Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

10-07-2016, 10:11

“Washington Post” zarzuca “Wiadomościom” TVP1 przeinaczenie słów Obamy o sporze wokół TK  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
10-07-2016

Dziennik “The Washington Post” zarzucił “Wiadomościom” TVP1, że pominęły krytyczny wydźwięk słów Baracka Obamy o konflikcie dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. O wypowiedź Obamy spierają się też polscy dziennikarze. Według “Wiadomości” krytyka wynika z tego, że w “Washington Post” na kierowniczym stanowisku pracuje żona Radosława Sikorskiego.

Prezydenci Barack Obama i Andrzej Duda na szczycie NATO

Impas wokół Trybunału Konstytucyjnego był jedną z kilku kwestii poruszonych przez Baracka Obamę w piątek po południu podczas wspólnej konferencji prasowej z Andrzejem Dudą. Prezydent USA stwierdził, że w rozmowie z Andrzejem Dudą wyraził zaniepokojenie konkretnymi działaniami i impasem wokół TK oraz że amerykańska strona nakłaniała polską do działań w celu utrzymania instytucji demokratycznych. Zaznaczył, że chociaż polski parlament pracuje nad rozwiązaniami w tej zakresie, musi zostać wykonane więcej pracy (pod wideo fragment zapisu przemówienia z oficjalnego serwisu prezydenta USA).

Dziennikarze aktywni w social media (głównie na Twitterze) zwrócili uwagę, że słowa Obamy o zaniepokojeniu amerykańskich władz sytuacją wokół TK nie znalazły się początkowo w relacji TVP Info z konferencji – zarówno na stronie internetowej, jak i profilu twitterowym. Oburzenie tym wyrazili przede wszystkim dziennikarze krytyczni wokół obecnego obozu rządzącego.

Słowa Obamy o zaniepokojeniu sporem wokół TK umieściła natomiast w swojej depeszy i na profilu twitterowym Polska Agencja Prasowa.

W głównym wydaniu “Wiadomości” konferencję Obamy i Dudy relacjonował Bartłomiej Graczak. – Jak zapewniał rzecznik prezydencki Marek Magierowski 95 proc. spraw to kwestie bezpieczeństwa. Barack Obama docenił polski wkład w budowanie demokracji, a odnosząc się do sporu o Trybunał Konstytucyjny wyraził nadzieję, że krzewienie wartości demokratycznych w Polsce na pewno się nie zmieni – stwierdził Graczak. W jego materiale zacytowano następujące słowa prezydenta USA: “Jak przyjaciel i sprzymierzeniec nakłaniam polskie partie, by utrzymały wszystkie demokratyczne instytucje, bo to właśnie tworzy demokrację. Jestem spokojny o przyszłość polskiej demokracji, o to że Polska jest i będzie przykładem demokratycznych praktyk dla całego świata”.

Według wielu polskich mediów i komentatorów wypowiedź Obamy o zaniepokojeniu impasem wokół TK to mocna krytyka działań obozu rządzącego w tej sprawie i wydarzenie negatywne wizerunkowo Polski. O tych słowach poinformowało też sporo zagranicznych mediów. “The Washington Post” opisał dodatkowo to, jak komentarz Obamy został zrelacjonowany w “Wiadomościach”

W serwisie internetowym “Washington Post” tekst o sprawie, zamieszczony w sobotę rano, zatytułowano “Obama zbeształ w piątek polską demokrację”. Oto jak polska telewizja przyznała mu rację”. W artykule Michael Birnbaum ocenił słowa Obamy jako mocny przekaz dla Polski, natomiast o relacji “Wiadomości” napisał, że przekręciła sens tej wypowiedzi i nie wzbudzi zaufania do zapewnień polskiego rządu, że media publiczne pozostają niezależne. Zwrócił też uwagę, że prezydent USA powiedział, że “Polska stoi i musi pozostać w roli przykładu demokratycznych praktyk dla świata”, tymczasem w programie TVP1 jego wypowiedź przetłumaczono: “Polska jest i będzie przykładem demokratycznych praktyk dla całego świata”.

W tekście przypomniano też, że obecne władze Telewizji Polskiej i innych mediów publicznych zostały powołane przez rząd (Birnbaum błędnie podał, że przez ministra finansów, a nie ministra skarbu państwa) oraz że od początku br. z pracą w TVP pożegnało się ponad 100 dziennikarzy. W niedzielę tekst opublikowano także w serwisie “The Independtent”.

