Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

08-12-2015, 05:53

Kto do zarządu TVP? Rada nadzorcza przerwała obrady  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
08-12-2015

Rada nadzorcza Telewizji Polskiej na poniedziałkowym posiedzeniu nie dokonała wyboru kandydatów, którzy przejdą do ostatniego etapu konkursu na dwóch członków zarządu publicznego nadawcy.

Rada w poniedziałek 7 grudnia  br. z 12 kandydatów, którzy zgłosili się do konkursu do zarządu TVP, miała wybrać maksymalnie 10, których zaprosi do udziałach w przesłuchaniach przed członkami rady. Taka decyzja jednak nie zapadła, a posiedzenie organu  przerwano do 14 grudnia br.

Nieoficjalnie wiadomo, że rada chce wstrzymać się z dalszym procedowaniem do czasu poznania szczegółów projektu ustawy o mediach narodowych, którą przygotowuje wiceminister kultury Krzysztof Czabański. Zakłada ona m.in. przekształcenie Polskiego Radia i Telewizji Polskiej w instytucje kultury. Ich zarządy mają wybierać nie rady nadzorcze, ale nowoutworzona Rada Mediów Narodowych.

W konkursie na dwóch członków zarządu TVP dokumenty złożyli:  Marcin Peresada,  Jacek Tomasz Białek, Dariusz Zawiślak, Wojciech Sławomir Kaczorowski, Paweł Pajor, Marek Wojciech Mazur, Mirosław Chomicz, Piotr Pasiński, Stanisław Wójcik, Marcin Wolski, Mariusz Wyżycki i Liliana Otręba.

Od końca lipca br. Telewizją Polską jednoosobowo kieruje Janusz Daszczyński. Wybrane wraz z nim przez radą nadzorczą do zarządu kandydatury Mariana Zalewskiego i Wiesław Roli zostały odrzucone przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kto-do-zarzadu-tvp-rada-nadzorcza-przerwala-obrady

08-12-2015, 05:46

“Wprost” z pozwem także od Ryszarda Petru. Tomasz Lis: za ile sprzedał się PiS-owi?  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
08-12-2015

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiedział pozwanie “Wprost” za publikacje o jego współpracy z Narodowym Centrum Kultury. Pozew w tej sprawie rozważa Tomasz Lis, który na okładce tygodnika znalazł się jako współwłaściciel naTemat.pl.

W nowym numerze “Wprost” Mariusz Kowalewski w artykule “Opłacanie swoich za publiczne pieniądze” opisuje, że Narodowe Centrum Kultury w br. przeznaczyło kilkadziesiąt tys. zł na publikację dwóch książek Ryszarda Petru oraz zapłaciło 60 tys. zł trojgu dziennikarzy naTemat.pl (portal należy do firmy Glob360, której współwłaścicielem jest Tomasz Lis) za uruchomienie na stronie działu kulturalnego.

W tekście podane są także inne wydatki NCK (m.in. związane z mediami i dziennikarzami, np. wsparcie publikacji książki redaktora naczelnego “Rzeczpospolitej” Bogusława Chraboty), natomiast na okładce zapowiada to fotomontaż twarzy Petru i Lisa z kodami kreskowymi na czołach i napisem: “Za ile kupiła ich Platforma”.

Narodowe Centrum Kultury już w niedzielę wieczorem skrytykowało tę publikację jako pełną nieprawdziwych informacji i oszczerstw, zapowiedziało też działania prawne: pozwy o naruszenie dóbr osobistych i prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.

W poniedziałek pozew przeciw wydawcy tygodnika zapowiedział także Ryszard Petru. - Zdaję sobie sprawę, że jako osoba publiczna muszę się liczyć z krytyką prasową. Jednak redakcja “Wprost” publikacją, a w szczególności ilustrującą ją okładką, przekroczyła dopuszczalną granicę krytyki medialnej. Treści te w sposób oczywisty mnie szkalują - ocenił w oświadczeniu przesłanym portalowi Wirtualnemdia.pl. - Jednocześnie informuję, że wszelkie powielenia treści opublikowanych przez “Wprost”, w szczególności okładki , będę zmuszony traktować jako działania naruszające moje dobre imię - zaznaczył.

Petru zaznaczył, że oprócz dwóch umów opisanych przez “Wprost” zawarł z Narodowym Centrum Kultury jeszcze jedną, która nie dała mu jakiegokolwiek wynagrodzenia. – Według mojej wiedzy zyski NCK ze wszystkich tych publikacji znacznie przekraczały koszty ich wydania. Wszystkie umowy zostały podpisane zanim podjąłem decyzję o starcie w wyborach parlamentarnych – wyjaśnił.

