Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

15-06-2016, 07:13

Wojciech Cieśla wygrał z firmą Lek-Am, jego teksty w “Newsweeku” nie zniesławiły spółki  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
15-06-2016

Wojciech Cieśla z tygodnika “Newsweek” (Ringier Axel Springer Polska) nie dopuścił się zniesławienia, opisując we wrześniu 2012 roku nieprawidłowości w koncernie farmaceutycznym Lek-Am – orzekł w zeszłym tygodniu warszawski sąd rejonowy. Wyrok jest nieprawomocny, spółka Lek-Am złoży apelację.

Wojciech Cieśla

Sprawa dotyczy głośnego śledztwa dziennikarskiego “Newsweeka” i Radia ZET. W publikacji z września 2012 roku na łamach tygodnika Wojciech Cieśla opisał, że fabryka lekarstw Lek-Amu przez kilka lat dostała 19 mln zł na badania naukowe z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Środki te miały być przeznaczone na stworzenie innowacyjnych leków, natomiast – jak podał “Newsweek” – w fabryce podawano fałszywe dane do dokumentacji projektów. W śledztwie brał udział Mariusz Gierszewski z Radia ZET.

Po publikacji artykułów “Afera Lek-Am, czyli recepta na kasę” oraz “Łapiński, Lekam i uzbecka insulina” (na łamach tygodnika oraz na portalu newsweek.pl), spółka Lek-Am oskarżyła Wojciecha Cieślę o przestępstwo zniesławienia z art. 212 kodeksu karnego. Dziennikarzowi groziła grzywna lub kara ograniczenia wolności.

W toku postępowania obrońcy dziennikarza wykazywali, że artykuły zostały opublikowane w celu ochrony ważnego interesu społecznego, kontroli mechanizmów działających w przedsiębiorstwie farmaceutycznym oraz kontroli prawidłowości korzystania przez przedsiębiorstwo farmaceutyczne ze środków publicznych.

Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie przyjął argumentację dziennikarza i oddalił pozew o zniesławienie. Skład orzekający zwrócił uwagę na istotny cel społeczny publikacji.

Wyrok jest nieprawomocny, a spółka Lek-Am odwoła się od orzeczenia pierwszej instancji.

- Naszym zdaniem firma Lek-Am została skrzywdzona nierzetelnymi tekstami dziennikarzy, którzy nie dochowali podstawowego kanonu wiarygodności. Będziemy również kontynuować działania prawne w tej sprawie. Obecnie oczekujemy na pisemne uzasadnienie wyroku – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Danuta Hanna Jakubowska, rzecznik prasowa Lek-Am.

Przed sądem toczą się jeszcze dwa procesy cywilne, jakie koncern farmaceutyczny wytoczył Wojciechowi Cieśli.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wojciech-ciesla-wygral-z-firma-lek-am-jego-teksty-w-newsweeku-nie-znieslawily-spolki

15-06-2016, 07:08

Piotr Nisztor prowadzącym “Porozmawiajmy o…” w TVP3 Warszawa  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
15-06-2016

Dziennikarz TV Republika i “Gazety Polskiej Codziennie” Piotr Nisztor dołączył do grona gospodarzy programu publicystycznego “Porozmawiajmy o…” w TVP3 Warszawa. Będzie prowadził jego piątkowe wydania – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Piotr Nisztor

Program “Porozmawiajmy o…” jest emitowany w TVP3 Warszawa od poniedziałku do piątku o godz. 20:10. Najczęściej dotyczy lokalnych tematów publicystycznych, składa się z rozmowy z gośćmi i krótkich materiałów reporterskich.

Piotr Nisztor od najbliższego piątku będzie prowadził piątkowe wydania “Porozmawiajmy o…”. W inne dni w programie będzie występować czworo dotychczasowych prowadzących.

Nisztor zapowiedział, że nadal będzie prowadził w TV Republika swój cotygodniowy program „Rozmowa ściśle jawna”. Dziennikarz współpracuje również z “Gazetą Polską Codziennie”.