Do tego komentarza “Wiadomości” odniosły się w sobotę w materiale Marcina Tulickiego. – Wbrew temu co pisze autor Michael Birmbaum w żadnym fragmencie swojego wystąpienia nie zbeształ polskiej demokracji – stwierdził dziennikarz, wytknął też publicyście “Washington Post” dwa błędy faktograficzne (o ministrze, który powołał władze TVP, i o tym, że prezes nadawcy Jacek Kurski dalej jest członkiem PiS). W materiale zwrócono uwagę, że szefową europejskiego działu opinii “Washington Post” jest Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, polityka PO mocno krytycznego wobec obecnego obozu rządzącego. Ponadto “Wiadomości” w piątek przypomniały wypowiedź Sikorskiego sprzed 7 lat zakładającą możliwość przystąpienia Rosji do NATO.

O tym, że tekst “The Washington Post” mógł być inspirowany przez Anne Applebaum jako rewanż za krytykę Radosława Sikorskiego, napisał też Samuel Pereira, zastępca kierownika redakcji publicystycznej w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. – Nikt nie znalazł we wczorajszym wydaniu “Wiadomości” kłamstwa i nie pokazał lepiej przygotowanego i zaprezentowanego serwisu w polskiej TV. Wczorajsze “Wiadomości” wkurzają tych, co wolą medialną pianę, a nie obszerne i merytoryczne podsumowanie FAKTÓW – stwierdził Pereira na Twitterze.

- “Washington Post” zarzuca tłumienie krytyki Obamy wobec Dudy, a sami wrzucają do tytułu “Obama zbeształ demokrację w Polsce”. #klasyka – skomentował sytuację Bartłomiej Graczak. – Duda upokorzony, demokracja zbesztana, Obama zaniepokojony, TK zniewolony – gdybym tak opisał szczyt NATO, to dopiero byłbym dziennikarz – dodał w kolejnym wpisie.

W sobotę w programie “Dziś wieczorem” w TVP Info Danuta Holecka zapytała Andrzeja Dudę o zaniepokojenie sporem wokół TK wyrażone przez Baracka Obamę. Polski prezydent stwierdził, że nie był tym zaskoczony, bo podobne opinie wyrażali wcześniej inni amerykańscy politycy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/washington-post-zarzuca-wiadomosciom-tvp1-przeinaczenie-slow-obamy-o-sporze-wokol-tk

10-07-2016, 08:38

Mercik: Zrobię wszystko, by miesięcznik “Śląsk” nie upadł. Rozumiem ten niepokój  »

Dziennik Zachodni
Henryk Mercik
10-07-2016

Ucieszyła nas pana reakcja na publikację DZ sprzed tygodnia. W mojej rozmowie z Tadeuszem Kijonką, który powołał do życia miesięcznik “Śląsk”, pojawił się sygnał o trudnej sytuacji finansowej tego miesięcznika. Pan zapewnił potem, że nie pozwoli upaść temu tytułowi. To dobra wiadomość. W przeszłości, z powodów politycznych, kolejno znikały z Katowic: “Odra”, “Przemiany”, “Poglądy”…

Henryk Mercik

Teraz ten region ma szczęście, bo ukazują się na jego rynku dwa tego typu tytuły: miesięcznik społeczno-kulturalny “Śląsk” oraz kwartalnik kulturalny “Fabryka Silesia”. Uważam, że to jest duży postęp, bo w Opolu, które jest z nami powiązane kulturowo i historycznie, nie ma ani jednego. “Śląsk” towarzyszy nam od 20 lat i jest cennym zapisem wydarzeń kulturalnych w regionie. Sam zachowałem na pamiątkę jego pierwszy numer.

Problem w tym, że “Fabryka Silesia”, która ukazuje się od 2012 roku, ma finansowy byt zapewniony, a “Śląsk”, choć o głębszych tradycjach i ogólnopolskim zasięgu, takiego komfortu nigdy nie miał.

“Fabryka Silesia” jest tytułem samorządu wojewódzkiego, a “Śląsk” od początku był pismem niezależnym. Jednak nie zostawiamy “Śląska”. W tegorocznym budżecie ma zagwarantowane 50 tys. zł, co nie jest kwotą małą, biorąc pod uwagę nasze możliwości finansowe. Dodatkowo otrzyma 7 tys. zł na wydanie o mniejszościach narodowych i etnicznych na Śląsku. Pytanie, czy to wystarczy.

Wiadomo, że nie wystarczy, bo o tym jest mowa od lat. Teraz brakuje na wydanie trzech numerów. Drukarze, a zwłaszcza autorzy tekstów, mają w sobie niezwykle dużo cierpliwości. I nadziei. Jakiej drogi dla “Śląska” szukać?

