Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

15-11-2015, 21:08

Krzysztof Czabański przeprowadzi zmiany w mediach publicznych  »

Press
(GK, PAP)
15-11-2015

“TVP, Polskie Radio i PAP chcemy przekształcić ze spółek prawa handlowego w narodowe instytucje kultury w pierwszym półroczu 2016 roku, a może nawet wcześniej. Odpowiedzialny za to będzie Krzysztof Czabański w randze pełnomocnika premier” – powiedział PAP Piotr Gliński, który w rządzie Beaty Szydło ma być pierwszym wicepremierem i ministrem kultury.

Krzysztof Czabański

Rząd Beaty Szydło media publiczne działające w formie spółek prawa handlowego zamierza przekształcić w narodowe instytucje kultury z jednoosobowym zarządem, działające na wzór Opery Narodowej czy Muzeum Narodowego. Piotr Gliński informuje, że projekt przepisów jest już na ukończeniu (zmiana zakłada wprowadzenie powszechnej opłaty audiowizualnej). Przekształceniem mediów publicznych (TVP, Polskiego Radia i PAP) będzie zajmował się Krzysztof Czabański w randze pełnomocnika premiera.

Krzysztof Czabański jest posłem wybranym z listy Prawa i Sprawiedliwości. Za poprzedniego rządu PiS (w latach 2006-2009) był prezesem Polskiego Radia. W latach 90. ubiegłego wieku był redaktorem naczelnym “Expressu Wieczornego”, razem z m.in. Jarosławem Kaczyńskim zakładał Fundację Prasową “Solidarność”. Ostatnio współpracował z Telewizją Republika i Radiem Wnet. Jest honorowym przewodniczącym Kongresu Mediów Niezależnych.

W programie wyborczym PiS był też postulat “repolonizacji mediów”. “W zakresie prasy lokalnej chcielibyśmy zmienić proporcje własnościowe. Podobnie jak w sektorze bankowym, można kupować media od zagranicznych właścicieli, jeśli będą takie możliwości, budować własne instytucje tego typu lub rozwijać już istniejące” – zapowiada przyszły wicepremier.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50621,Krzysztof-Czabanski-przeprowadzi-zmiany-w-mediach-publicznych

14-11-2015, 18:34

Publicyści już spierają się ws. zamachów w Paryżu. “W Sieci”, Jastrzębowski i Wybranowski kontra “Gazeta Wyborcza” i naTemat.pl  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
14-11-2015

Krótko po serii ataków terrorystycznych w Paryżu o ich możliwych przyczynach zaczęli dyskutować polscy publicyści. Ci z “W Sieci” i “Super Expressu są zdania, że to skutek napływu do Europy uchodźców islamskich i przypominają swoje ostrzegające przed tym publikacje. Za to według dziennikarzy “Gazety Wyborczej” i naTemat.pl za zamachami stoi wyłącznie Państwo Islamskie i nie można ich wiązać ze wszystkimi imigrantami.

W Paryżu po zamachach

W piątek wieczorem w kilku miejscach Paryża (m.in. okolicach stadionu Stade de France, w czasie koncertu w klubie Batlacan oraz paru restauracjach) doszło do serii zamachów i ataków terrorystycznych, w których zginęło, według informacji z soboty rano, ponad 120 osób, a przeszło 200 zostało rannych. Prezydent Francji ogłosił stan wyjątkowy i wprowadził ścisłe kontrole na granicach. W sobotę po południu przedstawiciele Państwa Islamskiego w oficjalnym oświadczeniu przyznali się do przeprowadzenia tych ataków.

Już w piątek późnym wieczorem pojawiły się pierwsze komentarze polskich publicystów dotyczące zajść – zarówno na portalach społecznościowych (głównie Twitterze), jak i w serwisach informacyjnych. – Kto nie chce islamskich emigrantów jest zły. Kto chce – jest martwy. Co wybierzesz? – pytał Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny Grupy Super Express. Według Michała Karnowskiego, członka zarządu Fratrii ds. redakcyjnych, współodpowiedzialność za takie wydarzenia ponosi “oszalała lewica”. – Ilu ludzi wyrzucono z życia publicznego za ostrzeganie przed takim scenariuszem? Zamilklibyście ci, którzy to robiliście, a nie bezczelnie pouczacie. Strategia lewaków typowa: teraz chwyćmy się za ręce, cicho sza o odpowiedzialności za multi-lkulti, a od jutra sprowadzajmy miliony imigrantów – stwierdził na Twitterze.

