Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

17-11-2015, 09:12

Bocheński laureatem European Newspaper Award  »

Press
(JM)
17-11-2015

Tomasz Bocheński, dyrektor artystyczny Polska Press Grupy, został doceniony w konkursie projektowania prasowego European Newspaper Award. To jedyny laureat z Polski.

Tomasz Bocheński

Bocheński otrzymał cztery nagrody w kategorii okładka i temat okładkowy lokalnej gazety. Dwiema nagrodami wyróżniono cztery okładki bezpłatnej gazety “Naszemiasto.pl”, a kolejnymi dwiema cztery okładki “Polski Metropolii Warszawskiej”.

Tomasz Bocheński od 2013 roku jest dyrektorem artystycznym Polska Press Grupy.

Nagroda European Newspaper Award przyznawana jest od 1998 roku za najlepiej zaprojektowane gazety. Konkurs organizuje projektant gazet Norbert Küpper we współpracy z pismami: niemieckim “Medium Magazin”, austriackim “Der Österreichische Journalist” i szwajcarskim “Schweizer Journalist”. W tegorocznej, siedemnastej edycji konkursu udział wzięło 196 gazet z 26 krajów. Tytuł European Newspaper of the Year zdobyły: norweska “Kvinnheringen” w kategorii gazet lokalnych, hiszpańska “Ara” w kategorii gazet regionalnych, belgijskie “De Morgen” w kategorii gazet ogólnokrajowych i portugalskie “Expresso” w kategorii tygodników.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50641,Bochenski-laureatem-European-Newspaper-Award-_zobacz-nagrodzone-okladki_

16-11-2015, 17:44

Polsat i Telewizja Polska dementują: nie chcemy zatrudnić Kamila Durczoka  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
16-11-2015

W bieżącym wydaniu tygodnika “ABC” zasugerowano, że Kamil Durczok może w Telewizji Polskiej poprowadzić program, który zastąpi talk-show Tomasza Lisa. Nadawca zaprzecza tym pogłoskom. Propozycji pracy Durczokowi nie składała również Telewizja Polsat.

Kamil Durczok

Tygodnik “ABC” w okładkowym artykule podał, że w kuluarach telewizji publicznej plotkuje się o powrocie byłego szefa “Faktów” TVN do mediów. Miałby on zastąpić Tomasza Lisa, którego kontrakt z nadawcą na realizację programu “Tomasz Lis na żywo” w TVP2 kończy się w styczniu (ostatnio prezes TVP Janusz Daszczyński zadeklarował, że nie zamierza go przedłużać, tak samo jak umowy z producentem programu Jana Pospieszalskiego w TVP Info).

Z kolei “Fakt” podał w weekend, że Kamil Durczok otrzymał propozycję pracy od dużej stacji informacyjnej. Przed przyjęciem oferty wstrzymuje dziennikarza na razie zakaz konkurencji, który obowiązuje po rozstaniu z Grupą TVN.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl rzecznik prasowy Telewizji Polsat Tomasz Matwiejczuk zaprzecza, jakoby nadawca złożył Kamilowi Durczokowi ofertę pracy w redakcji jednego ze swoich kanałów informacyjnych. Również Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzecznik prasowa TVP, dementuje doniesienia tabloidów, twierdząc, że powołują się jedynie na plotki.

Sam Durczok potwierdził natomiast, że chce ponownie pracować w mediach. – Jeśli moje sprawy, objęte dziś tajemnicą, wyjaśnią się, to tak, pewnie będę chciał wrócić – stwierdził w rozmowie z “ABC” były szef “Faktów” TVN.

Przypomnijmy, że “Wprost” na początku lutego br. opublikował relację znanej dziennikarki mobbingowanej przez popularnego szefa redakcji dużej stacji telewizyjnej (nie podając nazwisk osób ani nazwy stacji). Po tym jak na forach zaczęły się pojawiać wpisy mówiące, że mobbingującym jest Kamil Durczok, dziennikarz w Radiu TOK FM zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek dopuścił się mobbingu i molestowania.

