Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

24-11-2015, 05:46

Prezes TVP powinien zdecydować: zawiesza Lewicką lub podpisuje list z żądaniem przeprosin  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
24-11-2015

Prezes Janusz Daszczyński powinien stanąć po jednej ze stron: albo zawiesić dziennikarkę Karolinę Lewicką i nie podpisywać listu otwartego TVP Info, albo podpisać list i nie zawieszać Lewickiej – decyzje prezesa TVP oceniają prof. Wiesław Godzic, Wojciech Krzyżaniak i Eryk Mistewicz.

Janusz Daszczyński

W niedzielnym wydaniu programu “Minęła dwudziesta” w TVP Info prowadząca Karolina Lewicka rozmawiała z wicepremierem i ministrem kultury prof. Piotrem Glińskim. Dziennikarka skupiła się przede wszystkim na interwencji resortu w sprawie premiery sztuki “Śmierć i dziewczyna” we wrocławskim Teatrze Polskim. Dyskusja była niespokojna, a prof. Gliński stwierdził, że TVP Info “uprawia propagandę i manipulację od kilku lat”.

Po programie prezes TVP Janusz Daszczyński zdecydował o zawieszeniu dziennikarki w prowadzeniu wieczornego programu. Uznał bowiem, że “sposób prowadzenia programu odbiegał od standardów, które obowiązują w TVP. Prezes “w porozumieniu z kolegium programowym” skierował także sprawę Karoliny Lewickiej do rozpatrzenia przez Komisję Etyki TVP.

Jednocześnie jednak Daszczyński podpisał się pod listem otwartym redakcji TVP Info skierowanym do ministra Glińskiego. – Pańskie słowa obrażają nas, naszą antenę i Telewizję Polską. Uważamy, że określenia, których Pan użył są niesprawiedliwe. Czujemy się Pańskimi słowami dotknięci. Nie życzymy sobie, by ani Pan, ani ktokolwiek inny, posiadający lub nieposiadający władzę, tak mówił o nas lub innych dziennikarzach. Żądamy przeprosin wypowiedzianych tak, jak powyższe obraźliwe słowa, na naszej antenie – napisano w liście.

Medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej prof. Wiesław Godzic zastanawia się, jak on by postąpił na miejscu prezesa Janusza Daszczyńskiego: stanąłby po jednej ze stron sporu czy nie zabierałby głosu? – Uznał, że red. Lewicka zachowała się niestosownie, była zbyt agresywna, ale być może pod naciskiem całego zespołu uznał też, że słowa w ustach wicepremiera Glińskiego są obraźliwe i dlatego podpisał ten list – ocenia prof. Godzic.

- Mówmy wprost: ludzie w telewizji publicznej po tym występie boją się, że będą mieli takiego zwierzchnika jeśli zmieni się ustawa medialna. Wtedy jednym pociągnięciem pióra, choć przy wskazaniu jakiejś komisji, będzie można prezesa zwolnić Daszczyńskiego. Wcale mu się nie dziwię, że dba o siebie, ale powinien również dbać o zespół - stwierdza medioznawca.

Prof. Godzic zauważa, że Janusz Daszczyński powinien przedstawić Karolinie Lewickiej konkretne zarzuty i wskazać jej, które wypowiedzi “odbiegają od standardów obowiązujących w TVP”. – Najlepiej byłoby, gdyby prezes stanął po jakiejś stronie, to znaczy albo zawiesił dziennikarkę i nie podpisywał listu, albo podpisał list i nie zawieszał – ocenia Wiesław Godzic.

Niedzielną audycję prowadzoną przez Karolinę Lewicką prof. Godzic oglądał z ciekawością, bo między prowadzącą a jej gościem dochodziło konfrontacji. – Życzyłbym sobie więcej takich programów, bo mówią o tym, w jakim miejscu jest telewizja i w jaki sposób politycy rozumieją rolę telewizji publicznej. Nie dostrzegam tam uchybień w zakresie formy prowadzenia rozmowy ani nieprzygotowania czy bezczelności dziennikarki – podkreśla.