Od marca br. dyrektorem TVP3 Warszawa jest Jacek Sobala, w przeszłości m.in. publicysta “Gazety Polskiej” i dyrektor radiowej Trójki. W kwietniu zdecydował o zakończeniu współpracy z Kubą Sito i zdjęciu z ramówki prowadzonego przez dziennikarza programu “Zestaw powiększony”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-nisztor-prowadzacym-porozmawiajmy-o-w-tvp3-warszawa

15-06-2016, 07:01

“Muzyka Filmowa” Pawła Sztompke zamiast “Się kręci” Jurka Owsiaka w Trójce  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
15-06-2016

Audycja “Się kręci” Jurka Owsiaka zostanie zastąpiona w letniej ramówce Programu 3 Polskiego Radia programem “Muzyka Filmowa” Pawła Sztompke. Owsiak zrezygnował z pracy w zeszłym tygodniu tłumacząc, że nie podobają mu się zmiany personalne w stacji. – Decyzja Owsiaka to objaw braku tolerancji – stwierdza w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Adam Hlebowicz, dyrektor Programu 3 PR.

Paweł Sztompke

Tydzień temu Jerzy Owsiak poinformował o zakończeniu współpracy z Trójką, gdzie prowadził audycję “Się kręci”. – Pisząc wyjaśnienie do nowego dyrektora rozgłośni napisałem, że nowa ramówka, a zwłaszcza wprowadzenie Grzegorza Górnego, współzałożyciela kwartalnika “Fronda” do środowego wydania “Klubu Trójki”, tak dalece odbiega od mojej filozofii, że trudno mi pogodzić autorski pomysł redaktora realizowany o godz. 21.00, bardzo upolityczniony i bardzo ciężki w swojej zawartości, z moim programem, który startuje o 22.00 i który jest muzycznie i słownie adresowany do ludzi, którzy wyznają wartości i zasady, jakimi kierujemy się, tworząc takie projekty, jak chociażby festiwal Przystanek Woodstock – stwierdził Owsiak.

- O decyzji Owsiaka dowiedziałem się z internetu, a oficjalne pismo dotarło do nas dopiero następnego dnia. Oceniając tego typu zachowanie (pragnę podkreślić, że nie oceniam tutaj osoby) można powiedzieć, że było to bardzo nieprofesjonalne. Podany przez Jerzego Owsiaka powód rezygnacji świadczy niestety o braku tolerancji wobec Grzegorza Górnego, o którym trudno powiedzieć, że jest osobą kontrowersyjną… . Na antenie było miejsce i dla Grzegorza Górnego i dla Jurka Owsiaka, a audycja Owsiaka miała się znaleźć w letniej ramówce – mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Adam Hlebowicz, szef radiowej Trójki.

Jerzy Owsiak przyznał, że czarę goryczy przelało u niego zwolnienie z początkiem maja Grażyny Mędrzyckiej-Gęsickiej, kierownika redakcji aktualności Trójki (w połowie maja pożegnano się z jej zastępcą Tomaszem Ławnickim, a dziennikarzy czytających serwisy informacyjne przesunięto do Informacyjnej Agencji Radiowej).

- Po rezygnacji Jerzego Owsiaka nikt więcej z Trójki nie odszedł i bynajmniej nic nie wiemy o tego typu zamiarach innych pracowników – mówi nam Hlebowicz.

Wiadomo już także, że od tego tygodnia, w miejsce programu “Się kręci”, będzie można w środy od 22.00 słuchać audycji “Muzyka Filmowa” prowadzonej przez Pawła Sztompke.

