Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

11-04-2016, 17:03

Ponad 100 osób przeniesionych do LeasingTeam chce wrócić do TVP  »

Press
(RUT)
11-04-2016

Spośród 411 pracowników Telewizji Polskiej przeniesionych w lipcu 2014 roku do firmy zewnętrznej LeasingTeam do TVP chciałoby teraz wrócić 140-160 osób.

TVP przeniosła do LT dziennikarzy, montażystów, grafików i charakteryzatorów. Większość tych osób przeszła na własną działalność gospodarczą, część straciła pracę w pierwszej fali zwolnień z LT w ub.r., a pozostali (ok. 40 osób) otrzymują wypowiedzenia od marca br. – z wyjątkiem 45 osób w wieku ochronnym, które dostały wypowiedzenia zmieniające: LT proponuje im pracę archiwistów w swoim oddziale we Włocławku.

Działający zarówno w TVP, jak i w LT związek zawodowy Wizja zwrócił się do zarządu TVP o umożliwienie osobom przeniesionym do LT dalszej pracy dla telewizji. “Każdego dnia oczekujemy od Pana Prezesa na wiadomość, że nowe władze spółki o nas wiedzą i pamiętają, że nasz dorobek, wiedza i kompetencje są potrzebne, że będziemy uczestniczyć w zapowiadanej dobrej zmianie w mediach publicznych”, pisali związkowcy w lutym br. w liście do prezesa TVP Jacka Kurskiego. W drugiej połowie marca odbyło się ich spotkanie z pełnomocnikiem zarządu TVP ds. współpracy z organizacjami związkowymi i dyrektorem biura kadr Markiem Makuchem. Obecny zarząd Telewizji Polskiej wyprowadzenie 411 pracowników twórczych do firmy zewnętrznej moralnie potępia, ale z zastosowanego za prezesury Juliusza Brauna outsourcingu nie widzi innego wyjścia niż doprowadzenie umowy z LT do końca (umowa wygasa z końcem czerwca br.).

Na spotkaniu ze związkowcami przedstawiciel władz telewizji poprosił o zebranie informacji o osobach przeniesionych do LT, które chciałyby wrócić do TVP. Chęć powrotu zadeklarowało 140-160 osób. – Przekazaliśmy tę informację kierownictwu telewizji. Nie wiem jednak, czy uda się dojść do porozumienia co do powrotu ludzi do TVP – mówi jeden ze związkowców.

W sprawie outsourcingu toczy się obecnie spór sądowy między Telewizją Polską a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, który po przeprowadzonej w TVP kontroli stwierdził w ub.r., że telewizja nadal jest pracodawcą osób przeniesionych do LeasingTeam. TVP odwołała się od tej decyzji do sądu.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/52097,Ponad-100-osob-przeniesionych-do-LeasingTeam-chce-wrocic-do-TVP

11-04-2016, 13:36

Powieść Krzysztofa M. Kaźmierczaka i jego smartfon na aukcji charytatywnej  »

Press
11-04-2016

Nowa powieść kryminalna “Krótka instrukcja obsługi psa” Krzysztofa M. Kaźmierczaka wraz z jego smartfonem Nokia została wystawiona na aukcji charytatywnej na rzecz Kliniki “Budzik”.

Powieść kryminalna i smartfon Krzysztofa M. Kaźmierczaka

Jeszcze przed oficjalną premierą można zdobyć na aukcji charytatywnej nową powieść kryminalną “Krótka instrukcja obsługi psa” Krzysztofa M. Kaźmierczaka w zestawie ze smartfonem autora Nokia 9210, na którym napisał kilka rozdziałów książki. Krzysztof M. Kaźmierczak jest dziennikarzem “Głosu Wielkopolskiego”. Jego książkę wydaje Zysk i S-ka. Całe dochody z aukcji trafią do Fundacji Ewy Błaszczyk “A kogo?” prowadzącej Klinikę “Budzik”, która zajmuje się osobami w śpiączce i ich wybudzaniem. Aukcja jest prowadzona na stronie Charytatywni.allegro.pl i potrwa do 17 kwietnia br.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52094,Powiesc-Krzysztofa-M_-Kazmierczaka-i-jego-smartfon-na-aukcji-charytatywnej

11-04-2016, 12:01

CMWP zaniepokojone skazaniem Wróblewskiego i Fury z art. 212 k.k.  »

