Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

09-08-2016, 06:50

Sławomir Zieliński odchodzi z Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
09-08-2016

Z końcem września br. były szef biura koordynacji programowej Sławomir Zieliński zakończy pracę w Telewizji Polskiej. Nadawca rozwiązał z nim umowę o pracę za porozumieniem stron – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Sławomir Zieliński

Sławomir Zieliński dyrektorem biura koordynacji programowej był od kwietnia 2003 roku – w lutym br. zarząd Telewizji Polskiej odwołał go ze stanowiska, a nową szefową została Joanna Klimek. Zieliński pozostał jednak w biurze koordynacji programowej.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, w zeszły piątek zarząd Telewizji Polskiej rozwiązał z Zielińskim umowę o pracę za porozumieniem stron. Ze spółki odejdzie z końcem września br.

Ustalenia portalu Wirtualnemedia.pl potwierdziło w poniedziałek centrum informacji Telewizji Polskiej. – Właśnie dziś rozpocząłem urlop, który zapewne się przedłuży – wyjaśnia krótko portalowi Wirtualnemedia.pl Sławomir Zieliński.

Warto dodać, że w bieżącym wydaniu tygodnika “W Sieci” publicyści Robert Mazurek i Igor Zalewski opisali kulisy zeszłotygodniowego odwołania Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Tygodnik podaje, że w przerwie posiedzenia Rady Mediów Narodowych posłowie PiS Joanna Lichocka, Elżbieta Kruk i Krzysztof Czabański zostali wezwani do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Był tam już obecny Jacek Kurski. Wspólnie ustalono, że prezes TVP zwolni Sławomira Zielińskiego i Stanisława Bortkiewicza (odpowiada za przeprowadzenie reformy w TVP).

Wiosną ub.r. Sławomir Zieliński kandydował do zarządu Telewizji Polskiej, jako jeden z 12 kandydatów został zakwalifikowany do rozmowy z radą nadzorczą. W konkursie wybrano na prezesa Janusza Daszczyńskiego.

W latach 1998-2004 Zieliński kierował TVP1, w przeszłości pełnił funkcję wicedyrektora TVP Polonia. Był również m.in. szefem “Wiadomości” i redaktorem naczelnym dyrekcji programów informacyjnych TVP. W latach 2007-2009 pracował w TVS jako dyrektor programowy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/slawomir-zielinski-odchodzi-z-telewizji-polskiej

09-08-2016, 06:45

“Pegaz” znika z TVP1. Od jesieni tylko w TVP Kultura  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
09-08-2016

Jesienią na antenę TVP Kultura trafi kolejna seria magazynu “Pegaz”. Program nie będzie już emitowany w Jedynce – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Pegaz

“Pegaz” został przywrócony do TVP1 w marcu br. Program był emitowany w środy o godz. 22.30, a prowadzili go Agnieszka Szydłowska i Marek Horodniczy.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w okresie od 2 marca do 8 czerwca br. średnia widownia audycji wyniosła zaledwie 212 tys. osób, co przełożyło się na 2,21 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów oraz 1,95 proc. w grupie komercyjnej 16-49.

Mimo słabych wyników prezes TVP Jacek Kurski w kwietniu br. wyjaśniał w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, że jest zadowolony z jakości magazynu TVP1. Zapowiedział jednak zmiany w formule i zespole – opiekunem merytorycznym programu została wówczas dziennikarka radiowej Dwójki Barbara Schabowska.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, Telewizja Polska nie rezygnuje z “Pegaza”. Program powróci jesienią, ale już nie do TVP1 – premierowe odcinki będzie można oglądać tylko w TVP Kultura.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia TVP1 nie wyemitowała odcinka “Pegaza”, tłumacząc to problemami technicznymi. W programie omawiany miał być m.in. spektakl “Hymn” w reżyserii Przemysława Wojcieszka, opowiadający o Polsce podzielonej między KOD-owców a PiS-owców. Decyzję o wstrzymaniu emisji odcinka podjął prezes Jacek Kurski. Również on zdecydował, że program będzie tworzony tylko przez redakcję TVP Kultura (pierwotnie przy odcinkach pracowały wspólnie TVP1 i TVP Kultura).

