Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

23-02-2016, 06:33

Eugeniusz Szpakowski dyrektorem TVP3 Białystok  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
23-02-2016

Dziennikarz Eugeniusz Szpakowski objął stanowisko dyrektora i redaktora naczelnego TVP3 Białystok.

Szpakowski zastąpił odwołanego Grzegorza Sadowskiego, który szefem OTV w Białystoku był od 2012 roku. W piątek Sadowski pożegnał się z zespołem.

Eugeniusz Szpakowski od wielu lat pracuje w białostockim oddziale terenowym Telewizji Polskiej. Jest reżyserem i autorem scenariusza do wielu filmów dokumentalnych, m.in. “Dziedziczka”, “Życie jak chleb” i “Taki to plon”. Za film “Czesław Niemen” otrzymał Grand Prix Polonijnego Festiwalu Multimedialnego “Polskie Ojczyzny”. W 2009 roku znalazł się na liście pracowników, których miały objąć zwolnienia grupowe w TVP.

Jak już informowaliśmy, nowy zarząd TVP zdecydował, że ośrodki regionalne Telewizji Polskiej w tym roku nie dostaną dodatkowych pieniędzy na funkcjonowanie. Wycofano się też z planów wydłużenia pasm oddziałów regionalnych z kilku do 16 godzin dziennie, co miało nastąpić wiosną tego roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/eugeniusz-szpakowski-dyrektorem-tvp3-bialystok

23-02-2016, 06:23

“Chuligan literacki” – nowy program Mateusza Matyszkowicza w TVP Kultura  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
23-02-2016

We wtorek 1 marca br. na antenie TVP Kultura zadebiutuje nowy program o literaturze “Chuligan literacki”, który poprowadzi Mateusz Matyszkowicz, szef anteny – ustalił portal Wirtualnemedia.pl.

Mateusz Matyszkowicz

W każdym odcinku gospodarza programu spotka się z jednym pisarzem i porozmawia m.in. o jego twórczości. “Chuligan literacki” ma być realizowany poza studiem w przestrzeniach związanych z kulturą, m.in. w galeriach sztuki i teatrach. Odcinek potrwa około 25 minut.

- Program będzie konfrontacją prowadzącego z silną osobowością literacką – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Mateusz Matyszkowicz, dyrektor TVP Kultura, który jest autorem i gospodarzem “Chuligana literackiego”.

Premierę magazynu w TVP Kultura zaplanowano na wtorek 1 marca br. o godz. 22.05.

Warto dodać, że Matyszkowicz od 2013 roku prowadził w TV Republika program “Literatura na trzeźwo”, w którym również rozmawiał o literaturze w plenerze.

“Chuligan literacki” jest jednym z elementów codziennego pasma publicystycznego, które od marca ruszy w TVP Kultura. W tym paśmie pokazywane będą również “Tanie dranie” (premiera w poniedziałek 7 marca), “Dezerterzy” Łukasza Orbitowskiego (czwartki) oraz powracający po 5 latach “Trzeci punkt widzenia” (soboty).

Ponadto wiosną TVP Kultura będzie kontynuować piątkowy wieczorny cykl “Tygodnik kulturalny”, a w środy kanał pokaże filmy, żeby nie konkurować z produkowanym przez siebie “Pegazem” w TVP1.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/chuligan-literacki-nowy-program-mateusza-matyszkowicza-w-tvp-kultura

23-02-2016, 06:17

Marcin Gudowicz: odchodzę z biura reklamy Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
23-02-2016

Marcin Gudowicz, najpóźniej z końcem marca br., przestanie kierować biurem reklamy Telewizji Polskiej – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. – Rozstaję się ze spółką za porozumieniem stron – mówi Wirtualnemedia.pl Gudowicz.

Marcin Gudowicz

O tym, że Gudowicz najprawdopodobniej odejdzie z TVP portal Wirtualnemedia.pl informował już pod koniec stycznia br. O takim scenariuszu pisały też inne media, ale dyrektor zaprzeczał tym informacjom i zapewniał, że cały czas pracuje w Telewizji Polskiej.

Teraz Gudowicz potwierdził, że rozstaje się z TVP. Odchodzi ze spółki za porozumieniem stron. – Każdy zarząd ma prawo samodzielnie kształtować strategię biura reklamy, a ja mam prawo się z nią nie identyfikować – tak sprawę komentuje Marcin Gudowicz.

Swoją funkcję obecny dyrektor biura reklamy przestanie pełnić najpóźniej z końcem marca, ale prawdopodobnie nastąpi to wcześniej. Zależeć to będzie m.in. od znalezienia przez zarząd jego następcy. Potem Gudowicza będzie obowiązywać kilkumiesięczny zakaz konkurencji.

