Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

09-08-2016, 16:27

TVP zainteresowana emisją “Salonu Dziennikarskiego” z udziałem braci Karnowskich  »

Press
(RUT)
09-08-2016

Kanał informacyjny Telewizji Polskiej chciałby emitować program “Salon Dziennikarski Floriańska 3”, prowadzony przez Jacka i Michała Karnowskich. Czy to zapłata za obronę prezesa TVP Jacka Kurskiego? – Niech gadają. Nie muszę mieć programu w TVP Info – odpowiada Michał Karnowski.

W tygodniku "W sieci" argumenty na swoją obronę w obecności braci Karnowskich przedstawia Jacek Kurski

Program publicystyczny “Salon Dziennikarski Floriańska 3” jest wspólną audycją serwisu internetowego wPolityce.pl (Fratria), tygodnika “Idziemy” (Wydawnictwo Diecezji Warszawsko-Praskiej) i Radia Warszawa 106,2 FM (Diecezja Warszawsko-Praska). Radio Warszawa emituje “Salon” w soboty o godz. 9.09. Transmisje ze studia radiowego, w którym program powstaje, nadawała wcześniej Telewizja Republika. Teraz pokazywaniem “Salonu Dziennikarskiego” interesuje się kanał TVP Info, który rozważa umieszczenie tej audycji w jesiennej ramówce.

- Rozmawialiśmy o transmitowaniu programu w TVP Info, ale nie zapadła żadna decyzja – mówi Michał Karnowski, członek zarządu spółki Fratria, wydawcy tygodnika “W Sieci” i serwisu wPolityce.pl. – Możemy się zgodzić, żeby “Salon Dziennikarski Floriańska 3” był też w TVP Info, ale pozostanie on audycją Radia Warszawa, tworzoną razem z wPolityce.pl i “Idziemy”. Sprawa jest bardziej w rękach księży, my jesteśmy gospodarzami tej audycji – dodaje Michał Karnowski.

Kiedy w ostatni wtorek Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP, Michał Karnowski od razu skrytykował tę decyzję jako “błędną i szkodliwą”. “Kurski powinien otrzymać raczej nagrodę, a nie dymisję” – pisał w serwisie Wpolityce.pl. Aktualne wydanie tygodnika “W Sieci” zawiera wywiad Jacka i Michała Karnowskich z prezesem Kurskim, w którym odpiera on zarzuty stawiane mu publicznie głównie przez Krzysztofa Czabańskiego, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. Na korytarzach TVP wiadomość o programie braci Karnowskich komentuje się więc jako spłacanie długów. – Niech gadają. Nie muszę mieć programu w TVP Info – nie przejmuje się tymi opiniami Michał Karnowski.

Bracia Karnowscy za wspieranie prezesa Kurskiego, przeciwko Czabańskiemu, są ostro atakowani przez Tomasza Sakiewicza i środowisko “Gazety Polskiej”, które wprost zarzuca im, że nie robią tego bezinteresownie. “Czy Karnowski mógłby wyjaśnić, w jakim celu i przez kogo została powołana spółka Syssitia, spółka producencka? Czy celem powołania tej spółki 15 grudnia zeszłego roku, były plany produkowania przez nią filmów i audycji telewizji kierowanej przez Jacka Kurskiego?” – pyta w rozmowie z portalem Nowy Polski Show Jerzy Targalski, publikujący na łamach “Gazety Polskiej”.

Z kolei redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz o ludziach wspierających Kurskiego napisał: “zanim zaczną roz­dzierać szaty w obronie »świetnego prezesa«, powinni ujawnić, ilu z nich ostatnio podpisało lub podpisuje kontrakty w telewizji”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45165,tvp-zainteresowana-emisja-_salonu-dziennikarskiego_-z-udzialem-braci-karnowskich

09-08-2016, 10:28

Jacek Kurski o Telewizji Polskiej: do zwolnienia 300-350 osób, do 300 mln zł z obligacji, będą konkursy na nowe programy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
09-08-2016

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski stwierdził, że w firmie jest zatrudnionych o 300-350 osób za dużo, a na początku jego kadencji był deficyt wynoszący 140 mln zł. Nadawca stawia na własną produkcję, szykuje konkursy na autorskie programy publicystyczne i rozrywkowe. Ramówki w pełni przygotowane przez nowe władze mają zostać wprowadzone jesienią 2017 roku.