“Pegaz” w przeszłości emitowany był w TVP1 w latach 1959-2004, a potem magazyn został przywrócony na kilka miesięcy w 2009 roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pegaz-znika-z-tvp1-od-jesieni-tylko-w-tvp-kultura

08-08-2016, 18:33

Klaudiusz Pobudzin został szefem “Teleexpressu”  »

Press
(RUT)
08-08-2016

Klaudiusz Pobudzin, dotychczas reporter “Wiadomości” TVP 1, od 8 sierpnia br. pełni obowiązki kierownika redakcji “Teleexpressu” TVP 1.

Klaudiusz Pobudzin

Do zespołu “Wiadomości” Pobudzin dołączył w styczniu br. Wcześniej pracował w Telewizji Trwam. W “Teleexpressie” zastąpił Marka Walencika, który kierował tą redakcją od początku lutego br. Wcześniej (od stycznia 2011 roku do stycznia br.) szefem “Teleexpressu” był Jerzy Modlinger.

Niedawno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zarzuciła Pobudzinowi nierzetelność w prezentowaniu wydarzeń związanych z przystąpieniem Polski do NATO (chodziło o materiał z 7 lipca br.). Klaudiusz Pobudzin był też w “Wiadomościach” autorem m.in. materiału krytykującego Nielsen Audience Measurement, firmę badającą oglądalność telewizji, w którym atakowano dyrektor zarządzającą Nielsena w Polsce, Elżbietę Gorajewską.

Jak informuje biuro prasowe TVP, Marek Walencik rozstał się z TVP za porozumieniem stron.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45150,klaudiusz-pobudzin-zostal-szefem-_teleexpressu_

08-08-2016, 14:16

Krzysztof Czabański o TVP: chaotyczne ruchy kadrowe, opór przed reformą, konkursy na cały zarząd i dyrektorów  »

Press
tw
08-08-2016

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański ocenił, że zmiany na stanowiskach dyrektorskich w Telewizji Polskiej podczas kadencji Jacka Kurskiego były chaotyczne. Konkurs przeprowadzony przez Radę będzie dotyczył całego zarządu TVP, który ma potem wybrać w konkursach nowych dyrektorów.

Krzysztof Czabański

W niedzielę w Telewizji Republika Krzysztof Czabański został poproszony przez Tomasza Sakiewicza o skomentowanie ostatnich roszad na stanowiskach dyrektorskich w Telewizji Polskiej. Przypomnijmy, że zaraz po mianowaniu na początku stycznia br. Jacka Kurskiego i Macieja Staneckiego do zarządu spółki, w TVP1 dyrektorem został Jan Pawlicki, w TVP2 – Maciej Chmiel, w TVP Info – Grzegorz Adamczyk, w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej – Mariusz Pilis, pojawili się też nowi dyrektorzy mniejszych kanałów tematycznych (TVP Historia, TVP Kultura, TVP ABC) oraz zmieniono szefów wielu redakcji i programów, głównie informacyjnych i publicystycznych.

W ostatnich tygodniach niektóre z mianowanych pół roku wcześniej osób straciły swoje stanowiskach. Dyrektorem TVP1 został Krzysztof Karwowski, a Jan Pawlicki objął (tak samo jak Wojciech Hoflik) funkcję pełnomocnika zarządu ds. utworzenia Agencji Kreacji Filmów i Seriali. Na dyrektora TVP2 powołano Marcina Wolskiego, na szefa TVP Info – Piotra Lichotę, a na kierownika redakcji zagranicznej TAI – Katarzynę Grützmaher. Według nieoficjalnych informacji funkcję dyrektora TAI straci niebawem Mariusz Pilis będący obecnie na urlopie.

- Jednym z sygnałów niepokojących są pewne na mój gust chaotyczne ruchy kadrowe – mianowanie pewnych ludzi, po czym wycofywanie się z tych nominacji. Być może one były trafne, nie wnikam w to – stwierdził Krzysztof Czabański, podkreślając, że to jego osobista opinia, a nie stanowisko Rady Mediów Narodowych. Nie chciał natomiast skomentować krytykowanej przez publicystów “Gazety Polskiej” nominacji w marcu br. Kuby Sufina na funkcję dyrektora Ośrodka Mediów Interaktywnych TVP. – Proszę nie zmuszać mnie do wypowiedzi, które mogą być odczytane jako jakakolwiek próba nacisku na władze telewizji – zaznaczył Czabański.