Wydawca powinien odpowiedzieć na to pytanie. Jestem przyjaźnie nastawiony do “Śląska”, otwarty na propozycje i deklaruję, że zrobię wszystko, by tytuł nie upadł. Byłaby to bowiem wielka strata. Dziś pisma z taką tradycją nie udałoby się zbudować. Bardzo bym też chciał, żeby “Śląsk” szerzej rozpostarł swoje literackie i kulturalne skrzydła na Opole.

Opolskie byłoby skłonne współfinansować miesięcznik?

Na pewno nie na tym poziomie, co województwo śląskie, ale mam deklaracje, że włączy się do finansowania. Mamy gotowy, bardzo dobry produkt i Opole powinno zdawać sobie sprawę, że podobne pismo byłoby trudno stworzyć od podstaw. Taka współpraca byłaby z korzyścią dla “Śląska” i całego Górnego Śląska. W Opolu o nas wiedzą niewiele, a my też nie wiemy zbyt wiele o wydarzeniach kulturalnych Opola.

Rozmawiała Teresa Semik

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/opinie/wywiady/a/mercik-zrobie-wszystko-by-miesiecznik-slask-nie-upadl-rozumiem-ten-niepokoj,10381369/

09-07-2016, 23:53

Anita Gargas, była członek rady nadzorczej TV Republika, bez skwitowania za ub.r.  »

Press
(KOZ, RUT)
09-07-2016

Anita Gargas, była członek rady nadzorczej Telewizji Republika, nie otrzymała absolutorium za zeszły rok – dowiedział się ”Presserwis”.

Anita Gargas

Anita Gargas, która w TV Republika jest autorką programu ”Zadanie specjalne”, do czerwca ub.r. zasiadała też w radzie nadzorczej spółki Telewizja Republika. Do stycznia br. była również zastępcą redaktora naczelnego stacji.

– Redaktor Anita Gargas była i jest ważnym dziennikarzem Telewizji Republika prowadzącym na jej antenie programy publicystyczne – mówi Piotr Kwiecień, przewodniczący rady nadzorczej Telewizji Republika. – W głosowaniu tajnym nie było głosów przeciwko udzieleniu absolutorium dla redaktor Anity Gargas, natomiast liczba głosów oddana za uchwałą nie była wystarczająca do jej przegłosowania – informuje Piotr Kwiecień i zaznacza: – Redaktor Anita Gargas nie otrzymała absolutorium ze względu na sformułowane w kodeksie spółek handlowych wymogi formalne.

Z Anitą Gargas nie udało nam skontaktować.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44794,anita-gargas_-byla-czlonek-rady-nadzorczej-telewizji-republika_-bez-skwitowania-za-ub_r_

09-07-2016, 22:52

TVP unikała informowania o sugestiach Obamy, że w Polsce jest problem z demokracją  »

Press
(MAK)
09-07-2016

W pierwszy dzień szczytu NATO Telewizja Polska starała się pominąć informację o tym, że prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama mówił o zaniepokojeniu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

W piątkowych “Wiadomościach” TVP 1 unikano przytoczenia słów Baracka Obamy, wypowiedzianych podczas wspólnego wystąpienia z prezydentem Andrzejem Dudą “wyraziłem nasze zaniepokojenie działaniami i impasem w sprawie TK”. Zamiast tego Klaudiusz Pobudzin w swoim materiale sporo miejsca poświecił temu, że gdy prezydent Lech Kaczyński ostrzegał przed Rosją, to rząd Donalda Tuska prowadził politykę resetu z Moskwą. Na nierzetelne relacjonowanie szczytu NATO przez TVP zwrócił uwagę amerykański dziennik “Washington Post” w artykule “Obama w piątek zbeształ polską demokrację. Oto, jak państwowa telewizja udowodniła, że miał rację”. Dziennik przypomniał, że od objęcia władzy przez PiS z TVP zwolniono ponad 100 osób.

W piątek też kanał TVP Info starał się pomijać w relacjach internetowych wypowiedź amerykańskiego prezydenta. Na Twitterze i stronie internetowej kanału napisano o niej dopiero po tym, jak internauci zaczęli zarzucać TVP Info cenzurowanie.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44796,tvp-unikala-informowania-o-sugestiach-obamy_-ze-w-polsce-jest-problem-z-demokracja

09-07-2016, 15:54

KRRiT: Telewizja Polska zrealizowała plan programowy, modyfikacje wpłynęły pozytywnie na program  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
09-07-2016