- A pani w CNN właśnie czujnie nadaje z Paryża: taki atak może się zdarzyć wszędzie i każdy może go dokonać. Żeby tylko ktoś nie połączył faktów. Tak, tam już nawet nazwać zagrożenia po imieniu nie można – dodał w felietonie na wPolityce.pl, zaznaczając, że zagraniczne media są krytyczne wobec niezależnych opinii krajów takich jak Polska czy Węgry. – Zjeżdżają stadami do krajów w którym wygrali „populiści” i niby chcą się dowiedzieć, nachodzą nas w redakcjach, ale tak naprawdę materiały mają od dawna gotowe. Ci, którzy płacą, wymagają by obraz był dokładnie taki sam jak ten malowany przez Czerską i  Aleksandra Smolara. Mam nadzieję, że nie zetknął się na ulicach Paryża ze skutkami lewackiej ideologii, którą z taką pasją promuje w Warszawie. Tak jak mam nadzieję, że nie było w piątkowy koszmarny wieczór we Francji Adama Michnika, Sławomira Sierakowskiego, pani Joanny Muchy, która chciała nas niedawno imigrantami islamskimi ubogacać, i tych wszystkich, którzy myślą jak ona – wyliczył. – Nikomu nie życzę źle, więc także o ludzi tak potwornie błądzących, troskam się i lękam – zaznaczył.

Karnowski z satysfakcją przypomniał okładkę “W Sieci” z drugiej połowy września, skrytykowaną przez dużą część środowiska dziennikarskiego, z premier Ewą Kopacz w tradycyjnym stroju muzułmańskim trzymającą laski dynamitu oraz napisem, że szefowa rządu “urządzi nam piekło na rozkaz Berlina”. Pod koniec października Kopacz pozwała tygodnik za tę okładkę – domaga się przeprosin i 30 tys. odszkodowania na cel charytatywny.

- Michał, nie sądzisz, że to niestosowny post w obecnej sytuacji? – zapytał Karnowskiego Dariusz Ćwiklak z “Newsweeka”. – Nie. Wcześniej za wcześnie, teraz niestosownie, potem za późno. Aż przyjdą do nas i po nas. Ta okładka była krzykiem. Uzasadnionym – odpowiedział publicysta “W Sieci”. – Mam nadzieję, że jutro przeczytasz to na spokojnie i ze wstydu sam wykasujesz ten wpis… – stwierdził Ćwiklak. – Żałosne to, co robisz – oceniła Maria Bnińska. – Panie Karnowski, jest pan hieną. Tyle mam do powiedzenia – skrytykował Łukasz Woźnicki z „Gazety Wyborczej”. Natomiast Michał Gąsior z NaTemat.pl ocenił tekst Karnowskiego jako “najgłupszy komentarz o zamachach we Francji”.

Z Michałem Karnowskim ostro polemizował też Tomasz Lis na swoim blogu na naTemat.pl. – Zaraz po tragedii, nasi chrześcijańscy bojownicy zaczęli jej używać do wymierzania ciosów naszym “lewakom” – Aleksandrowi Smolarowi, Adamowi Michnikowi czy Sławomirowi Sierakowskiemu, a także Ewie Kopacz. Taka podłość i głupota powinny być potępione. Z plugastwem nie ma co dyskutować. Poważnej debaty na temat uchodźców w atmosferze kibolskiej bójki, którą chcą wykreować ludzie o profilu psychologicznym pana Karnowskiego, prowadzić nie sposób – stwierdził Lis.

Wicenaczelny “Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski przed zamknięciem sobotnio-niedzielnego wydania dziennika zdążył napisać na jego pierwszą stronę komentarz „Wszyscy jesteśmy Francuzami”, w którym zaapelował o solidarność europejską wobec zamachów i trafnie zidentyfikował bojowników Państwa Islamskiego jako ich sprawców. – Ich intencja jest oczywista: przestraszyć, złamać, upokorzyć i podzielić Francję i Europę. Dać pożywkę nienawiści i nacjonalistycznym demagogom chętnie stawiającym znak równości pomiędzy islamem a terroryzmem, pomiędzy uchodźcą a religijnym fundamentalizmem – stwierdził Kurski. – Te zamachy to prezent dla Marine Le Pen. M. in. o zwycięstwo Frontu Narodowego chodzi islamskim fanatykom. Ekstremizmy się sobą żywią – dodał na Twitterze.

