Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

18-07-2016, 06:53

Teresa Bochwic: Czasy są takie, że w mediach publicznych trzeba szczególnie pamiętać o polskiej racji stanu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
18-07-2016

- Zmiany na szczytach anten Telewizji Polskiej odczytuję jako ciąg dalszy porządkowania struktur telewizyjnych po zmianach ustawowych i półrocznych doświadczeniach. Zmiany te to raczej roszady niż pożegnania – mówi Wirtualnemedia.pl Teresa Bochwic, członek ZG SDP.

Teresa Bochwic

Marcin Wolski to nie tylko trefniś, ale doświadczony dziennikarz, reżyser i organizator pracy w mediach. Doskonale, moim zdaniem, rozumie misyjne zadania mediów publicznych. Na razie Dwójka zapewne będzie kontynuować nurt kabaretowy, ale Wolski zapowiedział już wzmocnienie programu reportażami. Potrzebny nam jest prawdziwy, inteligentny obraz Polski i Europy. Oby czym prędzej udało się uszczelnić pobór abonamentu, a pieniędzy na tak drogi i trudny gatunek, jak reportaż, telewizji nie zabraknie. Jan Pawlicki objął nowe zadania w agencji zajmującej się produkcją filmów i seriali telewizyjnych. Możliwe, że będzie się w nich lepiej czuł.

Ciekawą zmianą jest wzmocnienie “Wiadomości” przez Antoniego Trzmiela. Ten doskonale zorientowany w polityce, doświadczony dziennikarz programów publicystycznych TV Republika, ma za sobą współpracę z Polskim Radiem, teraz będzie miał szanse wykorzystać w pełni swoje warunki, również wizerunkowe, w telewizji.

Nie zauważyłam “masowych zwolnień” w telewizji. Zwolniono kilkanaście osób, przychodzą nowe, następują przesunięcia. To normalne również w normalnych czasach. Ale czasy są takie, że trzeba szczególnie pamiętać o polskiej racji stanu. Wszystkie wymienione osoby moim zdaniem w pełni to gwarantują.

Zmiany na szczytach anten Telewizji Polskiej odczytuję jako ciąg dalszy porządkowania struktur telewizyjnych po zmianach ustawowych i półrocznych doświadczeniach. Zmiany te to raczej roszady niż pożegnania.


Teresa Bochwic, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w tym tygodniu Senat RP będzie głosował w sprawie jej kandydatury do KRRiT

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/teresa-bochwic-czasy-sa-takie-ze-w-mediach-publicznych-trzeba-szczegolnie-pamietac-o-polskiej-racji-stanu

18-07-2016, 06:48

Michał Karnowski: Nowi szefowie TVP1 i TVP2 to bardzo silne osobowości z mocnym osobistym dorobkiem w zakresie zarządzania mediami  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
18-07-2016

- Najlepsze nawet wybory kadrowe niewiele dadzą, jeśli telewizja publiczna nadal będzie skazana na biedowanie. Sytuacja TVP nie zmieni się zasadniczo bez uporządkowania systemu finansowania – mówi Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski, członek zarządu Grupy Fratria ds. redakcyjnych.

Michał Karnowski

W kontekście zmian personalnych w TVP, nie chciałbym oceniać osób, które odchodzą, bo bardzo słabo lub w ogóle je znam. Natomiast, jeśli chodzi o nominację ich następców, to warto zwrócić uwagę, iż są to bardzo silne osobowości z mocnym osobistym dorobkiem w zakresie zarządzania mediami. To ludzie podobni do tych, którzy w mojej ocenie w TVP radzą sobie dziś najlepiej: Marzeny Paczuski w “Wiadomościach” oraz Mariusza Pilisa w TAI.

Nowy szef TVP2 Marcin Wolski, publikujący zresztą także w tygodniku “W Sieci”, ma zawsze głowę pełną pomysłów, szeroką mapę kontaktów w środowisku artystycznym i niezwykłe wyczucie do komercyjnych sukcesów. Warto pamiętać, że to człowiek doskonale znający telewizję i zasady budowania dramaturgii, a także autor jednego z udanych ostatnio nowych formatów TVP – “W Tyle Wizji”, nadawanego w TVP Info. Ma też cechę często lekceważoną, ale przeze mnie cenioną: zanim coś zburzy, zawsze zastanowi się, czy jest w stanie zbudować coś lepszego. I zmienia tylko wtedy, jeśli jest tego pewien. Jeśli dostanie narzędzia i zasoby, da Dwójce sukces.

