Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

09-01-2016, 22:43

Tomasz Lis: nowy szef TVP 2 nie chce w programie prof. Rzeplińskiego  »

Press
KOZ
09-01-2016

Tomasz Lis, autor “Tomasz Lis na żywo” w TVP 2, poinformował, że nowy szef Dwójki Maciej Chmiel nie chce, by w programie gościł prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Tomasz Lis

Tomasz Lis w sobotę wieczorem napisał o tym na Twitterze. “Poinformowałem TVP, że nie widzę możliwości rezygnacji z udziału profesora Rzeplińskiego” – przekazał. “Przez osiem lat pracowałem z prezesami TVP sympatyzującymi z PiS, PO, SLD i narodowcami. Żaden z nich, mówimy o 303 odcinkach, nie ingerował w skład gości” – przypomniał. Dodał, że nie ingerował również żaden z szefów TVP 2.

W piątek prezesem TVP został Jacek Kurski. “Jestem gwarantem tego, że będę umiał uchronić niezależność i wolność telewizji publicznej od zagrożeń ze świata polityków – przekonywał podczas briefingu prasowego prezes Kurski.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51125,Tomasz-Lis_-nowy-szef-TVP-2-nie-chce-w-programie-prof_-Rzeplinskiego

09-01-2016, 18:51

Sierakowski, Wanat, Żakowski, Kurski i Młynarska na pikiecie KOD-u o wolne media. Apele o bojkot TVP i PR  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
09-01-2016

Podczas sobotniej pikiety zorganizowanej w Warszawie przez Komitet Obrony Demokracji przeciw zmianom w mediach publicznych przemawiali znani dziennikarze, m.in. Sławomir Sierakowski, Ewa Wanat, Paulina Młynarska, Jarosław Kurski, Renata Kim i Seweryn Blumsztajn. Zaapelowali o solidarność z dziennikarzami mediów publicznych i o to, żeby znani ludzie nie przyjmowali zaproszeń do tych mediów. Podobne manifestacje odbyły się w kilkunastu miastach.

W Warszawie pikieta zaczęła się ok. godz. 14 na placu Powstańców Warszawy, przed redakcją programów informacyjnych Telewizji Polskiej. Manifestacja zgromadziła osoby protestujące przeciw zmianom w mediach publicznych wynikającym z popieranej przez PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która weszła w życie w piątek.

Według nowych przepisów wygasły mandaty dotychczasowych zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, a nowe powołuje i odwołuje minister skarbu państwa. Już w piątek mianował on do zarządu TVP Jacka Kurskiego jako prezesa i Macieja Staneckiego jako wiceprezesa, a do zarządu Polskiego Radia Barbarę Stanisławczyk jako prezes oraz Jerzego Kłosińskiego i Marcina Palade jako członków.

Podczas pikiety w Warszawie redaktor naczelny “Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski przemawiając do tłumu ocenił, że obecne zmiany w mediach publiczne następują zgodnie ze standardami znanymi z Rosji. – Nowa władza obiecała nam media bez reklam, ale wygląda na to, że będziemy mieli media bez widzów. Boję się również, że będą to media bez kultury. Kultura nie może się rozwijać, jeśli mamy odgórnie regulowany poziom patriotyzmu. Boję się w końcu, że będą to media bez kobiet – wyliczył Sierakowski. – Wolność słowa to możliwość mówienia rzeczy, które się nie podobają. Nie przyszedłem tu tylko dla państwa czy dla dziennikarzy, których teraz władza wymienia po nazwisku. Ale też dla tych, których za kilka lat inny prezes w innych barwach będzie wymieniał po nazwisku – dodał, nawiązując do tego, że politycy PiS w ostatnich miesiącach, także w czasie debaty parlamentarnej nad nowelizacją ustawy, wiele razy krytykowali konkretnych dziennikarzy Telewizji Polskiej, najczęściej Tomasza Lisa. Lis z końcem stycznia po 8 latach skończy prowadzić swój program publicystyczny w TVP2, a wobec dużych zmian już w ostatnim wydaniu pożegnał się z widzami. Dziennikarz przemawiał podczas demonstracji KOD-u 19 grudnia dotyczącej głównie działań rządu i prezydenta wobec Trybunału Konstytucyjnego.

