Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

17-05-2016, 07:38

Maria Przygodzka szefową agencji promocji Polskiego Radia. Kostka-Kwiatkowska i Kątny odwołani  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
17-05-2016

Zarząd Polskiego Radia odwołał dyrektor agencji promocji Iwonę Kostkę-Kwiatkowską oraz jej zastępcę Rafała Kątnego. Nową szefową promocji została Maria Przygodzka. – Nie komentujemy tej zmiany – mówi rzecznik prasowy spółki.

Iwona Kostka-Kwiatkowska kierowała działaniami promocyjnymi Polskiego Radia od lutego br. Wcześniej od czerwca 2014 roku była dyrektor i redaktor naczelną Czwórki. Jej zastępcą w agencji promocji został Rafał Kątny, który poprzednio pełnił funkcję sekretarza PR4. Z Polskim Radiem związany jest od 13 lat.

Spółka poinformowała wczoraj o odwołaniu Kostki-Kwiatkowskiej i Kątnego z zajmowanych stanowisk. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że decyzje w tej sprawie zostały podjęte w ubiegłym tygodniu. – Spółka nie komentuje tej zmiany – poinformował portal Wirtualnemedia.pl Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy Polskiego Radia.

O odwołaniu szefowie promocji dowiedzieli się od portalu Wirtualnemedia.pl. – Nie znałem decyzji zarządu, jestem zdziwiony – tłumaczy nam Rafał Kątny, który od kilku dni przebywa na zwolnieniu lekarskim, ale do pracy wraca w poniedziałek. – Nie otrzymałam od zarządu informacji o odwołaniu ani rozwiązaniu umowy o pracę. Od końca marca przebywam na zwolnieniu lekarskim – wyjaśnia nam Iwona Kostka-Kwiatkowska.

Zarząd na szefową agencji powołał Marię Przygodzką. Nowe obowiązki przejęła wczoraj. Na razie nie wiadomo, kto będzie jej zastępcą.

Agencja promocji wspiera działania promocyjne wydarzeń, które są organizowane i transmitowane przez anteny Polskiego Radia, m.in. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, trasy “Lato z Radiem”, 90-lecie Programu I Polskiego Radia. Publiczny nadawca jest współorganizatorem 31. Światowych Dni Młodzieży, które odbywać się będą w dniach 26-31 lipca 2016 roku w Krakowie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/maria-przygodzka-szefowa-agencji-promocji-polskiego-radia-kostka-kwiatkowska-i-katny-odwolani

17-05-2016, 07:32

Krzysztof Czabański: możliwa obniżka składki audiowizualnej do 12 zł i przedłużenie umów kadry kierowniczej mediów  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
bg
17-05-2016

Możliwość obniżenia składki audiowizualnej z 15 do 12 zł oraz zrezygnowanie z zapisu w tzw. dużej ustawie medialnej mówiącego o automatycznym wygaszaniu umów z kadrą kierowniczą zapowiedział wczoraj w Toruniu Krzysztof Czabański, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych.

Krzysztof Czabański

Na wtorek zaplanowano wysłuchanie publiczne dotyczące projektu tzw. dużej ustawy medialnej. Składają się na niego trzy projekty ustaw autorstwa Prawa i Sprawiedliwości: o mediach narodowych, o składce audiowizualnej (w wysokości 15 zł, doliczanej do rachunku za prąd, począwszy od 1 stycznia 2017 roku) oraz przepisy przejściowe na drugą połowę br.

W poniedziałek Krzysztof Czabański, podczas w Toruniu konferencji prasowej na temat reformy mediów publicznych, zapowiedział, że zostaną przeanalizowane wszystkie uwagi, jakie za pośrednictwem mediów i posłów zgłoszono do projektu ustawy. Przekazał, że do wysłuchania publicznego zgłosili się przedstawiciele ponad 70 organizacji, stowarzyszeń, związków zawodowych, wszystkie środowiska zainteresowane przyszłością mediów publicznych.

Ujawnił, że większość uwag dotyczy składki audiowizualnej, głównie dublowania opłat. W przypadku rolników już projekt to reguluje i nie będzie dodatkowych opłat od dodatkowych liczników w gospodarstwie. Sporo uwag dotyczy również wysokości składki audiowizualnej. Krzysztof Czabański powiedział, że prowadzone są w tej kwestii różne przeliczenia i nie jest wykluczone, że składka zostanie obniżona do kwoty ok. 12 zł.