Z kolei z Krzysztofem Karwowskim spotkaliśmy się w okresie budowy portalu wPolityce.pl i każdy w naszym zespole wie, jak dużo mu media Fratrii zawdzięczają. Obszary, nad którymi sprawował nadzór, zawsze były perfekcyjnie zorganizowane, a efekty rewelacyjne. Słowem: doskonały, wiedzący, czego chce i jak to osiągnąć menadżer, szef, którego można życzyć każdemu zespołowi dziennikarskiemu i każdej medialnej firmie. No i plus oczywisty, że doskonały fachowiec telewizyjny, też znający TVP od środka.

Nie wiem, jak bardzo serio prezes Kurski traktuje zmianę polegającą na ograniczeniu kompetencji szefów anten, ale namawiałbym go, by nie szedł za daleko w tym kierunku, bo osobista odpowiedzialność za antenę to pozytywna, motywująca rzecz. Jednoznaczny wymóg przywrócenia produkcji i kreacji do wewnątrz TVP oraz jasne i precyzyjne procedury wspólnego budowania ramówek powinny wystarczyć do osiągnięcia zamierzonego, porządkującego TVP, celu.

Oczywiście, najlepsze nawet wybory kadrowe niewiele dadzą, jeśli telewizja publiczna nadal będzie skazana na biedowanie. Sytuacja TVP nie zmieni się zasadniczo bez uporządkowania systemu finansowania. Obowiązki misyjne w połączeniu z brakiem pieniędzy na misję czynią całą strukturę niewydolną. Dlatego warto apelować do władz państwowych, by sprawę zbudowania sprawnego systemu abonamentowego uznały za priorytet. W mojej opinii tylko w takim modelu przekształcanie mediów publicznych w narodowe ma sens. Inaczej reforma będzie oznaczała przede wszystkim zmarnowanie energii wielu zaangażowanych osób i kolejny nadzorczy urząd biurokratyczny.

A przecież już teraz należałoby mocno pracować nad nowym systemem abonamentowym. Skoro nie udało się wprowadzić prostej opłaty przy rachunkach za prąd (w ostatniej chwili projektodawcy zorientowali się, iż może to być uznane za pomoc publiczną i wymaga wieloletniej procedury akceptacyjnej w Brukseli), to może warto już popracować nad uproszczeniem (może też obniżeniem) abonamentu, by system był prosty i łatwy w obsłudze dla płatników. Dlaczego dziś nie można zapłacić go, jak większość rachunków, jednym prostym przelewem internetowym? Czy pomysł wysyłania listonoszy, by ścigali ludzi został poważnie przemyślany?

Tam właśnie, u ludzi mających możliwości zbudowania odpowiedniej ustawy, leży klucz do przyszłości mediów publicznych i w mojej ocenie to ich najpilniejsze zadanie. Samej telewizji zaś oprócz pieniędzy potrzeba jeszcze trzech rzeczy: kilkunastu miesięcy spokoju danego obecnemu szefostwu, zatrzymania procesu oplatania władz TVP zbyt wieloma doradcami z niejasnymi kompetencjami oraz zdecydowanej restrukturyzacji.

Jeśli te warunki zostaną spełnione, to TVP, w obliczu konsekwentnego słabnięcia nadawców komercyjnych (zjada ich internet oraz fragmentaryzacja rynku), może być za kilka lat dominującym, naprawdę narodowym operatorem z ogromnym wpływem na świadomość Polaków. Jeśli nie, wszystko się rozsypie i ta rola przypadnie TVN i Polsatowi. W tym sensie to przełomowy dla TVP moment.