Warto dodać, że na fanpage’u “Ratujmy Trójkę” na Facebooku, zrzeszającym słuchaczy niezadowolonych z ostatnich zmian w rozgłośni, ogłoszono pikietę przed siedzibą stacji. Ma to być gest solidarności z pracownikami rozgłośni, których objęły roszady personalne. Udział w pikiecie zadeklarowało prawie 400 osób. Ma się ona odbyć przed siedzibą Trójki w niedzielę 26 czerwca w godz. 12-15.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/muzyka-filmowa-pawla-sztompke-zamiast-sie-kreci-jurka-owsiaka-w-trojce

15-06-2016, 06:54

Senator Rulewski złożył skargę do KRRiT na “Minęła Dwudziesta” w TVP Info. “Prowadzący uległ emocjom, ale to incydent”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
15-06-2016

Jan Rulewski, senator PO i były opozycjonista, złożył skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na program “Minęła Dwudziesta”, bo jeden z gości zagroził mu więzieniem. – Prowadzący program był sekundantem – mówi Rulewski. – Dziennikarz uległ emocjom i temperaturze dyskusji, ale to incydent – odpowiada TVP.

Adrian Klarenbach i Jan Rulewski

Chodzi o wydanie “Minęła Dwudziesta” z 4 czerwca br. W studiu TVP Info o znaczeniu wyborów w 1989 roku dyskutowali opozycjoniści Ryszard Majdzik i Adam Borowski oraz senator Jan Rulewski. W pewnym momencie dyskusja zeszła na temat niskiego statusu materialnego działaczy opozycji z tamtych czasów.

- Panie Rulewski, to jest pana wina, ponieważ dogadaliście się, ochroniliście siepaczy obcej władzy, którzy tutaj byli i służyli Moskwie, nie Polsce! – grzmiał Ryszard Majdzik. – Rozkradliście majątek, zadłużyliście Polskę, poniszczyliście zakłady pracy! To było dogadane, żeby zniszczyć nawet kolebkę “Solidarności” jaką jest Gdańsk! To co było dobre dla Polski zniszczyliście! – dodał.

Do dyskusji włączył się prowadzący program Adrian Klarenbach. – Przepraszam, nie powinienem w ogóle wyrażać emocji, zrobię to tylko raz. W 1989 roku miałem lat szesnaście, w 1988 – piętnaście. Uwierzyłem wam i zaufałem, i po to z tymi plakatami biegałem, malowałem szmaty i transparenty, żeby jednak coś się w tym kraju zmieniło. Po 1992 roku straciłem na to nadzieję – skierował słowa do senatora Rulewskiego. – Proszę mi odpowiedzieć, czy jestem winny sam sobie, czy wy jesteście winni jako “Solidarność”? Wtedy weszliście i to zepsuliście – zapytał polityka Platformy Obywatelskiej.

Rulewski pochwalił postawę jaką wykazywał się Klarenbach w przeszłości. – Znów emocjonalnie się do tego odwołam, bo rozmawiałem z ludźmi swojego pokroju i rocznika. Proszę mi wierzyć, że postąpiliby zupełnie inaczej gdyby mieli taką wiedzę – skontrował prowadzący “Minęła Dwudziesta” i oddał głos gościom w studiu.

- Cieszę się, że mam takich przeciwników jak pan, panie Rulewski, którego uważałem kiedyś za bohatera. A teraz chętnie wsadziłbym pana do kryminału za to, że pozwalał pan na krzywdy ludzkie – stwierdził Ryszard Majdzik. – Naród Polski nie jest głupi, ocenił was w tych wyborach i oceni was w przyszłości. Ja panu radzę, żebyście spakowali się i wyjechali, bo kiedyś będziemy was rozliczać. Już niedługo. Będziemy wydawać wyroki uczciwe na tych, którzy rozkradli majątek narodowy i 4 czerwca 1989 roku oszukali Polaków w wyborach, w których wybrano agenturę – zakończył wypowiedź.

W rozmowie z “Newsweekiem” Jan Rulewski przyznał, że złożył skargę na program do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zaznaczył, że Adrian Klarenbach pełnił rolę “sekundanta”, a nie gospodarza. – Choć zapewniano mnie, że poziom audycji będzie wyższy, szybko okazało się, że jej celem jest zgromadzenie sojuszników, do których zaliczał się też pan redaktor i przedstawienie jednego spojrzenia na wydarzenia 4 czerwca 1989 roku – podkreśla senator Rulewski.