Po pierwszych publikacjach tygodnika zarząd TVN powołał komisję ds. zbadania pogłosek o mobbingu i molestowaniu w stacji. Komisja po rozmowach z byłymi i obecnymi pracownikami stacji ustaliła, że trzy osoby były narażone na niepożądane zachowania, jednocześnie ze skutkiem natychmiastowym zakończono współpracę z Kamilem Durczokiem. Stacja podkreśliła, że niezależnie od dalszych ustaleń w tym temacie Durczok nie ma możliwości powrotu do niej.

Wiosną br. były szef “Faktów” wytoczył wydawcy i dziennikarzom “Wprost” dwa procesy o naruszenie dóbr osobistych. W pierwszym, dotyczącym tekstów o jego niepożądanych zachowaniach w redakcji, domaga się przeprosin i 2 mln zł odszkodowania. Drugi proces dotyczy artykułu “Wprost” o wizycie Durczoka w mieszkaniu znajomej, w którym znaleziono materiały pornograficzne i ślady białego proszku. Dziennikarz domaga się za tę publikację przeprosin i 7 mln zł odszkodowania. Ponadto Durczok oskarżył byłych dziennikarzy „Wprost” z art. 212 Kodeksu karnego o zniesławienie.

Z kolei byli dziennikarze “Wprost”, którzy pisali o Durczoku, w pozwie domagają się od niego przeprosin za porównanie w TOK FM ich pierwszego artykułu w tej sprawie do wojny hybrydowej.

W październiku br. Kamil Durczok wrócił do życia publicznego. W połowie miesiąca poprowadził debatę w ramach V Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw organizowanego w Katowicach, a tuż przed wyborami parlamentarnymi napisał felieton do “Dziennika Zachodniego”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polsat-i-telewizja-polska-dementuja-nie-chcemy-zatrudnic-kamila-durczoka

16-11-2015, 13:47

Ponad 50 materiałów w finale Grand Press 2015  »

Press
(RG)
16-11-2015

668 prac zgłoszono w tym roku do konkursu Grand Press, w którym wyłaniane są najlepsze materiały dziennikarskie roku. Zwycięzców poznamy 10 grudnia br. Natomiast do 4 grudnia trwa głosowanie na Dziennikarza Roku 2015.

W sobotę i niedzielę 15-osobowe jury Grand Press oceniało prace zgłoszone w tym roku do konkursu. Najwięcej konkurowało w kategoriach Reportaż prasowy – 144 i Dziennikarstwo specjalistyczne – 141; w kategorii News zgłoszono 42 materiały, w Dziennikarstwie śledczym – 38, w Publicystyce – 96, w Reportażu radiowym – 34, w Reportażu telewizyjnym – 68, w Wywiadzie – 105. W jury Grand Press 2015 zasiadają: Marek Błoński (PAP), Roman Czejarek (Program I Polskiego Radia), Ewa Ewart (TVN 24), Piotr Gabryel (“Tygodnik do Rzeczy”), Renata Gluza (“Press”), Jerzy Jurecki (“Tygodnik Podhalański”), Marcin Kowalczyk (“Express Ilustrowany”), Piotr Mucharski (“Tygodnik Powszechny”), Jacek Snopkiewicz (TVP), Andrzej Skworz (“Press”), Radosław Sławiński (Polsat Play), Tadeusz Sołtys (RMF FM), Marek Twaróg (“Dziennik Zachodni”), Michel Viatteau (Agence France-Presse), Jacek Żakowski (“Polityka”).

Po dwóch dniach obrad jury przyznało nominacje we wszystkich ośmiu kategoriach, przekazując do finału 52 materiały. Teraz zostaną one sprawdzone pod kątem merytorycznym i zgodności z regulaminem, więc ostateczna liczba prac finałowych może ulec zmianie.

Jednocześnie trwa głosowanie polskich redakcji na Dziennikarza Roku 2015 – kolegia redakcyjne mogą zgłaszać swoich kandydatów do 4 grudnia wyłącznie poprzez e-mail pod adresem grandpress@press.pl. Regulamin konkursu na Dziennikarza Roku jest na stronie www.grandpress.pl. To nagroda, którą przyznają polskie redakcje: tytuł Dziennikarza Roku otrzymuje osoba, która w głosowaniu zdobędzie największą liczbę punktów. “Press”, jako organizator, nigdy nie głosuje – na stronie Press.pl prezentujemy natomiast dziennikarzy, którzy naszym zdaniem wyróżniali się w tym roku swoją pracą.