Jacek Kurski

We wtorek Jacek Kurski został przez Radę Mediów Narodowych odwołany ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej, przy czym nie ze skutkiem natychmiastowym, tylko z dniem wyboru w konkursie nowego prezesa, co ma nastąpić do 15 października br. Wcześniej Kurski przedstawił Radzie sprawozdanie z obecnej sytuacji nadawcy. Według Juliusza Brauna – obecnie członka RMN, a w latach 2011-2015 prezesa TVP – mówił o trudnej sytuacji w firmie i przeroście zatrudnienia wynoszącym ok. 300 pracowników.

Jacek Kurski potwierdził te informacje w wywiadzie w nowym wydaniu “W Sieci”. – Zatrudnienie ok. 300, może nawet 350 osób, nie ma uzasadnienia. Niektórzy biorą pieniądze za nic – stwierdził. Dodał, że nie może szybko pozbyć się dużej liczby pracowników, ponieważ poza procedurą zwolnień grupowych można rozstać się w ciągu miesiąca z maksymalnie 1 proc. zatrudnionych, czyli w przypadku Telewizji Polskiej – z 28 pracownikami etatowymi.

Bolączką TVP jest też trudna sytuacja finansowa, za którą Kurski w dużym stopniu obciąża winą Krzysztofa Czabańskiego, obecnie przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, a poprzednio przez ponad pół roku wiceministra kultury rządowego koordynatora ds. reformy mediów publicznych. Czabański nadzorował poselskie projekty ustaw składające się na tzw. dużą reformę mediów publicznych, m.in. ustawę o powszechnej składce audiowizualnej zamiast abonamentu radiowo-telewizyjnego, która miała zapewnić mediom dużo wyższe środki. Na początku czerwca poinformowano jednak, że przepisy o składce przed wejściem w życie wymagają notyfikacji w Unii Europejskiej, co może potrwać 8-18 miesięcy. Czabański zapowiedział wtedy zwiększenie ściągalności abonamentu RTV w ramach obowiązującej ustawy abonamentowej.

- Tak naprawdę trzeba tę telewizję zbudować na nowo. Miały to umożliwić projekty ustaw, nad którymi pracował Krzysztof Czabański. Miał do realizacji tego celu wszystkie możliwe narzędzia, miał półtora roku spokoju, miał wsparcie wszystkich na prawicy – wyliczył Jacek Kurski we “W Sieci”. – Niestety nie ma dziś nowego abonamentu, nie ma opcji zerowej, było za to wprowadzenie niepotrzebnego chaosu. Przejęliśmy spółkę w stanie zapaści i musimy ją naprawiać, co robimy bez obiecywanych podstawowych narzędzi, takich jak pieniądze i możliwość swobody kadrowej. Mimo to harujemy jak woły i dajemy radę – zaznaczył.

Prezes TVP stwierdził, że kiedy przejmował władzę w spółce miała on 140 mln zł deficytu. Ponadto z dwóch powodów mniej pieniędzy można w tym roku wydać z abonamentu RTV. – Potwierdziło się to, co sygnalizowałem panom w czasie wywiadu w lutym: nowa ustawa o VAT nałożyła podatek na wydatki finansowane z abonamentu, co oznacza wydatki większe o prawie 70 mln zł rocznie. Przeszacowane były zapisane w budżecie wpływy z abonamentu, w rzeczywistości będą niższe o 72 mln – powiedział Kurski.

W tej sytuacji Telewizji Polska zdecydowała się wyemitować swoje obligacje o wartości do 300 mln zł, co według Kurskiego “pozwoli na dotrwanie do nowego abonamentu”. Prezes TVP nie podał, jakie jest oprocentowanie i termin spłaty tych obligacji.

- To w rzeczywistości bardzo tanie, najtańsze możliwe na rynku finansowanie. Co więcej, wcale nie jest powiedziane, że z niego w całości skorzystamy. To tylko furtka zabezpieczająca płynność – zaznaczył Jacek Kurski. – Szukamy też wycieków finansowych, negocjujemy stawki i kontrakty, domagamy się realnego rozliczenia kosztów produkcji, w których dochodziło do licznych nadużyć. Jeśli nikt nie będzie nam przeszkadzać, szybko wyprowadzimy firmę na prostą – zadeklarował.