- Zgodnie z procedurą rozpatrywania skarg, KRRiT zanalizuje przedmiot skargi, dopiero wówczas zdecyduje o dalszym postępowaniu – informuje portal Wirtualnemedia.pl Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowa KRRiT.

Centrum informacji Telewizji Polskiej przyznaje, że Adrian Klarenbach podczas emisji programu “Minęła Dwudziesta” uległ emocjom i temperaturze dyskusji. – Uważamy jednak, że nie było to działanie wynikające z braku obiektywizmu czy sprzyjaniu jednej ze stron gorącego sporu. Jesteśmy zdania, że sytuacja miała charakter incydentalny, zwłaszcza że dotyczyła dziennikarza, którego cechuje zwykle wyjątkowe opanowanie, bezstronność i rzetelność – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl biuro prasowe TVP.

Telewizyjna Agencja Informacyjna nie będzie wyciągać konsekwencji wobec dziennikarza.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/senator-rulewski-zlozyl-skarge-do-krrit-na-minela-dwudziesta-w-tvp-info-prowadzacy-ulegl-emocjom-ale-to-incydent

15-06-2016, 06:48

Trójka rezygnuje z audycji “Matka Polka feministka” i “Seks nasz powszedni”  »

WIRTUALNMEDIA.pl
tw
15-06-2016

Cotygodniowe audycje “Matka Polka feministka” i “Seks nasz powszedni” znikają z anteny radiowej Trójki, nie znalazły się w jej letniej ramówce – poinformowała prowadząca oba programy Joanna Mielewczyk. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie dalej pracować w rozgłośni.

Joanna Mielewczyk

“Seks nasz powszedni” jest emitowany od prawie dwóch lat w nocy z niedzieli na poniedziałek w godz. 0:05-2:00, a “Matka Polka feministka” – od prawie czterech lat ok. godz. 16:35, w ramach popołudniowego pasma “Zapraszamy do Trójki”. Obie audycje przygotowuje i prowadzi Joanna Mielewczyk.

Programy znikną z anteny w drugiej połowie czerwca, wraz z wprowadzeniem letniej ramówki Trójki. – Nie znam jeszcze przyczyn tej decyzji, ale chętnie poznam i dam znać. Dziś Wam bardzo wstępnie, ale niezwykle serdecznie dziękuje. A tymczasem ruszam z szarej kanapy, potrzebuję trochę czasu na ogarniecie się i wymyślenie na nowo – napisała Joanna Mielewczyk na facebookowym fanpage’u “Matki Polki feministki”.

- Powodem jest zmiana ramówki na nową, letnią – przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy Polskiego Radia. Nadawca nie podaje jeszcze, jaka audycja zastąpi “Seks nasz powszedni”. Wiadomo natomiast, że zamiast audycji “Się kręci”, z której Jerzy Owsiak zrezygnował w zeszłym tygodniu w proteście przeciw zmianom personalnym w Trójce, będzie emitowana audycja z muzyką filmową prowadzona przez Pawła Sztompke.

Joanna Mielewczyk jest związana z Trójką od 12 lat. Prowadziła programy “Jestem feministą”, “Adopcja po polsku”, przygotowywała materiały reporterskie do pasma “Zapraszamy do Trójki”, a była też jego wydawcą. – Decyzje odnośnie jej dalszej współpracy z Trójką zapadną po spotkaniu z dyrekcją (pani redaktor mieszka za granicą, więc do spotkania jeszcze nie doszło) – poinformował nas Łukasz Kubiak.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/trojka-rezygnuje-z-audycji-matka-polka-feministka-i-seks-nasz-powszedni

14-06-2016, 18:39

HFPC krytycznie o projekcie pomostowej ustawy medialnej  »

Press
(RUT, PAP)
14-06-2016

Helsińska Fundacja Praw Człowieka skrytykowała projekt pomostowej ustawy medialnej.