Telewizja Polska w pełni zrealizowała w 2015 roku plan programowy w zakresie struktury gatunkowej anten TVP1 i TVP2. Wprowadzone modyfikacje w większości wpłynęły pozytywnie – wynika z raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Z raportu KRRiT wynika, że TVP1 realizowała założony plan programowy i nadawała różne wymagane kategorie audycji, ale wprowadziła modyfikacje, które dotyczyły udziału w rocznym programie poszczególnych kategorii. W stosunku do planu antena zwiększyła udział rozrywki (więcej o 875 godz.) oraz nieznacznie sportu (o 13 godz.), przy jednoczesnym zmniejszeniu udziałów większości pozostałych kategorii ustawowych. W 2015 roku nadano w TVP1 mniej informacji (o 319 godz.), publicystyki (o 337 godz.), kultury (o 220 godz.) oraz edukacji (o 195 godz.).

Program Jedynki dostarczał głównie rozrywki, bieżących informacji oraz treści dotyczących kultury. Jednak różnice udziałów poszczególnych rodzajów audycji mogły wpłynąć niekorzystnie na jakość programu. Szczególnie niepokojące – zdaniem KRRiT – jest zmniejszenie udziału informacji i publicystyki przy znacznym zwiększeniu rozrywki.

TVP2 realizowała strukturę gatunkową programu zgodnie z planem. W porównaniu do planu Dwójka wyemitowała w 2015 roku więcej godzin audycji edukacyjnych (wzrost o 99 godz.) oraz audycji rozrywkowych (więcej o 114 godz.). Zmniejszono z kolei udział publicystyki (mniej o 223 godz.) oraz audycji poświęconych kulturze (mniej o 219 godz.). Krajowa Rada ocenia, że wprowadzone zmiany były niewielkie i nie miały znaczącego wpływu na zawartość programu nadanego w ubiegłym roku.

W ocenie KRRiT, Telewizja Polska w pełni zrealizowała plan programowy w zakresie struktury gatunkowej obydwu programów ogólnopolskich. Wprowadzone przez spółkę modyfikacje w większości wpłynęły pozytywnie na jakość nadanych w ubiegłym roku programów. Krajowa Rada wymienia m.in. wzbogacenie TVP2 w treści edukacyjne oraz zwiększenie udziału premier w Dwójce.

W ofertach programowych TVP1 i TVP2 znalazły się również nieplanowane audycje informacyjne (związane z referendum w kwestii JOW), publicystyczne (m.in. temat wizyty papieża Franciszka w USA), kulturalne (o nowościach wydawniczych), edukacyjnych (m.in. telenowela dokumentalna opowiadająca historie wcześniaków i ich rodzin), a także rozrywkowe (w TVP1 – tematyka podróżnicza i muzyczna, a w TVP2 – serial komediowy).

TVP zrealizowała także plan w zakresie norm dotyczących czasu przeznaczonego na prezentację stanowisk partii politycznych, związków zawodowych i związków pracodawców. Tego rodzaju audycje zajęły 72,5 godz. w ciągu roku (w TVP1). Anteny nie zrealizowały natomiast planu w zakresie emisji audycji przedstawiających nieodpłatną działalność organizacji pożytku publicznego oraz audycji popularyzujących odpis 1 proc. podatku dochodowego na rzecz OPP.

Celem przeprowadzonej kontroli była analiza wykonania planów uzgodnionych z KRRiT głównie pod kątem wykorzystania przyznanych środków abonamentowych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-telewizja-polska-zrealizowala-plan-programowy-modyfikacje-wplynely-pozytywnie-na-program

09-07-2016, 15:45

Prezes PZU pozywa “Newsweeka” za artykuł o sporze menedżerów firmy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb/tw
09-07-2016

Prezes Grupy PZU Michał Krupiński złożył w sądzie pozew o ochronę dóbr osobistych w związku z zeszłotygodniową publikacją “Newsweeka” (Ringier Axel Springer Polska) – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Pozwani zostali autorzy tekstu Wojciech Cieśla, Michał Krzymowski i Mariusz Gierszewski oraz wydawca tygodnika.

Michał Krupiński

Artykuł pt. “W poczekalni u Kaczyńskiego”, autorstwa dziennikarzy “Newsweeka” Michała Krzymowskiego i Wojciecha Cieśli oraz Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET, znalazł się w wydaniu tygodnika dostępnym w zeszłym tygodniu. Tekst w skróconej formie dostępny jest także na stronie internetowej Newsweek.pl. Dziennikarze opisali w tekście spór o wpływy między dwoma grupami menedżerów Grupy PZU związanych z różnymi politykami PiS.