Press
11-04-2016

Po tym, jak Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnym wyrokiem Tomasza Wróblewskiego (obecnie redaktora naczelnego “Wprost”) i byłego dziennikarza Michała Furę (obecnie rzecznika prasowego UPC Polska) z art. 212 k.k., zaniepokojenie wyraziło Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Wróblewski i Fura zostali skazani na kary grzywny za tekst o kolporterach w “Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Oświadczenie Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP:

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wyraża zaniepokojenie orzeczeniami zapadłymi w sprawie z art. 212 k.k. przeciwko red. Tomaszowi Wróblewskiemu oraz red. Michałowi Furze z oskarżenia prywatnego Garmond Press S.A. Nasz niepokój budzi zarówno sam fakt skazania dziennikarzy na gruncie prawa karnego, jak i wysokość kar orzeczonych przez Sąd.

Tomasz Wróblewski (redaktor naczelny) oraz Michał Fura (autor artykułu) w maju 2010 r. opublikowali na łamach Dziennika Gazety Prawnej i na portalach: www.gazetaprawna.pl oraz www.dziennik.pl, artykuł prasowy pt. „Prywatyzacja może uzdrowić Ruch”, w którym poddali krytyce działalność spółki Garmond Press S.A. Z powodu treści zawartych w powyższej publikacji zostali oni skazani wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli V Wydział Karny z dn. 13.10.2015 r. ( sygn. akt V K 325/13 ), a następnie wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie IX Wydział Karny Odwoławczy z dn. 06.04.2016 r. ( sygn. akt IX Ka 116/16 ). Przy czym Sąd Okręgowy wymierzył dziennikarzom kary grzywny: Michałowi Furze – 200 stawek dziennych ustalając stawkę dzienną na 70 zł (łącznie 14 000 zł), Tomaszowi Wróblewskiemu – 200 stawek dziennych ustalając stawkę dzienną na 100 zł (łącznie 20 000 zł).

W związku z powyższym CMWP pragnie podkreślić, że zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i międzynarodowego wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są wszystkie organy państwowe.

Wyroki obu sądów budzą poważne wątpliwości w kontekście międzynarodowych standardów wolności słowa, w tym orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. CMWP SDP sprzeciwia się skazywaniu dziennikarzy wyrokami karnymi za słowo i powyższe orzeczenia stanowią jedynie dowód tego, że dobre imię powinno podlegać ochronie prawnej wyłącznie na gruncie prawa cywilnego, a art. 212 k.k. powinien zostać usunięty z polskiego systemu prawnego. Praktyka sądów na gruncie powyższego przepisu, kiedy to coraz częściej uznaje się reputację prywatnych podmiotów za dobro ważniejsze, niż wolność słowa i swobodna debata, nie przyczynia się do kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, ale do ograniczania wolności słowa w Polsce. Uwagę zwracają również wysokie grzywny wymierzone obu dziennikarzom, które (mimo ich obniżenia przez sąd II instancji) stanowią dla nich znaczącą dolegliwość.

Opisana praktyka sądowa budzi zdumienie, szczególnie, jeżeli wziąć pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli sądownictwa (np. Krajowej Rady Sądownictwa), w której wielokrotnie podkreślali oni wagę demokracji, państwa prawnego itp. Nie sposób bowiem przyjąć, by wskazane wyżej orzeczenia miały się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy społeczeństwa obywatelskiego.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52093,CMWP-zaniepokojone-skazaniem-Wroblewskiego-i-Fury-z-art_-212-k_k_

11-04-2016, 11:26

Tomasz Wróblewski i Michał Fura skazani z art 212 k.k. za tekst o kolporterach  »

Press
(IKO)
11-04-2016

Sąd Okręgowy w Warszawie, IX Wydział Karny, skazał prawomocnym wyrokiem Tomasza Wróblewskiego (obecnie redaktora naczelnego “Wprost”) i byłego dziennikarza Michała Furę (obecnie rzecznika prasowego UPC Polska) za artykuł “Dziennika Gazety Prawnej” o kolporterach. Oskarżenie przeciwko nim wniósł Garmond Press.