- Wiedziałem, że coś wymyślą. Byle słowa prawdy nie powiedzieć, uchylić się od odpowiedzialności za promocję multi kulti – skomentował to Michał Karnowski. – Logika “GW powala”. Terroryści chcieli dać pożywkę nacjonalistom i demagogom krytykującym islam. A może to sami nacjonaliści się przebrali? Kurski: terroryści chcą dać pożywkę nacjonalistycznym demagogom. A nie dodali, że lansują też Macierewicza? – ironizował Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika. – W obliczu zbrodni, której można się było spodziewać, nie chcę pisać o pożytecznych idiotach straszących nacjonalizmem i islamofobią Ale czy oni się wreszcie zamkną? – stwierdził Rafał Ziemkiewicz.

- Rozpoczęto akcję udowadniania, że islamscy mordercy krzyczący “Allah Agbar” nie mają nic wspólnego z islamem – napisał na Twitterze Sławomir Jastrzębowski. – Nie ma wątpliwości, że liberalne media sięgną teraz prawą ręką za lewe ucho, żeby dowieść, że to niczego nie dowodzi. Że zamachy nie mają nic wspólnego z falą imigrantów. Że to kolejny, 1473. odosobniony przypadek, z którego nie można wyciągać żadnych ogólnych wniosków, a islam nie jest tu źródłem problemu. Że większość muzułmanów żyje sobie spokojnie, a Rada Kultu Muzułmańskiego zamachy potępiła – prognozował Łukasz Warzecha na wPolityce.pl.

Przypomnijmy, że w połowie września w serwisie “Gazety Wyborczej” i innych stronach internetowych Agory zablokowano komentarze przy tekstach o uchodźcach z krajów islamskich, tłumacząc to dużą liczbą nienawistnych i obraźliwych wpisów. Komentarze wyłączyła też w swoim serwisie informacyjnym Telewizja Polska, natomiast nie zdecydowali się na to najwięksi wydawcy internetowi: Grupa Onet-RASP, Wirtualna Polska i Interia. Z kolei “Super Express” mocno przestrzegał przed przyjmowaniem uchodźców do Polski.

Kiedy polityk Patryk Jaki stwierdził na Twitterze, że obecna sytuacja to “kumulacje głupoty nieodpowiedzialnych dziennikarzy w całej UE, którzy nawoływali do przyjmowania islamistów”, Sławomir Jastrzębowski stwierdził: “Super Express” od początku zdecydowanie przestrzegał i stał się obiektem ataku lewactwa”. W drugiej połowie września, w czasie kulminacji kryzysu imigracyjnego, dziennik na kilku okładkach straszył mającą zalać Polskę falą uchodźców, wśród których mogą być terroryści.

- Hmmm, lepiej być żywym ksenofobem niż martwym idiotą – powtórzył myśl Jastrzębowskiego Piotr Gursztyn z “Do Rzeczy”. – Najlepiej być idiotą ksenofobem. Oni są nieśmiertelni;-) – odpowiedział mu Paweł Wroński z “Gazety Wyborczej”. – Wszystko przed Tobą. Nawet taka “nieśmiertelność” – skwitował to Gursztyn.

O przyjmowaniu imigrantów w kontekście zamachów dyskutowali też Wojciech Wybranowski z “Do Rzeczy” i Bianka Mikołajewska z “Gazety Wyborczej”. – I dalej trwa absurdalne wmawianie, że byczki, które dały się poznać z rozrób na granicy “węgiersko-syryjskiej” to uchodźcy przed ISIS – stwierdził Wybranowski. – Pan by oczywiście na miejscu “byczków” został i walczył z ISIS – odpowiedziała Mikołajewska. – Dla tych byczków ISIS nie jest żadnym zagrożeniem. I przed niczym nie uciekają. Chcą tylko socjalu. A jak widać, na walce doskonale się znają. Zwłaszcza z policją – ocenił dziennikarz “Do Rzeczy”. – Panie Wojciechu, czy jest Pan pewien, jakie emocje towarzyszyłyby Panu, gdyby musiał uciekać z domu przed śmiercią? Skąd Pan może wiedzieć jak się zachowuje człowiek uciekający przed śmiercią? Uciekał Pan? Pana bliscy? – pytała go Mikołajewska.

Wojciech Wybranowski posprzeczał się nawet w kontekście togo, że Polacy pod ambasadą francuską w Warszawie licznie oddali hołd ofiarom ataków. Kiedy Dominika Wielowieyska z “Gazety Wyborczej” zachęciła w sobotę rano: „Idźmy pod ambasadę Francji z kwiatami”, Wybranowski dodał: “i tabliczkami na szyi ‘refugees welcome’”.

