Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

02-03-2016, 09:00

Jan Ordyński nie chce współpracować z TVP Info, bo “twarz ma się jedną”  »

Press
(RUT)
02-03-2016

Jan Ordyński zdecydował, że nie będzie kontynuował współpracy z kanałem TVP Info. “Twarz ma się jedną” – mówi.

Pod koniec stycznia Jan Ordyński stracił prowadzenie “Inforozmowy” w TVP Info. Trwały jednak rozmowy o innym programie dla niego. – Miałem przedstawić kierownictwu stacji konspekt nowego programu, ale przemyślałem to sobie i stwierdziłem, że nie chcę z nimi współpracować. Wyrzucili tyle ludzi. Tak nie można – mówi Jan Ordyński.

W styczniu ze współpracy z dziennikarzem zrezygnowało Polskie Radio, gdzie w Programie I prowadził audycję publicystyczną “Tydzień kontra tydzień”. Czy ma inną pracę? – Na razie nie mam. Ale twarz ma się tylko jedną – odpowiada Ordyński. Z TVP Info był związany od 2009 roku.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51669,Jan-Ordynski-nie-chce-wspolpracowac-z-TVP-Info_-bo-%E2%80%9Etwarz-ma-sie-jedna%E2%80%9D

02-03-2016, 07:36

PressInstitute: ponad połowa dziennikarzy w Warszawie zarabia ponad 5,5 tys. zł  »

Press
(JS)
02-03-2016

Ponad połowa dziennikarzy i reporterów zatrudnionych w redakcjach warszawskich zarabia miesięcznie ponad 5,5 tys. zł netto. Poza Warszawą zarabia tyle tylko 6,1 proc. dziennikarzy i reporterów – wynika z raportu “Dziennikarze 2016″ przygotowanego przez PressInstitute.

PressInstitute przeprowadził pierwsze ogólnopolskie badanie środowiska dziennikarskiego. Na jego podstawie powstał raport “Dziennikarze 2016″. Wynika z niego, że najlepiej zarabiają pracownicy redakcji warszawskich (dziennikarze, redaktorzy, redaktorzy naczelni, sekretarze, publicyści). Ponad połowa z nich (52,5 proc.) zarabia miesięcznie ponad 5,5 tys. zł netto. Biorąc pod uwagę stanowisko, ponad 5,5 tys. zł zarabia 49,4 proc. dziennikarzy i reporterów oraz 70,6 proc. redaktorów naczelnych.

W redakcjach poza Warszawą najwyższe pensje (ponad 5,5 tys. zł netto) ma 12,6 proc. pracowników mediów – 6,1 proc. dziennikarzy i 45,5 proc. redaktorów naczelnych. Prawie połowa dziennikarzy w regionach (47,6 proc.) zarabia między 2,1 a 3,5 tys. zł netto.

Pensje co trzeciego pracownika redakcji w Polsce (31,4 proc.) wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat, spadły 28,9 proc. badanych, a bez zmian pozostają u 39,7 proc. W tym czasie awansował co piąty badany (21,4 proc.).

Jak wynika z raportu, w polskich mediach lepiej zarabiają mężczyźni niż kobiety. Wśród kobiet co trzecia (30,2 proc.) zarabia od 2,1 do 3,5 tys. zł netto, a powyżej 5,5 tys. zł netto – co czwarta (25,3 proc.). Natomiast w przypadku mężczyzn co piąty (21,9 proc.) zarabia między 2,1 a 3,5 tys. zł netto, a 38,2 proc. dziennikarzy – ponad 5,5 tys. zł netto.

Tylko z pracy dziennikarskiej utrzymuje się 71,6 proc. badanych. Pozostali dorabiają m.in. jako wykładowcy na uczelniach wyższych, szkoleniowcy, konferansjerzy i pisząc książki.

65,3 proc. badanych pracuje tylko dla jednej redakcji, a 49 proc. łączy pracę dla różnych rodzajów mediów – najwięcej dla prasy i Internetu (60 proc.).

Ponad połowa (58 proc.) badanych pracuje na pełnym etacie, co czwarty (24,1 proc.) na umowę o dzieło (często łącząc ją z innymi formami zatrudnienia).

W ramach badania pytano też m.in. o dodatki socjalne, jakie pracodawcy zapewniają dziennikarzom i o ocenę sytuacji ich zawodu w Polsce. Dla 86,1 proc. zawód dziennikarza to przede wszystkim powołanie i pasja, ale jednocześnie uważają, że prestiż zawodu jest coraz mniejszy. Według 85,7 proc. badanych w ostatnim czasie zawód dziennikarza w Polsce podlega dużym zmianom na gorsze.