Z kolei Tomasz Lis publikację tygodnika skrytykował w niedzielę wieczorem na Twitterze. – Zdaje się jestem z Petru na okładce upadającego “Wprost” – sprzedaż 1/3 tego co w moich czasach. Wydawca prosił rząd PIS o pomoc. Prosi dalej – napisał. – Czy walcząc, jak wydawca Wprost o upadający biznes, można przekroczyć wszystkie granice przyzwoitości? Głupie pytanie. Znam pana Lisieckiego, wydawcę “Wprost”. On nie może przekroczyć żadnych granic przyzwoitości, bo ich nie zna – ocenił w kolejnych wpisach.

Czy to oznacza, że Lis także pozwie “Wprost”? – Mój prawnik to rozważa – odpowiedział dziennikarz portalowi Wirtualnemedia.pl.

Tomasz Lis redaktorem naczelnym “Wprost” był od połowy 2010 roku do stycznia 2012 roku, został zwolniony po konflikcie z wydawcą dotyczącym m.in. przygotowywanego wtedy do uruchomienia portalu naTemat.pl. – Sprzedaż “Wprost” w 2011 r. – 90 tys. Dziś ok. 30 tys. Jak to się robi? To wymaga wybitnego antytalentu. “Wprost” trup – skomentował Lis w niedzielę wieczorem na Twitterze.

We wrześniu br. sąd apelacyjny nakazał Tomaszowi Lisowi i wydawcy naTemat.pl publikację przeprosin m.in. wobec prezesa PMPG Polskie Media, większościowego udziałowcy spółek wydających “Wprost” i “Do Rzeczy”, za stwierdzenie z wpisu blogowego dziennikarza, że za tym drugim tytułem stoi”„cinkciarski kapitał”. Lis zapowiedział złożenie wniosku o kasację tego wyroku.

Z kolei w listopadzie sąd pierwszej instancji nakazał wydawcy i redaktorowi naczelnemu “W Sieci” przeprosić Tomasza Lisa i wpłacić 20 tys. zł na cel społeczny za publikację okładki z naczelnym “Newsweeka” w stroju nazistowskim.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wprost-z-pozwem-takze-od-ryszarda-petru-tomasz-lis-za-ile-sprzedal-sie-pis-owi

08-12-2015, 05:41

Piotr Kraśko znika z “Wiadomości”? TVP: To spekulacje bez pokrycia  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
08-12-2015

Piotr Kraśko wkrótce przestanie być szefem i prowadzącym “Wiadomości” TVP1, a zastąpi go dziennikarka ze stacji komercyjnej – podał tygodnik “ABC”. – To spekulacje nie mające pokrycia w rzeczywistości – mówi Wirtualnemedia.pl Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzecznik prasowa TVP.

Piotr Kraśko

“ABC” w okładkowym tekście napisało, że Piotr Kraśko już wie, że zostanie odwołany. Według pisma, na to naciskać miał nie tylko wiceminister kultury Krzysztof Czabański, który przygotowuje ustawę o mediach narodowych (wejść może ona w życie w styczniu przyszłego roku), ale także obecny prezes TVP Janusz Daszczyński. Kraśkę najpierw w roli szefa “Wiadomości” zastąpić mógłby inny gospodarz serwisu Krzysztof Ziemiec, a potem dziennikarka z jednej ze stacji komercyjnych.

Piotr Kraśko nie chciał komentować rewelacji “ABC”, odsyłając nas do biura prasowego TVP. Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzecznik prasowa TVP, doniesienia tygodnika nazywa spekulacjami nie mającymi pokrycia w rzeczywistości. – Nie warto ich komentować – dodaje.

Z informacji „ABC” wynika, że decyzja o rzekomym odsunięciu Kraśki, ma mieć nie tylko podłoże polityczne, ale też merytoryczne. – Coraz więcej osób decyzyjnych podkreśla, że “Wiadomości” są bardzo upolitycznione, ale także zwyczajnie “nadęte” i nudne – mówi informator magazynu.

W sierpniu br. prezes TVP podjął decyzję o zmianie formuły “Wiadomości”- zniknęły z nich materiały sensacyjne i tabloidowe, zmieniła się też część reporterów programu. – Dane telemetryczne potwierdzają trafność tej decyzji – mówi Gieros-Brzezińska, przytaczając publikowane też przez nas dane, że “Wiadomości” w listopadzie br. miały o 40 tys. widzów więcej niż rok wcześniej i o ponad pół miliona więcej niż “Fakty” TVN.