- Prezes Daszczyński lawiruje próbując pewnie nerwowo utrzymać się na prezesurze, próbuje odtworzyć znany z porzekadła numer ze świeczką i ogarkiem - uważa Wojciech Krzyżaniak, autor audycji “Program telewizyjny” w TOK FM. - Biedak wmieszał się gdzieś między młot i kowadło i plącze się rozdygotany, próbując powtórzyć znany z porzekadła numer ze świeczką i ogarkiem – dodaje.

Krzyżaniak ocenia, że prezes zawiesił Lewicką “w pierwszym odruchu obronnym, niesiony instynktem samozachowawczym i chęcią zabezpieczenia sobie”. – Ale po czasie krótkim skonstatowawszy, że za dziennikarką murem stanęło jej koleżeństwo z TVP Info, i że głupio jakoś karać członka własnej ekipy za to, że broni dobrego imienia firmy, której jest się prezesem, podpisał się pod żądaniem przeprosin od ministra – podkreśla autor “Programu telewizyjnego”. – Niby zrobił wszystko co trzeba, żeby zadowolić wszystkich, ale chyba nie zadowolił nikogo. Bo zdanie “jestem za, a nawet przeciw”, mogło się udać raz, dawno temu. Poza tym do dzisiaj byłemu prezydentowi odbija się czkawką – drwi.

W ocenie Eryka Mistewicza, prezesa Instytutu Nowych Mediów, program Karoliny Lewickiej złamał standardy telewizji publicznej. – W odróżnieniu od mediów komercyjnych często wykorzystujących polityków do emocjonujących “ustawek”, od mediów publicznych oczekiwałbym bowiem przede wszystkim powagi, obiektywizmu, dania możliwości wypowiedzenia się tym, którzy mają coś do powiedzenia, choć z uwagi na skomplikowaną materię potrzebują na wyrażenie swoich myśli więcej czasu. Ale też przecież na tym polegać powinna podstawowa różnica między mediami publicznymi a mediami komercyjnymi: danie czasu, oddechu, głębszego wyjaśnienia ważnych zjawisk, z różnych punktów widzenia, w poważny sposób – zauważa Eryk Mistewicz.

- Oglądając telewizję francuską i przełączając na stacje polskie często doznaję upokorzenia. W polskich stacjach telewizyjnych zbyt często nie szanuje się odbiorcy, dziennikarstwo miesza się z misją propagandową przestawiania mózgów, przerywa się gościom, bo wie się lepiej, albo przydusza ich się, aby wypowiedzieli oczekiwaną przez prowadzącego rozmowę tezę. Tezy zaproszonego gościa, z którymi prowadzący się nie zgadza, komentowane są często w niewybredny sposób – podkreśla prezes Instytutu Nowych Mediów.

Prof. Wiesław Godzic chwali Karolinę Lewicką za konsekwencję w zadawaniu pytań. – To było zderzenie starego i dość prostego sposobu zachowywania się przed kamerą. W Telewizji Trwam gość ma nieograniczoną swobodę mówienia i wydawania oświadczeń, a gospodarz na ogół przytakuje. Tym razem rzecz poszła, w jaki sposób mamy rozmawiać. To bardzo cenne. Większość redaktorów po nieotrzymaniu odpowiedzi od gościa na zadane pytanie przechodzi dalej, być może któreś z kolejnych pytań mu się spodoba. Redaktor Lewicka była konsekwentna – ocenia prof. Godzic.

Wojciech Krzyżaniak zaznacza, że obecny prezes TVP będzie musiał zdecydować, czy “wejść w układy z obecną władzą” i – dbając o własny interes – „zostać jednym z jej funkcjonariuszy”, czy też zadbać o niezależność TVP i odejść z niej już niebawem (w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl minister kultury Piotr Gliński zapowiedział wymianę zarządów mediów publicznych). – Pierwsze rozwiązanie da szansę na jako taki spokój, chociaż nie wiadomo, na jak długo. Drugie pozwoli na wpisanie się na listę bojowników o demokrację, które na najbliższy czas wystarczy by gdzieś się finansowo zaczepić u opozycji, a w przyszłości objąć jakąś intratną funkcję. Z tym jednak, że też nie wiadomo kiedy – prognozuje dziennikarz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prezes-tvp-powinien-zdecydowac-zawiesza-lewicka-lub-podpisuje-list-z-zadaniem-przeprosin-opinie