Zdaniem przewodniczącego Rady Mediów Narodowych sednem sporu toczącego się obecnie wokół mediów narodowych jest to, jak głębokie zmiany organizacyjne i kadrowe należy w nich przeprowadzić. – dotyczy sprawy statusu spółek prawa handlowego: czy przekształcamy czy nie. Wiele głosów również po tzw. naszej prawicowej stronie przeciwko Radzie Narodowej i tej koncepcji moim zdaniem ma źródło w tym, że to głosy środowisk i ludzi, którzy nie chcą przekształcenia spółek prawa handlowego w państwowe osoby prawne – stwierdził. – A dlaczego nie chcą – to już jest odrębne pytanie – zaznaczył.

Koncepcja takiej zmiany statusu prawnego mediów publicznych znalazła się w jednym z trzech projektów ustaw składających się na tzw. dużą ustawę medialną, złożonych w Sejmie w kwietniu br. Z reformy zrezygnowano na razie, po tym jak okazało się, że przepisy o składce audiowizualnej wymagają notyfikacji w Unii Europejskiej, co może opóźnić ich wejście w życie o 8-18 miesięcy. Uchwalono wtedy ustawę powołującą Radę Mediów Narodowych.

Rada w zeszłym tygodniu podjęła uchwałę o odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej z dniem rozstrzygnięcia konkursu na nowego prezesa, co ma nastąpić najpóźniej 15 października br. Krzysztof Czabański poinformował, że konkurs ma dotyczyć wszystkich członków zarządu TVP (wiceprezesem spółki jest obecnie Maciej Stanecki).

- Nie ma jeszcze tu decyzji Rady Mediów Narodowych, mówię o tym, co będę proponował Radzie. W tej chwili są szykowane projekty ogłoszenia i regulaminu konkursu - poinformował. - Cały czas podkreślam, że mam nadzieję, że Jacek Kurski i Maciej Stanecki będą startować w tym konkursie i przedstawią coś sensownego, dobrego, bo chodzi nam o rozwój firmy, a nie personalia - zaznaczył Czabański.

Nowy zarząd Telewizji Polskiej zostanie powołany przez Radę Mediów Narodowych na trzyletnią kadencję. Jego skład ma być dużo bardziej stabilny niż w przypadku obecnych władz TVP, które od stycznia br. były mianowane i odwoływane przez ministra skarbu państwa (w kwietniu br. minister bez podania przyczyny odwołał Marcina Palade z funkcji członka zarządu Polskiego Radia).

- Ten zarząd dostanie trzyletnią kadencję, podczas której warunki jego odwołania będą bardzo ostro sformułowane. Ten zarząd będzie miał poczucie pełnej stabilności, żeby mógł przez te trzy lata sensownie pracować, nie bojąc się, że jedno wydarzenie, zmarszczenie brwi w Radzie Mediów Narodowych czy gdziekolwiek indziej grozi ich pozycji – powiedział Krzysztof Czabański o nowych władzach TVP.

Dodał też, że nowy zarząd zorganizuje konkursy dotyczące wszystkich stanowisk dyrektorskich w spółce. – Tak żeby obsada dyrektorska też pochodziła z konkursów – stwierdził Czabański.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krzysztof-czabanski-o-tvp-chaotyczne-ruchy-kadrowe-opor-przed-reforma-konkursy-na-caly-zarzad-i-dyrektorow

08-08-2016, 14:05

Karnowski: szokująca koalicja w RMN ze wsparciem “Gazety Polskiej”. Sakiewicz: fatalni poplecznicy Kurskiego  »

Press
tw
08-08-2016

Według publicysty „W Sieci” Michała Karnowskiego odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej przez Radę Mediów Narodowych to próba odebrania części władzy Jarosławowi Kaczyńskiemu, wspieraną przez środowisko “Gazety Polskiej”. Tomasz Sakiewicz uważa, że z TVP powinni zostać zwolnieni menedżerowie związani wcześniej z Romanem Giertychem i TVN-em.

Michał Karnowski i Tomasz Sakiewicz

We wtorek Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa Telewizji Polskiej, o co wnioskowała zasiadająca w Radzie posłanka PiS Joanna Lichocka, a poparli w głosowaniu pozostali członkowie oprócz Grzegorza Podżornego, który wstrzymał się od głosu. Początkowo miał przestać pełnić tę funkcję ze skutkiem natychmiastowym (jak ujawnił Juliusz Braun, kandydatką na tymczasowego prezesa była Małgorzata Raczyńska-Weinsberg), po kilku godzinach zdecydowano jednak, że będzie zajmował stanowisko do wybrania w konkursie nowego prezesa, co ma nastąpić do 15 października br.

