Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

18-03-2016, 06:59

Danuta Holecka ma nowy program w TVP Polonia  »

Press
(KOZ, PR)
18-03-2016

Danuta Holecka poprowadzi nowy program ”W cztery oczy” w TVP Polonia.

Danuta Holecka

W programie Danuta Holecka ma rozmawiać z Polakami, którzy odnieśli światowy sukces. Gościem pierwszego odcinka ma być śpiewak operowy Artur Ruciński. ”W cztery oczy” nadawany będzie w niedziele o 18.50, od najbliższego weekendu.

Danuta Holecka jest też jedną z prowadzących ”Wiadomości” TVP 1.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51837,Danuta-Holecka-ma-nowy-program-w-TVP-Polonia

18-03-2016, 06:57

Marek Siudym, współautor ”Sondy”, krytykuje TVP za reaktywację programu  »

Press
(KOZ)
18-03-2016

Marek Siudym, jedyny żyjący autor ”Sondy”, zarzuca Telewizji Polskiej, że nikt nie zapytał go o zgodę na reaktywację programu. TVP odpowiada, że ma wszelkie prawa do ”Sondy”.

”Jako jedyny żyjący autor programu Sonda, emitowanego w TVP w latach 1976 –86 pozwalam sobie przesłać kilka uwag dotyczących reanimowanego właśnie na antenie narodowej telewizji programu pod tytułem Sonda 2. Uważam, że mam do tego szczególne prawo bo jestem pomysłodawcą nazwy Sonda i autorem scenariuszy prawie połowy wyemitowanych programów Sondy. A czynię to z prostego powodu – otóż nikt z realizatorów nie był łaskaw zapytać, czy nie mam nic przeciwko temu, by wykorzystać nazwę Sonda w obecnej formule” – napisał Marek Siudym w oświadczeniu, które opublikował serwis Fakt24.pl. Pismo Siudyma w tej sprawie ma trafić do prezesa TVP Jacka Kurskiego. ”Być może TVP ma pełne prawo do nazwy Sonda, ale z drugiej strony jest też coś, co nazywa się etyka dziennikarska, a na koniec normalna ludzka przyzwoitość” – podkreśla współtwórca ”Sondy” i prosi prezesa Kurskiego, by ten zmienił nazwę programu. Marek Siudym krytykuje też prowadzącego, którym jest Tomasz Rożek i sposób realizacji programu.

Rzeczniczka prasowa TVP Agnieszka Gieros-Brzezińska argumentuje, że ”Sonda”, wyprodukowana przez TVP, realizowana była w całości przez pracowników telewizji. – Telewizja Polska posiada wszelkie autorskie prawa majątkowe i prawa pokrewne do odcinków audycji, w tym prawa autorskie do tytułu audycji – odpowiada rzeczniczka. Dodaje, że od 2000 roku TVP ma też zarejestrowany w Urzędzie Patentowym RP słowny znak towarowy ”Sonda”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51838,Marek-Siudym_-wspolautor-%E2%80%9DSondy%E2%80%9D_-krytykuje-TVP-za-reaktywacje-programu

18-03-2016, 06:54

Wręczono Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka  »

Press
(JM)
18-03-2016

Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka odebrali autorzy “Gazety Krakowskiej”, TVP Kraków i “Tygodnika Powszechnego”.

Nagrodę za Debiut Publicystyczny Roku otrzymała Julia Kalęba za artykuł “Wietnamski mistrz w Nowej Hucie”, opublikowany w “Gazecie Krakowskiej”. W kategorii Inicjatywa Roku doceniono “Dzienniczek 2016″ – cykl reportaży o Światowych Dniach Młodzieży emitowany w TVP Kraków. Jego autorami są Barbara Rozmus, Agata Karbowicz i Jakub Stoszek. W kategorii Reportaż – po debiucie doceniony został tekst “Za dużo na jedno życie” Moniki Andruszewskiej, opublikowany w “Tygodniku Powszechnym”.

Laureaci poszczególnych kategorii otrzymali dyplom i po 1 tys. zł. Konkurs organizowany jest od 2011 roku przez Koło Młodych krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenie Absolwentów Dziennikarstwa Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i Dziennikarskie Koło Naukowe UPJPII.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51836,Wreczono-Nagrody-Mlodych-Dziennikarzy-im_-Bartka-Zdunka

17-03-2016, 16:43

Dzisiaj mija dziesięć lat istnienia tygodnika “Jaworzno” Dziennika Zachodniego  »

Dziennik Zachodni
Anna Zielonka
17-03-2016

Z radością informuję Was, drodzy Czytelnicy, że nasz tygodnik „Jaworzno”, który ukazuje się co piątek jako dodatek do Dziennika Zachodniego, właśnie dzisiaj kończy 10 lat. Już więc od dekady jesteśmy z Wami, opisujemy Wam wydarzenia, które miały miejsce w Jaworznie, przybliżamy losy mieszkańców tego miasta, chwalimy dobre inicjatywy i ganimy te złe. Staramy się być tam, gdzie coś się dzieje.

