Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

03-08-2016, 06:17

Odwołując Jacka Kurskiego po prostu wykonaliśmy swój obowiązek  »

Press
Elżbieta Rutkowska
03-08-2016

Rozmowa z Joanną Lichocką, która na posiedzeniu Rady Mediów Narodowych złożyła wniosek o odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP.

Joanna Lichocka

Dlaczego w ogóle odwoływano Jacka Kurskiego?

Mówiłam o tym od początku: na władze mediów publicznych muszą być rozpisane konkursy. Nie może być tak, że to rząd mianuje prezesa TVP (Kurskiego w styczniu br. mianował minister skarbu – przyp. red.). Rozumiem, że na niektórych spadło to jak grom z jasnego nieba, ale nie ma na co czekać. Powoływanie władz telewizji, radia i PAP to zadanie Rady Mediów Narodowych – i właśnie wzięliśmy się do pracy. Zaczęliśmy od TVP, ale przyjdzie też czas na radio.

Dlaczego jednak RMN zmieniła pierwotną uchwałę odwołującą Jacka Kurskiego od razu i zrezygnowała z mianowania tymczasowego prezesa?

Powstała wątpliwość prawna, czy możemy powołać tymczasowego prezesa. Uznaliśmy więc, że Jacek Kurski zostanie odwołany w momencie rozstrzygnięcia konkursu.

Czy ta prolongata nie jest skutkiem zabiegów Jacka Kurskiego o pozostanie na stanowisku?

Jacek Kurski jest świetnym graczem i dobrze zna meandry polityki, ale my po prostu wykonaliśmy swój obowiązek. Zarzuty złej sytuacji finansowej telewizji i spadku oglądalności były wprawdzie podnoszone na posiedzeniu, lecz to nie one zdecydowały o odwołaniu prezesa TVP. Moim głównym zarzutem wobec niego jest to, że nie objął tego stanowiska w wyniku konkursu. Konkurs na prezesa TVP zostanie ogłoszony jeszcze w sierpniu. Po jego rozstrzygnięciu zajmiemy się Polskim Radiem, a w dalszej kolejności rozgłośniami regionalnymi. Natomiast obecny prezes PAP został wybrany w konkursie, więc tam nie jest to niezbędne.

Elżbieta Rutkowska

Całość: http://www.press.pl/tresc/45085,odwolujac-jacka-kurskiego-po-prostu-wykonalismy-swoj-obowiazek

03-08-2016, 06:06

Jacek Kurski niedoszłą ofiarą walki w PiS, jako prezes przechylił Telewizję Polską w prawo  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Beata Goczał
03-08-2016

Jacek Kurski jako prezes Telewizji Polskiej miał oczyścić pole i wprowadzić aurę strachu. To udało się, chociaż robione było amatorskimi metodami. Spośród szefów spółek mediów publicznych jest z pewnością najbarwniejszą i najbardziej medialną postacią - komentują dla Wirtualnemedia.pl Wiesław Godzic, Eryk Mistewicz, Michał Karnowski, Marek Sowa, Maciej Niepsuj i Wojciech Szacki.

Jacek Kurski

Ekspert medialny Marek Sowa mówi wprost, że w obecnej sytuacji – gdy najpierw Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej, a kilka godzin później poinformowano, że będzie on jednak nadal pełnił obowiązki prezesa tej spółki do jesieni – trudno o poważny komentarz.

Zaznacza jednak, że personalne roszady w mediach publicznych nie mają większego znaczenia dla rynku. – Kulisy zamieszania wokół odwołania (?) prezesa TVP są bardziej żenujące niż interesujące. Prezes Kurski przykręcił co prawda propagandową śrubę i wybitnie przyspieszył tym samym spadek oglądalności TVP, ale jeżeli nie w mediach to z pewnością odnajdzie się wkrótce na innym odpowiedzialnym odcinku, np. w branży energetycznej lub zbrojeniowej. Tam też brakuje partyjnych fachowców o nieposzlakowanej opinii – stwierdza Marek Sowa.