- Jestem tu także dla tych, których kiedyś inny “kolejny wielki prezes”, który będzie miał inne barwy – a żadne barwy nie chronią przed głupotą i złem – zacznie wymieniać po nazwisku: Rafała Ziemkiewicza, Bronisława Wildsteina i innych dziennikarzy prawicowych. Oni tego nie wiedzą, ale my także bronimy ich praw. Na tym polega pluralizm – dodał Sierakowski.

Na sobotniej demonstracji publicysta “Polityki” Jacek Żakowski skrytykował działania mediów publicznych w ostatnim okresie. – One wcześniej nie pełniły swojej roli, gdyby to robiły, PiS nie rządziłby w Polsce – ocenił. – Jestem tu, bo mam głębokie przekonanie, że ludzie nie mogą być nawozem historii, których się wstawia i wystawia w zależności od tego, co jest potrzebne. Jesteśmy grzesznikami, my dziennikarze, ale na miejsce grzeszników przychodzą niemoralni, którzy nasz świat chcą uczynić piekłem. Przed nami ponury czas – prognozował.

Ewa Wanat, jesienią ub.r. w atmosferze kontrowersji zwolniona z funkcji redaktor naczelnej Polskiego Radia RDC, zwróciła się do dziennikarzy pracujących w mediach publicznych. – Mam apel do dziennikarzy: Nie dajcie się więcej gwałcić, nie dajcie sobie łamać kręgosłupów. Jakbyście zastrajkowali, to by to inaczej wyglądało. Również gdyby ludzie kultury i sztuki, przestali chodzić jako goście do TVP. Niech rozmawiają sami ze sobą – powiedziała. – Prezesa można wymienić w kilka minut. To wy, dziennikarze jesteście siłą mediów publicznych – podkreśliła.

Pomysł bojkotowania mediów publicznych w proteście przeciw ostatnim zmianom wysunęła w zeszłym tygodniu Paulina Młynarska, dziennikarka związana m.in. z Grupą TVN. Podczas pikiety powtórzyła ten apel. Zwróciła też uwagę, że idea otwartości na różne poglądy i środowiska, która powinna przyświecać mediom publicznym, jest sprzeczna chociażby z niedawnymi wypowiedziami ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który w wywiadzie dla “Bilda” stwierdził, że symbolami nieodpowiednich postaw przeniesionych do Polski z państw zachodnich są rowerzyści i wegetarianie.

Do tych słów nawiązał też Jarosław Kurski, wicenaczelny “Gazety Wyborczej”. – Witajcie kochani rowerzyści, wegetarianie, komuniści i złodzieje. Nie ma takich słów, które mogłyby nas obrazić, bo oni nie mogą nas obrazić – stwierdził. Podkreślił, że cały zespół “GW” popiera dziennikarzy mediów publicznych, którzy nie zgadzają się z obecnymi zmianami, a obecne protesty porównał z walką z komunistycznym Radiokomitetem i weryfikacją dziennikarzy po ogłoszeniu stanu wojennego.

- Nie ma zgody na łamanie charakteru i kręgosłupów, nie godzimy się na to. Czeka nas długa, ciężka droga, być może potrwa to lata, a oni liczą, że nam się znudzi, że wymiękniemy, ale my nie wymiękniemy – zadeklarował Kurski. – Dziś przyszli po media publiczne, jutro przyjdą po prywatne, a potem po społeczeństwo obywatelskie. Nie pozwolimy na to! – podkreślił. – Pamiętajcie nie wszyscy Kurscy są do kitu! – dodał na koniec (Jarosław Kurski i Jacek Kurski są braćmi).

- Obronimy wolne słowo. Kiedyś mieliśmy powielacze, dziś mamy internet – stwierdził publicysta “Gazety Wyborczej” Seweryn Blumsztajn, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego. – Naszym pierwszym obowiązkiem jest prostować kłamstwa, a drugim – solidarność. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich uczestniczy w nagonce na dziennikarzy polskiego radia i telewizji. Nie możemy zostawić ludzi wyrzucanych teraz z pracy samych – zaznaczył Blumsztajn.

