Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

22-04-2016, 16:51

Słuchacze Trójki w proteście chcą doprowadzić ”Kocham Wolność” na szczyt ”Polskiego Topu Wszech Czasów”  »

Press
KOZ
22-04-2016

Słuchacze Programu III Polskiego Radia prowadzą akcję ”Wolność na topie”. Twórcy facebookowego profilu ”Ratujmy Trójkę” zachęcają, by oddawać głosy na utwór ”Kocham wolność” Chłopców z Placu Broni w głosowaniu na trójkowy ”Polski Top Wszech Czasów”.

Słuchacze akcją chcą pokazać, że ignorowanie ich protestu przez zarząd Polskiego Radia ”nie będzie skutkowało pozbawieniem nas wpływu na to, co dzieje się w Programie Trzecim!”. Pod petycją cofnięcia zmian kadrowych i programowych w Programie III podpisało się ponad 41 tys. internautów.

”My, słuchacze Programu Trzeciego, mieliśmy, mamy i będziemy mieli wpływ na kształt radia, z którym wielu z nas jest od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat – niezależnie od tego, kto zasiada na fotelu prezesa Polskiego Radia!” – czytamy na profilu ”Ratujmy Trójkę”.

Celem akcji ”Wolność na topie” jest doprowadzenie piosenki ”Kocham Wolność” Chłopców z Placu Broni na pierwsze miejsce ”Polskiego Topu Wszech Czasów”.

”Pokażmy, że jesteśmy wyjątkowo zmobilizowaną i zjednoczoną grupą słuchaczy, którzy nie odwrócą się od Trójki tylko dlatego, że nowy zarząd zapowiada i przeprowadza w niej zmiany!” – apelują i przypominają: ”Trójka od zawsze prezentowała wyjątkową wolność, której w takim wymiarze nie można było uświadczyć w żadnej innej stacji Polskiego Radia”.

Głosowanie na ”Polski Top Wszech Czasów” trwa do piątku, 23 kwietnia do godziny 12. Finał plebiscytu odbędzie się we wtorek, 3 maja. To już jego dziewiąta edycja.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/52234,Sluchacze-Trojki-w-protescie-chca-doprowadzic-%E2%80%9DKocham-Wolnosc%E2%80%9D-na-szczyt-%E2%80%9DPolskiego-Topu-Wszech-Czasow%E2%80%9D

22-04-2016, 11:47

Jadwiga Sztabińska od czerwca nie będzie redaktor naczelną “Dziennika Gazety Prawnej”  »

Press
22-04-2016

Jadwiga Sztabińska, z powodu wyjazdu zagranicznego, z końcem maja przestanie pełnić funkcję redaktor naczelnej “Dziennika Gazety Prawnej” – podało biuro prasowe Infor Biznes. Pełnienie obowiązków redaktora naczelnego przejmie Krzysztof Jedlak, dotychczasowy pierwszy zastępca redaktor naczelnej.

Jadwiga Sztabińska

Krzysztof Jedlak sprawuje funkcję pierwszego zastępcy redaktor naczelnej od 1 listopada 2015 roku. Był odpowiedzialny za całe wydanie papierowe gazety, za działy produkcyjne oraz budżet redakcji. Z “Dziennikiem Gazetą Prawną” jest związany od 2012 roku, najpierw jako szef działu podatkowego gazety, a następnie jako szef działu Gazeta Prawna. Wcześniej pełnił funkcję redaktora naczelnego i wicenaczelnego “Gazety Giełdy Parkiet” (obecnie Gremi Business Communication).

Jadwiga Sztabińska jest redaktor naczelną “Dziennika Gazety Prawnej” od października 2011 roku. W latach 1995-2005 była redaktor naczelną tygodnika “Prawo Przedsiębiorcy” oraz zastępcą redaktora naczelnego “Gazety Prawnej” (Grupa Infor). W latach 2009-2011 odpowiadała za tematykę prawa pracy i ubezpieczeń społecznych w “Dobrej Firmie”, dodatku do “Rzeczpospolitej” (Presspublica).

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52232,Jadwiga-Sztabinska-od-czerwca-nie-bedzie-redaktor-naczelna-%E2%80%9EDziennika-Gazety-Prawnej%E2%80%9D

22-04-2016, 11:05

Istnieje wysokie ryzyko upolitycznienia członków Rady mediów narodowych  »

Press
Dominika Bychawska-Siniarska
22-04-2016

Dominika Bychawska-Siniarska

Powołanie Rady mediów narodowych stanowi próbę ominięcia Konstytucji RP, w świetle której “na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji” stoi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (art. 213 ust. 1 Konstytucji).