Z kolei medioznawca prof. Wiesław Godzic zauważa, że tak naprawdę nie wiadomo, czy dymisja Kurskiego to część większego planu. – On miał oczyścić pole i wprowadzić aurę strachu. To udało się, chociaż robione było amatorskimi metodami. Szkoda mi tak po ludzku człowieka – wydaje się, że marzył o tej funkcji. A propos amatorszczyzny – to cecha jego kilku miesięcznych rządów: udało mu się dobrać super-nietelegeniczne postaci. Publicystów i satyryków, którzy w swoich mediach są znośni, ale telewizja nie lubi ich – powiedział nam Wiesław Godzic, gdy dymisja Kurskiego wydawała się przesądzona. W jego opinii trudno oceniać człowieka przejściowego. – W historii mediów publicznych znajdzie się dla niego co najwyżej jedno zdanie: będzie człowiekiem, który wyrzucał osobowości telewizyjne i przyjmował nie wiadomo kogo i nie wiadomo po co. Jego następca będzie robił to samo. Tak się niszczy resztki telewizji publicznej – uważa Wiesław Godzic.

Dla Eryka Mistewicza, prezesa Instytutu Nowych Mediów, z kolei Jacek Kurski to człowiek, który zmienił Telewizję Polską z gracją buldoga, co szczególnie widoczne było w programach informacyjnych i tzw. publicystyce politycznej. – Ale też do takiej roli został wynajęty. Czy powierzoną misję wykonał skutecznie? Tak. Programy informacyjne i publicystyczne z przechyłu liberalno-lewicowego wzięły przechył prawicowo-narodowy. Jeśli można postawić zarzut, to raczej ten, że nastąpiło upartyjnienie linii przekazu, sprowadzenie jej do parteru, do najniższych emocji i najprostszych przekazów np. w “Wiadomościach” TVP, aniżeli zarzut, że TVP nie wspierała w warstwie informacyjnej rządu – ocenia Eryk Mistewicz.

I zarazem pyta czy Kurski mógł działać z większą gracją, szanując wrażliwość widzów i zwalnianych pracowników w trakcie rewolucji, która dokonana została w mediach po zmianie rządów w Polsce? – Nie wiem, zapewne tak. O ile nie wpłynęłoby to na skuteczność jego działań. Skuteczności Jackowi Kurskiemu jednak nie można odmówić - stwierdza Mistewicz. - Po przejęciu władzy w każdym systemie demokratycznym w pierwszym etapie przychodzą ludzie nastawieni na skuteczność. Najważniejsze jest takie ukształtowanie percepcji zdarzeń przez media publiczne, które nie będzie kwestionowało działań rządzących. Na transmisję opery w czasie głównej oglądalności, debaty literackie w głównym kanale i zrównoważoną, angażującą wszystkie strony sceny publicznej wielogodzinną dyskusję na temat imigracji przychodzi zwykle czas w kolejnym etapie zmian w mediach. Na innym etapie historii. Bez lub z Jackiem Kurskim - podsumowuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Eryk Mistewicz.

Według publicysty “Polityki” Wojciecha Szackiego niedoszłe odwołanie Jacka Kurskiego, podobnie zresztą jak jego powołanie, to decyzja czysto polityczna, niemająca żadnego związku z realiami rynku telewizyjnego. – Musiał się na nią zgodzić Jarosław Kaczyński. W PiS i wokół PiS trwa walka kilku grup i Kurski padł ofiarą tej walki; nie od dziś wiadomo, że Krzysztof Czabański, nie należał do jego fanów, podobnie jak środowisko “Gazety Polskiej” – zauważa Szacki.

- Symbolem prezesury Kurskiego pozostaną dla mnie “Wiadomości”, których główna misją – jak się zdaje – była obrona rządu i ataki na opozycję. Moja krytyka Kurskiego nie oznacza jednak, że spodziewam się po nowej prezes czy nowym prezesie czegoś lepszego. Z zainteresowaniem będę natomiast śledził sytuację, bo konflikt o TVP może się rozlać na inne tereny – mówi Wojciech Szacki.