Z jego szacunków wynika, że dzięki opłacie audiowizualnej środki przeznaczone na funkcjonowanie mediów publicznych wzrosną trzykrotnie, w porównaniu z obecnymi przychodami z abonamentu.

Jeden z zapisów projektu ustawy medialnej przewiduje automatyczne wygaszanie umów z kadrą kierowniczą w mediach publicznych. Krzysztof Czabański ujawnił w poniedziałek w Toruniu, że coraz bardziej przeważa pogląd, żeby w ogóle z tego zapisu się wycofać “żeby niepotrzebnie nie wywoływać emocji, które nikomu nie służą”.

Ponieważ ustawa zakłada procedury konkursowe na stanowiska władz mediów publicznych w nowej formule, to jeśli ten zapis pozostanie, to według Czabańskiego do końca tego roku we wszystkich mediach trzeba będzie przeprowadzić konkursy na szefów. .

Zaraz po wysłuchaniu publicznym dotyczącym projektu tzw. dużej ustawy medialnej komisja kultury ma wyłonić specjalną podkomisję, która zajmie się pracami nad tym projektem. – Chcemy, żeby na koniec wyszedł produkt możliwie najlepszy, zwłaszcza, że są to ustawy, które mają regulować na nowo tak newralgiczny obszar w kraju – podkreślił Czabański.

Sama ustawa, według zapowiedzi Krzysztofa Czabańskiego, ma być przyjęta przez parlament pod koniec maja, a planowany na 1 lipca br. termin wejścia w życie przepisów powinien zostać dotrzymany.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krzysztof-czabanski-mozliwa-obnizka-skladki-audiowizualnej-do-12-zl-i-przedluzenie-umow-kadry-kierowniczej-mediow

17-05-2016, 07:10

Dziennikarze o zawieszeniu Tomasza Zimocha: strzał w stopę Polskiego Radia przed Euro 2016, ale sprowokowany  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
17-05-2016

Większość dziennikarzy komentujących zawieszenie Tomasza Zimocha przez zarząd Polskiego Radia oceniła, że to przesadny i nierozsądny ruch, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Euro 2016. Z drugiej strony krytykując swoją firmę, Zimoch musiał liczyć się z podobnymi konsekwencjami.

Tomasz Zimoch

W weekendowym wydaniu “Dziennika Gazety Prawnej” znalazła się rozmowa z Tomaszem Zimochem, w której popularny dziennikarz sportowy komentował spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, mocno popierając Andrzeja Rzeplińskiego. Ponadto skrytykował niektóre zmiany, które przez ostatnie cztery miesiące zaszły w Polskim Radiu.

Dziennikarz negatywnie ocenił m.in. to że rozstano się z doświadczoną dziennikarką, która przechodzi do rozgłośni komercyjnej, natomiast rozmowy z politykami zaczęli prowadzić dziennikarze bez doświadczenia radiowego. Skrytykował też wywiad z prezesem PiS, który został nagrany poprzedniego dnia poza studiem radiowym, określając to jako propagandę

W sobotę Polskie Radio wydało oświadczenie, w którym stwierdziło, że wypowiedzi Zimocha są jednostronne i nieobiektywne, niegodne dziennikarza i naruszają etykę zawodową obowiązującą w firmie. Nadawcy Nadawcy szczególnie nie spodobało się stwierdzenie Zimocha: “Frasyniuk ma rację, to jest stan wojny” (dotyczące obecnego sporu polityczno-prawnego w kraju) oraz zdjęcie, na którym dziennikarz wykonuje tzw. gest Kozakiewicza.

- Nie wiadomo, jaką wojnę ma na myśli red. Zimoch, który na co dzień jest jednym z najlepiej wynagradzanych dziennikarzy, któremu Radio idzie na rękę w wielu obszarach np. wyrażając zgodę na podejmowanie współpracy z zewnętrznymi podmiotami. Jak można interpretować ilustrujący wywiad gest red. Zimocha, gest który podczas olimpiady w Moskwie miał swój ciężar gatunkowy, natomiast obecnie jest po prostu wulgarny? W czyją stronę jest skierowany? Redaktor Zimoch swoimi wypowiedziami jak i gestem być może chce sprowokować wojnę, której w Polskim Radiu nie ma – napisał nadawca.

W poniedziałek poinformowano, że zarząd Polskiego Radia zawiesił Zimocha, uzasadniając, że dziennikarz “używając sformułowań i gestów naruszających dobre imię nadawcy, czym złamał Uchwałę Zarządu Polskiego Radia z 2004 roku dotyczącą przestrzegania etyki zawodowej”.