Raport “Dziennikarze 2016″ (dostępny na www.pressinstitute.eu) powstał na podstawie wyników ankiety internetowej przeprowadzonej w dniach 25 stycznia-1 lutego br. Wzięło w nim udział 398 osób zatrudnionych w redakcjach prasowych, radiowych, telewizyjnych i serwisach internetowych z całej Polski. Ponad połowa (58,3 proc.) to dziennikarze i reporterzy, staż pracy 41,5 proc. badanych wynosi od 11 do 20 lat. Większość stanowią mężczyźni (59,3 proc.), a 65,6 proc. jest w wieku 25-44 lata.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51666,PressInstitute_-ponad-polowa-dziennikarzy-w-Warszawie-zarabia-ponad-5_5-tys_-zl

02-03-2016, 06:55

Mariusz Pietrasik przechodzi z TVP Info do “Panoramy” TVP2  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
02-03-2016

Mariusz Pietrasik przestał być prezenterem kanału TVP Info. Dziennikarz przeszedł do “Panoramy” TVP2, gdzie został wydawcą – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Mariusz Pietrasik

Pietrasik w nowej roli zadebiutował w poniedziałek 29 lutego br., wydając “Panoramę” o godz. 18.00. To jego powrót do tego programu, kilka lat temu był w nim reporterem.

Mariusz Pietrasik z TVP związany jest od 2006 roku. Ostatnio w TVP Info prowadził niedzielny “Przegląd wydarzeń tygodnia” (spadł z anteny z końcem lutego br.), serwisy informacyjne w paśmie wieczornym, a także magazyn “Godzina po godzinie” (też zniknął z ramówki), dodatkowo rozmawiał z politykami w Sejmie. W przeszłości w TVP Info był również gospodarzem porannego pasma, przez wiele lat prowadził magazyn “Minęła 20ta”.

Przed dołączeniem do Telewizji Polskiej Mariusz Pietrasik był szczecińskim reporterów “Faktów” TVN.

W styczniu br. nowe kierownictwo TVP Info rozstało się z takimi prezenterami serwisów i programów informacyjnych, jak Jarosław Kulczycki i Piotr Maślak. Kilka dni temu wypowiedzenie otrzymał Marcin Kowalski, a w poniedziałek z pracy zrezygnowała Diana Rudnik. Z kolei Marek Czyż w zeszłym miesiącu przestał prowadzić poranne pasmo TVP Info, ale nadal jest gospodarzem “‘Forum” i “Bez retuszu”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/mariusz-pietrasik-przechodzi-z-tvp-info-do-panoramy-tvp2

02-03-2016, 06:49

Sławomir Matczak wygrał z LeasingTeam proces o zwolnienie dyscyplinarne  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
02-03-2016

Warszawski sąd pracy orzekł, że odmowa udziału w teście kompetencji przez dziennikarza Sławomira Matczaka nie była rażącym naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, wobec czego LeasingTeam nie mogła go zwolnić dyscyplinarnie. Wyrok jest nieprawomocny.

Spór przed sądem dotyczył przyczyn dyscyplinarnego zwolnienia Matczaka, który został przeniesiony do agencji pracy tymczasowej LeasingTeam z Telewizji Polskiej. W połowie kwietnia ub.r. wręczono mu dyscyplinarkę za odmowę udziału w teście kompetencji pracowniczych, organizowanym przez LeasingTeam.

- Sąd uznał, że odmowa udziału w tym – moim zdaniem absurdalnym – procesie oceny pracowniczej oznaczyła, że powinienem dostać 0 pkt z tego testu i dopiero potem pracodawca mógłby podjąć decyzję, co dalej ze mną zrobić – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Sławomir Matczak.

Wczoraj przed sądem pracy zapadł nieprawomocny wyrok w procesie wytoczonym LeasingTeam przez dziennikarza. W opinii sądu, odmowa wypełnienia testu nie była rażącym naruszeniem dyscypliny i nie podlegała dyscyplinarnemu zwolnieniu z pracy. Sąd przyznał Matczakowi trzykrotność wynagrodzenia wraz z odsetkami od maja 2015 roku.