Dymisja Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP nie była zaskoczeniem dla Macieja Niepsuja, buying directora w domu mediowym MullenLowe MediaHub  – przede wszystkim w odniesieniu zapowiadanych przez Krzysztofa Czabańskiego jesiennych konkursów na prezesów mediów publicznych. – Zwłaszcza że pan Kurski spośród szefów spółek jest z pewnością najbarwniejszą i najbardziej medialną postacią. Zarządzającą w dodatku największą spośród spółek i jak można wnosić po wypowiedziach obydwu panów, niekoniecznie we wszystkim zgadzającą się z przewodniczącym Rady Mediów Narodowych.  Dziwić może jedynie tak szybko podjęta decyzja o odwołaniu szefa TVP. Nie tak dawno na Facebooku Krzysztofa Czabańskiego przeczytałem wywiad opublikowany na wPolityce.pl, w którym na pytanie o zmiany szefów mediów publicznych pan Czabański odpowiedział “Nie jest wykluczone, że w wyniku oglądu będą też podjęte decyzje personalne, ale generalnie rzecz biorąc, one mogą być efektem końcowym, a nie pierwszym” – stwierdza Maciej Niepsuj.

- Oczywiście w świetle niekorzystnej prasy, kontrowersyjnych wypowiedzi, kiepskich wyników oglądalności kanałów TVP decyzja o zmianie osoby zarządzającej TVP z czysto biznesowego punktu widzenia nie budzi kontrowersji. Niemniej ta dymisja jest kolejną z serii zmian personalnych, jakie w ostatnich tygodniach miały miejsce w TVP, a to już nie świadczy dobrze o tym co się wokół TVP dzieje, więc może lepiej byłoby pozostawić Jacka Kurskiego na stanowisku do czasu rozstrzygnięcia zapowiadanych konkursów? Trudno w tej chwili wyrokować czy zmiana ta będzie zmianą na lepsze czy na gorsze – o tym przekonamy się dopiero mając możliwość oceny pracy następcy Jacka Kurskiego – mówi menedżer MullenLowe MediaHub.

Z kolei Michał Karnowski, członek zarządu spółki Fratria, która wydaje m.in. tygodnik “W Sieci” zwraca uwagę, że za mało jeszcze o sprawie wiadomo, by wyciągać ostateczne wnioski. Przyznaje jednak, że bez wątpienia natomiast (gdyby się potwierdziło) nie służy to wszystko telewizji publicznej. – Tak duża instytucja potrzebuje teraz stabilizacji, a jej władze jasnych reguł działania. Rada Mediów Narodowych w mojej ocenie zgrzeszyła tu pochopnością osądu i decyzji. To nie jest poważny i racjonalny sposób działania, zamiast pomagać telewizji, powoduje rozchybotanie struktury – komentuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski.

Jako jedyny z naszych rozmówców prezesurę Jacka Kurskiego ocenia pozytywnie. Jego zdaniem, Jacek Kurski – przy wszystkich zastrzeżeniach – przywrócił w TVP pluralizm i wrażliwość na patriotyzm oraz polską rację stanu, otworzył ją na nowe tematy i nowych ludzi, podjął walkę o powrót produkcji do wewnątrz TVP oraz zaczął analizować koszty produkcji zewnętrznych. – Przywrócił w telewizji publicznej wielką piłkę, doskonałe recenzje zebrał sposób relacjonowania  szczytu NATO w Warszawie, a ostatnio Światowych Dni Młodzieży. Anteny TVP stały się miejscem ważnych wydarzeń, a telewizja ważną i żywą instytucją. W mojej ocenie powinien za te dokonania – choć kilka błędów zawsze i każdemu można wytknąć- otrzymać nagrodę, a nie dymisję – podkreśla Michał Karnowski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-niedoszla-ofiara-walki-w-pis-jako-prezes-przechylil-telewizje-polska-w-prawo-opinie

03-08-2016, 06:04

Michał Karnowski: Jacek Kurski za swoje dokonania powinien otrzymać nagrodę  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
bg
03-08-2016

Anteny TVP stały się miejscem ważnych wydarzeń, a telewizja ważną i żywą instytucją. W mojej ocenie Jacek Kurski powinien za te dokonania – choć kilka błędów zawsze i każdemu można wytknąć- otrzymać nagrodę, a nie dymisję – podkreśla Michał Karnowski, członek zarządu spółki Fratria, która wydaje m.in. tygodnik “W Sieci”.