Piotr Kraśko “Wiadomości” prowadzi bez przerwy od wiosny 2008 roku. Został ich gospodarzem, gdy prezesem TVP był jeszcze Andrzej Urbański, były minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prowadził je też w latach 2009-2010 roku, gdy serwisem kierował Jacek Karnowski. Szefem redakcji “Wiadomości” Kraśko został w styczniu 2012 roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-krasko-znika-z-wiadomosci-tvp-to-spekulacje-bez-pokrycia

07-12-2015, 20:32

TVP3 Katowice w nowych barwach  »

Portal medialny.pl
kw
07-12-2015

TVP 3 Katowice

TVP Katowice ujawniła swoje nowe logo, które będzie używać od 1 stycznia 2016 r. Nowa nazwa kanału to TVP3 Katowice (analogicznie będzie w innych regionach kraju).

1 stycznia 2016 r. na ekranach telewizorów pojawią się nowe kanały, w tym TVP3 Katowice (w miejsce TVP Regionalna / TVP Katowice). Nowe logo stacji nawiązuje do barw korporacyjnych. Kolor granatowy zastąpi używany obecnie zielony. Od nowego roku planowane są również duże zmiany w ramówkach lokalnych oddziałów TVP.

Całość: http://portalmedialny.pl/art/51822/tvp3-katowice-w-nowych-barwach.html

07-12-2015, 18:30

Zmarł red. Jerzy Nakonieczny  »

Redakcja katowickiego "Sportu"
Andrzej Wasik
07-12-2015

Odszedł człowiek, który kochał sport

Zmarł Jerzy Nakonieczny
7 czerwca 1952 – 2 grudnia 2015

2 grudnia 2015 roku zmarł w wieku 63 lat 
redaktor “Sportu” Jerzy Nakonieczny.

Ciągle mam jeszcze w pamięci zażarte dyskusje Lecha Drapińskiego z Jerzym Nakoniecznym, których głównym tematem były skoki narciarskie. I trudno uwierzyć, że obu już nie ma wśród nas…

Siadywali więc przy kawie, analizując słabe i mocne strony między innymi Stanisława Bobaka, Piotra Fijasa, a potem skoczka nad skoczkami, Adama Małysza. Zdarzało się, że niemal każdy z pracowników naszej gazety się do niej włączał. Bo przecież każdy Polak, na czym jak na czym, ale na skokach się znał.

Jerzy Nakonieczny

Jerzy w żartach mówił, że był naocznym świadkiem narodzin “Orła z Wisły”. Bo też, gdy po odejściu red. Drapińskiego na emeryturę przejął na wyłączność pisanie o skokach narciarskich nastąpiła eksplozja talentu Małysza. A Jurek był jednym z nielicznych polskich dziennikarzy, który przy tym był. Jeździł na Turnieje Czterech Skoczni i zawody Pucharu Świata, opisując nieprawdopodobne wyczyny Adama. Gdy jeszcze nie było sukcesów, a więcej było niepowodzeń, nie brakowało złośliwych komentarzy, że niepotrzebnie jeździ i… marznie. Potem niejeden z nas zazdrościł Jurkowi tego, że “na żywo” oglądał to, co z wypiekami na twarzach śledziły przed telewizorami miliony ludzi. Że miał idola Polaków na wyciągnięcie ręki, rozmawiał z nim i przekazywał jego refleksje.

I nie zdradzę wielkiej tajemnicy, pisząc, że ze skoczkiem z Wisły łączyły go nie tylko służbowe relacje, ale i przyjacielskie kontakty. To dzięki red. Nakoniecznemu – a i pomocy naszego fotoreportera Jerzego Kleszcza – Adam Małysz bywał gościem naszej redakcji, uczestnicząc w będących wtedy dla czytelników “Sportu” wielką atrakcją telefonicznych czatach. A pod siedzibą gazety, wówczas przy ulicy Opolskiej, czekały dziesiątki osób, licząc na autograf wielkiego mistrza skoczni. Ci co go nie dostali błagali Jerzego, żeby pomógł go zdobyć. I niejednemu pomógł…

Drugą sportową pasją Jerzego Nakoniecznego był tenis. Niewielu wie, że jako nastolatek, trenując tę dyscyplinę traktował ją profesjonalnie, marząc o pójściu w ślady Wojciecha Fibaka. Tenisistą zawodowym nie został i skończyło się na pisaniu o nim. Gdy zajmował się skokami w ich złotym okresie, to polski tenis nie mógł poszczycić się spektakularnymi sukcesami na kortach. Jednak ostatnie lata – przede wszystkim w osobach Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicza – wynagrodziły mu ten okres posuchy.

Gdy czytało się jego teksty, to widać było, że pisał je Człowiek, który był nie tylko wielkim fachowcem, ale też kochał to co robił. W ostatnich miesiącach ciągle czekaliśmy na jego powrót do redakcji i na łamy “Sportu”, bo wierzyliśmy, że da radę trawiącej Go ciężkiej chorobie. Niestety, Jerzy przegrał w tej nierównej walce. Zostawił po sobie wielką pustkę i wiele wspomnień.

