Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

30-12-2015, 08:02

Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich: zmiany w ustawie medialnej to podporządkowanie mediów publicznych politykom  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
ps
30-12-2015

W liście otwartym skierowanym do polskiego rządu Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich (AEJ) apeluje o wstrzymanie prac nad zmianą ustawy o radiofonii i telewizji. – Pośpieszne zmiany podporządkują publiczną telewizję i radio obecnemu rządowi, a niepokorni dziennikarze będą zwalniani z powodów politycznych – ostrzegają autorzy listu.

List jest skierowany do ministra kultury Piotra Glińskiego oraz Krzysztofa Czabańskiego, wiceministra w tym resorcie odpowiedzialnego za przygotowanie zmian w ustawie o radiofonii i telewizji, które we wtorek trafiły pod obrady Sejmu.

Autorzy listu, pod którym podpisało się kierownictwo AEJ, m.in. Krzysztof Bobiński kierującym polskim oddziałem organizacji, wyrażają swoje zaniepokojenie doniesieniami o tym, że polski rząd zamierza w ekspresowym tempie zmienić obecną ustawę medialną i wprowadzić do niej zapisy, które podporządkują media publiczne obecnym władzom zbudowanym przez Prawo i Sprawiedliwość.

- Nasze obawy wynikają między innymi z zapowiedzi przedstawicieli rządu mówiących o nowym sposobie mianowania kluczowych szefów publicznych mediów – czytamy w liście AEJ. – Proponowany sposób ich wyboru może spowodować, że zarządy publicznego radia i telewizji będą faworyzować treści korzystne dla Prawa i Sprawiedliwości, natomiast dziennikarze mediów publicznych krytykujący politykę władz mogą być zwalniani z pracy z przyczyn politycznych.

W dalszej części listu stowarzyszenie apeluje o odłożenie w czasie obecnie przygotowywanych reform i poddanie projektu odpowiednim konsultacjom społecznym i eksperckim. Autorzy wzywają też adresatów listu do publicznego zobowiązania, że wszystkie wprowadzane zmiany w mediach publicznych będą zawierały mechanizmy chroniące je przed utratą niezależności i bezstronności.

AEJ w swoim piśmie przypomina także, że Polska jest jednym z sygnatariuszy Deklaracji o Mediach Publicznych przyjętej w 2012 r. przez Radę Europy. W deklaracji jest mowa m.in. o tym, że publiczni nadawcy muszą być wolni od wszelkich wpływów politycznych czy ekonomicznych w celu zachowania ich obiektywnego charakteru i wysokich standardów dziennikarskich. Tymczasem, według autorów listu, obecny rozwój sytuacji w Polsce może zmierzać w kierunku, który jest sprzeczny z duchem wspomnianej deklaracji.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/stowarzyszenie-dziennikarzy-europejskich-zmiany-w-ustawie-medialnej-to-podporzadkowanie-mediow-publicznych-politykom

30-12-2015, 07:06

Kolejna edycja konkursu SGL Local Press – zgłoszenia do 15 stycznia  »

Press
(RH)
30-12-2015

Do 15 stycznia 2016 roku dziennikarze i fotoreporterzy mediów lokalnych mogą zgłaszać materiały na konkurs SGL Local Press.

To konkurs prowadzony od 2008 roku przez Radę Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Skierowany jest on do dziennikarzy i fotoreporterów mediów należących do niezależnych lokalnych wydawców w Polsce. Do konkursu można zgłaszać materiały opublikowane pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia br. Termin nadsyłania zgłoszeń mija 15 stycznia 2016 roku.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51046,Kolejna-edycja-konkursu-SGL-Local-Press---zgloszenia-do-15-stycznia?target=pressletter&uid=556

30-12-2015, 06:09

Krzysztof Luft o nowelizacji ustawy medialnej: piracki abordaż, podporządkowanie mediów rządowi  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
30-12-2015

Członek KRRiT Krzysztof Luft krytykuje zaproponowane przez posłów PiS zmiany w ustawie medialnej, m.in. wygaszenie kadencji obecnych zarządów mediów publicznych oraz zmianę sposobu wyboru nowych władz. – Po zapowiedziach wielkiej reformy otrzymaliśmy krótką nowelizację, prowadzącą do przejęcia władzy. To brzmi jak żart – komentuje dla Wirtualnemedia.pl Luft.

