Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

02-03-2016, 06:21

Jacek Kurski: oglądalność TVP może być sztucznie zaniżana. “Pozytywny audyt pomiaru”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
02-03-2016

Prezes TVP Jacek Kurski nie szczędzi słów krytyki wobec Nielsen Audience Measurement, sugerując, że firma może zaniżać wyniki oglądalności Telewizji Polskiej. – TVP przeprowadziła u nas audyt, a jego wynik był pozytywny – odpiera zarzuty instytut.

Jacek Kurski

Nielsen Audience Measurement mierzy oglądalność na zlecenie Telewizji Polskiej od 2011 roku, gdy w przetargu pokonał instytut TNS Global (wcześniej TNS OBOP), który dostarczał danych telemetrycznych telewizji publicznej od 1997 roku. W 2015 roku TVP kierowana wówczas przez Juliusza Brauna, po kolejnym przetargu, przedłużyła umowę z Nielsenem do 2019 roku.

Zdaniem nowego prezesa TVP Jacka Kurskiego, Telewizja Polska ma gigantyczny problem z mierzeniem oglądalności.

- Dziś oglądalność mierzy jedna zagraniczna firma prywatna, która uznaje, że grupa komercyjna to widzowie w wieku 16-49 lat. Czyli ja od paru dni się nie łapię. A przecież moja siła nabywcza jest wielokrotnie większa niż moich dzieci. Nie mówiąc już, że 20 proc. rynku reklam to leki, co wręcz powinno premiować grupę senioralną, która jest wierna TVP, a dzieje się odwrotnie. Kto się zgodził na tak absurdalne rozwiązanie, korzystne dla nadawców prywatnych? – pyta Kurski w wywiadzie dla “W Sieci”.

Nielsen Audience Measurement – w odpowiedzi na pytania portalu Wirtualnemedia.pl – poinformował, że ustanowienie grupy wiekowej 16-49 jako komercyjnej nie było decyzją instytutu, ale jest wynikiem ustaleń podmiotów działających na rynku telewizyjnym (reklamodawców, domów mediowych i stacji telewizyjnych).

- Decyzja o zmianie tej grupy nie leży w gestii firmy Nielsen. Odbiorcy naszego badania mają możliwość tworzenia dowolnych grup docelowych powyżej 4 roku życia – podkreśla w komunikacie instytut.

Grupa 16-49 jest stosowana w Polsce od lat 90. XX wieku. Dodajmy, że kierujący TVP w latach 2011-2015 prezes Juliusz Braun chciał jej poszerzenia o widzów w wieku od 50 do 59 lat. Na razie nie udało się jednak znaleźć porozumienia w tej sprawie wśród uczestników rynku telewizyjnego.

Na zmianę grupy docelowej zdecydowali się natomiast wydawcy prasy – grupę wiekową 16-59 lat stosuje Izba Wydawców Prasy, prezentowane są w niej wyniki Polskich Badań Czytelnictwa. W kontaktach z reklamodawcami i domami mediowymi stosują ją m.in. Wydawnictwo Bauer, Burda Media Polska czy Polityka.

Jacek Kurski ma też wątpliwości czy dane o oglądalności dostarczane przez Nielsen Audience Measurement są rzetelne. – Nasze wyniki mogą być sztucznie zaniżane – mówi w rozmowie z “W Sieci”.

- Panel Nielsena jest panelem reprezentatywnym tzn. odzwierciedla strukturę społeczeństwa. Rekrutacja do panelu oraz proces zbierania danych podlegają regularnej kontroli. Stosowane są zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne procedury weryfikujące poprawność zbierania danych. W 2012 roku na zlecenie Telewizji Polskiej został przeprowadzony audyt, który miał na celu potwierdzenie poprawności prowadzonego pomiaru. Wynik audytu był pozytywny – odpiera te zarzuty Nielsen Audience Measurement.

W wywiadzie prezes Jacek Kurski narzeka też na zbyt małą liczbę gospodarstw domowych w panelu telemetrycznym.

- Dziś przy 300 kanałach mamy wyniki oparte na próbie liczącej 1,6 gospodarstw domowych, jeden panelista wyjdzie do toalety i już ktoś ma zerową oglądalność. Na taki dyktat się zgodziła sprzed laty TVP – mówi Kurski.

Nielsen miał faktycznie 1650 gospodarstw domowych w panelu, ale do końca 2014 roku. – Od początku 2015 roku panel firmy Nielsen liczy 2000 gospodarstw domowych, dane prezentowane są nie dla gospodarstw, a dla osób mieszkających w nich, a jest ich w ponad 5400. Nielsen mierzy wyniki oglądalności dla 164 stacji telewizyjnych minuta po minucie – informuje firma.