Dziennik Zachodni Jaworzno

Okrągłe 10 lat, w tym 491 numerów, w sumie ponad 4 tysięcy stron i naprawdę wiele ciekawych artykułów, informujących o naszym mieście. To właśnie w piątek, 17 marca, 2006 roku, razem z głównym wydaniem “Dziennika Zachodniego”, oddaliśmy w ręce naszych Czytelników pierwszy numer tego jaworznickiego dodatku.

“Jaworzno”, jako 30. z kolei tygodnik DZ, zostało przypisane wtedy do dziennikowego działu Zagłębie (obok wydawanych już tygodników o Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, powiatach będzińskim i zawierciańskim). I tak jest do teraz. Jesteśmy więc z Wami przeszło od dekady i dzisiaj, dzień po “urodzinach”, wspomnijmy, o czym pisaliśmy dla Was w ciągu tych wszystkich lat.

Przez ten czas jaworznickie wiadomości dostarczało Wam kilkoro reporterów. Wśród nich byli Jarosław Adamski, Sebastian Kuś, Grażyna Dębała i Anna Zielonka. Redakcją tygodnika zajmowała się najpierw red. Małgorzata Powązka, a następnie to zadania przejęła red. Anna Dziedzic (co czyni do teraz).

Pierwszy numer

O powstawaniu nowego bloku operacyjnego w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie i o planach budowy nowoczesnej siedziby Sądu Rejonowego. O jaworznickich dzielnicowych, o prawach konsumentów i o rowerowej pielgrzymce do Izraela, na którą wybierali się mieszkańcy Wspólnoty Betlejem razem z ks. Mirosławem Toszą. Między innymi o tym i o kilku innych ciekawych inicjatywach można było przeczytać w pierwszym numerze tygodnika „Jaworzno”, który ukazał się w piątek, 17 marca, 2006 roku, jako dodatek do Dziennika Zachodniego. Miało to miejsce dokładnie dziesięć lat i jeden dzień temu. Okrągły jubileusz świętowaliśmy właśnie wczoraj. Dziś z kolei, razem z Czytelnikami, postanowiliśmy powspominać minioną dekadę

Czytelnicy o tygodniku “Jaworzno” DZ

Wśród tych najwierniejszych Czytelników są np. Henryk Gierek, Jan Michalik i Genowefa Szynal, członkowie Stowarzyszenia do Walki o Przestrzeganie Prawa w RP. Cała trójka to prawdziwa kopalnia tematów. Naszym wiernym Czytelnikiem jest też jaworznianin Mieczysław Kijowski, który też często podsuwa różne informacje. – Czytam Dziennik Zachodni od wielu lat i bardzo się cieszę, że mogę co piątek zagłębić się w lekturę tygodnika “Jaworzno – zaznacza.

Podobnie myśli Krystyna Łaźnia, która razem z mężem, panem Wirginiuszem, też kupuje w kiosku piątkowy numer DZ. – Lubię wiedzieć, co dzieje się w moim mieście, a właśnie na łamach tygodnika “Jaworzno” znajduję interesujące mnie informacje – podkreśla. Jest prezeską Jaworznickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Z JUTW nasi dziennikarze współpracują od samego początku istnienia tej uczelni dla seniorów w Jaworznie.

Wspólne inicjatywy z DZ wspomina też ks. Mirosław Tosza ze wspólnoty Betlejem. – To w tygodniku “Jaworzno” jaworznianie mogli przeczytać o naszych inicjatywach. A pod wpływem jednego z artykułów o chorym na serce Filipku Glinieckim, który przeczytaliśmy w dodatku, zdecydowaliśmy się przebiec maraton maltański właśnie dla tego chłopca. Chodziło zebranie pieniędzy na jego operację – wspomina kapłan.

Prenumeratorem DZ i jednocześnie pomysłodawcą cyklu o jaworznickich eksploratorach jest z kolei Maciej Kazana. Ten jaworznianin, razem z kolegą Łukaszem Zmarzłym, pokazał naszym Czytelnikom kilka niedostępnych i tajemniczych miejsc na terenie miasta. – Na łamach tygodnika „Jaworzno” dostaliśmy szansę wypromowania naszej grupy – zaznacza.