Krzysztof Luft

W poniedziałek wieczorem do Sejmu trafił projekt ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji. Zakłada on, że nowe zarządy i rady nadzorcze mediów publicznych będzie powoływał i odwoływał minister skarbu. Z kolei terenowymi oddziałami Telewizji Polskiej będą kierować dyrektorzy wybrani przez zarząd spółki. PiS tłumaczy, że nowelizacja ma przygotować media publiczne do bardziej gruntownych zmian.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft krytycznie ocenia zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany. Luft zwraca uwagę na nieodpowiednią kolejność przeprowadzania reformy. – Wielką reformę mediów publicznych zapowiadano na koniec grudnia, a to co nam przekazano mogłoby być finałem całego dużego procesu. Nikt nie mówił, że teraz chodzi tylko o przejęcie kontroli nad tymi mediami. Zupełnie nie ta kolejność, to jest piracki abordaż – ocenia Krzysztof Luft.

- Kolejne zmiany będą albo nie będą. Po zapowiedziach wielkiej reformy mediów publicznych, które miały prowadzić do ich uspołecznienia, uwzględniać różne środowiska, zwiększać misyjność, otrzymujemy krótką 4-artykułową nowelizację, prowadzącą do przejęcia władzy. To brzmi jak żart – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl minister Luft.

Zgodnie z przedłożoną przez PiS nowelizacją ustawy medialnej rady nadzorcze mają składać się z trzech członków. Dotychczas członków rad nadzorczych powoływała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Skarbu wskazywały po jednym przedstawicielu). Zarządy spółek były wybierane w konkursach organizowanych przez rady nadzorcze, a rozstrzygnięcia musiała zaakceptować KRRiT.

Zdaniem Krzysztofa Lufta, zaproponowana ustawa jest fatalną zmianą dla mediów publicznych, bo po wejściu jej w życie “media publiczne przestaną być publicznymi, a staną się mediami rządowymi”. – W całkowicie arbitralny i bezpośredni sposób podporządkowuje władze tych mediów rządowi. Takiego rozwiązania nie ma w żadnym europejskim kraju. Ustawodawca nie przewiduje konkursów do zarządów, ani nawet nie wskazuje kryteriów dotyczących odwoływania władz tych spółek – ostrzega członek KRRiT.

- Pamiętam jak minister Piotr Gliński i inni politycy zapowiadali, że trzeba odejść od komercjalizacji mediów publicznych, a spółki prawa handlowego muszą być zmienione w instytucje kultury, bo przecież media publiczne to nie jest KGHM czy fabryka gwoździ, które muszą wypracowywać zyski. Tymczasem spółki pozostają, a władzę w tych spółkach oddaje się ministrowi skarbu, który w poprzedniej kadencji rzeczywiście miał w swojej kompetencji przemysł metalurgiczny, a obecnie jest członkiem najwyższych władz PiS. Tyle zostało z tej wielkiej zapowiedzi uzdrawiania mediów publicznych. Nie ma tutaj niczego z tego co zapowiadano, natomiast jest to, czego miało nie być – zaznacza Krzysztof Luft.

Przypomnijmy, że wcześniej zapowiadano utworzenie nowego regulatora Rady Mediów Narodowych, przeznaczonego tylko dla mediów publicznych. W kompetencji pięcioosobowej rady leżeć ma wskazywanie nowych władz. Kolejna ustawa zmieniające finansowanie mediów publicznych będzie gotowa wiosną (prawdopodobnie w marcu 2016 roku). PiS chce zlikwidować abonament radiowo-telewizyjny i wprowadzić powszechną składkę audiowizualną.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krzysztof-luft-o-nowelizacji-ustawy-medialnej-piracki-abordaz-podporzadkowanie-mediow-rzadowi

30-12-2015, 05:52

Jan Dworak i Janusz Daszczyński apelują o wstrzymanie prac nad ustawą medialną  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
30-12-2015

Jan Dworak i Janusz Daszczyński wystosowali listy do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego listy otwarte w których krytykują projekt nowelizacji ustawy medialnej autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Zaapelowali też do niego o nieprzyjmowanie tej ustawy.

Przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość poselski projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji zakłada, że nowe zarządy i rady nadzorcze mediów publicznych będzie powoływał i odwoływał jedynie minister skarbu. To duża zmiana, bo dotąd członków rad nadzorczych powoływała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Skarbu wskazywały po jednym przedstawicielu. Z kolei zarządy TVP i Polskiego Radia były wybierane w konkursach przez rady nadzorcze, przy czym rozstrzygnięcia musiała zaakceptować KRRiT.

Teraz Krajowa Rada w ogóle nie będzie brała udziału w wyborze władz mediów publicznych. Jej przewodniczący Jan Dworak wystosował list do marszałka Sejmu, w którym przypomina, że zgodnie z Konstytucją zadaniem KRRiT jest “projektowanie w porozumieniu z Prezesem Rady Ministrów kierunków polityki państwa w dziedzinie radiofonii i telewizji”. Tymczasem w stworzeniu nowej ustawy regulator w ogóle nie brał udziału.

- Tryb pracy przyjęty nad projektem (…) wbrew przywołanym powyżej zasadom prawnym odbiera Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji jej ustawowe kompetencje przyznane jako konstytucyjnym organowi państwa - napisał Dworak. Podkreślił, że projekt nie został poddany żadnym konsultacjom społecznym.

Zdaniem Dworaka, takie zmiany jak zniesienie konkursów do zarządu mediów publicznych są “zaprzeczeniem zasad funkcjonowania mediów publicznych w demokratycznym społeczeństwie i stanowią powrót do znanego z przeszłości modelu mediów państwowych całkowicie podporządkowanych rządowi”.

Prezes TVP Janusz Daszczyński w swoim liście podkreślił, że proponowane przez PiS rozwiązania “pozostają w sprzeczności z podstawową ideą dokonanego w latach 90-tych XX w, przekształcenia mediów rządowych (stanowiących poprzednio element struktury rządowej) w media publiczne, które mają cechować się wewnętrznym pluralizmem i zachować wyraźny dystans od aktualnego dysponenta politycznego, w szczególności od rządu (uchwała Trybunału Konstytucyjnego z 13.12.1995 r., W 6/95).”

- Zachowaniu tego dystansu służy system organów mediów publicznych określany mianem “systemu buforów” oddzielających je od świata polityki. System ten projekt nowelizacji miałby całkowicie zburzyć, poddając media publiczne bezpośredniej kontroli rządowej. Pozbawienie KRRiT kompetencji wobec mediów publicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia i pozostaje w sprzeczności z jej konstytucyjną rolą - napisał Daszczyński.

Dodajmy, że projekt PiS zakłada również skrócenie kadencji obecnych zarządów TVP i Polskiego Radia, których mandat wygaśnie w dniu wejścia w życie noweli (do czasu powołania nowych zarządów pełnić będą one swoje funkcje). Znosi też kadencyjność zarządów mediów publicznych.

- Proponowanej nowelizacji ze standardami niezależności mediów publicznych nie sposób pogodzić. W razie jej przyjęcia zakłócona zostałaby ciągłość zarządzania mediami publicznymi oraz niezależne od rządu i większości politycznej ich funkcjonowanie w praktyce – napisał prezes TVP.

Zarówno Dworak jak i Daszczyński zwrócili się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o nieprzyjmowanie nowelizacji ustawy medialnej i poprzedzenie reformy mediów publicznych debatą publiczną i analizami.

Przypomnijmy, że projekt ustawy medialnej skrytykowała też Europejska Unia Nadawców. Jej dyrektor generalna w piśmie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego Ingrid Deltenre napisała, że jeżeli proponowane regulacje zostaną przyjęte to “będzie to krok wstecz poprzez bardziej polityczne, a więc wyraźnie mniej niezależne, wyznaczanie osób odpowiedzialnych do zarządzenia mediami publicznymi w Polsce”.