Dodajmy, że pracujący w przeszłości dla TVP instytut TNS Global miał mniejszy panel telemetryczny od Nielsena, bo liczący 1250 gospodarstw domowych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-ogladalnosc-tvp-moze-byc-sztucznie-zanizana-pozytywny-audyt-pomiaru

02-03-2016, 00:56

Wymieniona nowa dyrekcja Polskiego Radia dla Zagranicy  »

Press
(KOZ)
02-03-2016

Zarząd Polskiego Radia odwołał dyrektora Polskiego Radia dla Zagranicy Tomasza Wybranowskiego i jego zastępcę Juliusza Bolka po kilku tygodniach pracy – dowiedział się “Presserwis”. Do kierowania anteną wrócił Andrzej Rybałt.

Tomasz Wybranowski kierował Polskim Radiem dla Zagranicy od 26 stycznia br. Wybranowski zastąpił Juliusza Maliszewskiego, którego nowy zarząd odwołał 8 stycznia br., czyli pierwszego dnia pracy. Tomasz Wybranowski przed przyjściem do Polskiego Radia związany był z mediami polonijnymi w Irlandii, prowadził audycję w irlandzkim radiu Near FM.

Stanowisko stracił również zastępca dyrektora Polskiego Radia dla Zagranicy Juliusz Bolek (zajmował je od lutego br.), autor tomików poezji i wydawca kwartalnika kulturalnego ”Enigma”. Wcześniej wicedyrektorem był Rafał Kiepuszewski.

Nowym dyrektorem Polskiego Radia dla Zagranicy został Andrzej Rybałt, który kierował już nim od października 2005 roku do lutego 2010 roku.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/51676,Wymieniona-nowa-dyrekcja-Polskiego-Radia-dla-Zagranicy

01-03-2016, 20:41

Mariusz Smolarek szefem Antyradia  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
01-03-2016

Mariusz Smolarek, dotychczasowy szef anteny Antyradia, objął stanowiska redaktora naczelnego i dyrektora programowego stacji.

Mariusz Smolarek

Obecnie będzie w pełni odpowiadać za program Antyradia, raportując bezpośrednio do Jarosława Paszkowskiego, redaktora naczelnego Radia ZET i szefa stacji radiowych Grupy Eurozet. Od 29 lutego jest jednocześnie współprowadzącym nowy program poranny rozgłośni “Dobry, zły i brzydki”, który można usłyszeć od poniedziałku do piątku między 7 a 10.

Mariusz Smolarek całe życie zawodowe był związany z radiem. Zaczynał w 1995 roku w Radiu Live w Częstochowie. W kolejnych latach pracował w RMF FM i Radiu Złote Przeboje. W 2005 roku dołączył do katowickiej redakcji Antyradia. Prowadził własne programy “Saysmologia” oraz “Łowcy”. W 2008 roku został szefem katowickiego oddziału stacji, a w 2013 roku przeniósł się do Warszawy, obejmując stanowisko szefa anteny Antyradia.

Całość: http://media2.pl/u/1161/wiadomosci/

01-03-2016, 16:13

Wiktor Bater: Tomasz Lis w internecie bez politycznej poprawności, ambitniejszy od Mariusza Maxa Kolonki  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
01-03-2016

Wiktor Bater

Program Tomka Lisa bardziej przypomina teraz tabloidową produkcję, która służy niczym nieskrępowanej prezentacji poglądów prowadzącego. Pozwala autorowi wprost mówić, co myśli o otaczającej rzeczywistości i nie dbać o polityczną lub dziennikarską poprawność. Tym samym “Tomasz Lis.” to bardziej polityczna platforma niezgody niż obiektywne, dziennikarskie rzemiosło – ocenia Wiktor Bater z Superstacji.

Internet jest znacznie prostszym narzędziem, niż profesjonalna telewizja: widać to chociażby w sferze realizacji obrazu i przede wszystkim dźwięku. W przypadku nowego programu Tomasza Lisa bardzo “zanieczyszcza” to odbiór. Bez względu na intencje autora jest to przekaz adresowany do znacznie mniej ambitnego, ale przez to – bardziej masowego widza, niż w przypadku telewizji. Może także z tego powodu program Tomka Lisa bardziej przypomina teraz tabloidową produkcję, która służy niczym nieskrępowanej prezentacji poglądów prowadzącego.