Dziennikarze i inne osoby z branży mediów komentujące to na portalach społecznościowych, głównie na Twitterze, w większości uznały, że zawieszenie jest przesadną reakcją publicznego nadawcy. – Jeżeli info o zawieszeniu Zimocha jest prawdziwe – to straszna głupota Zarządu PR. Powiedział swoje zdanie, miał do tego prawo – napisał Wojciech Wybranowski. – Wolność słowa to również wolność wygadywania głupot. Fatalna decyzja o zawieszeniu Tomasza Zimocha – ocenił Cezary Gmyz. – Zawieszenie Tomasza Zimocha to po prostu działanie na szkodę spółki. PiS konsekwentnie pozbywa się najcenniejszego kapitału Polskiego Radia – stwierdził Adam Ozga.

- Z wieloma jego poglądami się nie zgadzam, ale atakują go często ludzie, którzy sprzedali się partiom. Pełno ludzi atakuje Tomasza Zimocha za wywiad dla “Dziennika”. Ale Tomek pokazał, że ma jaja, w przeciwieństwie do większości jego “krytyków” – uważa Marek Warzynowski. – Bez sensu. A inni dziennikarze mediów publicznych nie wypowiadają się na tematy polityczne? #samobój – napisał Igor Janke.

Zdaniem niektórych konsekwencje dyscyplinarne wobec Tomasza Zimocha mogą być uznane za kolejny przejaw tego, że dziennikarzom mediów publicznych jest obecnie ograniczana wolność wypowiedzi. – Czyli jednak Polskie Radio postanowiło udowodnić, że Zimoch miał rację. Co za żenada! – stwierdziła Kataryna. – Polityczny spór musi mieć swe symbole, by stał się nośny i czytelny dla każdego. Polskie Radio właśnie tworzy jeden z nich – ocenił Konrad Piasecki.

Większość komentujących jest przekonana, że brak Tomasza Zimocha w redakcji Polskiego Radia to większy problem dla nadawcy niż dziennikarza. – Można styl komentowania Zimocha lubić lub nie, ale na miejscu prezesów Zetki i RMF-u właśnie wysyłałbym po niego złotego mercedesa – stwierdził Michał Majewski. – Co to jest za problem stworzyć format radiowy w komercyjnej stacji dla takiego “radiowego wariata” jak Zimoch? Żaden. Może opowiadać o meczach, igrzyskach, “Turkach”, skokach swym szalonym głosem. Ja bym brał – podkreślił. – Siłą Tomasza Zimocha jest rokokowy komentarz do wydarzeń do których komercyjne radia nie mają praw. To nawet nie kwestia pieniędzy, tylko formatów komercyjnego radia – tonował entuzjastyczne oceny Konrad Piasecki.

- Miał jechać na Euro i do Rio. Jaki będzie finał? Ja obstawiam cos w TVN – prognozował Mateusz Borek. – Zawiesić najlepszego radiowego komentatora sportowego tuż przed Euro to tak jakby wysłać w bój lotniskowce tylko bez samolotów… – ocenił Piotr Kraśko. – Zarząd Polskiego Radia uznał, że spadki Jedynki są niewystarczające… – napisał ironicznie Michał Szułdrzyński. – Czystka wśród dziennikarzy mediów publicznych trwa. Teraz Tomasz Zimoch. Problemy ze słuchalnością Polskiego Radia już były. Co dalej? – zapytał Piotr Skwirowski.

Najmocniej solidarność z Zimochem wyrazili w social media Adam Feder (były reporter TVP Info, zwolniony w styczniu br., a obecnie prowadzący firmę szkoleniową Kolektyw Medialny) i Filip Chajzer, z którym współpracę zerwała w zeszłym tygodniu radiowa Czwórka.

- Polskie Radio zawiesiło T. Zimocha. Słusznie, jest odważny i mówi prawdę. Nie nadaje się do PIS-owskich mediów – skomentował Tomasz Lis. – Radio Państwa PiS [dawne Polskie Radio] zawiesza @tzimoch Powód: prawda z wywiadu Tomka wciąż kłuje ich w oczy #Bywa – napisał Jarosław Kuźniar.