Sprawa dotyczy artykułu Michała Fury “Prywatyzacja może uzdrowić Ruch” opublikowanego w maju 2010 roku w “Dzienniku Gazecie Prawnej” (Infor Biznes). Dziennikarz, pisząc o kłopotach finansowych Ruchu, odniósł się do całej branży, stwierdzając, że kolporterzy domagają się wyższych marż, nie poprawiając jakości świadczonych usług. Podał przykład: “Firmy jak Garmond Press lawirujące na krawędzi upadłości walczą z czasem, nie płacąc wydawcom. Kreatywnej grze fakturami towarzyszy wymuszanie astronomicznych rabatów i renegocjowanie wcześniej niezapłaconych długów” – napisał. Za ten fragment Garmond Press pozwał z art. 212 kodeksu karnego Michała Furę, ówczesnego dziennikarza “DGP” oraz Tomasza Wróblewskiego, który był wtedy jego redaktorem naczelnym.

Jak potwierdził nam Robert Rychlicki, adwokat Garmond Press, 6 kwietnia br. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał dziennikarzy, nakładając na nich grzywnę. Tomasz Wróblewski ma zapłacić 20 tys. zł (grzywna ta została zmniejszona w stosunku do wyroku sądu pierwszej instancji, który zasądził 60 tys. zł), a Michał Fura – 14 tys. zł (sąd pierwszej instancji orzekł 50 tys. zł).

Tomasz Wróblewski nie zgadza się z wyrokiem. – Jestem tym oburzony. Pomijam już samą karę, która jest dotkliwa, ale oburza mnie fakt, że brutalnie wykorzystano przeciwko mediom artykuł 212 k.k. – mówi Wróblewski, zaznaczając, że wraz z dziennikarzem zostali skazani za opinię. – Oczywiście będziemy się odwoływać. Podejmiemy wszelkie możliwe kroki prawne, włączając w to odwołanie do Strasburga – dodaje.

Michał Fura zapewnia, że także będzie wnosił o kasację tego wyroku sądu.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52089,Tomasz-Wroblewski-i-Michal-Fura-skazani-z-art-212-k_k_-za-tekst-o-kolporterach

11-04-2016, 06:24

Dziennikarze krytyczni wobec dress code’u w Sejmie. “Nonszalanckość w strojach była tradycją”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
11-04-2016

Kancelaria Sejmu pracuje nad wytycznymi co do ubioru przedstawicieli mediów, pracujących w parlamencie. Gotowe pismo ma być wysłane do redakcji wysyłających pracowników do Sejmu. – Czy podobne zasady będą obowiązywały posłów? Widziałem jak się ubierają, a skoro posłom wolno to dlaczego innym nie wolno? – zastanawia się Jacek Czarnecki z Radia ZET.

Od 14 kwietnia pracowników Kancelarii Sejmu zacznie obowiązywać nowy dress-code. Podobne regulacje mają być wprowadzone w stosunku do pracujących w parlamencie dziennikarzy. Prace nad wytycznymi potwierdził “Rzeczpospolitej” wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Według tych wytycznych dla kobiet zalecana jest noszenie “marynarek ze spódnicą lub spodniami, bluzek i sukienek”, a dla mężczyzn – „marynarki, spodnie i garnitury”. Wszystkie stroje mają być w stonowanych kolorach i wzornictwie. Za to niewskazane mają być m.in. buty i spodnie sportowe, klapki, ubrania na ramiączkach i z materiałów przezroczystych, a także z grafikami reklamowymi.

- Uważam oczywiście, że w Sejmie należy ubierać się stosownie, pewne dolne nieprzekraczalne granice powinny być wyznaczone. Natomiast nie uważam, aby trzeba było nas zmuszać do zakładania marynarek. Dziennikarze i operatorzy zawsze mają ze sobą mnóstwo sprzętu. Ja nie chodzę po Sejmie z notatnikiem, tylko z plecakiem, w którym mam komputer i dwa mikrofony. Praca w marynarce nie jest wygodna – wyjaśnia w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Jacek Czarnecki, reporter Radia ZET, na co dzień pracujący w Sejmie.

- Jestem znany z tego, że nie pracuję w garniturze. Nie zgadzam się na takie zasady. Wiem, że są takie miejsca, gdzie należy założyć garnitur i tam go zakładam – podkreśla Czarnecki. – Na Twitterze zapytałem marszałka Marka Kuchcińskiego, czy podobne zasady będą również obowiązywały posłów? Widziałem jak się ubierają, a skoro posłom wolno to dlaczego innym nie wolno? – zastanawia się dziennikarz.