24-11-2015, 05:40

Prof. Gliński nie zamierza przepraszać. “TVP od dawna zaangażowana na całego w walkę polityczną po jednej ze stron”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
ps
24-11-2015

Minister kultury prof. Piotr Gliński podkreśla, że nie inspirował prezesa Telewizji Polskiej do zawieszenia dziennikarki Karoliny Lewickiej, przy czym podtrzymuje swoje zarzuty pod adresem publicznego nadawcy. – Agresja, tendencyjne wywiady, dobór gości, wszystko wskazuje na to, że to nie jest telewizja obiektywna, a publiczna telewizja powinna taka być – powiedział w wywiadzie dla Telewizji Republika.

Piotr Gliński

Nowy minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński udzielił wywiadu Telewizji Republika dzień po tym, jak w wieczornym programie “Minęła dwudziesta” w TVP Info starł się w ostrej rozmowie z dziennikarką Karoliną Lewicką. Lewicka wkrótce po zakończeniu tego programu została zawieszona przez prezesa Telewizji Polskiej w obowiązkach prowadzącej program, jej zachowanie oceni Komisja Etyki TVP.

W programie prof. Gliński stwierdził m.in.: “To jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak telewizja publiczna funkcjonować nie powinna”. Za tę wypowiedź zespół TVP Info razem z prezesem nadawcy domagają się od ministra przeprosin, skierowali do niego w tej sprawie list otwarty.

W rozmowie z dziennikarzem Telewizji Republika prof. Piotr Gliński podtrzymał swoją krytyczną opinię o stacji. – Jestem już przyzwyczajony do podobnych zachowań w wypadku dziennikarzy tej stacji, i kilku innych, w których w poprzednich latach podchodzono tendencyjnie do przedstawicieli ówczesnej opozycji – stwierdził szef resortu kultury. – Jak widać teraz, po zmianie rządu zachowano ten styl rozmowy, czy raczej przesłuchiwania. TVP jest od dawna zaangażowana na całego w walkę polityczną po jednej ze stron sceny politycznej. Agresja, tendencyjne wywiady, dobór gości, wszystko wskazuje na to, że to nie jest telewizja obiektywna, a publiczna telewizja powinna taka być – wyliczył.

Polityk nie chciał oceniać zawieszenia Lewickiej, nie ukrywał jednak swoich zarzutów pod jej adresem. – Wydawało mi się, że pani redaktor miała gotowe tezy, była dość agresywna i nie pozwalała mi się wypowiedzieć – wyliczył minister kultury. – W trakcie tej rozmowy oceniłem funkcjonowanie telewizji publicznej i tej anteny, to była krytyczna ocena.

Prof. Gliński stanowczo stwierdził, że nie wpływał w żaden sposób na decyzję prezesa TVP o odsunięciu dziennikarki od prowadzenia programu. – Nie kontaktowałem się z nikim w sprawie zawieszenia redaktor Lewickiej, nie przeprowadzałem w tej sprawie żadnej interwencji – zaznaczył.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prof-glinski-nie-zamierza-przepraszac-tvp-od-dawna-zaangazowana-na-calego-w-walke-polityczna-po-jednej-ze-stron

24-11-2015, 05:34

KRRiT zajmie się tweetem Tomasza Lisa o ministrze Waszczykowskim  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
24-11-2015

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zażąda wyjaśnień w sprawie twitterowego wpisu Tomasza Lisa o szefie MSZ Witoldzie Waszczykowskim.

Tomasz Lis

W ubiegłą środę w nocy speckomisja ds. służb specjalnych na wniosek premier Beaty Szydło odwołała szefów służb cywilnych ABW i Agencji Wywiadu, a także Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W czwartkowym porannym programie TVN24 “Jeden na jeden” minister Witold Waszczykowski, który uczestniczył w obradach komisji, krytycznie komentował prace służb. – Każda minuta funkcjonowania tych osób na tym stanowisku była większym zagrożeniem niż to zagrożenie, które płynie spoza Polski – ocenił.