- Powstrzymaj się. Przynajmniej dzisiaj. Dzisiaj podgrzewanie negatywnych emocji to najgorsze, co można zrobić – skrytykowała go Karolina Hytrek-Prosiecka z TVN24 BiŚ. – Daruj sobie. Właśnie dziś trzeba mówić do czego prowadzi obłędna polityka sprowadzania islamistów. Dzisiaj udawanie słodkiej ciamciaramci i bagatelizowanie problemu, unikanie dyskusji “na zaś” jest najgorszym, co można zrobić. Terrorystom o to właśnie chodzi. Gdyby zamiast durnego Marszu po ataku na Charlie Hebdo zajęto się problemem, może wczorajszej tragedii by nie było. Ale lepiej słodko ciumkać, składać kwiatki i apelować, by nie mówić – odpowiedział Wojciech Wybranowski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/publicysci-juz-spieraja-sie-ws-zamachow-w-paryzu-w-sieci-jastrzebowski-i-wybranowski-kontra-gazeta-wyborcza-i-natemat-pl

14-11-2015, 16:25

W Paryżu zamachy, Michał Karnowski straszy terrorystką Ewą Kopacz  »

Press
14-11-2015

Michał Karnowski dramat w Paryżu wykorzystał do przypomnienia na Twitterze okładki tygodnika “W Sieci” z premier Ewą Kopacz jako islamską terrorystką.

Michał Karnowski

W nocy z piątku na sobotę, gdy media i dziennikarze na Twitterze relacjonowali i komentowali zamachy terrorystyczne w Paryżu, Michał Karnowski przypomniał o okładce tygodnika “W Sieci” (Fratria), na której była premier Ewa Kopacz została przedstawiona jako islamska terrorystka. Tytuł okładkowy wrześniowego wydania pisma brzmiał: “Ewa Kopacz urządzi nam piekło na rozkaz Berlina”. Ewa Kopacz pozwała redakcję za ten fotomontaż. Michał Karnowski jest współwydawcą tygodnika “W Sieci” i jego publicystą.

Karnowski nie widzi nic niestosownego w przypominaniu tej okładki w obliczu tragedii w Paryżu. “Wcześniej za wcześnie, teraz niestosownie, potem za późno. Aż przyjdą do nas i po nas. Ta okładka była krzykiem. Uzasadnionym” – tłumaczy swój wpis na Twitterze.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50619,W-Paryzu-zamachy_-Michal-Karnowski-straszy-terrorystka-Ewa-Kopacz

14-11-2015, 15:39

Zaproszenie do “Marchołta”  »

Zarząd Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach
(ów)
14-11-2015

Zarząd Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej w Katowicach serdecznie zaprasza wszystkie Koleżanki i Kolegów na tradycyjne spotkanie przedświąteczne (opłatkowe), które odbędzie się 11 grudnia, (piątek) o godzinie 15.00 w Klubie Niezależnych Stowarzyszeń Twórczych “Marchołt” w Katowicach, przy ulicy Warszawskiej 37.

Zdecydowanych na uczestnictwo prosimy o potwierdzenie swojej obecności drogą mailową: sdrp.katowice@op.pl, względnie telefoniczną, tel.: 32 253 07 38, 32 256 39 28 lub +48 609 179 238.

Przewodnicząca Zarządu Oddziału – Hanka Jarosz-Jałowiecka

*     *     *

P. S. Prosimy Koleżanki i Kolegów o przyniesienie z sobą legitymacji członkowskich Stowarzyszenia. Będzie okazja do przedłużenia ich ważności. Ci, którym skończyło się miejsce na pieczątki – otrzymają stosowne wklejki do legitymacji. Przypominamy jednocześnie, że wysokość składek wynosi: dla dziennikarzy pracujących –  15 zł miesięcznie (180 zł rocznie), a dla emerytów, rencistów i pozostających bez pracy – 6 zł miesięcznie (72 zł rocznie). Oczywiście składki można także wpłacać na konto naszego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP: PKO BP, 2 Oddział w Katowicach, nr 19 1020 2313 0000 3702 0019 9414.

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/9408

14-11-2015, 11:56

Specjalne programy stacji informacyjnych o atakach w Paryżu, relacjonują także Anna Kalczyńska i Joanna Sołtysiak  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
14-11-2015

Dziennikarka TVN Anna Kalczyńska, dyrektor muzyczna Radia ZET Joanna Sołtysiak i Marcin Dobrowolski z “Pulsu Biznesu”, którzy pojechali do Francji w innych celach, w piątek w nocy relacjonowali na żywo sytuację po serii zamachów w Paryżu, natomiast Tomasz Sekielski z TVP opisuje sytuację w obozie uchodźców w Calais. Część stacji informacyjnych błyskawicznie wysłała swoich dziennikarzy do stolicy Francji.