Stworzona przez Prawo i Sprawiedliwość mała nowelizacja ustawy medialnej na wtorkowym posiedzeniu Sejmu przeszła przez pierwsze czytanie, a w środę ma trafić do komisji sejmowych.

Rządząca partia zamierza reformę mediów publicznych realizować w dwóch kolejnych ustawach. Pierwsza ma dotyczyć kwestii prawnych i organizacyjnych: TVP, Polskie Radio, PAP i inne państwowe firmy medialne mają stać się instytucjami kultury, których jednoosobowe zarządy będzie powoływać i nadzorować nowo utworzona Rada Mediów Narodowych (poznaj więcej szczegółów). Na mocy drugiej obecny abonament RTV ma zostać zastąpiony przez opłatę audiowizualną pobieraną od wszystkich z innymi opłatami (rachunkiem za prąd lub PIT-em).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jan-dworak-i-janusz-daszczynski-apeluja-o-wstrzymanie-prac-nad-ustawa-medialna

30-12-2015, 05:39

Mała ustawa medialna już po pierwszych nocnych obradach w Sejmie  »

Press
(KOZ, IKO)
30-12-2015

Z dniem wejścia w życie nowelizacji ustawy medialnej wygasnąć mają mandaty dotychczasowych zarządów mediów publicznych. Eksperci ostrzegają, że chodzi o wymianę władz Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Prezesi TVP i Polskiego Radia nazywają to “zamachem na media publiczne” i “krokiem w kierunku mediów rządowych”. Nad projektem zmian posłowie debatowali prawie do godziny 2 w nocy. Dziś rano ustawą zajmą się komisje sejmowe: kultury i środków przekazu oraz energii i Skarbu Państwa. Potem znowu wróci ona pod obrady Sejmu.

Projekt zmian do ustawy o radiofonii i telewizji w poniedziałek do Sejmu skierowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie PiS chcą, aby zarządy i rady nadzorcze TVP, Polskiego Radia i 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia powoływał i odwoływał minister właściwy do spraw Skarbu Państwa (PiS planuje zlikwidowanie Ministerstwa Skarbu Państwa). Z ustawy wykreślony ma zostać zapis, że kadencje zarządów są czteroletnie.

Projekt PiS zakłada, że członków zarządów mediów publicznych powołuje się ”spośród osób posiadających obywatelstwo polskie, mających kompetencje w dziedzinie radiofonii i telewizji oraz niekaranych za przestępstwa umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwa skarbowe”. KRRiT w rozporządzeniu wymagała dotąd m.in. posiadania wykształcenia wyższego i co najmniej trzyletniego stażu w zarządzaniu na stanowiskach kierowniczych lub w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Z projektu poselskiego wynika też, że dyrektorów oddziałów terenowych TVP powoływać ma zarząd spółki, a nie – jak do tej pory – rada nadzorcza na wniosek zarządu. Znika także zapis, że zmiana statutu mediów publicznych wymaga uprzedniej zgody Krajowej Rady.

Zmieniona ustawa ma wejście w życie z dniem jej ogłoszenia.

Posłanka PiS Elżbieta Kruk powiedziała w Sejmie, że to pierwszy etap “przywrócenia mediów publicznych Polakom”. O odrzucenie ustawy już po pierwszym czytaniu wnosił klub Platformy Obywatelskiej. “Pod osłoną nocy likwidujecie media publiczne, a wprowadzacie partyjne” – mówiła Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO. Sejm głosami PiS odrzucił wniosek PO (poparty przez Nowoczesną i PSL; klub Kukiz’15 wstrzymał się od głosu) i projekt trafił do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Przeciwko zmianom w ustawie protestują prezesi TVP i Polskiego Radia. – To jest niczym nieosłonięty zamach na media publiczne w naszym kraju. Powtórny zamach, przy czym teraz zrealizowany ze znacznie większym cynizmem niż ten, do którego doszło 10 lat temu (gdy PiS też obejmowało wtedy władzę – przyp. red.) – stwierdza Andrzej Siezieniewski, prezes Polskiego Radia. – Moim zdaniem chodzi o jak najszybsze przejęcie władzy w mediach publicznych, po to tylko, by nowi zarządcy mogli zrealizować oczekiwania partii, która postawi ich na tych stanowiskach – dodaje.