Według niektórych komentujących Tomasz Zimoch, krytykując w wywiadzie Polskie Radio, dał jednak podstawę do wyciągnięcia wobec niego konsekwencji dyscyplinarnych. Sławomir Wikariak przypomniał, że zgodnie z Art. 10 ust. 2 prawa prasowego “dziennikarz ma obowiązek realizowania ustalonej ogólnej linii programowej redakcji”. – Śmiesznie się historia układa – przepisy mające służyć ochronie komuny dziś mogą być wykorzystane przez antykomunistów – skomentował. – Jesteście szefami firmy. Wasz pracownik publicznie i na zewnątrz ostro Was krytykuje. Co robicie? Zimoch chciał być męczennikiem i jest – ocenił Sławomir Jastrzębowski.

Z kolei według Samuela Pereiry Tomasz Zimoch może mieć już ustaloną pracę u któregoś nadawcy prywatnego i postanowił skrytykować Polskie Radio, żeby odejść w glorii kontestującego zmiany, które nastąpiły od początku br. – “To nie jest prawdziwe radio” – Zimoch o swoim pracodawcy. Jako szef firmy jakbyś zareagował/a na takie testowanie? Dlatego nie wciskajmy ludziom, że Zimoch zawieszony za polityczne poglądy. Obraża radio, które go zatrudnia. Czyli wspiera konkurencję – stwierdził Pereira. – Wkurza mnie to zakłamanie. Znam ludzi, którzy sami odeszli. Tak zdecydowali. Z klasą. Bez pisków a la Szubartowicz i sesji foto a la Zimoch – dodał.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-o-zawieszeniu-tomasza-zimocha-strzal-w-stope-polskiego-radia-przed-euro-2016-ale-sprowokowany

16-05-2016, 16:30

Protest RAŚ i SLD przed Telewizją Katowice  »

Dziennik Zachodni
Teresa Semik
16-05-2016

Ruch Autonomii Śląska oraz SLD zwołują na wtorkowy wieczór pikietę przed siedzibą Telewizji Katowice, by w ten sposób wyrazić niezadowolenie, że zniknął z anteny program Forum Regionu. Ten właśnie program publicystyczny gwarantował RAS-iowi i SLD stałą obecność w publicznej telewizji. Protest rozpocznie się o godzinie 20.00 pod hasłem: “Bronimy media regionalne przed całkowitą centralizacją!”.

Forum Regionu emitowany był w każdy poniedziałek o godzinie 20.00, a jego gospodynią pozostawała przez lata Iwona Flanczewska-Rogalska. Do dyskusji zapraszała zawsze przedstawicieli wszystkich sił zasiadających w Sejmiku Województwa Śląskiego, w tym RAŚ. Program zniknął pod koniec kwietnia br., pod rządami już nowego kierownictwa z TVP Katowice. Pojawiły się za to nowe programy publicystyczne: “Czyżby?”, którego autorem i gospodarzem jest Marek Czyż, a także “Optyka Polityka” Grzegorza Gajdy.

Poniedziałkowy wieczór, kojarzony dotąd z Forum Regionu, zapełnia teraz Marek Czyż. Jego gościem był niedawno lider RAŚ Jerzy Gorzelik, gdy toczyła się dyskusja na temat powstań śląskich.

Jednak RAŚ swój protest kieruje teraz pod adresem programu “Optyka Polityka”, który pokazywany jest we wtorkowy wieczór, bo do udziału w nim proszeni są jedynie przedstawiciele regionalnych struktur partii politycznych i ugrupowań, które mają swoich przedstawicieli w Sejmie. A nie w Sejmiku Województwa Śląskiego, jak to było w przypadku Forum Regionu. – Nie zgadzamy się z takim centralistycznym podejściem, uniemożliwiającym środowiskom regionalnym udział w dyskusji na temat przyszłości regionu – argumentuje RAŚ i pyta retorycznie: – Czy tak ma wyglądać regionalna telewizja publiczna?

- Na antenie regionalnej telewizji należy oczekiwać przede wszystkim dyskusji o sprawach regionu – mówi Henryk Mercik wiceprzewodniczący RAŚ i jednocześnie wicemarszałek województwa śląskiego.

Pikieta ma się rozpocząć we wtorek o godzinie 20.00, gdy zaczyna się program “Optyka Polityka”.