Kompetencje w zakresie kontroli mediów publicznych i prywatnych zostały przyznane konstytucyjnemu organowi. Funkcjonowanie KRRiT zostało następnie doprecyzowane w ustawie z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji.

W omawianym projekcie ustaw o mediach narodowych w Rozdziale 5 (art. 39) wprowadza się nowy organ, którego kompetencje pokrywają się w dużej mierze z kompetencjami KRRiT w odniesieniu do mediów publicznych. Ponadto, zgodnie z art. 7 ust. 4 projektu Rada nadzoruje działalność instytucji pod względem należytego pełnienia misji publicznej; zgodności z prawem i gospodarności. Są to kompetencje, które zostały przekazane na mocy Konstytucji KRRiT. Stanowi to próbę ominięcia Konstytucji i osłabienia konstytucyjnego organu jakim jest KRRiT.

Rada mediów narodowych zgodnie z projektem wybierana jest przez Sejm, Senat i Prezydenta Rzeczypospolitej. W praktyce może to oznaczać, że wszyscy członkowie Rady będą wyłonieni przez większość parlamentarną. W podobny sposób wyłaniany jest m.in. francuski Conseil de l’audiovisuel. Niemniej jednak w praktyce francuskiej, ze względu na dojrzałość demokracji, zdarza się iż do Conseil de l’audiovisuel wybierani są kandydaci zaproponowani przez parlamentarną opozycję, ze względu na ich wysokie walory merytoryczne. Taka sytuacja wydaje się niemożliwa w praktyce polskiej. Z tych względów istnieje wysokie prawdopodobieństwo upolitycznienia członków Rady. Jak wskazała Komisja Wenecka w opinii dotyczącej węgierskiej ustawy medialnej, gdy wprowadza się nowe rozwiązania w zakresie powoływania członków rad nadawczych, wymagających uzyskanie większości parlamentarnej, w sytuacji gdy zmiana jest wprowadzana przez ugrupowanie mające większość parlamentarną, zasada ta, zamiast zapewniać pluralizm i polityczną niezależność, „cementuje” wpływ tejże grupy politycznej na ciała regulacyjne . O ile Komisja Wenecka,jak i sama Rada Europy nie wskazują konkretnego modelu powoływania członków krajowych rad, zwracają one uwagę, że powinny się one składać z jak najbardziej zróżnicowanych podmiotów, wybieranych przez zróżnicowane gremia. W opinii dotyczącej Węgier wskazano jako dobrą praktykę wyłanianie jednego z członków rady przez władze sądowniczą, spośród sędziów.

W Rekomendacjach Komitetu Ministrów Rady Europy z 2000 r. w sprawie niezależności i funkcjonowania ciał regulacyjnych dla sektora nadawczego zwrócono się do państw członkowskich o przyjęcie gwarancji mających zapewnić niezależność funkcjonowania rad medialnych, w celu usunięcia ryzyka politycznego wpływu na te rady.

Zgodnie z art. 39 ust. 10 Przewodniczący Rady mediów narodowych jest powoływany przez Marszałka Sejmu. Zgodnie z wspomnianymi Rekomendacjami Komitetu Ministrów Rady Europy powołanie przewodniczącego organu nadzorującego nadawców, nie powinno odbywać się jednoosobowo, lecz kolegialnie, np. osoby zasiadające w Radzie wyłaniają jednego ze swoich członków.

Jednocześnie podział kompetencji pomiędzy Radą mediów narodowych a KRRiT nie jest jasny. Ustawa w art. 16 nakłada na narodowe instytucje radiofonii i telewizji składania rocznego sprawozdania z wykonywania obowiązków ustawowych. Nie jest jasne z jakich powodów nadawcy mają obowiązek sprawozdawczy wobec dwóch instytucji oraz jaka jest relacja obowiązków obu instytucji w tym zakresie.