Michał Karnowski

Za mało jeszcze o sprawie wiadomo, by wyciągać ostateczne wnioski. Bez wątpienia natomiast (gdyby się potwierdziło) nie służy to wszystko telewizji publicznej. Tak duża instytucja potrzebuje teraz stabilizacji, a jej władze jasnych reguł działania. Rada Mediów Narodowych w mojej ocenie zgrzeszyła tu pochopnością osądu i decyzji. To nie jest poważny i racjonalny sposób działania, zamiast pomagać telewizji, powoduje rozchybotanie struktury.

Prezesurę Jacka Kurskiego oceniam pozytywnie. Przy wszystkich zastrzeżeniach – przywrócił w TVP pluralizm i wrażliwość na patriotyzm oraz polską rację stanu, otworzył ją na nowe tematy i nowych ludzi, podjął walkę o powrót produkcji do wewnątrz TVP oraz zaczął analizować koszty produkcji zewnętrznych.

Przywrócił w telewizji publicznej wielką piłkę, doskonałe recenzje zebrał sposób relacjonowania szczytu NATO w Warszawie, a ostatnio Światowych Dni Młodzieży. Anteny TVP stały się miejscem ważnych wydarzeń, a telewizja ważną i żywą instytucją. W mojej ocenie powinien za te dokonania – choć kilka błędów zawsze i każdemu można wytknąć- otrzymać nagrodę, a nie dymisję.


Michał Karnowski, członek zarządu Grupy Fratria ds. redakcyjnych

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-karnowski-jacek-kurski-za-swoje-dokonania-powinien-otrzymac-nagrode

03-08-2016, 06:02

Jacek Kurski jednak zostaje w Telewizji Polskiej, będzie prezesem do października  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
03-08-2016

Rada Mediów Narodowych wycofuje się ze swojej decyzji o natychmiastowym odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej. Kurski będzie kierował TVP do czasu wybrania w konkursie nowego prezesa, co ma nastąpić w październiku br..

Jacek Kurski

Uchwałę o odwołaniu Jacka Kurskiego Rada Mediów Narodowych podjęła we wtorek po południu, po wysłuchaniu jego sprawozdania o sytuacji w Telewizji Polskiej. Wnioskowała o to Joanna Lichocka, a wniosek poparło czworo z pięciu członków Rady.

Następnie zarządzono przerwę w posiedzeniu, podczas której – jak poinformowała „Gazeta Wyborcza” – przewodniczący Rady Krzysztof Czabański z Joanną Lichocką pojechali gdzieś samochodem. Czabański wcześniej powiedział dziennikarzom, że są dwie osoby brane pod uwagę jako nowy prezes TVP. Komentujący sprawę na Twittterze dziennikarze jako najpoważniejszą kandydatkę wymieniali Małgorzatę Raczyńską-Weinsberg, która od lutego br. jest doradcą zarządu TVP, a w latach 2006-2008 była dyrektorem TVP1.

Z kolei publicyści “W Sieci” Michał Karnowski i Marcin Wikło mocno skrytykowali odwołanie Kurskiego. – Rada Mediów Narodowych w mojej ocenie zgrzeszyła tu pochopnością osądu i decyzji. To nie jest poważny i racjonalny sposób działania, a metoda, która powoduje tylko rozchybotanie struktury – napisał Karnowski na wPolityce.pl. – Prezesurę Jacka Kurskiego oceniam pozytywnie. Przy wszystkich zastrzeżeniach przywrócił w TVP pluralizm i wrażliwość na patriotyzm oraz polską rację stanu, otworzył ją na nowe tematy i nowych ludzi, podjął walkę o powrót produkcji do wewnątrz TVP oraz zaczął analizować koszty produkcji zewnętrznych – wyliczył.