Anna Kalczyńska z TVN po zamachach w Paryżu

Przebywająca od kilku dni w Paryżu Anna Kalczyńska – obecnie prowadząca “Dzień dobry TVN”, a wcześniej przez wiele lat pracująca TVN24 – w piątek wieczorem i w nocy relacjonowała dramatyczne wydarzenia z Paryża na swoim profilu twitterowym. - Siedzę w knajpie po zdjęciach w X dzielnicy, a za oknem wciąż jeżdżą karetki..#paris #strzelanina. Przerażające. X dzielnica wyludniała w przeciągu pół godziny. Karetki i policja wciąż na sygnałach. Nie działa metro. Taksówki nie zbliżają się do centrum - informowała przed północą. W ciągu następnych godzin zamieściła kilka krótkich nagrań wideo z zajść.

W Paryżu w rejonie zagrożenia była też Joanna Sołtysiak, od kwietnia br. dyrektor muzyczna Radia ZET. W godzinach nocnych na antenie Polsat News relacjonowała, że razem z innymi osobami schroniła się w jednym z pubów, ponieważ nie można było bezpiecznie wrócić do domu, m.in. dlatego że nie jeździło metro ani taksówki.

Stacji udało się też połączyć z będącym w Paryżu z przyjaciółmi dziennikarzem “Pulsu Biznesu” Marcinem Dobrowolskim, który poskarżył się, że nie wpuszczono ich do polskiej ambasady.

Z kolei dziennikarz TVP1 Tomasz Sekielski pojechał parę dni temu do miejscowości Calais, żeby do swojego programu “Po prostu” przygotować reportaż o tamtejszym nielegalnym obozie imigrantów. Przed godz. 20 napisał na Twitterze, że dwa tygodnie temu spłonął tu jeden z kościołów. Natomiast po północy zamieścił zdjęcia pożaru części obozu. - Nie wiadomo, czy to celowe podpalenie. Warunki bezpieczeństwa w obozie są tragiczne – zaznaczył. W sobotę dodał, że w pożarze nie było żadnych ofiar. – Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Spłonęła część zamieszkana przez Sudańczyków – poinformował.

Na razie nie ma jakichkolwiek potwierdzonych informacji, że pożar był związany z atakami w Paryżu.

Dramatyczne zajścia w Paryżu i ich skutki non stop relacjonują największe telewizyjne kanały informacyjne, które w piątek wieczorem przerwały ramówki i zaczęły nadawać programy specjalne poświęcone tym wydarzeniom. W audycjach oprócz relacji ze stolicy Francji i najświeższych informacji są rozmowy z ekspertami od bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej, publicystami oraz komentarze polskich i zagranicznych polityków, a także ludzi wyrażających solidarność pod francuską ambasadą w Warszawie.

W sobotę przed południem do Paryża dotarli i zaczęli nadawać relacje m.in. korespondentka Telewizji Polskiej w Brukseli Magdalena Sobkowiak, Wojciech Bojanowski i Maciej Sokołowski z TVN24, Krzysztof Berenda z RMF FM i Jacek Czarnecki z Radia ZET.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/specjalne-programy-stacji-informacyjnych-o-atakach-w-paryzu-relacjonuja-takze-anna-kalczynska-i-joanna-soltysiak#

13-11-2015, 20:37

Nina Nocoń i Ewa Masilonis z TVS gotują najlepiej w kraju!  »

Telewizja Silesia
TVS/OW
13-11-2015

Drużyna TVS nie miała sobie równych podczas II Kulinarnych Mistrzostw Dziennikarzy i Rzeczników Prasowych, które odbyły się w radzionkowskiej restauracji Appassionata. Nina Nocoń i Ewa Masilonis zgarnęły główna nagrodę.

Nina Nocoń i Ewa Masilonis

Nasze redakcyjne koleżanki startowały w piątek w kulinarnych zmaganiach z dziennikarzami i rzecznikami prasowymi z całej Polski. Ich dania okazały się jednak najlepsze.

Główna nagroda to wycieczka na Słowację. Nina, Ewa – gratulujemy!

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/nina-nocon-i-ewa-masilonis-z-tvs-gotuja-najlepiej-w-kraju