Przez dekadę naprawdę sporo się wydarzyło

W ciągu 10 lat podaliśmy naszym Czytelnikom dziesiątki tysięcy informacji o Jaworznie i jego mieszkańcach. Byliśmy z Wami, zarówno podczas przebudowy układu dróg w mieście, w czasie realizacji ważnych jaworznickich inwestycji (jak choćby podczas wspomnianej budowy bloku operacyjnego, przebudowy rynku, budowy galerii handlowej, przy powstawaniu GEOsfery czy w czasie przeprowadzki mieszkańców osiedla Awaryjnego i jego likwidacji). Razem z naszymi Czytelnikami obserwowaliśmy, jak zmienia się Jaworzno, i zbieraliśmy ich opinie na temat tych zmian.

Pisaliśmy też o różnorakich, raz lepszych, a raz gorszych decyzjach władz miasta, o zawirowaniach w Radzie Miejskiej i w magistracie (np. o sporach między radnymi, radnymi a prezydentem, o aferze z pensjami dla nauczycieli i urzędników). Naszej uwadze nie umknęły też tematy kryminalne, kradzieże, rozboje. Od nas dowiadywaliście się także o pijanych kierowcach, wypadkach, pożarach, o różnych dramatach i tragediach.

Informowaliśmy też o aferach, jak choćby o sprawie skradzionego przez hakerów jaworznickiego miliona, o nalocie funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego na chińską halę w Jeleniu (sprawa podróbek) czy o zniknięciu 100 tys. ton węgla z terenu Zakładu Górniczego Sobieski. Byliśmy także z Wami na różnych imprezach. Relacjonowaliśmy na przykład przebieg kolejnych Dni Jaworzna czy Festiwalu Energii. Nie mogło nas też zabraknąć w czasie festynów, jubileuszów szkół i organizacji i rozmaitych imprez charytatywnych.

Niezmiennie w tygodniku Jaworzno pojawiają się takie rubryki jak “Wydarzenia” i “Rozmaitości”. Stałym punktem jest też kącik ze zdjęciami nowo narodzonych mieszkańców naszego miasta. W ciągu minionych lat tygodnik “Jaworzno” przeszedł też kilka ważnych zmian. Modyfikacji była poddawana np. szata graficzna, zmieniał się układ pierwszej i drugiej strony.

Po prostu staramy się udoskonalać nasz tygodnik dla Was. I bardzo cieszymy się, że jesteście z nami , drodzy Czytelnicy, już od 10 lat. Do zobaczenia w Jaworznie!

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/jaworzno/a/dzisiaj-mija-dziesiec-lat-istnienia-tygodnika-jaworzno-dziennika-zachodniego,9752694/

17-03-2016, 16:41

Oświadczenie wydawczyń zwolnionych z TVP Info za marsz KOD-u  »

Press
17-03-2016

“Nie zgadzamy się z zarzutami przedstawionymi przez dyrekcję TAI” – piszą we wspónym oświadczeniu wydawczynie TVP Info, które zostały zwolnione z pracy przez szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Mariusza Pilisa. Pod oświadczeniem podpisali się też inni dziennikarze, którzy stracili pracę w konsekwencji relacjonowania sobotniego marszu KOD i odmowy emitowania materiałów będących przekazem dnia Prawa i Sprawiedliwości. Oto ich pełne oświadczenie:

1. Nieprawdą jest, że protest KODu miał być jedynym tematem dnia w sobotę 12 marca.

12 marca na kolegium redakcyjnym Izabela Leśkiewicz i Magdalena Siemiątkowska zostały poinformowane  przez szefa newsroomu, że TVP INFO nie pokaże  na żywo przemówień podczas marszu. Wydano również polecenie, aby nie pokazywać na żywo momentu, kiedy marsz rusza sprzed Trybunału Konstytucyjnego.

Według szefa newsroomu takie ustalenia zapadły poprzedniego dnia późnym wieczorem na spotkaniu kierownictwa TAI z prezesem TVP S.A.

W odpowiedzi na sprzeciw wydawcy usłyszeli, że  w tym czasie TVP INFO ma transmitować konferencję Episkopatu Polski na temat Światowych Dni Młodzieży, która także odbywała się w tym dniu  o 12.00.  Dopiero po konferencji TVP INFO miała poinformować widzów o marszu, ale jedynie w relacji reportera, który jest na miejscu.

Wydawcy zaproponowali, aby odwrócić kolejność i najpierw pokazać na żywo fragment manifestacji, a następnie retransmitować konferencję Episkopatu Polski. Dyrektor TAI Mariusz Pilis nie zgodził się na takie rozwiązanie.