- Nie chciałem przywrócenia do pracy, bo nie akceptuję przeniesienia mnie z TVP do Agencji Pracy Tymczasowej LeasingTeam, jak to sobie wymyślił i zrealizował ówczesny prezes Juliusz Braun. LT będzie składał najprawdopodobniej apelację, to dobrze, bo jeszcze narosną odsetki. Na razie mam natychmiast dostać kilkutysięczne odszkodowanie – podkreśla.

Sławomir Matczak z TVP współpracował od 1991 roku. Był dziennikarzem “Panoramy” w TVP2, a także wydawcą i szefem redakcji biznesowej w TVP Info. W lipcu 2014 roku wraz blisko 400 pracownikami spółki został przeniesiony do LeasingTeam.

Z LeasingTeam wczoraj nie udało nam się skontaktować.

Przypomnijmy, że Związek Zawodowy Wizja wytoczyła proces cywilny Telewizji Polskiej i LeasingTeam o uznanie umowy między tymi firmami za nieważną. Ostatnio związkowcy napisali list do ministra kultury Piotra Glińskiego i szefa TVP Jacka Kurskiego z prośbą o naprawienie sprawy outsourcingu.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/slawomir-matczak-wygral-z-leasingteam-proces-o-zwolnienie-dyscyplinarne

02-03-2016, 06:39

Internetowy program Tomasza Lisa nie zaskoczył koncepcją, a rozczarował poziomem realizacji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Tomasz Wojtas
02-03-2016

Pierwszy odcinek internetowego programu publicystycznego Tomasza Lisa zebrał w środowisku dziennikarskim sporo krytycznych opinii dotyczących poziomu jego produkcji. Niektórym krytyczne komentarze Lisa do wypowiedzi polityków skojarzyły się z programem youtube’owym Mariusza Maxa Kolonko.

Premierowy odcinek programu “Tomasz Lis.” był emitowany na żywo w poniedziałek od godz. 19:30 na stronach głównych portali Onet.pl i Newsweek.pl. Trwał 50 minut, w czasie których pokazano kilkunastominutowe rozmowy Lisa z Aleksandrem Kwaśniewskim i bp. Tadeuszem Pieronkiem (tę ostatnią, nagraną poprzez połączenie ze studiem z Krakowa, z odtworzenia). Prowadzący w krótkich wstawkach krytycznie skomentował też przytoczone wypowiedzi polityków (głównie z PiS-u) na temat realizacji obietnic wyborczych i sprawy współpracy Lecha Wałęsy z SB, a także informacje o prawyborach prezydenckich w USA.

Program jest nagrywany bez udziału publiczności w studiu telewizyjnym Grupy Onet-RASP. Po emisji na żywo jest dostępny w serwisie VoD.pl, a jego najciekawsze fragmenty zostały też omówione na portalach Onet.pl i Newsweek.pl.

Dziennikarze komentujący program zwrócili uwagę, że jest realizowany znacznie kameralniej niż program Tomasza Lisa w TVP2, dopatrzono się też paru usterek produkcyjnych. – Internet jest znacznie prostszym narzędziem niż profesjonalna telewizja, widać to chociażby w sferze realizacji obrazu i przede wszystkim dźwięku. W przypadku nowego programu Tomasza Lisa bardzo “zanieczyszcza” to odbiór – ocenia dla Wirtualnemedia.pl Wiktor Bater, szef newsroomu Superstacji. – W tym studio Onetu nie uda się raczej przeprowadzić rozmowy z kilkoma politykami naraz, niemożliwe jest także zapraszanie publiczności. Nie jest to jednak problemem, tym bardziej że nowy program miał się znacząco różnić od poprzedniego. I różni się. Powtarzam: realizacyjnie – na niekorzyść – podkreśla.

- Realizacyjnie słabiutko. Cztery minuty gadającej do jednej kamery głowy na początku, źle zaświecona twarz, dźwięk jak ze studni, wiszący kabel od mikrofonu przy klapie marynarki… – wyliczył we wpisie facebookowym Marcin Firlej, szef firmy produkcyjnej Black Rabbit International, a w przeszłości dziennikarz TVP, TVN24 i RMF FM. – Dramat realizacyjny. Dźwięk to amatorka. W branży mówi się na to ArabicTV – dodał Sylwester Latkowski, szef Kulisy24.com, autor filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych.