Janusz Daszczyński, prezes TVP, wysłał natomiast list do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, w którym napisał, że proponowana nowelizacja “zamiast zmierzać do dalszego udoskonalania modelu mediów publicznych w Polsce, ich unowocześniania i uspołeczniania, w istocie jest w tym zakresie poważnym regresem, stanowiąc krok w kierunku odrzuconego w okresie transformacji ustrojowej modelu mediów rządowych”.

Komentatorzy i eksperci zwracają uwagę, że w nowelizacji chodzi głównie o szybką wymianę władz mediów publicznych.

– Nadal nie wiemy, co z finansowaniem mediów publicznych i ich obecnością na rynku reklamy – komentuje Andrzej Zarębski, ekspert rynku mediów i były członek KRRiT. – Nowelizacja służy do szybkiej wymiany osób, które będą zarządzały mediami publicznymi, oddając władze w ręce ministra skarbu, a więc nawet bez udziału ministra kultury – dodaje.

Jan Dworak, przewodniczący KRRiT, protestuje przeciwko trybowi uchwalenia tej ustawy. – Media publiczne, które były chronione przed bezpośrednimi politycznymi decyzjami, w tej chwili stają się mediami nie narodowymi, a rządowymi – uważa Dworak.

- Skracanie kadencji zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych jest jakimś dziwactwem, ale można zrobić wszystko, jeżeli dysponuje się większością w parlamencie. Podobnym dziwactwem jest niby-wzmocnienie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jako regulatora systemu mediów, skoro pozbawia się Radę sprawowania funkcji kontrolnej wobec mediów publicznych i kompetencji związanych z wyłanianiem kierownictwa mediów publicznych – zauważa Stanisław Jędrzejewski z Akademii Leona Koźmińskiego, wcześniej m.in. członek zarządu Polskiego Radia i przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia.

Przed świętami Bożego Narodzenia Krzysztof Czabański, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych, zapowiedział na Facebooku, że ustawa o mediach narodowych jest gotowa, ale “musi jednak zaczekać do stycznia na rozpatrzenie w Sejmie, żeby miał szansę na trwałe przekształcić media publiczne w narodowe” – stwierdził wówczas. Wczoraj jednak Czabański w rozmowie z Polską Agencją Prasową mówił już o marcu lub kwietniu przyszłego roku. “Następnym krokiem po przyjęciu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji będzie przekształcenie mediów publicznych w media narodowe, poprzez zmianę ich ustroju prawnego. Duża ustawa medialna (obejmująca oprócz TVP i Polskiego Radia również Polską Agencję Prasową) będzie gotowa do procedowania w parlamencie w marcu lub kwietniu” – powiedział Czabański.

Wczoraj Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich w liście otwartym wezwało ”do wstrzymania prac nad proponowanym przejęciem przez polski rząd bezpośredniej kontroli nad publiczną telewizją i radiem”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51051,Mala-ustawa-medialna-juz-po-pierwszych-nocnych-obradach-w-Sejmie

29-12-2015, 22:44

PO krytykuje nowelizację ustawy medialnej. PiS: trzeba przerwać krytykowanie naszych zmian przez media publiczne  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-12-2015

Posłowie Platformy Obywatelskiej oceniają, że złożony przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji służy tylko temu, żeby osoby związane z PiS bez konkursów trafiły do kierownictwa mediów publicznych. Według Ryszarda Terleckiego, szefa klubu parlamentarnego PiS, media publiczne w ostatnich tygodniach nierzetelnie relacjonowały spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, więc dalszą krytykę działań rządu trzeba przerwać.

Przygotowany przez posłów PiS projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji został zgłoszony do Sejmu w poniedziałek wieczorem, a udostępniony publicznie we wtorek rano. Zakłada zmiany w zarządach i radach nadzorczych Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i państwowych rozgłośni regionalnych: kierownictwa będą trzyosobowe, wybierane na czas nieokreślony przez ministra skarbu państwa (a nie jak dotychczas w konkursach nadzorowanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji). Nowelizacja ma wejść w życie w dniu ogłoszenia w Dzienniku Ustaw (po przyjęciu przez parlament i podpisaniu przez prezydenta), a wtedy wygasną mandaty obecnych władz TVP i Polskiego Radia.