Jeśli chodzi o realizację, w tym studio Onetu nie uda się raczej przeprowadzić rozmowy z kilkoma politykami naraz, niemożliwe jest także zapraszanie publiczności. Nie jest to jednak problemem, tym bardziej że nowy program miał się znacząco różnić od poprzedniego. I różni się. Powtarzam: realizacyjnie – na niekorzyść. Merytorycznie – pozwala autorowi wprost mówić, co myśli o otaczającej rzeczywistości i nie dbać o polityczną lub dziennikarską poprawność. Tym samym “Tomasz Lis.” to bardziej polityczna platforma niezgody niż obiektywne, dziennikarskie rzemiosło. Ale internet daje prawo do subiektywnego prezentowania świata, co w tradycyjnych środkach masowego przekazu byłoby naganne, a jest nagminnie stosowane. I o to, jak podejrzewam, Tomkowi chodziło.

Obawiam się jednak, że nowy program Lisa nie zdobędzie w internecie takiej oglądalności jak felietony pewnego “sprzedawcy dywanów” z USA. To znacznie ambitniejsza produkcja, która ma niewiele wspólnego z odbiorcą w białych skarpetach i sandałach do czarnego garnituru. A ambitnych produkcji i treści masowy internet “nie łyka”.

Wiktor Bater, szef newsroomu Superstacji

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wiktor-bater-tomasz-lis-w-internecie-bez-politycznej-poprawnosci-ambitniejszy-od-mariusza-maxa-kolonki

01-03-2016, 10:38

“Tygodnik Solidarność” planuje redesign na swoje 35-lecie  »

Press
(JM)
01-03-2016

“Tygodnik Solidarność” (Tysol) planuje zmianę layoutu, zwiększenie objętości i nowy serwis internetowy. Ma się to zbiec z planowanymi na kwiecień lub maj obchodami 35-lecia czasopisma.

O planowanych zmianach poinformował nowy naczelny “Tygodnika Solidarność” Krzysztof Świątek na ostatnich obradach Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”. Wcześniej związek powołał go na stanowisko redaktora naczelnego (od sierpnia ub.r był p.o. naczelnym).

- Szybko zamierzam wprowadzić bardziej wyraziste pierwsze strony – mówi Świątek. Na 35-lecie “Tygodnika Solidarność” ma być nowy layout. – Dokładnie rocznica wypada w kwietniu br., ale być może przesuniemy jej obchody na maj. Nad nowym layoutem pracują już dwaj graficy, którzy pracowali m.in. dla “Przekroju” i “Tygodnika Powszechnego” – mówi Świątek, ale ich nazwiska nie podaje. – Rozmawiam z zarządem spółki Tysol, aby zwiększyć liczbę stron tygodnika o co najmniej osiem – dodaje Świątek.

W serwisie Tygodniksolidarnosc.com Świątek zapowiada wprowadzenie działu Historia i powiększenie działu Kultura. Od dwóch tygodni redaktorem strony internetowej jest rysownik Cezary Krysztopa (publikuje m.in. w “Tygodniku do Rzeczy”).

Krzysztof Świątek z “Tygodnikiem Solidarność” związany jest od 2003 roku. W 2009 roku został kierownikiem działu społeczno-związkowego, a w 2010 zastępcą redaktora naczelnego. Był p.o. redaktorem naczelnym po odejściu w sierpniu ub.r. Jerzego Kłosińskiego (obecnie członka zarządu Polskiego Radia).

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51662,Tygodnik-Solidarnosc-planuje-redesign-na-swoje-35-lecie

01-03-2016, 09:34

Pierwszy program Tomasza Lisa w Onecie oceniają: Daniel Adamski, Marek Kacprzak, Maciej Grzywaczewski i Bogusław Chrabota  »

Press
(KOZ)
01-03-2016

W poniedziałek wieczorem o godz. 19.30 na portalu Onet wyemitowano po raz pierwszy program ”Tomasz Lis.”. Eksperci zwracają uwagę na brak rozmachu w produkcji pierwszego odcinka i skromną liczbę gości. Spodziewają się jednak, że program będzie się klikał.

Gośćmi pierwszego programu Tomasza Lisa dla Onetu byli: były prezydent Aleksander Kwaśniewski i bp Tadeusz Pieronek. Prócz rozmów z gośćmi Tomasz Lis zaprezentował przegląd ostatnich wydarzeń z własnym komentarzem. Premierowe wydanie programu trwało ponad 50 minut, a poruszono w nim tematy: teczki Lecha Wałęsy, 100 dni rządu, prawyborów w Stanach Zjednoczonych i Oscarów.