“Straszny „twardziel” z tego Waszczykowskiego. To ten tchórz co popiskiwał “nie zabijajcie nas”?” – skomentował na Twitterze Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika “Newsweek” i autor programu publicystycznego „Tomasz Lis na żywo”, emitowanego w TVP2. Wpis został skrytykowany przez użytkowników Twittera, m.in. przez dziennikarza “Do Rzeczy” Cezarego Gmyza.

Jak podaje tygodnik “Do Rzeczy”, reakcję na wpis Tomasza Lisa zapowiedziała KRRiT. – Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w ramach posiadanych kompetencji zajmie się sprawą – poinformowała redakcję Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowa KRRIT. Konkretne działania organu mają być znane po zapoznaniu się ze szczegółami sprawy.

Dziennikarz nawiązał w tweecie do wypowiedzi polityka PiS z października 2010 roku, wówczas kandydata na prezydenta Łodzi, wygłoszonej podczas konferencji prasowej po zabójstwie działacza tej partii Marka Rosiaka w łódzkim biurze. Waszczykowski powiedział wtedy przeciwnikom Prawa i Sprawiedliwości: “Nie zabijajcie nas. Chcemy pracować dla dobra demokratycznej Polski”.

Przypomnijmy, że w październiku br. krytykowany za tweety był Jarosław Kuźniar, prowadzący “Dzień Dobry TVN”, który na Twitterze określił prezydenta Andrzeja Dudę mianem “marionetki”.

Warto dodać, że Telewizja Polska pracuje nad nowym programem publicystycznym, który zastąpi talk-show Tomasza Lisa – kontrakt z nim wygasa z końcem stycznia 2016 roku, a nadawca nie zamierza go przedłużać.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-zajmie-sie-tweetem-tomasza-lisa-o-ministrze-waszczykowskim

23-11-2015, 18:15

Towarzystwo Dziennikarskie chce cofnięcia decyzji o zawieszeniu Karoliny Lewickiej  »

Press
Seweryn Blumsztajn
23-11-2015

Karolina Lewicka, prowadząc rozmowę z prof. Piotrem Glińskim, postępowała zgodnie z powszechnie akceptowanymi standardami dziennikarskimi – stwierdziło w oświadczeniu Towarzystwo Dziennikarskie. Stowarzyszenie wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec kolejnej próby zastraszenia środowiska dziennikarskiego podjętej przez wicepremiera Glińskiego.

Poniżej publikujemy w całości oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego:

Towarzystwo Dziennikarskie wyraża zdecydowany sprzeciw wobec kolejnej próby zastraszenia środowiska dziennikarskiego podjętej przez Pierwszego Wicepremiera oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w rządzie PiS, prof. Piotra Glińskiego. Doszło do niej w programie TVP Info “Minęła 20-ta” prowadzonym przez red. Karolinę Lewicką.

W rozmowie z min. Piotrem Glińskim prowadząca ją red. Karolina Lewicka postępowała zgodnie z powszechnie akceptowanymi standardami dziennikarskimi. Min. Gliński pozwalał zaś sobie na nieuprawnioną ocenę programu, gdy dziennikarka przypominała mu proste pytanie o podstawę prawną jego działania jako funkcjonariusza publicznego próbującego wymusić ocenzurowanie spektaklu “Śmierć i dziewczyna”.

Obowiązkiem dziennikarza reprezentującego interes publiczny jest zadawanie politykom kluczowych dla obywateli pytań dotyczących omawianego tematu. Red Lewicka wywiązywała się z tego obowiązku z najwyższą starannością.

Obowiązkiem funkcjonariusza publicznego biorącego udział w programie publicystycznym jest udzielanie odpowiedzi na stawiane przez dziennikarza, nurtujące opinię publiczną pytania. Min. Gliński się od spełnienia tego obowiązku uchylał – najpierw próbując zmienić temat, a potem strasząc dziennikarkę zmianami, które ma zamiar przeprowadzić w mediach: „to się niedługo skończy”. Takie zachowanie narusza elementarne normy demokratycznej kultury politycznej.