Michał Karnowski, członek zarządu Grupy Fratria ds. redakcyjnych

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-karnowski-nowi-szefowie-tvp1-i-tvp2-to-bardzo-silne-osobowosci-z-mocnym-osobistym-dorobkiem-w-zakresie-zarzadzania-mediami

18-07-2016, 06:40

Karolina Korwin-Piotrowska: Zmiany w TVP służą totalnemu upartyjnieniu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
18-07-2016

- Aktywność i kreacja byłych szefów TVP1 i TVP2 ograniczała się tylko do rewitalizacji starych programów. A niestety – trupa, nawet przed laty aktywnego – ożywić się nie da – mówi Wirtualnemedia.pl Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka.

Karolina Korwin - Piotrowska

Póki nie ma nowej ustawy, nie wiemy, czemu mają służyć zmiany w Telewizji Polskiej, poza totalnym upartyjnieniem niby państwowych, obecnie narodowych mediów. Jeśli to mają być media PiS, to dla nich idealnie. Ale jak wtedy skłonić ludzi, by płacili abonament i bez szemrania pozbywali się pewnej kwoty na programy, których nikt, jak widać z badań, nie ogląda?

Co do byłych już szefów anten – zastanawiałam się, jak długo anteny to wytrzymają, bo ich “aktywność” oraz “kreacja” ograniczała się do rewitalizacji starych, rodem z ich młodości, szczególnie jednego z nich, programów, jak “Teleranek”, “Wielka gra”, “Pegaz” czy “Sonda”. Rewitalizacji nieudanych, robionych bez pomysłu, na kolanie, bo niestety trupa, nawet przed laty aktywnego, ożywić się nie da – tym bardziej, że ci panowie chyba nie zauważają rewolucji medialnej i zmiany sposobu konsumowania mediów.

Umieją tylko kasować filmiki z gwoździem i Rogalską na Youtube. Na tym się kończy ich pojmowanie internetu. Poza tym – ekspansja tureckich seriali i żenująca gadka przed emisją “Idy”.


Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/karolina-korwin-piotrowska-zmiany-w-tvp-sluza-totalnemu-upartyjnieniu

18-07-2016, 06:30

Zmiany kierownictwa TVP1 i TVP2: Dalszy ciąg upartyjniania czy gwarancja profesjonalizmu?  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
18-07-2016

Zmiany na kierowniczych stanowiskach w TVP1 i TVP2 wywołują skrajne reakcje w środowisku medialnym. – Nowi szefowie to silne osobowości z dorobkiem, ich pojawienie się to ciąg dalszy porządkowania struktur tv po zmianach ustawowych i półrocznych doświadczeniach – mówią Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski oraz Teresa Bochwic. – Zmiany w TVP służą upartyjnieniu niby państwowych mediów – stwierdza Karolina Korwin-Piotrowska.

Jan Pawlicki i Maciej Chmiel

W ciągu ostatnich dni na szczeblu kierowniczym w TVP1 oraz TVP2 miały miejsce istotne zmiany. W miniony piątek, 17 lipca br., Jan Pawlicki przestał pełnić funkcję dyrektora telewizyjnej Jedynki. Wraz z Wojciechem Hoflikiem objęli stanowisko pełnomocników zarządu ds. utworzenia Agencji Kreacji Filmów i Seriali, obaj będą nadzorować produkcję własną Telewizji Polskiej. Miejsce Pawlickiego na stanowisku szefa Jedynki zajął jego dotychczasowy zastępca Krzysztof Karwowski.

Z kolei na początku lipca br. zarząd TVP odwołał szefa TVP2 Macieja Chmiela, który objął stanowisko zastępcy dyrektora biura handlu i jest odpowiedzialny za koprodukcje Telewizji Polskiej z BBC. Od ubiegłego tygodnia TVP2 kieruje Marcin Wolski, a wicedyrektorka Dwójki Ewa Latkowska z końcem lipca odchodzi po 20 latach pracy.

Zmiany personalne w kierownictwie TVP1 i TVP2 są szeroko dyskutowane – zazwyczaj negatywnie – w środowisku medialnym. Poprosiliśmy o opinię na temat możliwych skutków tych roszad personalnych Karolinę Korwin-Piotrowską, Michała Karnowskiego z “W Sieci” oraz Teresę Bochwic, która jest członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Korwin-Piotrowska podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że – jej zdaniem – cel zmian w Telewizji Polskiej nie jest dla niej jasny. – Dopóki nie ma nowej ustawy, nie wiemy, czemu mają służyć zmiany w TVP, poza totalnym upartyjnieniem niby państwowych, obecnie narodowych mediów. Jeśli to mają być media PiS, to dla nich idealnie. Ale jak wtedy skłonić ludzi, by płacili abonament i bez szemrania pozbywali się pewnej kwoty na programy, których nikt, jak widać z badań, nie ogląda? – zastanawia się Korwin-Piotrowska.