Sprawa szybko podzieliła publicystów określanych jako prawicowi. Ci związani z “Gazetą Polską” poparli działania Rady Mediów Narodowych i skrytykowali Jacka Kurskiego, m.in. za zatrudnianie w funkcjach menedżerskich osób związanych wcześniej z Polsatem i TVN. Natomiast ci związani z “W Sieci” i wPolityce.pl bronili Kurskiego, podkreślając pozytywne zmiany wprowadzone przez niego w TVP.

W niedzielę Michał Karnowski w komentarzu na wPolityce.pl negatywnie ocenił to, że w Radzie Mediów Narodowych zasiadają czynni parlamentarzyści (jest tam troje posłów PiS: Krzysztof Czabański jako przewodniczący, Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk). – To ludzie z ambicjami i skoro dostali możliwość gry, to grają – napisał publicysta.

- Pod względem budowy sprawnej struktury Rada to jakiś koszmarek. Zero odpowiedzialności za wyniki, za to pełnia władzy. I ambicje by obsadzać nie tylko prezesa, ale też – co zapowiedział dziś Krzysztof Czabański – poszczególne stanowiska w telewizji - stwierdził Karnowski. Dodał, że takie działania Rady jest korzystne dla głównych nadawców prywatnych. Zwrócił też uwagę, że RMN nie miała żadnych dużych zastrzeżeń do zarządu Polskiego Radia i konkursu na nowe władze tej spółki nie zaczyna tak szybko jak w przypadku TVP. - Wszystko tam tak świetnie działa? Ciekawe, prawda? - dziwi się publicysta.

Krzysztof Czabański w niedzielę na antenie TV Republika zapowiedział, że wybrany w zorganizowanym przez Radę Mediów Narodowych nowy zarząd Telewizji Polskiej powinien przeprowadzić konkursy dotyczące stanowisk dyrektorskich w firmie.

Michał Karnowski w swoim tekście przyznał, że to Jarosław Kaczyński mógł zdecydować o mianowaniu na początku br. Jacka Kurskiego na prezesa Telewizji Polskiej. – Ale czy to on podjął próbę zmiany tej decyzji? Z tego co wiemy o przebiegu wtorkowych wydarzeń – nie on. Prezes Prawa i Sprawiedliwości akcją Rady Mediów Narodowych był zaskoczony, zadziwiony i wymusił jej anulowanie. Nie sądzę też, by lider PiS kiedykolwiek autoryzował szokującą koalicję PO (Braun) – PiS (Czabański, Lichocka) zawiązaną w Radzie przez Czabańskiego – napisał publicysta.

Jego zdaniem działania Rady Mediów Narodowych i wspierającego je środowiska “Gazety Polskiej” są próbą wymuszenia na Jarosławie Kaczyńskim korzystniejszego dla nich podziału wpływów. – A kiedy ten się nie zgadza, podejmują próbę działania za pomocą faktów dokonanych i medialnej nagonki. To pierwsza taka próba na prawicy od lat. To pierwsze od dawna jawnie rzucone wyzwanie woli lidera PiS. Finał tej akcji pokaże nam czy można siłowo zmusić Kaczyńskiego do czegokolwiek, czy wciąż w jego rękach jest pełnia władzy do samodzielnego układania mapy państwa – uważa Michał Karnowski.

Według niego próba zmiany prezesa TVP to obecnie “jawny sabotaż” i „prosta droga do oddania pełni rządu dusz stacjom komercyjnym”. – Dziwię się ludziom, którzy chcą wziąć to na swoje sumienie – stwierdził.

Redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz w niedzielę w TV Republika odniósł się do sugestii o wpływie jego środowiska na działania Rady Mediów Narodowych. – Dowiedziałem się z mediów, szczególnie z mediów braci Karnowskich, że umówiłem się z panem co do odwołania Jacka Kurskiego. Więc chciałbym, żeby pan teraz, patrząc w kamerę, jak się ze mną umawiał co do Jacka Kurskiego, żebym dalej mógł prowadzić ten program bezstronnie – zapytał z uśmiechem Krzysztofa Czabańskiego. – Nie będę komentował plotek czy tak zwanych faktów prasowych – odpowiedział Czabański. – Dowiedziałem się o tej decyzji dwie godziny po jej podjęciu – potwierdził Sakiewicz.