Jednak o godz. 18 serwis Niezalezna.pl (związany z “Gazetą Polską” i “Gazetą Polską Codziennie”) poinformował, że Jacek Kurski będzie pełnił obowiązki prezesa Telewizji Polskiej do października, kiedy ma zostać rozstrzygnięty przez Radę Mediów Narodowych konkurs na nowego prezesa. Tę informację potwierdziło kilku dziennikarzy relacjonujących sprawę.

- A jednak! Jacek Kurski zostaje w TVP do połowy października! RMN zdecydowała, że uchwała o odwołaniu Kurskiego nie wejdzie dziś  w życie… – stwierdziła na Twitterze Agnieszka Kublik z “Gazety Wyborczej”. – Czabański został wezwany do prezesa JK (Jarosława Kaczyńskiego – przyp.red.). Wycofał się. Zaraz będą głosować uchwale o tym, że odwołany Kura (Jacek Kurski – red.) będzie p.o. prezesa TVP – poinformowała Agnieszka Burzyńska z “Faktu”.

Po godz. 20 te informacje potwierdził Krzysztof Czabański. Zapowiedział, że uchwała  Rady Mediów Narodowych o odwołaniu Jacka Kurskiego wejdzie w życie z dniem rozstrzygnięcia konkursu na nowego prezesa TVP.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-jednak-zostaje-w-telewizji-polskiej-bedzie-prezesem-do-pazdziernika

02-08-2016, 21:21

Jacek Kurski odwołany ze stanowiska prezesa TVP, ale…  »

Press
02-08-2016

Rada Mediów Narodowych na wtorkowym posiedzeniu najpierw odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej, a potem zmieniła swoją uchwałę, decydując, że pozostanie on na stanowisku do czasu rozstrzygnięcia konkursu – nie dłużej niż do 15 października.

Jacek Kurski

Posiedzenie RMN zaczęło się od wysłuchania władz kolejno: Polskiej Agencji Prasowej, Polskiego Radia i Telewizji Polskiej, informujących o sytuacji ich spółek. – Jacek Kurski mówił, że zastał TVP w złym stanie, ale sytuacja już się poprawia – relacjonuje Juliusz Braun, członek RMN. – Był pewny siebie. Stwierdził, że oglądalność tak naprawdę rośnie, tylko dane Nielsena tego nie pokazują. Liczył, że wygra konkurs na prezesa telewizji – mówi Braun.

Kiedy Kurski skończył swoje wystąpienie i wyszedł, Joanna Lichocka złożyła wniosek o jego odwołanie. Uchwała została przyjęta czterema głosami: posłów PiS (Elżbiety Kruk, Joanny Lichockiej i Krzysztofa Czabańskiego) oraz Juliusza Brauna, którego do RMN zgłosił Klub Poselski PO. Piąty członek Rady Mediów Narodowych, Grzegorz Podżorny (zgłoszony przez Klub Poselski Kukiz’15) wstrzymał się od głosu.

Zarządzono przerwę, po której RMN miała wybrać tymczasowego prezesa, który pokieruje telewizją do czasu rozstrzygnięcia konkursu na nowego szefa TVP. Były dwie kandydatury i z naszych informacji wynika, że duże szanse na to stanowisko miała Małgorzata Raczyńska, była dyrektor TVP 1, a obecnie doradca zarządu TVP. Przerwa miała się skończyć o 16.30, przedłużyła się jednak o dwie godziny. – Członkowie Rady z PiS dokądś w tym czasie pojechali – mówi Braun.

Po wznowieniu posiedzenia przewodniczący RMN Krzysztof Czabański stwierdził, że uchwałę o odwołaniu Kurskiego trzeba “doprecyzować”. Miało to polegać na pozostawieniu uprzednio odwołanego prezesa na stanowisku do czasu rozstrzygnięcia konkursu. – Trójka z PiS orzekła, że nie będziemy przyjmować nowej uchwały, tylko zmienimy poprzednią. Argumentowałem, że tak nie można, że przecież mieliśmy wybrać tymczasowego prezesa. Poza tym nie ma sensu odwoływać Kurskiego z datą rozstrzygnięcia konkursu, bo i tak straci wtedy stanowisko. Zostałem jednak przegłosowany – opowiada Juliusz Braun.