Korwin-Piotrowska wyraża się też dość niepochlebnie na temat poprzednich szefów TVP1 i TVP2 – Jana Pawlickiego i Macieja Chmiela. – Co do byłych już szefów anten – zastanawiałam się, jak długo anteny to wytrzymają, bo ich “aktywność” oraz “kreacja” ograniczała się do rewitalizacji starych, rodem z ich młodości, szczególnie jednego z nich, programów. Rewitalizacji nieudanych, bo niestety trupa, nawet przed laty aktywnego, ożywić się nie da – stwierdza Korwin-Piotrowska.

Michał Karnowski, członek zarządu wydawnictwa Fratria oraz publicysta wydawanego przez nie tygodnika “W Sieci” podkreśla, że osoby nominowane na nowych szefów TVP1 i TVP2 to „bardzo silne osobowości z mocnym osobistym dorobkiem w zakresie zarządzania mediami”. – To ludzie podobni do tych, którzy w mojej ocenie w TVP radzą sobie dziś najlepiej: Marzeny Paczuski w “Wiadomościach” oraz Mariusza Pilisa w TAI – mówi Karnowski.

Karnowski zastanawia się także nad sensem zmiany polegającej na ograniczeniu kompetencji szefów anten.

- Namawiałbym prezesa Jacka Kurskiego, by nie szedł za daleko w tym kierunku, bo osobista odpowiedzialność za antenę to pozytywna, motywująca rzecz. Jednoznaczny wymóg przywrócenia produkcji i kreacji do wewnątrz TVP oraz jasne i precyzyjne procedury wspólnego budowania ramówek powinny wystarczyć do osiągnięcia zamierzonego, porządkującego TVP, celu - stwierdza Karnowski.

Karnowski porusza w rozmowie z Wirtualnemedia.pl także wątek słabej ściągalności abonamentu rtv. – Najlepsze nawet wybory kadrowe niewiele dadzą, jeśli telewizja publiczna nadal będzie skazana na biedowanie. Sytuacja TVP nie zmieni się zasadniczo bez uporządkowania systemu finansowania. Obowiązki misyjne w połączeniu z brakiem pieniędzy na misję czynią całą strukturę niewydolną. Dlatego warto apelować do władz państwowych, by sprawę zbudowania sprawnego systemu abonamentowego uznały za priorytet. W mojej opinii tylko w takim modelu przekształcanie mediów publicznych w narodowe ma sens. Inaczej reforma będzie oznaczała przede wszystkim zmarnowanie energii wielu zaangażowanych osób i kolejny nadzorczy urząd biurokratyczny? – zauważa Karnowski.

- Samej telewizji oprócz pieniędzy potrzeba jeszcze trzech rzeczy: kilkunastu miesięcy spokoju danego obecnemu szefostwu, zatrzymania procesu oplatania władz TVP zbyt wieloma doradcami z niejasnymi kompetencjami oraz zdecydowanej restrukturyzacji – dodaje Michał Karnowski.

O wyrażenie opinii na temat zmian w TVP poprosiliśmy także Teresę Bochwic, która jest członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wykładowcą akademickim, a w przyszłym tygodniu Senat RP ma rozważyć jej kandydaturę do KRRiT.

- Zmiany na szczytach anten Telewizji Polskiej odczytuję jako ciąg dalszy porządkowania struktur telewizyjnych po zmianach ustawowych i półrocznych doświadczeniach. Zmiany te to raczej roszady niż pożegnania. Marcin Wolski to doświadczony dziennikarz, reżyser i organizator pracy w mediach. Doskonale, moim zdaniem, rozumie misyjne zadania mediów publicznych. Na razie Dwójka zapewne będzie kontynuować nurt kabaretowy, ale Wolski zapowiedział już wzmocnienie programu reportażami. Potrzebny nam jest prawdziwy, inteligentny obraz Polski i Europy. Oby czym prędzej udało się uszczelnić pobór abonamentu, a pieniędzy na tak drogi i trudny gatunek, jak reportaż, telewizji nie zabraknie - mówi nam Teresa Bochwic.