Gala finałowa, na której poznamy zdobywców nagród Grand Press oraz Dziennikarza Roku 2015, a także nagród specjalnych Grand Press Digital i Grand Press Economy, odbędzie się 10 grudnia w Warszawie. Organizatorem obu konkursów jest miesięcznik “Press”.

Mecenasem tegorocznego konkursu jest KGHM Polska Miedź. Sponsorzy konkursu i gali: PGE Polska Grupa Energetyczna, Grupa Żywiec. Partner nagrody Grand Press Economy: PKO Bank Polski. Partner nagrody Grand Press Digital: Google. Partner gali: Polskie LNG.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50630,Ponad-50-materialow-w-finale-Grand-Press-2015

16-11-2015, 11:13

Media informowały o dramacie w Paryżu, publicyści politykowali w Internecie  »

Press
(DR, KOZ)
16-11-2015

W piątek wieczorem w Paryżu doszło do serii zamachów terrorystycznych, w efekcie których zmarły 132 osoby, a ponad 350 zostało rannych. W weekend największą tragedię Francji od czasów drugiej wojny światowej relacjonowały na żywo kanały telewizyjne, radio i serwisy internetowe. W tym czasie publicyści niektórych tytułów kłócili się w mediach społecznościowych o przyczyny zamachów i wrócili do gorącego tematu przyjmowania przez Polskę uchodźców.

W piątek wieczorem na wydarzenia we Francji natychmiast zareagowały portale (uruchamiając tzw. live blogi) i telewizje informacyjne. – Po pierwszych sygnałach z Francji uruchomiliśmy specjalne wydanie programu w TVP Info. Nadawaliśmy przez całą noc, bez przerwy – mówi Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzeczniczka prasowa TVP. Podobnie zareagowały stacje Grupy TVN (TVN 24 i TVN 24 Biznes i Świat) oraz Grupy Polsat (Polsat News i Polsat News 2). W piątek wieczorem ramówkę zmieniła też Telewizja Republika, ale już w sobotę od rana transmitowano na jej antenie przebieg IV Konferencji Smoleńskiej poświęconej przyczynom katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego.

Szybko zareagowały stacje radiowe. Pierwsze informacje pojawiły w radiach przed 23. RMF FM w piątek o 23.32 wyemitował pierwsze specjalne wydanie ”Faktów”. Dzienniki ukazywały się w nocy i rano w RMF FM i Jedynce co pół godziny, w ciągu dnia dodatkowe wydania uruchomiły Radio Zet i Trójka. Radio Tok FM i Polskie Radio 24 nadawały w sobotę specjalny program, podporządkowany wydarzeniom w Paryżu – w Tok FM od 7 do 19. W sobotę w Programie I pojawił się magazyn “Więcej świata” (normalnie nadawany tylko w dni powszednie). Trójka w sobotę zrezygnowała z reklam, niepasujących do aktualnej sytuacji. Część stacji radiowych zmieniło w soboty playlisty i grało spokojniejsze piosenki, w niektórych stonowana muzyka dominowała jeszcze w niedzielę. Program I w niedzielę prezentował wyłącznie francuską muzykę. Program III robi to dzisiaj.

Z dzienników drukowanych już w sobotę zdążyły zareagować: warszawskie wydanie “Gazety Wyborczej” – tekstem “Krwawa noc w Paryżu” i komentarzem pierwszego zastępcy redaktora naczelnego Jarosława Kurskiego oraz Fakt” (“Masakra w Paryżu”).