Tomasz Szymborski, dyrektor TVP Katowice wyjaśnia, że żadne środowiska regionalne nie są pozbawiane głosu na antenie lokalnej telewizji, na co wskazuje także program “Czyżby?”. – Natomiast dawna formuła Forum Regionu nie uwzględniała udziału w nim partii politycznych, które dostały się teraz do Sejmu: Kukiz’15 i Nowoczesna. Dlatego należało ją zmienić – dodaje dyrektor Szymborski.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/katowice/a/protest-ras-i-sld-przed-telewizja-katowice,9999414/

16-05-2016, 13:55

Polskie Radio zawiesiło Tomasza Zimocha za wywiad dla “DGP” i gest Kozakiewicza  »

Press
16-05-2016

Zarząd Polskiego Radia zawiesił Tomasza Zimocha w pełnieniu obowiązków pracowniczych. To efekt wywiadu jakiego dziennikarz udzielił “Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Popularny sprawozdawca sportowy mówił w nim krytycznie o rządzących i sytuacji w mediach publicznych.

Tomasz Zimoch

Poniedziałkowe oświadczenie zarządu Polskiego Radia:

W związku z wywiadem, jakiego udzielił red. Tomasz Zimoch, używając sformułowań i gestów naruszających dobre imię Polskiego Radia, czym złamał Uchwałę Zarządu Polskiego Radia z 2004 roku dotyczącą przestrzegania etyki zawodowej, Zarząd Polskiego Radia skierował sprawę do Komisji Etyki Polskiego Radia. Jednocześnie Zarząd Polskiego Radia zawiesił red. Tomasza Zimocha w pełnieniu obowiązków pracowniczych.

Tomasz Zimoch odmówił nam komentarza w sprawie swojego zawieszenia. Jeszcze nie wiadomo, czy Komisja Etyki Polskiego Radia zdąży zająć się jego sprawą przed piłkarskim Euro 2016 (rozpoczyna się 10 czerwca).

Wypowiedzi Zimocha za niegodne dziennikarza zarząd PR uznał już w sobotę.

Tak dla “Presserwisu” komentowali oświadczenie stacji dziennikarze:

- Ten zarząd Polskiego Radia należy do histerycznej formacji i histerycznie reaguje. Myślę, że kompetentny PR-owiec poradziłby im ciszę. Wydając to oświadczenie, podkreślili wagę tego wywiadu – mówił Jacek Żakowski, publicysta “Polityki”.

- Redaktor Zimoch to wybitny komentator sportowy, który ma prawo mówić, co sądzi. Nie mam też problemów z tym, że wydaje się tego typu oświadczenie, byleby było mądre – komentował Bogusław Chrabota, redaktor naczelny “Rzeczpospolitej”.

Konrad Piasecki z RMF FM wytyka Polskiemu Radiu nierówne traktowanie dziennikarzy: – Polskie Radio piętnuje jednostronność, bo poglądy Zimocha w wywiadzie są czytelne. Ale gdy patrzę na osoby, które w ostatnich miesiącach zostały zaangażowane do pracy lub współpracy z Polskim Radiem, to wyrazistość i jednostronność ich poglądów też jest oczywista. Jeśli oczekuje się wyważonych politycznie wypowiedzi od swoich pracowników, to od wszystkich. Jeśli jednych potępia się za brak wyważenia opinii, to powinno się też potępiać innych. Tymczasem mam wrażenie, że tutaj zachodzi nierówność, która w przypadku publicznego medium jest rażąca – podsumował Piasecki.

W piątkowym wydaniu “DGP” sprawozdawca sportowy Polskiego Radia Tomasz Zimoch w rozmowie z Magdaleną Rigamonti krytykował obecny obóz rządzący i sytuację w mediach publicznych. Zimoch stwierdził m.in., że weryfikacja dziennikarzy, jaką zakłada nowy projekt ustawy medialnej, jest “absurdalna”.

“I kto mnie będzie weryfikował, kto będzie sprawdzał, czy jestem dobrym dziennikarzem sportowym, czy moje poglądy polityczne będą miały znaczenie?” – powiedział Tomasz Zimoch w “DGP”.