Natomiast Roman Kurkiewicz, współpracujący m.in. z TVN24, ironicznie stwierdził, że cieszy się z obecnych zmian w mediach publicznych, ponieważ “kiedy rząd decyduje, że media będą partyjne, to wbijają pierwszy gwóźdź do własnej trumny”. – Jesteśmy tu też dla przyszłości, by kolejne władze gwarantowały, że media będą publiczne. Nie chcemy medialnego Budapesztu w Warszawie – stwierdził. Dziennikarka “Newsweek Polska” Renata Kim poinformowała, że organizatorzy dostali SMS-a od dziennikarza z redakcji Telewizji Polskiej o treści: “Jesteśmy z Wami”.

Podobne pikiety zgodnie z zapowiedziami odbyły się w kilkunastu miastach, w większości przed siedzibami regionalnych oddziałów TVP i rozgłośni Polskiego Radia. W Warszawie według różnych szacunków było od kilku tys. do kilkunastu tys. demonstrantów, w innych miejscowościach manifestacje były mniejsze.

Przypomnijmy, że zmiany w mediach publicznych jeszcze przed ich uchwaleniem skrytykowali m.in. Europejska Unia Nadawców i Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich.

W piątek nowe zarządy Telewizji Polskiej i Polskiego Radia podjęły pierwsze decyzje personalne. W TVP dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej został Mariusz Pilis, a szefem TVP Info – Grzegorz Adamczyk (na nowego dyrektora TVP1 typowany jest Jan Pawlicki, a na szefa TVP2 – Maciej Chmiel). W Polskim Radiu z funkcji dyrektora Jedynki zdymisjonowano Kamila Dąbrowę (który zdecydował, że wobec nowelizacji ustawy medialnej rozgłośnia co godzinę grała na zmianę hymny Polski i Unii Europejskiej), przyjęto też wcześniej złożone dymisje dyrektorów Trójki i IAR oraz odwołano dyrektorów Agencji Promocji i Polskiego Radia dla Zagranicy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sierakowski-wanat-zakowski-kurski-i-mlynarska-na-pikiecie-kod-u-o-wolne-media-apele-o-bojkot-tvp-i-pr

09-01-2016, 16:51

Manifestacje pod hasłem “Wolne Media”  »

Press
PAP, foto: Edward Kozak
09-01-2016

Pod hasłem “Wolne Media” w wielu miastach w całym kraju odbyły się w sobotę manifestacje Komitetu Obrony Demokracji. Uczestnicy protestowali przeciwko dokonanym ostatnio zmianom w ustawie o radiofonii i telewizji, a w konsekwencji tego w zarządach TVP i Polskiego Radia.

Protestowano w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Lublinie, Katowicach, Kielcach, Wrocławiu, Poznaniu, Bydgoszczy, Rzeszowie. Ponadto, według zapowiedzi organizatorów, manifestacje miały się też odbyć w Pradze, Londynie i Sztokholmie.

Protestujący trzymali polskie i europejskie flagi oraz transparenty z hasłami: “Ciemny lud niegłupi, TVPiS nie kupi”. Skandowano: “Stop psuciu demokracji”, “Wolna Polska, wolne media”, “Media publiczne, nie ideologiczne”.

Według wewnętrznego raportu policji w manifestacji w Warszawie wzięło udział od 7 do 8 tys. osób. Rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział natomiast PAP, że manifestujących było ponad 20 tys.

Protest w stolicy rozpoczęło odczytanie listu lidera KOD Mateusza Kijowskiego, który tego dnia był na demonstracji w Łodzi. Jak podkreślił w liście, ustawa medialna podpisana w czwartek przez prezydenta podporządkowuje media publiczne bezpośrednio rządowi. W jego ocenie będą one od tej pory pełnić rolę grubego drutu zamiast bezpiecznika, co w razie uderzenia pioruna może doprowadzić do pożaru.