W państwie demokratycznym zdobycie władzy politycznej nie uprawnia do narzucania standardów pracy dziennikarskiej, które podobnie jak standardy akademickie stanowią ważny dorobek kulturalny społeczeństw europejskich. Min. Gliński nie posiada żadnych szczególnych prawnych ani profesjonalnych kompetencji do oceniania, ani tym bardziej narzucania, norm warsztatowych dziennikarzom, których zaproszenia przyjmuje.

Z niepokojem przyjmujemy też zawieszenie red. Karoliny Lewickiej w prowadzeniu programu “Minęła dwudziesta”, zarządzone przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego w odpowiedzi na niestosowne zachowanie min. Piotra Glińskiego. Uważamy że taką decyzją prezes TVP podważył swoją wiarygodność jako szefa publicznego medium.

Zastraszanie mediów przez przedstawicieli władzy politycznej narusza elementarne standardy demokratyczne. Apelujemy do  polityków sprawujących funkcje publiczne o przestrzeganie prawa i obyczajów stanowiących nasz wspólny dorobek łączący Polskę z krajami europejskiego kręgu kulturowego. Zwracamy się do prezesa TVP o niezwłoczne cofnięcie zawieszenie red. Lewickiej, której uprzejma i stanowcza dociekliwość w ważnej dla odbiorców sprawie powinna być przez działające w interesie państwa władze mediów publicznych nagrodzona, a nie ukarana.

Seweryn Blumsztajn

prezes Towarzystwa Dziennikarskiego

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50713,Towarzystwo-Dziennikarskie-chce-cofniecia-decyzji-o-zawieszeniu-Karoliny-Lewickiej

23-11-2015, 18:01

Dziennikarze podzieleni w ocenach rozmowy Lewickiej z prof. Glińskim: od dociekliwości do napastliwości  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
23-11-2015

Aktywni w mediach społecznościowych dziennikarze różnie ocenili zachowanie Karoliny Lewickiej w czasie wywiadu z prof. Piotrem Glińskim w TVP Info. Według niektórych dziennikarka zachowała się wzorowo, starając się egzekwować odpowiedzi na pytania od polityka chcącego wygłosić oświadczenie. Zdaniem innych była zbyt nerwowa i napastliwa.

W niedzielę wieczorem Karolina Lewicka w programie TVP Info “Minęła dwudziesta” rozmawiała z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotrem Glińskim przede wszystkim o jego interwencji u marszałka województwa dolnośląskiego przed premierą spektaklu teatralnego “Śmierć i dziewczyna”. Dyskusja była niespokojna, prof. Gliński już na początku stwierdził, że TVP Info “uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak Telewizja Publiczna funkcjonować nie powinna” (za co dziennikarze TVP Info i prezes TVP domagają się od niego przeprosin). Minister starał się czytać i wyjaśniać pismo, które wysłał marszałkowi, natomiast Lewicka przerywała, zadając konkretne pytania i prosząc wielokrotnie o odpowiedzi. Szybko po zakończeniu wywiadu została odsunięta przez prezesa TVP od prowadzenia tego programu.

Zdaniem niektórych ludzi mediów, którzy w niedzielę wieczorem komentowali tę sytuację na portalach społecznościowych (przede wszystkim na Twitterze) dziennikarka zachowała się odpowiednio. – Brawo, Karolina Lewicka. Dziennikarz ma zadawać pytania a łaskawy pan będący ministrem i pełniący funkcje publiczne ma na nie odpowiadać – stwierdził fotoreporter Maksymilian Rigamonti. – W jednym red. Lewicka ma na pewno rację – program nie jest od czytania listu ze stanowiskiem ministerstwa. Trzeba zrobić konferencję prasową – ocenił Mikołaj Wójcik z “Faktu”. – “Czcigodny Panie Profesorze Wicepremierze, na wstępie audiencji chciał(a)bym wyrazić swój bezbrzeżny podziw dla Pańskiego…” – ironizował Rafał Stec z “Gazety Wyborczej”. – Miejmy nadzieję, że Naczelnik Państwa nie zawiesi Pana Profesora – stwierdził po paru godzinach, kiedy okazało się już, że dziennikarka została odsunięta od programu.