Zdaniem Karola Wyszyńskiego, szefa agencji Los Videos, program jest zbyt długi i monotonny, żeby zatrzymać uwagę internautów. – Pierwszy odcinek jest zły, jest bardzo zły. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że nie wzbudził żadnych, żadnych emocji. Może poza współczuciem, dla prowadzącego, że stary, zmęczony człowiek czyta z promptera długie, nudne teksty. A jego goście, z całym szacunkiem dla nich, przynudzają jeszcze bardziej – krytykuje Wyszyński. – Internet to nie telewizja. Internauci nie oglądają filmów w internecie, tak jak telewizji. Nie biorą do ręki pilota, nie rozsiadają się wygodnie na kanapie i biernie chłoną to, co jest im podane. Internauci są aktywni, a kliknięcie myszki zajmuje im znacznie mniej czasu niż wciśnięcie przycisku na pilocie. Albo poruszy Pan jakieś emocje, albo Pana wyłączą i o Panu zapomną – radzi Tomaszowi Lisowi.

Z drugiej strony w swoim cyklu internetowym Tomasz Lis zgodnie z zapowiedziami otwarcie wypowiada dużo więcej własnych opinii niż w programie w TVP2. – Taki format pozwala autorowi wprost mówić, co myśli o otaczającej rzeczywistości i nie dbać o polityczną lub dziennikarską poprawność. Tym samym “Tomasz Lis.” to bardziej polityczna platforma niezgody niż obiektywne, dziennikarskie rzemiosło – analizuje Wiktor Bater. – Ale internet daje prawo do subiektywnego prezentowania świata, co w tradycyjnych środkach masowego przekazu byłoby naganne, a jest nagminnie stosowane. I o to, jak podejrzewam, Tomkowi chodziło – dodaje.

Tomasz Lis to kolejny znany dziennikarz społeczno-polityczny prowadzący program w internecie. Od ponad trzech lat swój kanał youtube’owy ma Mariusz Max Kolonko, w przeszłości korespondent TVP w USA, obecnie współpracujący z Superstacją. Natomiast we wrześniu ub.r. Wirtualna Polska do prowadzenia porannego wydania programu “#dziejesienazywo” zaangażowała m.in. Jacka Żakowskiego, Pawła Lisickiego i Michała Kobosko (w styczniu br. dołączyli do nich Sławomir Sierakowski i Robert Mazurek). W “#dziejesienazywo” prowadzący zachowują się jak gospodarze telewizyjnych programów publicystycznych, natomiast Mariusz Max Kolonko przypomina blogera: ekspresyjnie wyraża własne poglądy, omawia niektóre komentarze widzów i realizuje niektóre z zaproponowanych w nich tematów oraz ogłasza petycje (ostatnia dotyczy ograniczenia niemieckiego kapitału na rynku mediów w Polsce).

Gdzie w takim układzie będzie sytuował się program Tomasza Lisa? – Obawiam się, że nowy program Lisa nie zdobędzie w internecie takiej oglądalności jak felietony pewnego “sprzedawcy dywanów” z USA. To znacznie ambitniejsza produkcja, która ma niewiele wspólnego z odbiorcą w białych skarpetach i sandałach do czarnego garnituru. A ambitnych produkcji i treści masowy internet “nie łyka” – prognozuje Wiktor Bater. – By przyciągnąć uwagę widzów, jest potrzebne coś więcej niż denerwujące i zbyt częste dżingle, coś więcej niż czytanie nudnych tekstów, coś więcej niż nudni goście… coś więcej – uważa Karol Wyszyński. – Formuła naśladuje „Przegląd Tygodnia: Wieczór z Johnem Olivierem” i Maxa Kolonko. Na razie tamci dwaj górą. Ale nie przekreślałbym programu Lisa, może nas zaskoczyć – napisał Sylwester Latkowski.

Grupa Onet-RASP nie podała na razie wyników oglądalności programu “Tomasz Lis.”. Jest to jedna z nowych produkcji wideo wydawcy. Swój programy zaczął prowadzić także Michał Broniatowski, wkrótce dołączą Bartosz Węglarczyk, Roman Młodkowski i Łukasz Grass (objęli już oni w firmie stanowiska menedżerskie), a od kwietnia będzie emitowany program publicystyczny “Subiektywni”, który ma prowadzić znany dziennikarz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/internetowy-program-tomasza-lisa-nie-zaskoczyl-koncepcja-a-rozczarowal-poziomem-realizacji

02-03-2016, 06:29

Radiowa Jedynka z nową ramówką. Rafał Porzeziński, Jan Pospieszalski i Tomasz Kin z nowymi programami  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
02-03-2016

Wystartowała wiosenna ramówka Programu I Polskiego Radia, przygotowana pod kierownictwem nowego dyrektora Rafała Porzezińskiego. Wśród nowych audycji znalazły się m.in. “Wszystko o gospodarce”, “Damska torebka”, “Eureka” i “Na Kresach”. Nowym prowadzącym “Sygnały dnia” został Wojciech Dąbrowski, a Tomasz Kin i Jan Pospieszalski poprowadzą “Twarzą w twarz”.