Marcin Gudowicz dyrektorem biura reklamy TVP został wiosną 2012 roku. Wcześniej związany był z Grupą Bauer Media, gdzie był dyrektorem biura reklamy i dyrektorem ds. negocjacji korporacyjnych, a także dyrektorem działu kluczowych klientów. Gudowicz w przeszłości pracował m.in. w Ringier Axel Springer na stanowisku key account manager oraz project leader, a także w firmie Media Express (obecnie ZPR Media)  jako dyrektor sprzedaży agencyjnej.

Pod koniec stycznia br. z biura reklamy TVP odszedł Mariusz Wyglądała, zastępca dyrektora ds. strategii. Zastąpiła go Barbara Klejnons, w przeszłości związana z brokerem Atmedia.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/marcin-gudowicz-odchodze-z-biura-reklamy-telewizji-polskiej

23-02-2016, 01:52

Dziennikarze w kampanii “Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”  »

Press
(DR)
23-02-2016

Dziennikarze Andrzej Bober, Jarosław Gugała, Maciej Orłoś i Tomasz Wolny zostali ambasadorami kampanii społecznej “Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”, która rusza dziś, w dniu walki z depresją.

Ambasadorami ogólnopolskiej kampanii, która poświęcona jest depresji u dzieci, są osoby, które doświadczyły tej choroby: Andrzej Bober (dziennikarz), Tomasz Jastrun (pisarz), Piotr Zelt (aktor). Akcję wspierają też: Ewa Błaszczyk (aktorka, współzałożycielka Fundacji “Akogo?” i Kliniki “Budzik”), Jarosław Gugała (prezenter “Wydarzeń” Polsatu); Marta Kielczyk (prezenterka “Panoramy” w TVP 2), Maciej Orłoś (prezenter “Teleexpressu” w TVP 1) i Tomasz Wolny (prezenter “Panoramy” w TVP 2).

Kampania od dziś prowadzona jest w telewizji, radiu i na nośnikach reklamy zewnętrznej (m.in. w Warszawie, Krakowie, Toruniu, Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi, Szczecinie).

Organizatorami akcji są: Fundacja Dzieci Niczyje, Fundacja Itaka i Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji. Kreację kampanii przygotowała dziennikarka TVP Anna Morawska.

Całość: http://www.press.pl/newsy/reklama/pokaz/51593,Dziennikarze-w-kampanii-Twarze-depresji_-Nie-oceniam_-Akceptuje

22-02-2016, 17:26

Latkowski zapewnia, że to jeszcze nie koniec serwisu Kulisy24.com  »

Press
(MAK, JM)
22-02-2016

Sylwester Latkowski, redaktor naczelny serwisu Kulisy24.com, zapewnia, że mimo trudności serwis będzie działał nadal. – Jest trudno, ale nie poddam się tak łatwo – zapewnia Sylwester Latkowski.

17 lutego wieczorem Agnieszka Burzyńska, kierownik działu Polityka w Kulisy24.com, poinformowała na Twitterze, że odeszła z serwisu. Wcześniej przestały tam pisać Olga Wasilewska i Paulina Socha-Jakubowska. – Bardzo kibicuję temu projektowi, szkoda, że – nazwijmy to sprawy merkantylne – zdecydowały o naszym rozstaniu – mówi Paulina Socha-Jakubowska, która od 15 lutego jest podwydawcą w serwisie Polsatnews.pl. – Od początku grudnia nic nie napisałam dla Kulisy24.com. Mój tekst, który pojawił się tam w styczniu, powstał w lipcu. Został ponownie opublikowany – dodaje Socha-Jakubowska.

Ostatnio w Kulisy24.com nowe materiały pojawiają się rzadziej i pisze je tylko Sylwester Latkowski. Jego teksty były zamieszczane 8, 12 i 16 lutego. 21 lutego umieścił swój film dokumentalny z 2008 roku “Zabić Papałę”. Materiały innych autorów pojawiły się ostatnio na początku miesiąca – 3 lutego tekst Marka Śliwińskiego, przedstawionego jako dyrektor linii Ukraina w firmie Work Service, a wcześniej 29 stycznia pojawił się tekst ukraińskiego dziennikarza i tłumacza Iwana Kozłowskiego. – Z tego co wiem, teksty o Ukrainie to jednorazowa akcja, a nie stali autorzy w redakcji – mówi Socha-Jakubowska.