Wydawcy dostali również polecenie, aby zlecić dziennikarzom realizację dwóch materiałów, o tym jak “KOD-owcy hejtują zwykłych ludzi” oraz o tym jak za rządów Platformy Obywatelskiej w czasie manifestacji strzelano do ludzi z broni gładkolufowej.

Wydawcy odmówili zlecenia takich materiałów, uzasadniając to brakiem rzetelności dziennikarskiej i łamaniem zasad obiektywizmu. Również obecni na kolegium reporterzy zaprotestowali przeciwko realizacji  tematów z narzuconą  tezą.

Sprzeciw  Magdaleny Siemiątkowskiej i Izabeli Leśkiewicz wywołało także  odwołanie wbrew ich wiedzy gościa, który miał komentować na żywo w studiu marsz KODu. Według wcześniejszych ustaleń mieli to być Rafał Ziemkiewicz i Jerzy Domański. Drugi gość – decyzją szefa newsroomu – miał być odwołany.

Zdaniem wydawców  było to złamanie zasady pokazywania zdania dwóch stron, co do tej pory obowiązywało w TVP INFO*.

2. Nieprawdą jest, że wydawcy I. Leśkiewicz i M. Siemiątkowska nie zaproponowali alternatywnych rozwiązań.

Według koncepcji wydawców M. Siemiątkowskiej i I. Leśkiewicz serwis TVP INFO powinien zacząć  się od pokazania na żywo startu marszu KODu wraz z przemówieniami organizatorów marszu, a następnie należało przejść do innych tematów, retransmitując konferencję Episkopatu na temat Światowych Dni Młodzieży.

Wydawcy chcieli także, aby do komentowania  w studiu  relacji z marszu KODu  oprócz publicysty Rafała Ziemkiewicza zaprosić drugiego gościa o odmiennych poglądach.

Wydawcy nie zaproponowali tematu alternatywnego do propozycji opisu strzelania do demonstrantów na poprzednich marszach na zlecenie władz, bo nie miało to uzasadnienia w kontekście marszu KODu.

Siemiątkowska i Leśkiewicz  zaznaczyły jednak wyraźnie, że jeśli  podczas manifestacji dojdzie do zamieszek, demolowania miasta lub użycia jakiejkolwiek broni, niezwłocznie należy przypomnieć widzom inne tego typu wydarzenia z poprzednich lat.

Mimo że do żadnych zamieszek nie doszło, materiał z tezą o strzelaniu do demonstrantów zrealizowały Wiadomości TVP. Następnego dnia jego emisji odmówiła Małgorzata Serafin twierdząc, że jest on jednostronny i nierzetelny. W dniu 13 marca 2016  została zwolniona z pracy ze skutkiem natychmiastowym**.

3. W dniu 12 marca ciągłość emisji anteny TVP INFO nie była w żaden sposób zagrożona.

Już półtorej godziny przed wydaniem serwisu  wydawcy M. Siemiątkowska i I. Leśkiewicz  zwrócili się do szefa newsroomu z prośbą  o zabezpieczenie anteny ostrzegając, że nie podpiszą  się pod wydaniem niezgodnym z zasadami obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej. Te argumenty zostały zignorowane.

Antena miała jednak ciągłość, ponieważ na dyżurze nadal pozostawali wydawcy pasma porannego TVP INFO.

Kiedy jednak  M. Siemiątkowska i I. Leśkiewicz konsekwentnie odmawiały wykonania scenariusza zaprojektowanego bez ich wiedzy i zgody, dyrektor  TAI Mariusz Pilis polecił szefowi newsroomu sprowadzenie do pracy innych wydawców, którzy wykonają takie polecenia.

M. Siemiątkowska i I. Leśkiewicz  będąc świadome, że grozi to utratą pracy zapytały, czy powinny złożyć wypowiedzenia. Szef newsroomu oświadczył, że nie ma takiej potrzeby.

W tym czasie program na żywo toczył się normalnie.   Dyrektor  TVP INFO Grzegorz Adamczyk tego dnia o godzinie 16.30 spotkał się z zespołem TVP INFO informując, że dyrekcja TAI nie ma  żalu do wydawców, którzy odmówili wykonania poleceń narzuconych przez dyrekcję. W imieniu dyrekcji TAI  przeprosił także za zaistniałą sytuację.

Po 3 dniach dyrekcja TAI zmieniła zdanie, zwalniając z pracy w trybie natychmiastowym Magdalenę Siemiątkowską, Izabelę Leśkiewicz i Małgorzatę Serafin.***

W obecności zespołu TVP INFO 15 marca 2016 dyrektor TAI Mariusz Pilis oświadczył:

“To jest ostatni moment, kiedy w Telewizji Publicznej panuje jakakolwiek ideologia. Tych,  którzy zamierzają poprzeć te panie zapraszam do sekretariatu.”