Z jednej strony wymienieni zostali wspierani przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę: obecny prezes PZU Michał Krupiński, Maciej Zaborowski z rady nadzorczej firmy i Paweł Surówka, w drugiej połowie czerwca powołany na funkcję prezesa PZU Życie, a parę miesięcy wcześniej odwołany z zarządu PZU. Z drugiej strony Robert Pietryszyn i Beata Kozłowska-Chyła, którzy w ostatnich miesiącach odeszli zarządów PZU i PZU Życie (oboje wspierani przez ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza). Według dziennikarzy, Krupiński blisko zna się z Witoldem Ziobro (obaj byli związani z Instytutem Kościuszki), który obecnie jest “szarą eminencją PZU”, chociaż formalnie nie pełni żadnej funkcji, natomiast PZU był niedawno partnerem strategicznym zorganizowanej przez Instytut imprezy o cyberbezpieczeństwie.

W tekście podawana jest krążąca w PZU plotka, że w pewnym momencie sporu Krupiński “pędzi na skargę do prezesa PiS”, który doprowadza do rozmowy prezesa PZU z ministrem skarbu państwa i „starcie ponoć wygrywa Krupiński”. Ponadto podczas zebrań zarządu firmy Krupiński ma powoływać się na ustalenia z “okolicami głównego akcjonariusza” (czyli skarbu państwa) i dodawać, że pewne sprawy negocjuje z ważnymi osobami w państwie. Napisano też, że innym razem prezes PZU długo czekał w sekretariacie siedziby PiS na spotkanie z Kaczyńskim, który miał go krótko zbyć (“W firmie żartujemy, że Kaczyński nakrzyczał na naszego prezesa w drodze do toalety. Dramat. Prezes giełdowej spółki czekał jak petent w poczekalni u posła Kaczyńskiego, a na końcu i tak został ofukany. Upokarzające” – stwierdza cytowany w tekście anonimowy pracownik PZU).

Ponadto w artykule podano, że PTE PZU sprzedało za ponad 30 mln zł kilka proc. akcji Agory funduszowi MDIF Media Holdings należącemu do George’a Sorosa (fundusz miesiąc temu kupił ich łącznie 11,22 proc., z czego 6,7 proc. od Nationale Nederlanden PTE, pozostałych sprzedających nie ujawniono, bo nie zmienił się znacząco ich udział w akcjonariacie Agory). Według autorów tekstu wśród polityków PiS zaczął krążyć donos obwiniający Michała Krupińskiego za sprzedaż akcji Agory przez PTE PZU, na co prezes ubezpieczyciela 14 czerwca wysłał faks do ówczesnego szefa rady nadzorczej PTE PZU Dariusza Krzewiny z pytaniami o osoby odpowiadające za tę transakcję i ich powiązania z Sorosem.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, prezes Grupy PZU uznał, że tekst “Newsweeka” narusza jego dobra osobiste i dlatego pozwał autorów i wydawcę tygodnika. W pozwie Michał Krupiński domaga się zadośćuczynienia w kwocie 500 tys. zł oraz publikacji przeprosin na łamach “Newsweeka” i na stronie internetowej Newsweek.pl.

Jednocześnie biuro prawne PZU analizuje publikację “Newsweeka” pod kątem naruszenia dobrego imienia spółki i wystąpienia na drogę sądową.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl dziennikarz “Newsweeka” Wojciech Cieśla wyjaśnił, że autorzy podtrzymują wątki opisane w artykule.

- Podtrzymujemy wszystko, co zostało opisane w artykule. Mamy świadków i dokumenty, które możemy przedstawić w sądzie. Kluczowe w tekście było ujawnienie korespondencji Michała Krupińskiego z Dariuszem Krzewiną, stąd wiemy, że sprzedaż akcji Agory przez “Złotą Jesień” miała miejsce. W środę pan Michał Krupiński poinformował nas o złożeniu pozwu w sądzie, ale jeszcze go nie otrzymaliśmy, dlatego trudno jest się ustosunkować do jego roszczeń – tłumaczy Cieśla.

Będzie to kolejny proces dotyczący tekstu Krzymowskiego i Cieśli w “Newsweeku”. W marcu br. Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wnioski szefa NSZZ “Solidarność” Piotra Dudy oraz spółki Dekom o publikację sprostowań do ich tekstu z września ub.r. opisującego darmowe pobyty Dudy w hotelu związkowym. W kwietniu br. Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał “Newsweekowi” publikację przeprosin za naruszenie dóbr osobistych Portu Lotniczego Gdańsk w tekście sprzed prawie czterech lat opisującym zatrudnieni tam Michała Tuska.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prezes-pzu-pozywa-newsweeka-za-artykul-o-sporze-menedzerow-firmy