Rafał Porzeziński

Do grona prowadzących poranne pasmo “Sygnały Dnia” (od godz. 6.00 do 9.00) dołączyli Piotr Gociek i Michał Rachoń. Gospodarzami programu nadal będą Zuzanna Dąbrowska, Krzysztof Grzesiowski i Daniel Wydrych.

- Nie zmieniamy grona prowadzących, ale je poszerzamy, dążąc do większego pluralizmu – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Rafał Porzeziński, dyrektor radiowej Jedynki. Od środy szóstym prowadzącym “Sygnałów dnia” zostanie Wojciech Dąbrowski.

Formuła porannego pasma pozostaje niezmieniona, ale zwiększono w nim ilość “Rozmów dnia” z dwóch do trzech – teraz dla słuchaczy przygotowano dyskusje z politykami o godz. 7.15 i 7.45, a trzecia rozmowa z komentatorami politycznymi będzie nadawana o godz. 8.15.

W lutym do redakcji publicystyki dołączyli wydawcy Agnieszka Żurek i Samuel Pereira. Ten ostatni poprowadzi również “Rozmowę dnia” w magazynie “W samo południe” emitowanym od poniedziałku do soboty po godz. 12.00.

W niezmienionej porze 13.00-15.00 nadawana będzie “Muzyczna Jedynka”. Wiosną zabraknie “Popołudnia z Jedynką”. – Świadomie zrezygnowaliśmy z formuły magazynowej. Po południu stawiamy na wyraziste, godzinne pasma tematyczne, realizowane przez zespoły poszczególnych redakcji, tak by słuchacz zawsze wiedział o której usłyszy najważniejsze informacje i komentarze – wyjaśnia Wirtualnemedia.pl szef anteny.

Po zakończeniu “Muzycznej Jedynki” w ramówce pojawi się godzinne pasmo “Kulturalnej Jedynki” (od 15.00 do 16.00), w ramach którego codziennie o 15.30 będzie można usłyszeć reportaż, zrealizowany przez studio reportażu i dokumentu.

Między 16.00 a 17.00 dla słuchaczy PR1 przygotowano pasmo poświęcone gospodarce i ekonomii – Janusz Weis, który wraz z Robert Lidke stworzyli show ekonomiczny “Wszystko o gospodarce”. W studiu Polskiego Radia pojawią się eksperci, którzy przybliżą najważniejsze zagadnienia gospodarcze.

- Rozwijamy też format Debaty Jedynki (17.00 – 18.00), poprzedzając go materiałem reporterskim “Temat dnia”. Już niebawem kilka razy w roku będziemy organizować w Studiu Polskiego Radia im. W. Szpilmana “Wielką Debatę Jedynki” z udziałem publiczności, podejmując najważniejsze tematy publicystyczne – zapowiada Rafał Porzeziński.

Najbliższa debata “Niemcy – czas zmian” odbędzie się w poniedziałek 14 marca o godz. 18.00, a jej tematem będą relacje polsko-niemieckie. Wydarzenie przygotowuje naczelna redakcja publicystyki międzynarodowej we współpracy z Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej. Debatę poprowadzi Grzegorz Ślubowski.

Pasmo wieczorne “Jedynka Dzieciom” zostało wydłużone do godziny i startuje o godz. 19.00. Oprócz słuchowisk, konkursów i materiałów edukacyjnych najmłodsi słuchacze będą mogli także wysłuchać przygotowanych specjalnie dla nich wiadomości sportowych.

Wieczorną nowością jest popularnonaukowa “Eureka” (od 20.00 do 21.00), przygotowywana we współpracy z z redakcją programu “Sonda 2” w TVP2. W nadawanej od poniedziałku do piątku audycji znajdą się informacje m.in. o osiągnięciach polskiej nauki, odkryciach i wynalazkach czy medycynie.