- Karolinie Lewickiej z TVP Info wystarczyło kilka minut, żeby pokazać, że wicek Gliński to, sorry, arogancka wydmuszka – ocenił Tomasz Lis. – Lewicka nie boi się utraty pracy, choć może i jej głowę podadzą PiS-owi na tacy, żeby ten i ów zachowali stanowiska. A prof. Gliński grożący Karolinie Lewickiej, że wkrótce PiS zmieni sytuację w TVP, to szczyt. Jak PZPR-owski kacyk – stwierdził w kolejnych wpisach.

- Dziennikarz ma zadawać pytania. Przede wszystkim te niewygodne. A nie słuchać oświadczeń. #Gliński #brawoLewicka – napisał Łukasz Szelecki, do niedawna rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a wcześniej reporter w Polsat News. Ponadto skrytykował zachowanie polityka w rozmowie z dziennikarką. – Porównywanie pytań dziennikarza do przesłuchania przez prokuratora. #żenua #Gliński. Polityk, który nie odróżnia rozmowy w studiu TV od konferencji prasowej… #żenua #Gliński – stwierdził. – Minister kultury strzela focha Trochę się profesorowi Glińskiemu role pomyliły – dodał Wojciech Szacki z „Polityki”. – Zastraszanie dziennikarzy, a być może i łamanie prawa. Czekam na mocne i stanowcze oświadczenie SDP w tej sprawie – oceniła słowa Glińskiego o “propagandzie i manipulacji” Eliza Michalik z Superstacji. – Skoro świetnie zna list powinien umieć go w kilku zdaniach streścić, obnażając propagandowy zamiar dziennikarki. Zamiast zrobić resume stanowiska zaczął czytać jak ksiądz z ambony list pasterski Episkopatu! Też bym przerwał – napisał o zachowaniu ministra kultury Mikołaj Wójcik. – Nie pochwalam zachowania red. Lewickiej, ale doradcy powinni Glińskiemu podpowiedzieć inną drogę dowodzenia racji – zaznaczył w innym wpisie. – Załamuje mnie, że są ludzie mediów, którzy w tym sporze biorą stronę Glińskiego. Tu chodzi o dziennikarstwo, nie politykę – stwierdził Marek Twaróg z “Dziennika Zachodniego”.

Inni dziennikarze uznali, że Karolina Lewicka była zdecydowanie napastliwa wobec swojego rozmówcy. – Prowadząca/y program w TV nie jest od pokazywania ego, kompleksów i szajb. Jak ma problemy, idzie do terapeuty. Studio to nie kozetka. Skoro Lewicka radzi prof. Glińskiemu, żeby zrobił konferencję, gdy chce coś powiedzieć, po co go zaprasza? A ona powinna założyć własną TV – napisał Stanisław Janecki z “W Sieci”. – Nerwowy, nieobiektywny, paniczny, nieprofesjonalny – wywiad red. Lewickiej z Piotrem Glińskim – wyliczył Sławomir Jastrzębowski z “Super Expressu”. – Karolina Lewicka, ulubienica Tomasza Lisa (tak, tak, cmokał publicznie, że to najlepsza dziennikarka TVP Info) pracuje na laur męczeństwa i buduje portfolio awantur z przedstawicielami obecnej władzy, z miejsca stając się niepokorną ikoną niezależności. W poprzednim rozdaniu niespecjalnie dała się poznać jako harpia przegryzająca tętnice politykom PO-PSL, ale przecież każdy ma swój pierwszy raz. I każdemu w końcu zęby wyrastają – ocenił Jan Pawlicki, do kwietnia br. dziennikarz TV Republika. – Prof. Gliński miał rację nazywając program, w którym wystąpił propagandowym. Ale dawno temu pisałam – nie gadać z funkcjonariuszami! I proszę się nie oburzać, drodzy hipokryci, że to atak na dziennikarzy. To krytyka mediów zagarniętych przez PO, SLD, PSL. Nie-dziennikarzy – stwierdziła Joanna Lichocka, od niedawna posłanka PiS, poprzednio pracująca jako dziennikarka w “Gazecie Polskiej” i TV Republika. – IMO pani Lewicka szykuje sobie wygodne przejście do którejś z prywatnych stacji. Jako nowa “niepokorna” – ocenił Łukasz Warzecha.