- PiS przygotował ustawę, która sprowadza się do jednej lub dwóch rzeczy. Po pierwsze, odwołać wszystkich prezesów radia i telewizji i powołać tam swoich prezesów, ale już bez konkursów, bez udziału rad nadzorczych, tylko z nadania skarbu państwa. Po drugie, jak zwykle ustawa wchodzi w życie z dniem podjęcia, w związku z tym te kolejne “dobre zmiany” przejdą w nocnych głosowaniach, a o piątej czy szóstej rano dowiemy się, że telewizja publiczna ma nowego prezesa – ocenił to w rozmowie z Polsat News Cezary Tomczyk, poseł Platformy Obywatelskiej. Podkreślił, że za rządów koalicji PO-PSL roszady w kierownictwach mediów publicznych przebiegały inaczej. – Wszystko odbywało się zgodnie z konwencją przyjętą w innych demokratycznych krajach. Był konkurs, rada nadzorcza, przesłuchania kandydatów na prezesów – wyliczył.

Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska na konferencji prasowej przypomniała, że politycy PiS podczas kampanii wyborczej mówili, że przeprowadzą gruntowną reformę mediów publicznych. – O tym, że zależy im na mediach, które będą realizowały misję, będą edukacyjne, informacyjne, będą miały zabezpieczone trwałe finansowanie. natomiast ta ustawa, która trafiła do laski marszałkowskiej, tak naprawdę dotyczy tylko zmiany stanowisk – stwierdziła. – Chodzi o to, żeby osoby piastujące funkcje w mediach publicznych nie były z rekomendacji, tak jak do tej pory uczelni, środowisk twórczych, żeby nie były wybierane w konkursach, tylko, żeby były nominowane przez ministra skarbu. Tak naprawdę chodzi o to, żeby tylko ludzie związani z PiS mogli zajmować kierownicze stanowiska – oceniła.

Projekt nowelizacji prawdopodobnie trafi pod obrady Sejmu we wtorek wieczorem. Wcześniej musi uzyskać potwierdzenia z Biura Legislacyjnego Kancelarii Sejmu i Biura Analiz Sejmowych o zgodności z prawem Unii Europejskiej.

Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS, na konferencji prasowej tłumaczył, że pośpiech w procedowaniu tej nowelizacji wynika m.in. ze sposobu relacjonowania przez media publiczne ostatnich wydarzeń politycznych, przede wszystkim sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

- W mojej opinii mieliśmy do czynienia ze skrajnie nierzetelną pracą mediów publicznych. Choćby to wymaga teraz pewnego pośpiechu – stwierdził. – Bo jeżeli media wyobrażają sobie, że będą przez najbliższe tygodnie zajmować Polaków sobą samym, czyli krytykowaniem naszych zmian czy naszych projektów zmian, to trzeba to przerwać. Media publiczne nie są od tego, żeby być stroną w sporze politycznym, są od tego, aby rzetelnie informować obywateli, a w mojej opinii tego nie robią – dodał.

Całą reformę mediów publicznych PiS zamierza przeprowadzić w dwóch osobnych ustawach. Pierwsza ma dotyczyć kwestii prawnych i organizacyjnych: TVP, Polskie Radio, PAP i inne państwowe firmy medialne mają stać się instytucjami kultury, których jednoosobowe zarządy będzie powoływać i nadzorować nowo utworzona Rada Mediów Narodowych (przeczytaj szczegóły). Na mocy drugiej obecny abonament RTV ma zostać zastąpiony przez opłatę audiowizualną pobieraną od wszystkich z innymi opłatami (rachunkiem za prąd lub PIT-em). Politycy PiS, m.in. Krzysztof Czabański, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych, zapowiedzieli ponadto, że osobna opłata na rzecz mediów państwowych zostanie nałożona na nadawców prywatnych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/po-krytykuje-nowelizacje-ustawy-medialnej-pis-trzeba-przerwac-krytykowanie-naszych-zmian-przez-media-publiczne