Rada mediów narodowych jest organem kolegialnym. Zgodnie z założeniami projektu (art. 39) składa się z pięciu członków. Wydaje się, że kolegialne ciała powinny składać się z nieparzystej liczby członków w ułatwienia procesu decyzyjnego.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu część funkcji Rady będzie obejmowała działania przypadające do tej pory radom nadzorczym, takie jak zatwierdzanie planów finansowych i wypełniania misji, przeprowadzanie konkursu na dyrektora naczelnego i powoływanie na tę funkcję. Zgodnie z projektem Rada powoływana jest Sejm, Senat i Prezydenta (art. 39). Takie rozwiązanie wzmacnia zależność władz mediów publicznych od polityków. Warto podkreślić, że zgodnie z art. 19 ust. 3 Rada będzie miała kompetencje polegające na zatwierdzaniu planów pełnienia misji publicznej. Jest to daleko idąca kompetencja ingerująca w merytoryczny kształt programu. Ponadto, Rada ma wyłączne kompetencje dysponowania Funduszem mediów publicznych, a więc decydowania o wysokości finansowania poszczególnych instytucji medialnych. Takie kompetencje, połączone ze sposobem wyboru członków Rady, mogą doprowadzić do zwiększenia wpływu władzy parlamentarnej na przekaz prezentowany w mediach publicznych, tak aby odpowiadał on poglądom rządzącej większości. Proponowane regulacje stoją zatem w sprzeczności z podstawowym europejskim standardem, który zakłada, że media publiczne muszą być w jak największym stopniu wolne od wpływów politycznych, co jest warunkiem zachowania ich niezależności i pluralistycznego charakteru.

W projekcie przewidziano, iż Rada mediów narodowych rozpatruje i zatwierdza dwuletni plan pełnienia misji publicznej (art. 19 ust. 3). Zgodnie z międzynarodowymi standardami, w tym z Rekomendacjami Rady Ministrów w sprawie gwarancji niezależności mediów publicznych wskazuje się, iż to władze poszczególnych mediów publicznych powinny decydować o merytorycznej zawartości programu oraz o sposobie wypełniania misji.

Zgodnie z zaleceniem 4, organy kontrolne powinny powstrzymać się o ingerencji w nadawane treści. Ponadto, treści i program prezentowany nie powinien być uzależniony od wcześniejszego zatwierdzenia przez organ kontrolny. Tym samym obowiązek zatwierdzania planu pełnienia misji publicznej stoi w sprzeczności z zakazem ingerencji przez organy nadzorcze w merytoryczny program mediów. Wypełnianie misji zdaje się być zadaniem, które wymaga o wydawców dostosowywania się do otaczających realiów i odpowiadania na nie. Z tych względów nie wydaje się możliwe przedstawienie planu pełnienia misji publicznej na tak długi okres jak określony w art. 19 ust. 1.

Jednym z zarzutów wobec KRRiT było jej znaczące upolitycznienie. Upolitycznienie wynikające nie tylko ze sposobu wyboru członków (bezpośrednio przez Sejm i Senat) lecz również ze względu na coroczny obowiązek sprawozdawczy w parlamencie. Obowiązek ten niewątpliwie wpływa na zakres działalności KRRiT ponieważ narażona ona jest na nieprzyjęcie sprawozdania przez Sejm RP, co skutkuje rozwiązaniem Krajowej Rady.

Takie rozwiązanie może prowadzić do dostosowywania działalności KRRiT do wymogów politycznych i wpływa na jej niezależność. Na konferencji zorganizowanej przez Bibliotekę Główną Województwa Mazowieckiego oraz portal Mamprawowiedziec.pl we współpracy z dziennikiem “Rzeczpospolita”, dnia 21 stycznia 2016 r., Wiceminister K. Czabański wskazywał na ten problem, argumentując, iż z tych względów niezbędne jest powołanie niezależnej Rady, której obowiązek sprawozdawczy nie będzie dotyczył. W art. 46 ust. 1 projektu ustawy wprowadza się jednak obowiązek Rady do corocznego sprawozdania ze swojej działalności Sejmowi, Senatowi i Prezydentowi Rzeczypospolitej. Obowiązek ten powiela błędy obecnie obowiązującej ustawy o radiofonii i telewizji, umożliwiając znaczącą polityczną kontrolę i wpływ nad działalnością głównego organu kontrolnego mediów publicznych.

Dominika Bychawska-Siniarska (Helsińska Fundacja Praw Człowieka)

Całość: http://www.press.pl/opinie/pokaz/2349,Istnieje-wysokie-ryzyko-upolitycznienia-czlonkow-Rady-mediow-narodowych

22-04-2016, 10:56

Dziennikarstwo to zawód, który wymaga szczególnej wrażliwości  »

Press
Piotr Wesołowski
22-04-2016

Piotr Wesołowski

Dziennikarstwo to zawód, który wymaga szczególnej wrażliwości. I czegoś, co może już jest lekko staroświeckie, ale chyba nadal niezbędne, żeby nazywać się reporterem, a nie dziennikarską hieną. Chodzi o przyzwoitość.