Przemawiał też redaktor “Gazety Wyborczej” Seweryn Blumsztajn, który mówił, że nie boi się o wolne słowo, ponieważ “zawsze umieliśmy je obronić, kiedyś kręcąc wałkami powielaczy, dzisiaj mamy internet”. Publicysta “Gazety Wyborczej” i tygodnika “Polityka” Jacek Żakowski podkreślił, że nie przyszedł bronić mediów państwowych w dotychczasowym kształcie. “My jesteśmy grzesznikami, bo gdybyśmy stanęli na wysokości zadania, Polska wyglądałaby bez porównania lepiej, ale na miejsce grzeszników przychodzą niemoralni, którzy niedoskonały świat chcą zrobić piekłem i na to naszej zgody nie ma” – zaznaczył.

Głos zabrał również wicenaczelny “Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski, brat nowego prezesa TVP Jacka Kurskiego. Jak mówił, “nie ma zgody, żeby ponure słowo stanu wojennego +weryfikacja+ robiło zawrotną karierę”. “Oni liczą, że nam się znudzi, że wymiękniemy, ale my nie wymiękniemy. Dziś przyszli po media publiczne, jutro przyjdą po prywatne, a potem po społeczeństwo obywatelskie. Nie pozwolimy na to” – przekonywał.

Sławomir Sierakowski z “Krytyki Politycznej” pozdrawiał rosyjską telewizję, która transmitowała protest. Według niego z obecnej sytuacji w kraju najbardziej cieszy się rosyjski prezydent Władimir Putin. Jak mówił, nie przyszedł tu tylko dla tych dziennikarzy, których dzisiaj władza wymienia po nazwisku, ale również dla tych, na których za kilka lat wskazywać będzie prezes innej politycznej barwy.

Była szefowa Polskiego Radia RDC Ewa Wanat zwróciła się do dziennikarzy mediów publicznych: “Nie dajcie się więcej gwałcić, nie dajcie sobie łamać kręgosłupów”. Według niej gdyby dziennikarze zastrajkowali, sytuacja wyglądałaby inaczej. Zaapelowała do ekspertów i komentatorów o nieprzychodzenie do mediów publicznych, a do odbiorców o niewłączanie kanałów mediów publicznych.

Przeciw “zawłaszczeniu mediów” protestowali uczestnicy manifestacji w Łodzi, w tym Kijowski. W łódzkim proteście wzięło udział około 500 osób. Został zorganizowany na parkingu przed siedzibą regionalnej TVP, dlatego – co zaznaczyli organizatorzy – miał charakter kilkunastominutowego happeningu, w czasie którego odśpiewano hymn.

“Chcemy mówić o tym, że media są już zawłaszczone, widzimy zmiany zachodzące w mediach publicznych po wprowadzeniu ustawy” – mówił Kijowski. Poinformował też, że we wtorek KOD złoży u marszałka Sejmu obywatelską inicjatywę ustawodawczą w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem uczestniczącego w łódzkiej manifestacji posła Stefana Niesiołowskiego (PO) w Polsce przywracana jest cenzura. “Ja siedziałem w więzieniu za to, żeby cenzury w Polsce nie było i dlatego tu jestem” – podkreślił.

Protest zakłóciła kilkuosobowa grupa narodowców, którzy m.in. wznosili okrzyki w kierunku Kijowskiego i wyrwali z ręki jednej z uczestniczek egzemplarz konstytucji. Zostali wylegitymowani przez policję.

W Gdańsku, w ocenie organizatorów, w demonstracji wzięło udział ok. 6 tys. osób. Po wspólnym odśpiewaniu przy Złotej Bramie hymnu narodowego, wielu uczestników demonstracji zakleiło usta czarnymi taśmami lub naklejkami z napisem “wolne media” i w milczącym marszu przeszło ulicą Długą pod Fontannę Neptuna. Jeden z organizatorów, Piotr Czapliński, w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że “nie ma zgody, by z mediów publicznych zrobić media rządowe”. “Czwartą władzę stanowią wolne media publiczne, a nie media narodowe” – mówił.

Natomiast Olga Krzyżanowska (działaczka Solidarności, b. posłanka i senator) zwróciła uwagę, że “to co się dzieje, uderza w dobre imię Polski i niszczy pamięć o Polakach, którzy walczyli o wolną Polskę”.