Trzema głosami RMN zdecydowała, że uchwała o odwołaniu Jacka Kurskiego wejdzie w życie z dniem rozstrzygnięcia konkursu na nowego prezesa, nie później niż 15 października – bo do tego dnia najpóźniej RMN chce konkurs zakończyć. Grzegorz Podżorny znów wstrzymał się od głosu, natomiast Juliusz Braun odmówił zarówno udziału w tym głosowaniu, jak i podpisania uchwały. RMN ma się teraz spotkać w połowie sierpnia w sprawie regulaminu konkursu na prezesa TVP.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45083,jacek-kurski-nie-jest-juz-prezem-tvp

02-08-2016, 18:07

Nadgorliwcom  »

Press
Andrzej Skworz
02-08-2016

Tekst ten pochodzi z wakacyjnego numeru “Press”, który jest w sprzedaży od początku lipca 2016.

Andrzej Skworz

Dostałem propozycję pracy dla Polskiego Radia. Mam wątpliwości, czy powinienem z niej skorzystać? – pyta o radę młody dziennikarz. Jest zdolny, jego dziennikarska specjalność trzyma go z dala od polityki, ale boi się, że i tak przyjście do publicznego radia w czasach dobrej zmiany może mu kiedyś zaszkodzić.

Był zdziwiony, że mu nie odradzam, tylko sugeruję, by określił i spisał swoje punkty graniczne. Jeśli któryś z jego przyszłych szefów będzie go zmuszał, by je przekroczył – wtedy może odejść.

Pewnie takich problemów nie ma córka Marzeny Paczuskiej, szefowej “Wiadomości”, która, jak twierdzi jej matka, została jedną z dwóch stażystek w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Ile by Paczuska nie pomstowała na Twitterze na złych ludzi, sama robi krzywdę własnemu dziecku, ściągając je do firmy oskarżanej o manipulacje. Jak widać, łatwiej innym wytykać, że są “resortowymi dziećmi”.

Najgorsze, że “Wiadomości” stały się miejscem odzierania dziennikarstwa z jego misji. Często myślę, jak się tam teraz odnajduje Marcin Szewczak, bohater naszej okładki z lipca 201 roku. Czy nie przekroczył swoich granic?

Nie mam już takich pytań wobec Krzysztofa Ziemca, jednej z dwóch głównych postaci “Wiadomości”. Pół roku temu na gali Grand Press sądziłem, że pomimo okoliczności zachowa twarz dziennikarza. Dziś już jest jasne, że wpadka ze stwierdzeniem, iż grafolog potwierdził autentyczność dokumentów znalezionych w szafie Kiszczaka, nie była przypadkiem. I nie przez przypadek stał się twarzą najnowszej parodii “Wiadomości” autorstwa Jacka Fedorowicza. Ziemcowi nie przeszkadza, że jego dziennik przedstawia zmanipulowany obraz świata, przygotowuje materiały pod tezy władzy i cynicznie uderza w porządnych ludzi (jak w przypadku szefowej Nielsen Audience Measurement). Możliwość wywiadu z samym papieżem Franciszkiem nie jest wartością, dla której warto było zapłacić taką cenę, Panie Krzysztofie.

Co ciekawe, ani w tym roku, ani nawet w następnym nie będzie tych superpieniędzy, które miały zapewnić mediom publicznym ustawa przygotowywana przez Krzysztofa Czabańskiego. Nie spełnią się zatem marzenia prezesa Kurskiego, że kupi sobie każdego twórcę i każdego dziennikarza – nie będzie miał za co.

I znów wracamy do zasad. Magda Jethon przypomniała w swej książce, że weryfikacja w mediach państwowych po 1981 roku miała dwa etapy. Pierwszy, gdy wyrzucano tłumy porządnych i dobrych dziennikarzy, i drugi, gdy po pół roku wyrzucano tych, którzy ich wyrzucali.

Nie warto być nadgorliwcem.

Andrzej Skworz, redaktor naczelny “Press”

Całość: http://www.press.pl/tresc/45084,nadgorliwcom