W wywiadzie dziennikarz mówił: “Boję się, że ten naród się całkiem podzieli, że za nic będzie miał autorytety, sądy, instytucje państwowe, że jak ktoś powie, że sędziowie są, przepraszam za słowo, do dupy, to będzie to wzbudzać poklask albo tzw. tumiwisizm”. Dodał też: “Poza tym ostatnio od Barbary Stanisławczyk, prezes Polskiego Radia, usłyszałem, że o pracę w radiu mogę być spokojny”. Dziennikarz poparł także prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, skrytykował nagrywany poza studiem wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i stwierdził, że w czasie rządów PO-PSL “nikt niczego nie narzucał dziennikarzom politycznym”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/43929,polskie-radio-zawiesilo-tomasza-zimocha-za-wywiad-dla-_dziennika-gazety-prawnej_

16-05-2016, 06:34

Tomasz Zimoch bez konsekwencji dyscyplinarnych za krytykę zmian w Polskim Radiu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
16-05-2016

Polskie Radio na razie nie wyciągnie konsekwencji dyscyplinarnych wobec Tomasza Zimocha za wypowiedzi krytykujące niektóre zmiany w firmie. – Proszę, by szanować instytucje prawa. By szanować i prawnicze autorytety. Nikogo nie obraziłem – podkreślił dziennikarz.

Tomasz Zimoch

W rozmowie opublikowanej w weekendowym wydaniu “Dziennikiem Gazetą Prawną” Tomasz Zimoch negatywnie ocenił zmiany kadrowe z Polskim Radiu, m.in. to że rozstano się z doświadczoną dziennikarką, która przechodzi do rozgłośni komercyjnej, natomiast rozmowy z politykami zaczęli prowadzić dziennikarze bez doświadczenia radiowego. Skrytykował też wywiad z prezesem PiS, który został nagrany poprzedniego dnia poza studiem radiowym, określając to jako propagandę. Ponadto Zimoch mocno poparł stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego i skrytykował dosadne wypowiedzi polityków PiS na temat sędziów.

W sobotę Polskie Radio wydało oświadczenie w tej sprawie. Nadawca stwierdził, że wypowiedzi Tomasza Zimocha “są bardzo krzywdzące, grające na skrajnych emocjach, nie mają żadnego odbicia w rzeczywistości, co gorzej angażują Polskie Radio w polityczny spór”, ponadto są mocno jednostronne i nieobiektywne, niegodne dziennikarza i naruszają etykę zawodową.

Nadawcy szczególnie nie spodobało się stwierdzenie Zimocha: “Frasyniuk ma rację, to jest stan wojny” (dotyczące obecnego sporu polityczno-prawnego w kraju) oraz zdjęcie, na którym dziennikarz wykonują tzw. gest Kozakiewicza.

- Nie wiadomo, jaką wojnę ma na myśli red. Zimoch, który na co dzień jest jednym z najlepiej wynagradzanych dziennikarzy, któremu Radio idzie na rękę w wielu obszarach np. wyrażając zgodę na podejmowanie współpracy z zewnętrznymi podmiotami – napisało Polskie Radio. – Jak można interpretować ilustrujący wywiad gest red. Zimocha, gest który podczas olimpiady w Moskwie miał swój ciężar gatunkowy, natomiast obecnie jest po prostu wulgarny? W czyją stronę jest skierowany? Redaktor Zimoch swoimi wypowiedziami jak i gestem być może chce sprowokować wojnę, której w Polskim Radiu nie ma – dodał nadawca.

Tomasz Zimoch kilka godzin po publikacji oświadczenia napisał na swoim fanpage’u facebookowym: “Proponuję odrzucić emocje. Nie doszukiwać się tego czego nie ma. Nie dorabiać ideologii. Namawiam, byśmy próbowali rozmawiać bez względu na sympatie czy poglądy. Proszę, by szanować instytucje prawa. By szanować i prawnicze autorytety. Nikogo nie obraziłem”.

Według naszych ustaleń dziennikarza nie poinformowano wcześniej (gazeta z wywiadem ukazała się w piątek rano), że jego wypowiedzi nie spodobały się kierownictwu Polskiego Radia ani nie poproszono o wyjaśnienia w tej sprawie.

Czy za te wypowiedzi Polskie Radio zamierza wyciągnąć konsekwencje dyscyplinarne wobec Tomasza Zimocha? – Na razie nie ma mowy o żadnych konsekwencjach – odpowiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy nadawcy.

Tomasz Zimoch jest związany z Polskim Radiem od początku lat 80., pracuje w redakcji sportowej Jedynki. Specjalizuje się w komentowaniu meczów piłkarskich, zawodów kolarskich, pływackich i konkursów skoków narciarskich. Relacjonował najważniejsze wydarzenia: 11 igrzysk olimpijskich, a także piłkarskie mistrzostwa świata i Europy. Jego cechą charakterystyczną jest bardzo emocjonalny komentarz i oryginalne metafory.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-zimoch-bez-konsekwencji-dyscyplinarnych-za-krytyke-zmian-w-polskim-radiu