rozjątrzony złą wieścią. Niejeden ukrzyżowany został w redakcji lub przed nią”. Słowa te zamieścił “Dziennik Śląski” 19 kwietnia 1907 r. Śląska prasa nie może poszczycić się aż tak odległą historią, choć z dziejami redaktorów i dziennikarzy różnie bywało. Wielu z nich, za głoszenie swych narodowych poglądów, stawało przed sądem i wyprowadzanych było do aresztu w kajdankach.