W czasie rozmowy Tomasz Sakiewicz zapytał, dlaczego w Telewizji Polskiej został zatrudniony Kuba Sufin, który od marca br. jest dyrektorem Ośrodka Mediów Interaktywnych TVP, a przez publicystów “Gazety Polskiej” był krytykowany za publikacje TVN o katastrofie smoleńskiej. Zasugerował też, że realną władzę w TVP sprawuje Stanisław Bortkiewicz, którego w czerwcu skrytykowała Dorota Kania, opisując doniesienia “Gazety Polskiej” o rzekomym zleceniu agencji public relations na materiały dziennikarskie kompromitujące Kurskiego.

- Dziwię się, że sięgnięto po “Gazetę Finansową” ze względu na proweniencję osób, które w niej pracują. Mam na myśli Jana Pińskiego, który był za czasów Piotra Farfała – prawej ręki Romana Giertycha. Zresztą Jan Piński bardzo dobrze się zna z Romanem Giertycha. Kierował “Uważam Rze”, gdy wszyscy dziennikarze odeszli stamtąd i Cezary Gmyz napisał, że “nikt przyzwoity nie powinien pracować w tej gazecie”. Wtedy objawił się właśnie Jan Piński, który został redaktorem naczelnym. To w tej gazecie pisał Stanisław Tomasz Bortkiewicz, który jest właśnie odpowiedzialny za reformę w TVP. Zbyt dużo jest tu zbiegów okoliczności… – stwierdziła Dorota Kania na antenie Radia Wnet.

- Bracia Karnowscy wywołali tę awanturę od samego początku. Celem tej grupy jest utrzymanie potężnych wpływów w Telewizji Polskiej, o które nigdy nie zabiegałem – podkreślił Tomasz Sakiewicz w tekście zatytułowanym “Odpowiedź na skandaliczny komentarz Michała Karnowskiego”, zamieszczonym w niedzielę wieczorem na Niezalezna.pl. Zaznaczył, że negatywnie ocenia przede wszystkim to, że władzę w TVP mają obecnie “ludzie od Romana Giertycha, z TVN i osoby odpowiedzialne za przemysł pogardy wobec rodzin smoleńskich, Antoniego Macierewicza, a nawet Jarosława Kaczyńskiego”.

- Jacek Kurski znalazł sobie fatalnych popleczników, którzy chcą konfliktu z całym środowiskiem prawicy, którzy sądzą, że Jarosław Kaczyński nabierze się na tak prostą sztuczkę - ocenił Sakiewicz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/karnowski-szokujaca-koalicja-w-rmn-ze-wsparciem-gazety-polskiej-sakiewicz-fatalni-poplecznicy-kurskiego

08-08-2016, 09:08

“Fakty i Mity” bez wstępniaka redaktora naczelnego, bo nie dotarł na czas z aresztu  »

Press
(IKO)
08-08-2016

W najnowszym wydaniu “Faktów i Mitów” (Błaja Press) połowa drugiej strony jest pusta. Miał tam być komentarz redaktora naczelnego i wydawcy Romana Kotlińskiego, jednak materiał od niego nie dotarł na czas z aresztu.

Połowę drugiej strony tygodnika zostawiono niezadrukowaną

– Jak wiadomo, redaktor naczelny przebywa w areszcie i teksty przekazuje przez prawnika, co wiąże się z utrudnieniami. Tym razem prawnik nie zdążył na czas dostarczyć nam artykułu – tłumaczy Karolina Wojciechowska, członek zarządu Błaja News. Roman Kotliński jest byłym posłem Ruchu Palikota, postawiono mu zarzut m.in. podżegania do zabójstwa.

Tygodnik ukazuje się w piątki, do druku zsyłany jest w środy w południe. Redakcja zapewnia, że celowo nie umieściła innego tekstu w miejsce brakującego komentarza Kotlińskiego. – To miejsce jest zarezerwowane dla redaktora naczelnego. Zostawiając pustą stronę, zwracamy uwagę na problem, czyli fakt, że Roman Kotliński przebywa wciąż w areszcie – tłumaczy ideę pustego miejsca Wojciechowska.

Tygodnik “Fakty i Mity” jest w trakcie kompletowania zespołu po tym, jak w połowie lipca br. z wydawnictwem rozstała się większość redakcji i założyła konkurencyjny “Tygodnik Faktycznie”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45139,_fakty-i-mity%E2%80%9D-bez-wstepniaka-naczelnego_-bo-nie-dotarl-na-czas