Radosław Kluska, rzecznik straży miejskiej, zginął. W środę późnym wieczorem został potrącony przez pociąg. Tragedia.

Jako pierwszy, co właściwie jest już regułą, poinformował o tym w internecie Jarosław Kosmatka z “Dziennika Łódzkiego”. Na miejscu tragedii zrobił zdjęcia i nakręcił film. Zapewne nie był tam przypadkiem, musiał dostać informację od kogoś ze służb mundurowych. Tak się w tym zawodzie często zdobywa drastyczne wiadomości. Ważne jest jednak jak się potem je wykorzystuje.

Jarosław Kosmatka poza tekstem zamieścił jeszcze informację, że można obejrzeć “Zdjęcia” i film nakręcony po wypadku. Zgroza! Galeria zdjęć ze śmierci! Przecież nie chodziło o fotografie modelek na wybiegu, czy o wideo z bramkami strzelonymi przez naszych piłkarzy.

Śmierć na zdjęciach może być ostrzeżeniem przed brawurą lub okropnościami wojny. W tym wypadku tylko głupotą i obsesyjnym poszukiwaniem sensacji mogę wytłumaczyć, dlaczego pokazano, co ofiara miała w kieszeniach. Czemu to miało służyć? Dyktat internetowej klikalności. A gdzie miejsce na szacunek dla ofiary i jego rodziny?

Na filmie widać jak zwłoki Radosława Kluski wkładane są do pogrzebowego ambulansu. Po co to pokazano?

Tu chodziło tylko o wywołanie sensacji. Sensacji okrutnej. Tym bardziej, jeśli prawdą jest, że Jarosław Kosmatka podał informację o śmierci Radosława Kluski przed tym, nim policja zdążyła powiadomić o wypadku rodzinę. Powód do zawodowej dumy, że jest się tak sprawnym i szybkim? Nie, to powód do wstydu, że jest się tak bezwzględnym i zaślepionym, bo śmierć jest intymna. Szczególnie aż tak tragiczna. Trzeba traktować ją z szacunkiem, który Jarosław Kosmatka zastąpił paranoją. Tak, niestety, to już nie wygląda jak obsesja. To jest obsesja. On szuka tragedii całymi dniami i nocami na łódzkich ulicach i podwórkach. Znajduje ją i pokazuje. Od kilku lat.

Niczego Jarosław Kosmatka się nie nauczył. Kilka lat temu nakręcił mężczyznę, który powiesił się niedaleko Carrefoura przy ul. Milionowej w Łodzi. Film i zdjęcia samobójcy opublikowano w Internecie. Oburzenie było tak duże, że po kilku godzinach redakcja materiały usunęła a naczelny “Dziennika” przepraszał publicznie i obiecywał poprawę.

Dziennikarstwo to zawód, który wymaga szczególnej wrażliwości. I czegoś, co może już jest lekko staroświeckie, ale chyba nadal niezbędne, żeby nazywać się reporterem, a nie dziennikarską hieną. Chodzi o przyzwoitość. Przemawia przez ze mnie olbrzymie rozgoryczenie, bo znałem i bardzo szanowałem Radosława Kluskę. Jak większość dziennikarzy.

Na szczęście w pogoni za makabrycznymi newsami Jarosław Kosmatka ściga się w Łodzi głównie sam ze sobą.

Piotr Wesołowski, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej Łódź”

Całość: http://www.press.pl/opinie/pokaz/2350,Dziennikarstwo-to-zawod_-ktory-wymaga-szczegolnej-wrazliwosci

22-04-2016, 10:42

Fratria kończy wydawać tygodnik “ABC”  »

Press
22-04-2016

Tygodnik “ABC” przetrwał na rynku prasowym rok. Ostatni numer tego tabloidu wydawanego przez Fratrię ukaże się w najbliższy poniedziałek.

Fratria wprowadziła tygodnik na rynek 22 kwietnia 2015 roku, w tym samym czasie Ringier Axel Springer Polska broniąc rynku wydał tabloidowy tygodnik “Od A do Z” (przestał się ukazywać od listopada ub.r.). Przez ponad dwa miesiące tygodniki były łudząco podobne zarówno graficznie, jak i pod względem tekstów. Latem w tygodniku “ABC” – zrezygnowano z lifestylowego dodatku “ABC Magazyn” i tv guide’a “ABC Look!”, zmienił się format pisma. Wyglądem zaczął przypominać tygodniki społeczno-polityczne.

Tygodnik “ABC” najpierw wychodził w środy, a od października w poniedziałki. Nie został zgłoszony do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, więc jego wyniki sprzedaży nie są znane.