Podczas manifestacji w Gdańsku skandowano m.in.: “Gdańsk przeprasza za Kurskiego” i “ciemny lud Jacka Kurskiego nie kupi”.

W Poznaniu uczestnicy demonstracji przynieśli flagi Polski i UE, tęczowe flagi oraz transparenty z napisami: “Wasze media to komedia”, “PiS – nie, peace – tak”, “Wolne media naszym tlenem, ich upadku genem”, “To się wam nie duda, możecie nam skaczyć”. Wśród zebranych byli m.in. politycy Nowoczesnej i PO, a także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Według policji, w zgromadzeniu wzięło udział ok. 5 tys. osób.

Podobna liczba osób, według nieoficjalnych szacunków policji, protestowała w Krakowie przed budynkiem Radia Kraków. Niektórzy mieli zaklejone usta, inni przynieśli transparenty, wszyscy skandowali różne hasła, m.in. “Wolne media bez cenzury”, “Nie ma gorszego od Jacka Kurskiego”, “500 złotych zabierajcie, wolne media nam oddajcie”.

Nowy “symbol wolności” – pilot do telewizora – wskazał zebranym medioznawca i socjolog prof. Tomasz Goban-Klas. “Co możemy zrobić przeciwko transformacji mediów publicznych w Polsce w media rządowe?” – pytał zebranych. “Patrzymy pozytywnie, walczmy o wolność” – odpowiadał, powołując się na istnienie “innych mediów” i wskazując pilot telewizyjny jako symbol wolności. “Pilot to jest coś, czym można pokonać telewizję rządową, oglądajmy konkurencję; szukajmy prawdziwych informacji w internecie. Potrzebna jest różnorodna aktywność medialna obywateli, potem przyjdzie aktywność wyborcza” – mówił.

Ok. tysiąc osób zgromadziła – według informacji policji – sobotnia demonstracja KOD na Rynku w Katowicach. Uczestnicy odśpiewali hymn Polski oraz “100 lat” dla dziennikarzy, w tym dla byłego dyrektora Programu I Polskiego Radia Kamila Dąbrowy.

Także tysiąc osób zgromadziła manifestacja KOD we Wrocławiu na pl. Solnym. Skandowano m.in. hasła “Wolne media” oraz “Media publiczne niepolityczne”.

Około 500 osób wzięło udział w manifestacji podkarpackiego KOD zorganizowanej przed rzeszowskim oddziałem Telewizji Polskiej. Protestujący trzymali transparenty z napisami: “Lepszy Lis niż TVPiS”, “Andrzej Duda długoPiS prezesa”, „Protestuję przeciwko łamaniu Konstytucji przez Sejm i prezydenta”. Protestujący skandowali też różne hasła, w tym: “nie jesteśmy kaczystanem”, “precz z kaczorem dyktatorem”.

W Bydgoszczy w jednej części Placu Wolności manifestowało około 400 sympatyków KOD w obronie wolności mediów, a w drugiej części – około 100 zwolenników przeprowadzanych zmian w mediach i przeciwników “Gazety Wyborczej” (obok mieście się redakcja “GW”). Przez kwadrans oba zgromadzenia stały naprzeciwko siebie w odległości około 30 metrów. Zwolennicy zmian skandowali m.in.: “tu jest Polska” i “media narodu nie dla KOD-u”, a ich oponenci: “wolne media, wolna Polska”, “chodźcie z nami, jeszcze jest czas”.

Bez incydentów przebiegła sobotnia demonstracja KOD w Częstochowie. Według policji, zgromadziła ok. 600-700 osób.

Ok. 500 osób zgromadziła manifestacja KOD przed siedzibą oddziału TVP w Białymstoku. Jeden z organizatorów Dariusz Szada-Borzyszkowski powiedział PAP, że wszystko odbyło się w “przyjaznej i serdecznej atmosferze”.

Kilkuset zwolenników KOD manifestowało na szczecińskich Jasnych Błoniach. Zebrani przynieśli ze sobą flagi biało-czerwone i unijne. Niektórzy założyli chirurgiczne maseczki jako symbol “zamykania ust”.