Sylwester Latkowski pod koniec ub.r. przyznawał, że pieniędzy na działanie Kulisy24.com starczy tylko do lutego 2016 roku. Zapowiadał wydanie miesięcznika, który miał pomóc finansować serwis. Magazyn do tej pory się jednak nie ukazał. Latkowski nie chce komentować sytuacji serwisu. Zapewnia tylko, że działa on nadal. – Nie zostałem sam w serwisie. Jeszcze białej flagi nie wywieszam, wkrótce ruszą publikacje – zapewnia

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/51588,Latkowski-zapewnia_-ze-to-jeszcze-nie-koniec-serwisu-Kulisy24_com

22-02-2016, 16:18

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyróżniło obecnych dziennikarzy “Nowego Echa”  »

Nowe Echo
Zdzisław Barszewicz
22-02-2016

W czwartek, 28 stycznia, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, przyznało swoje nagrody za publikacje, które ukazały się w 2015 r. w polskich mediach. Uroczystość wręczania nazywana jest świętem dziennikarzy. Odbywa się co rok. Konkurencja była duża. Nadesłane na konkurs prace najpierw oceniało jury selekcyjne a potem jury główne. Po tak ostrej rywalizacji na placu boju zostawały tylko najlepsze publikacje w Polsce. Tym razem wśród wyróżnionych znaleźli się obecni dziennikarze “Nowego Echa”: Renata Botor-Pławecka, Jarosław Jędrysik i Zdzisław Barszewicz za swoje artykuły opublikowane przed zwolnieniem z pracy w tygodniku “Echo”.

Jarosław Jędrysik, Zdzisław Barszewicz i Renata Botor-Pławecka nagrodzeni przez SDP

Była to już 23 edycja konkursu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, największego i najbardziej prestiżowego konkursu tego typu w Polce. Sala w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal w Warszawie, gdzie odbyła się gala wręczania nagród, pękała w szwach. Wśród obecnych wyróżniały się postacie znane z ekranów TV takie jak Martyna Wojciechowska, Bronisław Wildstein, Cezary Gmyz, Anita Gargas, Piotr Semka, Jan Pietrzak, Marcin Wolski. W pierwszym rzędzie zaproszonych gości siedziała Zuzanna Kurtyka, wdowa po Januszu Kurtyce, prezesie IPN, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Dziennikarską galę prowadzili: Agnieszka Romaszewska-Guzy i Krzysztof Skowroński – prezes SDP, przewodniczący głównego jury.

– Cały rok czekaliśmy na ten moment kiedy będziemy mogli wręczać nagrody – rozpoczął uroczystość Krzysztof Skowroński, informując, że do konkursu w 10 kategoriach zgłoszono 378 publikacji a poza tym 215 fotografii (o laureatach szerzej pisaliśmy tydzień temu w promocyjnym, darmowym “Nowym Echu” nr 0).

Środowisko dziennikarskie co roku wręcza Laur SDP. To jedyna nagroda przyznawana nie za konkretną publikacje, ale, jak podkreślił Marcin Wolski, za twórczy dorobek życia. Tym razem Laur wręczono Bronisławowi Wildsteinowi za “odwagę, rozwagę, talent wykorzystywane mądrze i szlachetnie”. Marcin Wolski wymienił cztery główne osiągnięcia B. Wildsteina: założenie Studenckiego Komitetu Solidarności (w 1977 r.), wyrąbanie wrót lustracji w Polsce poprzez wyniesienie z IPN-u i upublicznienie listy tajnych współpracowników SB, sprawowanie funkcji prezesa publicznej telewizji, walny udział w uruchomieniu TV Republika.

– Te cztery rzeczy mają wspólną cechę – zauważył satyryk i publicysta Marcin Wolski. – Absolutnie nie opłaciły się Bronisławowi Wildsteinowi.

– Jak to się nie opłaciło– sprzeciwił się B. Wildstein, wskazując na otrzymany Laur SDP. – Jestem bardzo krytyczny wobec głównonurtowego dziennikarstwa. To jest propaganda. W tych trudnych warunkach wyrasta prawdziwe dziennikarstwo. Mam nadzieję, że to początek większej, głębszej przemiany.

Publikacje dziennikarzy tworzących obecnie tygodnik “Nowe Echo”, czyli Renaty Botor-Pławeckiej, Jarosława Jędrysika i Zdzisława Barszewicza zostały uhonorowane przez jury prestiżowymi wyróżnieniami. Renata Botor-Pławecka otrzymała dwa takie wyróżnienia – pierwsze za publikację o tematyce historycznej w kategorii Nagroda im. Janusza Kurtyki (artykuł pt. „ Wiózł więźniów w marszu śmierci”). Drugie wyróżnienie dotyczyło Nagrody im. Aleksandra Milskiego dla mediów lokalnych za podejmowanie tematów ważnych dla społeczności. Otrzymał je tygodnik „Echo” dla redakcji w składzie: Zdzisław Barszewicz, Renata Botor-Pławecka, Jarosław Jędrysik.