Redaktorem naczelnym “ABC” jest Maciej Wośko.   Fratria jest wydawcą tygodnika “W Sieci”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52231,Fratria-konczy-wydawac-tygodnik-ABC

22-04-2016, 06:52

Składka audiowizualna wyniesie 15 zł. Nie zapłacą seniorzy, niepełnosprawni i ubogie rodziny  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
22-04-2016

Według projektu nowej ustawy medialnej składka audiowizualna będzie wynosić 15 zł miesięcznie, a pobierający ją dostawcy energii dostaną 20/30 groszy prowizji od każdej składki. Wśród osób, które zapłacą składkę na cały rok z góry, ma zostać przeprowadzona loteria z nagrodami po 5 tys. zł.

Do Sejmu trafiły właśnie projekty trzech ustaw medialnych przygotowane przez zespół posłów PiS kierowany przez Krzysztofa Czabańskiego, wiceministra kultury koordynującego ze strony rządu reformę mediów publicznych. Jedna dotyczy działania mediów narodowych, druga – składki audiowizualnej, a trzecia zawiera przepisy przejściowe na czas wprowadzenia tych dwóch ustaw.

Projekt ustawy o składce zakłada, że będzie ona wynosić 15 zł miesięcznie i będzie obowiązywać korzystające z energii elektrycznej osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadającą osobowości prawnej. Składkę, obowiązującą od początku przyszłego roku, będą pobierać dostawcy energii.

Dostawcy energii do 10 stycznia każdego roku będą przesyłać swoim klientom (tym nowym zaraz po podpisaniu umowy) informację o obowiązku i sposobie płacenia składki (np. numer rachunku bankowego do wpłaty, wzór zapłaty za jeden miesiąc lub dłuższy okres, maksymalnie rok, informacje o zwolnieniach od zapłaty oraz konsekwencjach wynikających z jej niepłacenia). Dostawcy będą prowadzić ewidencję wpłat oraz przekazywać środki urzędom skarbowym (za każdą opłaconą składkę otrzymają 30 groszy prowizji w przyszłym roku, a 20 groszy w kolejnych latach), które z kolei wpłacą je na rachunek Funduszu Mediów Narodowych.

Składkę trzeba będzie opłacać do końca każdego następnego miesiąca – za poprzedni miesiąc albo dłuższe okresy, maksymalnie za rok.. W ustawie z przepisami przejściowymi napisano, że wśród osób, które do końca stycznia zapłacą składkę za cały rok, Fundusz Mediów Narodowych może przeprowadzić loterię z tysiącem nagród po 5 tys. zł.

Z uiszczania składki będą zwolnione osoby: w wieku ponad 75 lat, z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, uprawnione do ryczałtu energetycznego oraz pobierające świadczenie opiekuńcze lub świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko, a także gminne jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej.

Nie będzie też trzeba płacić za dodatkowe miejsca poboru energii elektrycznej, o ile nie są to domy lub lokale mieszkalne albo miejsca prowadzenia działalności gospodarczej.

Każda osoba, której przysługuje zwolnienie od płacenia składki (oprócz tych w wieku ponad 75 lat), będzie to musiała zgłosić w urzędzie gminy, w której jest zameldowana (w przypadku osób niepełnosprawnych wymagane będzie dodanie orzeczenia o niepełnosprawności). Wzory takich zgłoszeń i zawiadomień zostaną udostępnione w najbliższym okresie. – Organ gminy będzie sprawdzał poprawność zgłoszenia pod względem formalnym oraz zgodność oświadczenia dokonującego zgłoszenie z danymi, które są temu organowi znane z urzędu, takimi jak zameldowanie na pobyt stały czy uprawnienie do świadczeń wypłacanych przez urząd gminy. Dalej idącej weryfikacji zgodności zgłoszenia ze stanem faktycznym może dokonywać organ podatkowy na zasadach ogólnych – podkreślili autorzy projektu.

Według prognoz Agencji Rynku Energii w najbliższych latach będzie w Polsce 17,5 mln punktów poboru energii elektrycznej. Autorzy projektu prognozują, że przy ściągalności składki audiowizualnej na poziomie 80 proc. w 2017 i 2018 roku wpływy brutto mają wynieść po 2,1 mld zł (w tym prowizja dla dostawców energii: 63 mln zł w przyszłym roku i 42 mln w 2018 roku).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/skladka-audiowizualna-wyniesie-15-zl-nie-zaplaca-seniorzy-niepelnosprawni-i-ubogie-rodziny