”Tomasz Lis.” nadawany ma być na żywo co poniedziałek o 19.30 ze studia w siedzibie Grupy Onet-RASP przy ul. Domaniewskiej w Warszawie. – Tomasz Lis po 19 latach usiłuje znowu iść na starcie z ”Wiadomościami” TVP 1. Choć czasy i widownia są inne, to jednak 19.30 w świadomości wielu Polaków jest porą telewizyjnego dziennika – mówi Daniel Adamski, dyrektor informacji Radia Zet. – Rozumiem, że program jest adresowany do widza, który ucieka od ”Wiadomości” w obecnym kształcie – dodaje Maciej Grzywaczewski, wiceprezes firmy producenckiej ATM Grupa.

Dziennikarz Polsat News Marek Kacprzak na razie jest sceptyczny. – Owszem, to jak najbardziej internetowa formuła, ale od Onetu i Tomasza Lisa oczekiwałbym więcej i lepiej. Na pewno pod względem technicznym i wizerunkowym – komentuje Kacprzak. – Spodziewałem się show telewizyjnego na wysokim poziomie, niestety obejrzałem raczej małą i tanią produkcję ze słabym oświetleniem, słabym dźwiękiem w małym ciasnym studiu. Ci, którzy byli przyzwyczajeni do jakości, którą gwarantował Lis w telewizji, teraz mogą czuć niedosyt – dodaje Kacprzak.

– Jako radiowca uderzył mnie w uszy dźwięk: pogłos i garażowe brzmienie programu. Moim zdaniem do poprawy jest również światło, które było fatalne – ocenia Daniel Adamski z Radia Zet. Dobrego światła, zwłaszcza podczas rozmowy z Aleksandrem Kwaśniewskim, zabrakło również Maciejowi Grzywaczewskiemu, wiceprezesowi firmy producenckiej ATM Grupa. – Plan był ładnie zbudowany, podobały mi się odbicia, brakowało publiczności, która daje oddech i możliwość reagowania, ale to kwestia kosztów – analizuje Grzywaczewski. Zabrakło mu również większej liczby gości, bo to – jego zdaniem – nadaje programowi większą dynamikę. – Wydawało mi się, że Lis w telewizji był bardziej skoncentrowany – zauważył wiceprezes ATM Grupy.

- Jest skromnie, ale z gustem. Tomasz Lis był w dobrej formie, w lepszej niż w ostatnich programach dla TVP. Brak publiczności nie przeszkadza, wręcz ułatwia koncentrację na treści programu – ocenia Bogusław Chrabota, redaktor naczelny “Rzeczpospolitej”. – Zdziwił mnie nieco pierwszy gość programu. Spodziewałem się Lecha Wałęsy. Program w tej formie z pewnością nie będzie miał wyników jak telewizyjny, ale to inwestycja w przyszlość. Kto miałby sie z zmierzyć z telewizyjną publicystyką w Internecie, jeśli nie najbardziej rozpoznawalny dziennikarz w Polsce? – zastanawia się Chrabota.

Inni nasi rozmówcy też zwracają uwagę na formułę programu i dobór tematów. – Tomasz Lis trzyma poziom telewizyjny. Nowy program to z jednej strony publicystyka: Lis rozmawiający z gośćmi, a z drugiej Lis z ”Faktów” z 1997 roku – mówi Daniel Adamski.

– To jest takie dwa w jednym. Widać, że Lis szuka formuły bardziej internetowej. Tematycznie trochę groch z kapustą – i polityka, i Oscary – wytyka Maciej Grzywaczewski.

Tomasz Lis podczas programu promował swoją najnowszą książkę ”A nie mówiłem”?, jak i tygodnik ”Newsweek Polska”, którego jest redaktorem naczelnym. – Nie podobał mi się dość ordynarny żarcik o klaczach puszczających do stadnin arabów. Czy to miał być chwyt pod internetową publiczkę? Czy może to wypadek przy pracy? Nie wiem, ale zostawił złe wrażenie – komentuje Chrabota.

Zdaniem Marka Kacprzaka program przyciągnie tych, którzy lubią felietonowy styl Tomasza Lisa. – To telewizyjna wersja sposobu widzenia świata bliska redaktorowi. Na pewno będzie ogniskował ruch w Internecie, bo tam świetnie sprzedają się jasne, określone i ostre tezy przekazywane tak zwanym luźnym, a nawet luzackim językiem. Klikalność gwarantowana – podsumowuje dziennikarz Polsat News.

Tomasz Lis do końca stycznia br. był gospodarzem programu ”Tomasz Lis na żywo” w TVP 2.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51661,Pierwszy-program-Tomasza-Lisa-w-Onecie-oceniaja_-Daniel-Adamski_-Marek-Kacprzak_-Maciej-Grzywaczewski-i-Boguslaw-Chrabota