W weekend do Paryża redakcje wysłały swoje ekipy. Sobotnie i niedzielne “Wiadomości” ze stolicy Francji poprowadził Piotr Kraśko. Dla TVP pracują w Paryżu:   Marcin Antosiewicz, Magdalena Antosiewicz, Jacek Tacik i Agata Dzikowska z ośrodka TVP we Wrocławiu. Dla TVN w piątek z Paryża wydarzenia relacjonowała Anna Kalczyńska z “Dzień dobry TVN”, która była tam prywatnie. Do Francji polecieli: Wojciech Bojanowski, korespondent “Faktów” z Londynu Maciej Woroch i Cezary Grochot. Polsat posłał na miejsce zdarzenia reporterów: Stanisława Wryka i Tomasza Lejmana. Na miejscu są też przedstawiciele portali – Marcin Wyrwał (Onet.pl) i ekipa wideo z Wirtualnej Polski. Do korespondenta RMF FM Marka Gładysza dołączył w sobotę Krzysztof Berenda. Radio Zet wysłało do stolicy Francji Jacka Czarneckiego, Radio Tok FM – Magdalenę Paciorek, a Polskie Radio – Wojciecha Cegielskiego. W Paryżu jest także korespondent publicznego radia Marek Brzeziński.

Gdy dziennikarze zajmowali się relacjonowaniem, publicyści w mediach społecznościowych, nie czekając na fakty, komentowali przyczyny dramatu w Paryżu i szukali winnych, choć francuska prokuratura i policja udzielały tylko strzępków informacji o sprawcach zamachów.

Michał Karnowski potem dodał: “Tępe powtarzanie, że wszyscy jesteśmy Francuzami oznacza dzisiaj, że wszyscy jesteśmy baranami prowadzonymi na rzeź”. Zamieścił także okładkę tygodnika “W sieci” z 21 września br. z wizerunkiem byłej premier Ewy Kopacz w burce. Całość opatrzoną hasłem: “Ewa Kopacz urządzi nam piekło na rozkaz Berlina”, skomentował wpisem: “Ach, byłbym zapomniał. Właśnie nadszedł pozew. Doktor Ewa twierdzi, że okładka była kłamliwa i nieprawdziwa…”. Komentarze Karnowskiego skrytykowali m.in. Dariusz Ćwiklak z “Newsweek Polska” i Łukasz Woźnicki z “Gazety Wyborczej”. Do dyskusji włączył się także Tomasz Lis, redaktor naczelny “Newsweeka”, odpowiadając komentarzem w NaTemat.pl: “Zaraz po tragedii, nasi chrześcijańscy bojownicy zaczęli jej używać do wymierzania ciosów naszym »lewakom« – Aleksandrowi Smolarowi, Adamowi Michnikowi czy Sławomirowi Sierakowskiemu, a także Ewie Kopacz. Taka podłość i głupota powinny być potępione. Z plugastwem nie ma co dyskutować” – napisał.

- Trudno, żeby dziennikarze nie wykorzystywali sytuacji w Paryżu do dyskusji ideologicznej. To jest główny spór tzw. mainstreamu i niepokornych. To idealna okazja, żeby sobie podyskutować politycznie, mimo że nie mają na to wpływu – komentuje Wojciech Jabłoński z zakładu PR i marketingu medialnego Uniwersytetu Warszawskiego. Zauważa, że politycy byli w weekend bardziej opanowani niż dziennikarze. – Ale publicystów nie wiążą żadne elementy decyzyjne. Mogą pisać, co im się żywnie podoba – kwituje Jabłoński.

Również Jacek Dąbała, medioznawca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zauważył, że publicyści dali się ponieść emocjom: – Emocje tego wydarzenia są tak silnie, że w pierwszej chwili nie układają się one w logiczny ciąg. Ci, którzy znajdują się na pierwszej linii, czyli dziennikarze, reagują najmocniej. To oczywiście nie jest coś, co należy pochwalić. Gdy reaguje się w sposób bardzo emocjonalny, to pojawiają się skrajne poglądy – mówi Dąbała.

Publicyści, szczególnie tygodników opinii, mieli czas na spory w mediach społecznościowych, bo łamy ich pism w weekend były już zamknięte. Dzisiejsze wydanie “W Sieci” poświęca okładkę byłemu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu (tytuł: “Szaber w prezydenckiej willi”), “Do Rzeczy” wraca do śledztwa w sprawie katastrofy samolotu prezydenckiego: “Powrót do Smoleńska”, “Newsweek Polska” zajmuje się nowym rządem PiS (“Kaczyński ruszył”), a “Wprost” – najbardziej wpływowymi celebrytami.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50627,Media-informowaly-o-dramacie-w-Paryzu_-publicysci-politykowali-w-Internecie

16-11-2015, 08:25

Tabloidy spekulują o powrocie Kamila Durczoka do telewizji  »

Press
(DR)
16-11-2015

Były szef “Faktów” TVN Kamil Durczok według “Faktu” otrzymał propozycję pracy w dużej stacji informacyjnej, a według tygodnika “ABC” może zająć miejsce Tomasza Lisa w TVP.