W Lublinie w manifestacji na Placu Litewskim w centrum miasta uczestniczyło kilkaset osób. Wiec KOD-u zakłócała grupa młodych osób m.in. z Ruchu Narodowego RP. Kiedy zwolennicy KOD wznosili okrzyki: “Wolne media, wolna Polska”, “Demokracja”, “Konstytucja”, narodowcy skandowali: “Jacek Kurski!” “Szkodniki!”, “Targowica!” “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”.

Ok 200 osób zgromadziło się na pikiecie w Kielcach. Wiele z nich trzymało w rękach flagi narodowe i unijne, także tabliczki z hasłami: “Quo Vadis rządzie?”, “TVP Kultura umarła, nadchodzi TVP Fronda”. W pikiecie brali udział m.in. przedstawiciele SLD, PO i Nowoczesnej z regionu. Protestujący symbolicznie na kilka minut zakleili usta taśmami. W manifestacji uczestniczyła wnuczka autora Trylogii, 89-letnia Jadwiga Sienkiewicz. „Nie lubię za dużo mówić, bo zawsze można inteligentnie milczeć. Ale to, co się dzieje, mnie przeraża, bo władze wielu słów absolutnie nie rozumieją – co to jest solidarność, demokracja” – powiedziała.

Ok. 400 zwolenników KOD demonstrowało w Bielsku-Białej po hasłem “Kręcą nas wolne media”. Skandowali m.in. „Demokracja jak powietrze”, a na transparentach widniało m.in. hasło “Solidarność naszą bronią” oraz wizerunek prezydenta RP z podpisem “Człowiek z plasteliny”. Kontrpikietę zorganizowało ok. 40 młodych osób z ONR. Trzymali transparent z hasłem: “Tatuś z ZOMO, synek w KODzie, demokracja zawsze w modzie”.

KOD zorganizował demonstrację także w Koninie. Uczestnicy zgromadzenia trzymali kartki z literami składającymi się na napis: “stop cenzurze”.

W piątek minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz powołał na prezesa TVP Jacka Kurskiego, zaś na prezesa Polskiego Radia Barbarę Stanisławczyk; w poniedziałek minister skarbu ma zaprezentować nowe rady nadzorcze tych mediów.

Zmiany we władzach spółek mediów publicznych wynikają z noweli ustawy o radiofonii i telewizji, która po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę w czwartek, weszła w życie w piątek. Na jej mocy wygasły kadencje dotychczasowych zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia.

x     x     x

Byliśmy i my na katowickim Rynku, by dać wyraz naszemu stanowisku. Oto, co zarejestrował obiektyw aparatu fotograficznego jednego z naszych Kolegów.


Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51124,Manifestacje-pod-haslem-Wolne-Media

08-01-2016, 21:36

Magda Jethon nie kieruje już radiową Trójką  »

Press
KOZ
08-01-2016

Magda Jethon przestała kierować Programem III Polskiego Radia, a Mariusz Borkowski – Informacyjną Agencją Radiową. Na stanowisko dyrektora Agencji Promocji wraca Mirosława Mieszkowska. Ponadto zarząd spółki ze stanowiska szefa Polskiego Radia dla Zagranicy odwołał Juliusza Michała Maliszewskiego.

Magda Jethon

Wobec zgody poprzednich władz PR SA na prośbę pani Magdaleny Jethon o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, zarząd spółki zdecydował o odwołaniu jej ze stanowiska dyrektora – redaktora naczelnego Programu 3 Polskiego Radia” – poinformowało publiczne radio w komunikacie. Obecnie anteną kieruje wicedyrektor Trójki Anna Krakowska.

Poprzedni zarząd Polskiego Radia zaakceptował rozwiązanie umowy o pracę z Mariuszem Borkowskim, dyrektorem Informacyjnej Agencji Radiowej. Pełnienie obowiązków dyrektora IAR powierzono Agnieszce Leo-Sielickiej, sekretarzowi redakcji.