Na te słowa zareagowało troje dziennikarzy Agata Całkowska, Łukasz Kowalski i Patryk Zalasiński.

*Zgodnie z Rekomendacjami Komitetu Ministrów Rady Europy z 15 lutego 2012 r. w sprawie zarządzania mediami publicznymi oraz zgodnie z Rekomendacjami Komitetu Ministrów Rady Europy z 11 września 1996 na temat niezależności mediów publicznych, wydawcy programów w mediach publicznych powinni cieszyć się niezależnością edytorską. Oznacza to w praktyce, że zarząd mediów publicznych nie powinien ingerować w niezależność redakcyjną, w szczególności podejmować decyzji co do zakresu tematycznego programu, czy też co do gości zapraszanych do programu.

**Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wypełnianie misji przez media publiczne obejmuje obowiązek prezentowania treści o pluralistycznym charakterze (m.in. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 17 września 2009 r., w sprawie Manole i inni przeciwko Mołdawii). Władze mediów publicznych mają obowiązek zagwarantowania dziennikarzom  możliwości wykonywania swojej pracy bez nacisków i powinny powstrzymać się od niepotrzebnej ingerencji w przekazywane treści. Władze publicznego medium nie mogą prowadzić polityki kadrowej zmierzającej do tego aby na jego antenie prezentowane było stanowisko pewnej tylko grupy politycznej, społecznej czy religijnej.

W wyrok z 16 października 2009 r. sprawie Wojtas-Kaleta p. Polsce, Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, że dziennikarz mediów publicznych nie może być zwolniony z pracy za krytykę decyzji zarządu dotyczących programu.

***W Deklaracji Komitetu Ministrów Rady Europy z 27 września 2006 r. nt. gwarancji niezależności w mediach publicznych w państwach członkowskich zwrócono uwagę, że ważnym elementem zapewnienia niezależności redakcyjnej w stosunkach wewnętrznych jest m.in. wprowadzenie odpowiednich standardów polityki kadrowej, która powinna być realizowana w oparciu o względy merytoryczne, w sposób wolny od nacisków i dyskryminacji. Wskazano również, że wszelkie decyzje kadrowe podejmowane w mediach publicznych powinny być szczegółowo uzasadniane.

Z poważaniem

Izabela Leśkiewicz

Magdalena Siemiątkowska

Małgorzata Serafin

Agata Całkowska

Łukasz Kowalski

Patryk Zalasiński

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51832,Oswiadczenie-wydawczyn-zwolnionych-z-TVP-Info-za-marsz-KOD-u

17-03-2016, 15:26

Jerzy Sosnowski szuka pracy, bo dostał wypowiedzenie z Trójki  »

Press
17-03-2016

Jerzy Sosnowski prowadził w soboty “Trójkowy Wehikuł Czasu”, w tygodniu wieczorami “Klub Trójki” i kilka razy w roku “Literackie Biuro Śledcze”.

Jerzy Sosnowski

W Polskim Radiu pracował od 2000 roku – początkowo w Dwójce, a od 2001 roku roku w Trójce. Odszedł z radia w 2007 roku. Do Programu III wrócił w kwietniu 2009 roku. Jest przewodniczącym Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III Polskiego Radia.

Sosnowski zaprasza do czytania swojego bloga, kwartalnika “Więź”, w którym publikuje. Sosnowski jest autorem książek krytycznoliterackich, eseistycznych, opowiadań, wkrótce ukaże się jego powieść pt. “Sen sów”.

“Gdyby ktoś z Państwa chciał mnie zatrudnić, lub usłyszał o takiej możliwości (nie musi to być etat…), to proszę o wiadomość na adres jerzysosnowski@poczta.onet.pl” – napisał Sosnowski.

“Kończy się rok i kończą się wolne media. Dla mnie to problem raczej sentymentalny, nie zaś finansowy (jak chcieliby zapewne moi wrogowie), ale przykro będzie patrzeć, jak coś, co się współtworzyło nieprzerwanie przez sześć, a z przerwą przez piętnaście lat, zostanie zniszczone. Mam na myśli Trójkę.” – pisał Sosnowski na swoim blogu 30 grudnia 2015 roku.

W lutym br. rada programowa Polskiego Radia przyznała Sosnowskiemu nagrodę, ale zarząd pieniędzy na nią nie dał.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/51831,Jerzy-Sosnowski-szuka-pracy_-bo-dostal-wypowiedzenie-z-Trojki