Okładka najnowszego tygodnika "ABC"

“Fakt” podał w sobotę, że Kamil Durczok “dostał ponoć poważną ofertę dużej stacji informacyjnej”.

Rzecznik prasowy Polsatu Tomasz Matwiejczuk w rozmowie z “Presserwisem” stanowczo zaprzeczył, by jego stacja miała składać propozycję Durczokowi. O takiej propozycji nic także nie wie rzeczniczka prasowa TVP Aleksandra Gieros-Brzezińska.

Jednak tygodnik “ABC” w najnowszym wydaniu sugeruje, że Kamil Durczok może zastąpić Tomasza Lisa, któremu w styczniu kończy się kontrakt na prowadzenie programu w TVP 2.

Kamil Durczok, były szef “Faktów” TVN, w marcu br. rozstał się z telewizją ze skutkiem natychmiastowym, po tym jak specjalna komisja stwierdziła w stacji ”przypadki niepożądanych zachowań włącznie z mobbingiem i molestowaniem seksualnym”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50626,Tabloidy-spekuluja-o-powrocie-Kamila-Durczoka-do-telewizji

16-11-2015, 04:14

Nowy prezes TVP w ciągu kilku miesięcy. “Jednoosobowa odpowiedzialność”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
16-11-2015

Poseł Piotr Gliński, który w rządzie premier Beaty Szydło będzie pełnił funkcję ministra kultury, zapowiedział, że nowe kierownictwo Telewizji Polskiej ma być znane w ciągu kilku najbliższych miesięcy. – Będzie to jednoosobowa odpowiedzialność – tłumaczy przyszły wicepremier.

W wywiadzie udzielonym “Super Expressowi” prof. Gliński podkreślał, że telewizja publiczna nie musi konkurować z nadawcami komercyjnymi. Obecnie TVP i Polskie Radio są spółkami handlowymi, co – zdaniem przyszłego ministra kultury – jest błędem, bo spółki muszą przynosić zyski, a narodowe instytucje kultury, w które PiS przekształci te podmioty, będą pełnić inną misję.

- Podstawowym założeniem jest to, żeby media publiczne były narodowymi instytucjami kultury. Podobnie jak Opera Narodowa – wyjaśnia poseł Piotr Gliński. – Najlepsze telewizje tego typu, jak BBC, są właśnie takimi telewizjami. Czy Opera Narodowa się z kimś ściga? Nie boję się, że twórcy, którzy będą pracować w TVP, będą obniżali swój poziom. Nie jest to może najlepszy przykład, ale pamiętamy świetne rzeczy robione w czasach komunistycznych. Wiele rzeczy, choćby Teatr Telewizji – podkreśla Gliński.

Przyszły wicepremier wskazuje, że podstawowym problemem mediów publicznych jest silne upolitycznienie, co było widoczne podczas kampanii wyborczych. Gliński krytycznie ocenia sytuację w mediach publicznych, a winę za ich zły stan upatruje w kierownictwie. Dlatego z reforma spółek pociągnie za sobą wymianę władz Telewizji Polskiej.

- Będzie to jednoosobowa odpowiedzialność. To nazwisko poznamy w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Nową ustawę poznamy w ciągu 3-6 miesięcy. Przypominam, że Platforma obiecywała nową ustawę, był projekt obywatelski, miał być zastąpiony przez projekt PO. Nic nie zrobiono, bo komisarz polityczny w mediach był dla nich wygodny – tłumaczy Piotr Gliński.

Z TVP2 zniknąć ma program publicystyczny Tomasza Lisa, ale Piotr Gliński nie zdradza, jakie kolejne audycje zostaną zlikwidowane, ani kto może stracić pracę.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nowy-prezes-tvp-w-ciagu-kilku-miesiecy-jednoosobowa-odpowiedzialnosc