- Jesteśmy przekonani, że umieszczenie pasm reportażowego i popularno-naukowego “Eureka” o wcześniejszych porach to ruch w dobrą stronę – przekonuje dyrektor Programu I Polskiego Radia. – Zależy nam, aby naszych audycji popularno-naukowych słuchali również młodsi słuchacze (uczniowie gimnazjów i licealiści), co dotąd było utrudnione ze względu na godzinę emisji – zaznacza Porzeziński.

Kolejną nową pozycją w ramówce Jedynki jest “Twarzą w twarz”(godz. 23.00-24.00). W programie prezentowani będą wybitni Polacy, nestorzy polskiego życia kulturalnego, naukowego czy artystycznego. W cyklu “Ocaleni” pojawią się historie osób wychodzących z kryzysu, uzależnień i chorób.

- W poniedziałki gospodarzem jest Janusz Weis, rozmawiający z wybitnymi osobowościami świata kultury, polityki i nauki, pytając ich o najważniejsze osobiste doświadczenia i próbę życiowego bilansu. We wtorki program “Twarzą w twarz – Ocaleni” poprowadzę ja, spotykając się z ludźmi , którzy przeszli życiowy dramat, wyszli z poważnego zakrętu życiowego, z moralnej, psychicznej, duchowej śmierci wrócili do pełni życia. W środę “Twarzą w twarz” poprowadzi Jan Pospieszalski, a w czwartki gospodarzami pasma będą Tomasz Kin i Nina Karczmarewicz, którzy poszukają Polaków, którzy odnieśli sukces w kraju i na świecie – opisuje portalowi Wirtualnemedia.pl Rafał Porzeziński.

Nowości pojawią się również w weekendowej ramówce radiowej Jedynki. W każdą sobotę o godz. 11.00 startuje nowa audycja “Damska torebka”, prowadzona przez aktorkę Małgorzatę Ostrowską-Królikowską oraz dziennikarki Mirę Jankowską i Agatę Puścikowską. Prowadzące porozmawiają o tematach związanych z rodziną i dziećmi, ale także opowiedzą słuchaczkom np. o kobietach w biznesie.

W sobotę o godz. 15.00 prof. Andrzej Nowak i Dorota Truszczak porozmawiają o historii Polski i dziejach świata w audycji “Historia żywa”. Trzy godziny później rusza program “Na Kresach”, który powstaje we współpracy z dziennikarzami polskich mediów w Wilnie i we Lwowie. Przedstawione zostaną w nim historie Polaków, mieszkających poza ojczyzną.

W każdą niedzielę między 19.00 a 21.00 wraca na antenę PR1 cykliczna audycja “Przy muzyce o sporcie”. Kierownictwo anteny przywróciło również “Kronikę sportową” w niedzielne wieczory na godz. 21.30.

Wiosną wprowadzono również dodatkowe serwisy sportowe codziennie po godz. 23.00, a niedzielny poranny serwis sportowy, będzie teraz dłuższy, aby podsumować wszystkie najważniejsze wydarzenia weekendu.

W nowej ramówce zabraknie audycji “Wieczorek przy mikrofonie”, “W nocnym kinie” i “Bez znieczulenia”, które wprowadził poprzedni szef anteny Kamil Dąbrowa.

- Uważam, że muzyka retro powinna być na antenie emitowana częściej niż tylko w jednej audycji. Sympatyków tego formatu zapewniamy, że nie zabraknie ich ulubionych nagrań – wyjaśnia decyzję o usunięciu “Wieczorka” Rafał Przeziński. – Audycja Tomasza Kina co prawda znika z anteny, ale pan Tomasz Kin zasili swoją osobowością nasze nowe pasmo o 23.00 – dodaje.

- Magazyn reporterów “Bez znieczulenia” znika z naszej anteny, ale reportaż zyskał lepsza porę emisji i szansę na szersze grono słuchaczy. Chcemy tez aby oprócz bieżących premier w tym paśmie przypomnieć najwybitniejsze reportaże zrealizowane w ramach Złotej Setki Studia Reportażu i Dokumentu – wyjaśnia szef anteny. – Oprócz tego w każdą niedzielę w między 14.00 a 15.00 nasi słuchacze będą mogli wysłuchać dłuższego reportażu lub radiowego dokumentu – podkreśla.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/radiowa-jedynka-z-nowa-ramowka-rafal-porzezinski-jan-pospieszalski-i-tomasz-kin-z-nowymi-programami