- Jan Pawlicki objął nowe zadania w agencji zajmującej się produkcją filmów i seriali telewizyjnych. Możliwe, że będzie się w nich lepiej czuł. Nie zauważyłam też „masowych zwolnień” w telewizji. Zwolniono kilkanaście osób, przychodzą nowe, następują przesunięcia. To normalne również w normalnych czasach. Ale czasy są takie, że trzeba szczególnie pamiętać o polskiej racji stanu. Wszystkie wymienione osoby moim zdaniem w pełni to gwarantują – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Teresa Bochwic.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zmiany-kierownictwa-tvp1-i-tvp2-dalszy-ciag-upartyjniania-czy-gwarancja-profesjonalizmu-opinie

17-07-2016, 15:34

Rafał Porzeziński: czy bycie katolikiem dyskwalifikuje kandydata na kierownicze stanowisko w instytucji publicznej?  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
17-07-2016

Z Rafałem Porzezińskim, dyrektorem Programu 1 Polskiego Radia, rozmawiamy o spadającej słuchalności radiowej Jedynki oraz m.in. o zarzutach dotyczących upolitycznienia anteny.

Rafał Porzeziński

Krzysztof Lisowski: Radiowa Jedynka już od jakiegoś czasu notuje tendencję spadkową pod względem słuchalności, w ostatnich badaniach podsumowujących drugi kwartał br. słuchalność Jedynki spadła nawet poniżej słuchalności Trójki. Skąd taka tendencja?

Rafał Porzeziński, dyrektor Programu 1 Polskiego Radia: Robimy wszystko, żeby należycie wypełniać misję radia publicznego. Słuchalność jest ważna, ale najbardziej interesuje nas w dłuższej perspektywie czasu. Nie wyhamujemy z miesiąca na miesiąc spadków, które trwają od 15 lat. Rynek się zmienia, rozdrabnia i wszystkie duże stacje tracą.

Jest Pan w Jedynce od niedawna. Jak Pan myśli, ile potrzeba Panu czasu, aby można było ocenić efekty wprowadzanych zmian i czy przyniosą one wzrost słuchalności?

Ważniejsza od samych słupków słuchalności jest zmiana struktury demograficznej naszych odbiorców i otwarcie się na słuchaczy z grupy wiekowej 40-49, poszerzenie grupy odbiorców w wieku 50-59. Potrzebujemy badań fokusowych, które pomogą nam lepiej rozpoznać potrzeby i oczekiwania naszej publiczności, a także naszych potencjalnych słuchaczy. W dłuższej perspektywie potrzebna jest nam długofalowa strategia promocji Jedynki. Pracujemy nad nią. Od wielu lat Program 1 Polskiego Radia nie miał ciekawej zewnętrznej kampanii reklamowej, podczas gdy wokół reklamują się wszyscy. Chcemy dotrzeć do publiczności, która jeszcze nas nie zna i nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo atrakcyjny oferujemy program. Wiem, że w Polsce jest wielu zwolenników radia słowno-muzycznego. Naiwnością byłoby oczekiwanie, by efekty przeprowadzanych przez nas zmian pojawiły się z dnia na dzień.

Przed kilkoma tygodniami podkreślał Pan, że letnia ramówka ma przyciągnąć przed odbiorniki tych nowych, młodszych słuchaczy.

Tak. Wakacje to nasz czas. Nie ma silniejszego brendu w polskiej radiofonii, lepiej reklamowanego i lepiej kojarzonego niż “Lato z Radiem”. Jest kilka nowych audycji, pojawili się nowi prowadzący, eksperci, komentatorzy, którzy dają antenie nową jakość. Trasa koncertowa “LzR” znów świeci jasno licznymi gwiazdami. Z optymizmem czekam na reakcje słuchaczy.

Badania pokazują, że młodych słuchaczy przed odbiorniki przyciąga przede wszystkim dobra muzyka.