Z kolei Jacek Rakowiecki, w latach 2013-2015 rzecznik prasowy Telewizji Polskiej, a wcześniej przez wiele lat dziennikarz, skrytykował zachowanie w tej sytuacji prezesa TVP, który z jednej strony zawiesił Lewicką, a z drugiej podpisał się pod listem zespołu TVP Info żądającym od prof. Glińskiego przeprosin za wypowiedź o “propagandzie i manipulacji”.

Część komentujących nie wyraziła tak jednoznacznych opinii na temat wywiadu. – A gdyby tak dziennikarz powiedział do polityka: “Pan uprawia propagandę, a nie politykę. Pana partia manipulację od lat. I to się skończy” – zastanawiał się Konrad Piasecki z RMF FM. – Nie powinien był tego mówić. Też zgoda. Ale rozmowa była okropna nie tylko z tego powodu – odpowiedziała mu Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor TV Biełsat. – Była. Bo takie napięcie i emocje są nie do zniesienia dla widza. Sam cierpię, a parę podobnych sytuacji przeżyłem – przyznał Piasecki. – W Polsce dziennikarze (moim zdaniem) zbyt często mylą dociśnięcie rozmówcy i wydobycie jakiejś wiedzy o nim z “pokonaniem go” – oceniła Romaszewska-Guzy. – Może, ale są i politycy którzy szybko ustawiają dziennikarza w roli wroga – zaznaczył Piasecki. – Polityk może oczywiście zakładać że wygłosi oświadczenie zamiast odpowiadać na pytania. Ale musi też być przygotowany na to, że dziennikarz będzie próbował przeciwstawić się roli paprotki w jakiej chce się go ustawić – dodał w kolejnych wpisach.

- I Gliński, i Lewicka powinni wylądować na dywanikach. Minister u premier Szydło, a prezenterka u prezesa TVP. Standardy – napisał Marcin Pieńkowski z “Rzeczpospolitej”, kiedy nie było jeszcze wiadomo, że dziennikarka została zawieszona. – Gliński się nie popisał. Dał się wyprowadzić z równowagi. Na usprawiedliwienie ma tylko to, że Lewicka jest niebywale irytująca. Ale uogólnienia Glińskiego też fajne nie były, bo w TVP jest wiele osób, które trzymają standard profesjonalizmu i bezstronności – analizował rozmowę Michał Majewski z Kulisy24.com. – List do Glińskiego jest błędem. Siłą rzeczy stawia zespół po stronie Lewickiej, która jest napastliwa, nieprofesjonalna i stronnicza – ocenił pismo dziennikarzy TVP Info do polityka.

- Nerwy w mediach są złym doradcą. Dla wszystkich. Ale dziennikarz więcej traci, gdy nie utrzyma ich na wodzy – podsumował Konrad Piasecki.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-podzieleni-w-ocenach-rozmowy-lewickiej-z-prof-glinskim-od-dociekliwosci-do-napastliwosci

23-11-2015, 17:56

Najważniejsza nagroda dla Marcina Tulickiego  »

TVP Katowice
Anna Drynda
23-11-2015

Nasz kolega Marcin Tulicki zdobył główną nagrodę za najlepszą relację reporterską w tegorocznym Przeglądzie i Konkursie Dziennikarskim Oddziałów Terenowych TVP.

Marcin Tulicki odbiera swoją nagrodę za nalepszą relację reporterską

Przegląd i Konkurs Dziennikarski Oddziałów Terenowych TVP to jedno z największych i najważniejszych wydarzeń prezentujących dorobek i twórczość autorów pracujących w regionalnych ośrodkach telewizyjnych. Jurorzy oceniają relacje reporterskie, reportaże, programy kulturalne i filmowe dokumenty. Gala wręczenia nagród w tym roku odbyła się w Sulisławiu na Opolszczyźnie, Telewizja Katowice zdobyła w sumie najwięcej, bo aż osiem nagród w różnych kategoriach.

Całość: http://katowice.tvp.pl/22760952/najwazniejsza-nagroda-dla-marcina-tulickiego