Wprowadzenie dress code’u dla przedstawicieli mediów w Sejmie krytykuje również Jacek Prusinowski, reporter sejmowy Radia Plus. – Z czysto osobistych powodów nie popieram tego pomysłu. Nie lubię marynarek, bywa, że chodzę w uznawanych za sportowe butach, musiałbym więc zmienić nawyki. Rozumiem jednak racje zwolenników podobnych przepisów i dostosuję się do nowych zasad, choć nie zrobię tego z przyjemnością – deklaruje Prusinowski.

Publicysta Piotr Semka twierdzi z kolei, że pewna “nonszalanckość w strojach” i szeroki dostęp do biur poselskich był i jest tradycją polskiego Sejmu od 1989 roku. – Było to echo wejścia do Sejmu w 1989 roku dziennikarzy z dawnej prasy podziemnej i demonstracja niechęci do sztywnej tradycji PRL. Po co to zmieniać? Po co wkurzać media? I tak straż marszałkowska bywa dla prasy niemiła i zyska nowy powód do czepialstwa – napisał na Twitterze Piotr Semka. – Sztywniactwo i rozdrażnienie dziennikarzami. Zły kierunek i szukanie problemów na siłę – skrytykował pomysł Prezydium Sejmu w kolejnym wpisie.

Od 2008 roku obowiązuje już przepis pozwalający nakazać nieodpowiednio ubranej osobie opuszczenie budynku Sejmu, przy czym nie zostały jeszcze dokładnie określone kryteria tej nieodpowiedniości.

Pod koniec marca marszałek Marek Kuchciński zapowiedział kolejne ograniczenia w obecności dziennikarzy w Sejmie: mają oni pracować głównie w pomieszczeniach naprzeciw wejścia głównego, wcześniej zajmowanych przez Straż Marszałkowską. Plany te zostały mocno skrytykowane przez wielu dziennikarzy, którzy chcą w tej sprawie spotkać się z marszałkiem Kuchcińskim.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-krytyczni-wobec-dress-code-u-w-sejmie-nonszalanckosc-w-strojach-byla-tradycja

11-04-2016, 04:44

Barbara Schabowska z PR II Polskiego Radia odpowiada za treści merytoryczne “Pegaza”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
11-04-2016

Barbara Schabowska, dziennikarka Programu II Polskiego Radia, została opiekunem merytorycznym magazynu “Pegaz” i jest odpowiedzialna za dobór treści do kolejnych odcinków – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Barbara Schabowska

W minioną środę TVP1 nie wyemitowała odcinka “Pegaza” o godz. 22.40, tłumacząc to problemami technicznymi. W programie omawiany miał być m.in. spektakl “Hymn” w reżyserii Przemysława Wojcieszka, opowiadający o Polsce podzielonej między KOD-owców a PiS-owców. Jego twórcy ogłosili później, że to właśnie ten temat okazał się zbyt kontrowersyjny dla publicznego nadawcy.

Z naszych ustaleń wynika, że decyzję o wstrzymaniu emisji odcinka podjął prezes Jacek Kurski. Również on zdecydował, że program nie będzie już redagowany wspólnie przez TVP1 i TVP Kultura, ale ma się nim zajmować tylko TVP Kultura. – Przemysław Wojcieszek dostarczył materiał 3-4 godziny przed nagraniem, przez co prowadzący nie mogli się przygotować do rozmowy i wyszła źle – usłyszeliśmy w TVP.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, żeby nie dopuścić do powtórzenia sytuacji z ubiegłego tygodnia, Kurski nakazał przypisanie do projektu opiekuna merytorycznego. Od tego tygodnia funkcję tę pełni dziennikarka radiowej Dwójki Barbara Schabowska. Będzie ona odpowiedzialna m.in. za dobór treści do kolejnych odcinków programu.

Za realizację “Pegaza” w dalszym ciągu odpowiada Joanna Makowska, związana od wielu lat z Telewizją Polską, która zajmuje się przygotowywaniem audycji w TVP Kultura.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/barbara-schabowska-z-pr-ii-polskiego-radia-odpowiada-za-tresci-merytoryczne-pegaza