I tej w Jedynce jest coraz więcej. Mamy też nadzieję, że słuchacze doceniają fakt, że w Polskim Radiu jak w żadnym innym gramy bardzo dużo dobrej polskiej muzyki.

Może problemem jest to, że zdaniem niektórych słuchaczy przekaz informacyjny w Polskim Radiu jest upolityczniony?

Nie zgadzam się z takimi zarzutami. Jesteśmy otwarci na różnorodność poglądów. Staramy się przede wszystkim dać dostęp do anteny wszystkim stronom sporu, a w informacjach nie komentować niczyich poczynań. Odkąd pracuję w Jedynce gama osób oraz tematów, jakie pojawiają się na antenie Programu 1 PR poszerzyła się, a nie skurczyła. Na pewno dominującym przekazem nie są sprawy polityczne, dobrze dzielimy antenę na wątki społeczne, kulturalne, wiedzowe, rozrywkowe czy sportowe. Euro 2016 nigdzie nie było tak barwne, jak w Polskim Radiu. Czasami podczas relacji red. Skrzyńskiego czy red. Janisza miałem wrażenie, że jest ciekawiej niż na żywo w Paryżu.

Dotarły do nas jednak informacje, o które pytałem podczas wywiadu także szefa radiowej Trójki, jakoby istniały w Polskim Radiu czarna lista osób i tematów, które nie mają wstępu na antenę.

To absurd. Czasem jesteśmy ofiarą polityki informacyjnej poszczególnych ugrupowań politycznych. Od dłuższego czasu próbujemy na przykład zaprosić do nas Ryszarda Petru, który na razie nas unika.

Niektóre media wypominają Panu przeszłość rekolekcyjną i wyrażają tym samym strach, że osoba o tak silnym światopoglądzie katolickim kieruje Jedynką.

Ciekawe pytanie. Czy bycie katolikiem dyskwalifikuje kandydata na kierownicze stanowisko w instytucji publicznej? Jeśli tak, skreślamy zdecydowaną większość Polaków. Program 1 ma swój charakter i jest częścią radia publicznego, które kieruje swój przekaz do słuchaczy o różnym światopoglądzie. Ale ja osobiście nie mam zamiaru wypierać się swojej chrześcijańskiej tożsamości. Zwłaszcza, że wartości chrześcijańskie mają charakter uniwersalny i kształtują naszą tożsamość jako Polaków i Europejczyków.

Pojawiały się w przeszłości pomysły, aby upodobnić Jedynkę nieco do takich stacji jak Radio ZET czy RMF FM. To dobry pomysł?

Nie sądzę. Kiedy pani Prezes Barbara Stanisławczyk zaproponowała mi kierowanie Jedynką, podjąłem to wyzwanie, bo Program 1 ze swą pogłębioną publicystyka polityczną, audycjami edukacyjnymi, reportażem radiowym i słuchowiskami ma do spełniania niezwykle ważną misję kulturową wobec swoich słuchaczy i na tle polskiego rynku radiowego ma absolutnie wyjątkową rolę i bogactwo treści. Tak powinno zostać. Chcemy, aby program Jedynki był coraz bardziej atrakcyjny, ale to nie oznacza, że mamy kopiować stacje komercyjne.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rafal-porzezinski-czy-bycie-katolikiem-dyskwalifikuje-kandydata-na-kierownicze-stanowisko-w-instytucji-publicznej

17-07-2016, 15:29

Szefowa redakcji filmowej Katarzyna Malinowska odchodzi z TVP Kultura  »

Press
(RUT)
17-07-2016

Katarzyna Malinowska, od 10 lat kierująca w TVP Kultura redakcją filmu fabularnego i dokumentalnego, odchodzi z Telewizji Polskiej – dowiedział się “Presserwis”.

- Kierunek zmian w Telewizji Polskiej powoduje, że to już nie jest miejsce dla mnie. Teraz rozglądam się za nową pracą – mówi Katarzyna Malinowska. W TVP Kultura Malinowska pracowała od powstania tego kanału w 2005 roku. Początkowo była wydawcą, a od 10 lat kierownikiem redakcji filmu fabularnego i dokumentalnego.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44871,szefowa-redakcji-filmowej-katarzyna-malinowska-odchodzi-z-tvp-kultura