Żegnaj Jerzy!
Andrzej Wasik,
redaktor naczelny dziennika “Sport”

*     *     *
Uroczystość pogrzebowa odbyła się w sobotę, 5 grudnia, na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach.

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/9615

07-12-2015, 18:07

PiS przygotowuje repolonizację mediów, zachodnie koncerny milczą  »

Press
(IKO, GK)
07-12-2015

W tym tygodniu Sejm ma zająć się projektem ustawy o mediach narodowych. Jej autorzy coraz dobitniej mówią nie tylko o zmianach w mediach publicznych, ale też o repolonizacji mediów. Choć temat jest głośno komentowany w Niemczech, przedstawiciele zachodnich koncernów prasowych nabierają wody w usta i czekają na rozwój sytuacji. Tymczasem niektórzy polscy wydawcy przy każdej okazji podkreślają swoją polskość.

Elżbieta Kruk

Współautorka projektu ustawy o mediach publicznych Elżbieta Kruk (jest przewodniczącą sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu) na antenie Telewizji Republika powiedziała w ostatni czwartek, że należy zająć się “dominacją na niektórych rynkach, czasopism i gazet, kapitału niemieckiego”. “Mają się świetnie, są bardziej nastawione na zysk niż na własnym rynku, mniej dbają o jakość, to powoduje tabloidyzację” – mówiła Kruk. Według niej najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie bardziej restrykcyjnych niż obecnie przepisów antymonopolowych, co zmusi zagraniczne koncerny do sprzedaży tytułów w Polsce. “Mam nadzieję, że będzie to przebiegać różną drogą. Może się zdarzyć, że trzeba będzie po prostu wycofać się z rynku” – mówiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Przedstawiciele niemieckich koncernów prasowych w Polsce w piątek nie chcieli komentować wypowiedzi przedstawicieli PiS i rządu w sprawie repolonizacji mediów, która obejmie głównie rynek prasowy. Komentarza odmówiły nam Bauer Media, Burda International Polska, Grupa Polska Press. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy od Ringier Axel Springer Polska. Dlaczego w tej sprawie żadnych działań nie podejmuje Izba Wydawców Prasy? – W tej chwili nie ma wobec czego zajmować stanowiska, gdyż są tylko plotki. W momencie, gdy PiS będzie podejmował konkretne działania, wówczas będziemy się wypowiadać – mówi Wiesław Podkański, prezes IWP.

Z zaskakującym spokojem wypowiadają się też centrale niemieckich koncernów wydawniczych. “Pokładamy nadzieję w tym, że Polska, jako kraj członkowski UE, w dalszym ciągu będzie się kierować zasadami demokracji i wolnej gospodarki rynkowej. Do tego należą także wolność wypowiedzi i wolność prasy jako podstawowe wartości w Europie” – powiedział Deutsche Welle Manuel Adolphsen, rzecznik Axel Springer SE.

Bardziej stanowczo w sprawie planowanych zmian w Polsce wypowiedział się Niemiecki Związek Dziennikarzy (DJV). W oficjalnym komunikacie napisał, że “nacjonalizacji mediów nie można pogodzić z wolnością osiedlania się w Europie” i zaapelował do instytucji europejskich o uważną obserwację rozwoju sytuacji w Polsce. “Kiedy Węgry krok po krok likwidowały wolność prasy, Europa przebudziła się, kiedy było już za późno. To nie może się powtórzyć” – napisał przewodniczący DJV Frank Ueberall.

Tymczasem repolonizacji rynku prasowego oczekują już niektórzy wydawcy. Główny właściciel PMPG Polskie Media (do spółki tej należą tygodniki “Wprost” i “Do Rzeczy”) Michał M. Lisiecki powiedział w ubiegłym tygodniu dla serwisu Newsweria.pl, że zmiany w polskich mediach są konieczne. “Dzisiaj widzę, że jest przychylność rządu, żeby docenić media i ich rolę w polskim społeczeństwie” – dodał Lisiecki, zaznaczając, że „75 proc. rynku jest w rękach kapitału niemieckiego, a tylko 24 proc. jest w polskich, jeden w skandynawskich”. W piątek prezes PMPG pochwalił się otrzymaniem Godła Państwa Polskiego przyznawanego przez Instytut im. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego – Stowarzyszenie Historyczno–Społeczne. Jak zaznaczono w komunikacie, otrzymał je w uznaniu “szczególnej służby Polsce zgodnej z przesłaniem ostatniego Prezydenta II RP Ryszarda Kaczorowskiego – niesienia wysoko polskiej flagi”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50852,PiS-przygotowuje-repolonizacje-mediow_-zachodnie-koncerny-milcza-_wideo_