Dziennikarzy ze Śląska podczas uroczystej gali SDP reprezentowali też m.in.: Dagmara Drzazga z Miesięcznika Społeczno-Kulturalnego “Śląsk” (wyróżniona za publikację “Dante odrodził się w Katowicach”) i fotoreporter Andrzej Grygiel zdobywca Nagrody im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną (jury SDP nagrodziło jego reportaż ze starć między górnikami i policjantami przed Jastrzębską Spółką Węglową opublikowany w serwisie PAP).

Każdy z wyróżnionych dziennikarzy miał możliwość przemówić do zebranych. Pojawił się temat zwolnień z pracy. Wyspami szczęśliwymi w tych przemówieniach nazwano ośrodki, które uniknęły zwolnień. Wyspami nieszczęśliwymi były te redakcje, w których wypowiedziano dziennikarzom pracę.

Renata Botor-Pławecka, zabierając głos, podziękowała za dostrzeżenie dziennikarstwa lokalnego, za docenienie bohatera jej artykułu – pana Jana Foksa, woźnicy marszu śmierci. Prostego, zwykłego bohatera; zwykłego, prostego człowieka. Jan Foks zmarł w końcówce zeszłego roku. Autoryzował nagrodzony artykuł, gdy był już poważnie chory.

– Mówiło się tu też o wyspach szczęśliwych i nieszczęśliwych – stwierdziła Renata Botor-Pławecka. – Ja jestem z tej nieszczęśliwej wyspy, bo w mojej gazecie lokalnej były zwolnienia i ja także należę do grona zwolnionych.

– Do Górnośląskiego Tygodnika Regionalnego “Echo” jeszcze w czasie tego wieczoru wrócimy – obwieścił licznie zebranym prezes Skowroński. I wrócono, wręczając Jarosławowi Jędrysikowi, Renacie Botor-Pławeckiej i Zdzisławowi Barszewiczowi wyróżnienie dla mediów lokalnych za podejmowanie tematów ważnych dla społeczności.

– Dzień dobry. Jarosław Jędrysik, do niedawna tygodnik regionalny “Echo” – przedstawił się obecnym na gali dzisiejszy redaktor naczelny “Nowego Echa”. – Teraz z koleżankami i kolegami tworzymy “Nowe Echo”. Ta nagroda trafiła do nas w ważnym momencie z dwóch powodów. Po pierwsze, tak jak samorząd lokalny przeżywa poważny kryzys, tak kryzys przeżywa dziennikarstwo lokalne. Jest między innymi tłamszone przez darmowe gazety samorządowe. A tacy jak my – którzy patrzą lokalnej władzy na ręce, tropią nepotyzm – płacą za to wysoką cenę. Po drugie, my jesteśmy dzisiaj już dziennikarzami własnego projektu medialnego. Zdzisław Barszewicz jest dziennikarzem śledczym nie gorszym od tych, których na co dzień oglądamy w telewizji. Renata Botor została już tu wywołana za tekst historyczny. Cieszymy się, że tu jesteśmy, bo we wtorek ukazuje się pierwszy numer naszego nowego pisma “Nowe Echo”. Nie załamujemy rąk. Działamy dalej. W naszym nowym projekcie chcemy robić to, za co państwo nas nagrodzili – poinformował J. Jędrysik.

Interesująca jest historia opowiedziana nam w siedzibie SDP o nieoczekiwanych trudnościach z zaproszeniem do Warszawy Zdzisława Barszewicza, Renaty Botor-Pławeckiej, Jarosława Jędrysika, którzy w tygodniku “Echu” pracowali do 31 grudnia 2015 r. i tam publikowali swoje artykuły. Zostali zwolnieni z przyczyn ekonomicznych. Jury, po ustaleniu werdyktu przyznającego nagrody, próbowało ich o tym poinformować. Gdy jednak, jak usłyszeliśmy, organizatorzy konkursu SDP zatelefonowali do redakcji “Echa”, prosząc o kontakt z wyróżnionymi, nie otrzymali potrzebnej informacji. Redakcja “Echa”, jak usłyszeliśmy w siedzibie SDP, zignorowała też prośbę organizatorów o przesłanie do przejrzenia innych artykułów “Echa”. Według naszego rozeznania taka postawa najprawdopodobniej spowodowała, że “Echo” pozbawiło się głównej nagrody SDP dla mediów lokalnych im. Aleksandra Milskiego, tracąc w ten sposób 10 tys. zł. Pieniądze te nie są bowiem wypłacane dziennikarzom, ale redakcji, która publikowała ich wyróżnione artykuły.

Całość: http://www.noweecho.com.pl/nagrody-sdp-2015/