Zarząd Polskiego Radia w piątek odwołał ze stanowiska dyrektora Polskiego Radia dla Zagranicy Juliusza Michała Maliszewskiego. P.o. dyrektorem jest teraz Alicja Duraj, sekretarz redakcji programu.

Decyzją nowego zarządu, dyrektor Agencji Promocji przestała być Violetta Suchecka. Na to stanowisko powołano Mirosławę Mieszkowską, odwołaną przez poprzedni zarząd kilka tygodni temu.

Jak informowaliśmy, w piątek dyrektorem radiowej Jedynki przestał być Kamil Dąbrowa.

Od piątku Polskie Radio ma nowy zarząd. Prezesem radia jest Barbara Stanisławczyk, a członkami zarządu Jerzy Kłosiński i Marcin Palade.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/51119,Magda-Jethon-nie-kieruje-juz-radiowa-Trojka

08-01-2016, 20:45

Mariusz Pilis na czele TAI, a Grzegorz Adamczyk szefem TVP Info  »

Press
KOZ, RUT
08-01-2016

Na stanowisko dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej został powołany Mariusz Pilis – poinformowała TVP w komunikacie prasowym. Z kolei TVP Info kierować ma Grzegorz Adamczyk.

To powrót Mariusza Pilisa do TVP. Wcześniej był szefem TVP 3 i kierownikiem działu reportażu TVP 1. Pilis jest autorem reportaży i filmów dokumentalnych.

Poprzedni dyrektor TAI Tomasz Sygut 31 grudnia 2015 roku złożył rezygnację ze stanowiska. Od tego czasu obowiązki szefa TAI pełniła Beata Jakoniuk-Wojcieszak, sekretarz programu.

Nowym szefem TVP Info został natomiast Grzegorz Adamczyk – od 2007 roku związany z Polsatem, ostatnio jako wiceszef Polsat News.

Od piątku TVP ma nowy zarząd, który tworzą prezes Jacek Kurski i członek zarządu Maciej Stanecki.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51118,Mariusz-Pilis-na-czele-TAI_-a-Grzegorz-Adamczyk-szefem-TVP-Info

08-01-2016, 17:04

Maciej Stanecki w zarządzie Telewizji Polskiej, Jerzy Kłosiński i Marcin Palade – Polskiego Radia  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
08-01-2016

Oprócz prezesa Jacka Kurskiego w nowym zarządzie Telewizji Polskiej będzie zasiadać Maciej Stanecki. Natomiast do zarządu Polskiego Radia oprócz prezes Barbary Stanisławczyk powołani zostali Jerzy Kłosiński i Marcin Palade.

Wszystkich członków zarządów TVP i Polskiego Radia mianował w piątek minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz, na podstawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która po uchwaleniu przez parlament i podpisaniu przez prezydenta w czwartek została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nowym prezesem Telewizji Polskiej został Jacek Kurski, a prezesem Polskiego Radia – Barbara Stanisławczyk.

Do zarządu TVP powołany został też Maciej Stanecki, który będzie pełnił funkcję wiceprezesa. Stanecki to dziennikarz i reżyser, pracował już w Telewizji Polskiej m.in. jako kierownik redakcji oprawy i promocji TVP2 oraz w biurze współpracy międzynarodowej i handlu TVP.

Z kolei członkami zarządu Polskiego Radia zostali Jerzy Kłosiński i Marcin Palade. Kłosiński w okresie PRL-u był działaczem Solidarności, w latach 1991-2015 był związany z “Tygodnikiem Solidarność”, gdzie kolejno pełnił funkcje szefa działu krajowego, zastępcy redaktora naczelnego i, w latach 2002-2015, redaktora naczelnego. W latach 2005-2011 był wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Marcin Palade w latach 2006-2008 był prezesem Radia Opole, a potem doradcą zarządu Polskiego Radia. Z wykształcenia jest politologiem, współtworzył Polską Grupę Badawczą, jest członkiem Klubu Socjometrycznego. Zajmował się badaniem opinii publicznej i geografii wyborczej w Polsce.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/maciej-stanecki-w-zarzadzie-telewizji-polskiej-jerzy-klosinski-i-marcin-palade-polskiego-radia