Według HFPC niektóre rozwiązania ze złożonego przez posłów PiS w ubiegłym tygodniu projektu ustawy o Radzie Mediów Narodowych (tzw. ustawy pomostowej) nie przyczynią się do znaczącej poprawy funkcjonowania mediów publicznych. Fundacja w swojej opinii podkreśla, że „projekt ustawy nie eliminuje kontroli polityków nad działalnością i przekazem mediów publicznych i tym samym nie zapobiega możliwości wykorzystywania tych mediów jako narzędzia politycznego w debacie publicznej”. Jak informowaliśmy, Rada Mediów Narodowych przejmie część kompetencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – będzie m.in. powoływać członków zarządów i rad nadzorczych spółek radiofonii i telewizji oraz rady nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwraca uwagę, że “sposób funkcjonowania oraz wyboru Rady – w szczególności brak przejrzystej procedury wyboru członków Rady, czy brak gwarancji ich powołania przez Prezydenta – nie zapewniają pluralistycznego oraz w pełni niezależnego charakteru tego organu”. Jak ocenia Dorota Głowacka, prawniczka HFPC, w projekcie brak „precyzyjnego określenia kompetencji, jakie powinni spełniać kandydaci do Rady, a także brak jest np. zakazu jednoczesnej przynależności przez jej członków do partii politycznych czy pełnienia funkcji posła bądź senatora”.

Projekt ustawy pomostowej nie usuwa większości wcześniejszych rozwiązań przyjętych w ramach małej nowelizacji ustawy medialnej z grudnia ub.r., które zostały ocenione krytycznie przez HFPC. Nadal nie określono np. kryteriów merytorycznych, jakie powinny spełniać osoby kandydujące do władz mediów publicznych. “Decyzje Rady Mediów Narodowych w tym zakresie będą więc w dużej mierze uznaniowe oraz nie będą poddane jakiejkolwiek kontroli społecznej” – czytamy w opinii HFPC. Osłabienie roli KRRiT budzi wątpliwości z punktu widzenia zgodności z konstytucją. W swojej opinii HFPC zwraca też uwagę, że wiele zgłoszonych wcześniej uwag do projektu tzw. pakietu medialnego m.in. przez organizacje pozarządowe, a także ekspertów Rady Europy powinno znaleźć zastosowanie do projektu “ustawy pomostowej”. Fundacja wskazuje też, że projektu ustawy pomostowej nie poprzedziły konsultacje społeczne.

Dziś projekt ustawy pomostowej omawiała sejmowa komisja kultury i środków przekazu. Komisja przyjęła kilka poprawek. Przede wszystkim, że KRRiT ma nadal liczyć pięciu członków, a nie trzech, jak zaproponowano w pierwotnej wersji projektu ustawy. Tę poprawkę zaproponowała posłanka PiS i przewodnicząca komisji kultury Elżbieta Kruk, uzasadniając, że chodzi o zgodność projektu z konstytucją. Z tego samego powodu na jej wniosek z projektu wykreślono także przepis, który zakładał, że do zadań KRRiT nie miałoby już należeć projektowanie w porozumieniu z prezesem Rady Ministrów kierunków polityki państwa w dziedzinie radiofonii i telewizji.

W trakcie prac w komisji zmieniono także termin wejścia w życie ustawy o Radzie Mediów Narodowych. Według pierwotnego projektu miała ona wejść w życie 1 lipca br. Komisja chce, by ustawa weszła w życie po 14 dniach od dnia ogłoszenia. Jednak 30 czerwca wygasa mała ustawa medialna. Wiceminister kultury i pełnomocnik rządu ds. reformy mediów Krzysztof Czabański pytał więc na posiedzeniu komisji, jak rozwiązać sprawę ewentualnej luki prawnej. W opinii sejmowych legislatorów sformułowanie w małej ustawie, że traci ona moc z dniem 30 czerwca br., nie wywoła jednak skutków prawnych.

“To nie jest tak, że 1 lipca na podstawie takiego przepisu odżyją poprzednie przepisy w poprzednim brzmieniu” – stwierdził jeden z legislatorów. Teraz projekt ustawy pomostowej trafi do drugiego czytania w Sejmie.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44373,hfpc-krytycznie-o-projekcie-pomostowej-ustawy-medialnej