W kwietniu br. Telewizja Polska kupiła dwa kosztowne pakiety praw do transmisji piłkarskich: z 11 meczów Euro 2016 (w ramach sublicencji od Polsatu) oraz meczów polskiej reprezentacji w latach 2018-2022 i Euro 2020. Według nieoficjalnych informacji wydała na to kilkadziesiąt milionów złotych. – Musieliśmy na starcie podjąć decyzję o zakupie praw do piłki nożnej, ostatnich mistrzostw i następnych. Gdybyśmy czekali, okienko zakupowe by się zamknęło. A ja pewnie bym sobie nie wybaczył, że TVP bezpowrotnie straciła futbol – skomentował Jacek Kurski.

Zgodnie z jego wcześniejszymi zapowiedziami Telewizja Polska stawia na własną produkcję, jednocześnie ograniczając i renegocjując współpracę z zewnętrznymi producentami. W ostatnim czasie długo ustalano nowe warunki współpracy z producentem „Klanu”, zmieniono też umowę z producentem „Familiady”. Natomiast nowy program lifestylowy “Co słychać, Polsko”, który zastąpi produkowany przez Rochstar „Świat się kręci” – będzie realizowany przez nadawcę we własnym zakresie.

- Jednym z podstawowych moich celów jest przełamanie monopolu kilku producentów, a przede wszystkim powrót produkcji do studiów TVP. Już to robimy, szukamy nowych studiów, bo obecne są zbyt przestarzałe, by realizować pewne typy widowisk; planujemy budowę nowych – zapowiedział Jacek Kurski.

Pod koniec lipca TVP zakończyła pierwszy etap programu “Nabór, Ocena i Selekcja” (NOS) – zgłoszono do niego 143 projekty serialowe, m.in. kontynuacji seriali sensacyjnych “Glina”, “07 zgłoś się” i “Głęboka woda” oraz seriali historycznych o dywizjonie 303, armii Andersa, ORP Orzeł, Poli Negri i odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Jacek Kurski poinformował, że wkrótce zostaną uruchomione podobne programy naboru dotyczące innych telewizyjnych, np. publicystyki i rozrywki.

Prezes TVP poinformował, że pierwsze ramówki kanałów w pełni zależne od nowej ekipy pojawią się dopiero jesienią 2017 roku. – Telewizja Polska to wielki okręt, zmiana jego kursu zajmuje całe miesiące. Pracujemy nad tym każdego dnia. To, co jest w tej chwili, to może 25 proc. tego, co planujemy jako efekt finalny – stwierdził. – Pierwsze filmy i seriale zamówione już przez mój zarząd wejdą na antenę z początkiem 2017 r., ale pełna moc tej produkcji będzie możliwa nieco później – zaznaczył

Według Jacka Kurskiego duże zmiany przeprowadzone w programach informacyjnych i publicystycznych już przyniosły efekty: zwiększył się pluralizm oraz powstała przeciwwaga dla mediów mocno krytykujących obóz rządzący. – Tu nie chodzi o mnie, tu chodzi o milionów Polaków, którzy liczą na zerwanie z patologiami III RP, o dobro całego obozu dobrej zmiany. Obozu otoczonego wrogą, agresywną propagandą, która nawet program 500+ przedstawia jako czarną serię nieszczęść, jako projekt dzielący Polaków i wywołujący najazd dziczy na plaże Bałtyku – stwierdził prezes TVP, nawiązując do niedawnego wpisu facebookowego Agaty Młynarskiej oraz artykułu w “Newsweeku” sprzed tygodnia – w obu tekstach mocno skrytykowano niektóre zachowania wczasowiczów odpoczywających nad Bałtykiem.

- Ten atak jest tak poważny, że w mediach publicznych, dających Polakom prawdziwy obraz sytuacji, nie można sobie pozwolić na ryzyko rozchwiania i zniszczenia. Gdyby tutaj nadal była ekipa Lisa, Kraśki, Tadli i innych, to po kilku miesiącach ten program wsparcia rodzin byłby pewnie w oczach milionów największą klęską rządu PiS, podobnie jak szczyt NATO czy światowe Dni Młodzieży. I tak samo byłoby w innych sprawach – uważa Jacek Kurski.

Jego zdaniem duże roszady w publicystyce i informacjach w Telewizji Polskiej pozwoliły też zmienić nieco krajobraz społeczny i osłabić głos środowisk lewicowych i liberalnych, co odzwierciedliło się w wynikach sondaży poparcia dla partii. – Kiedy zostawałem prezesem TVP po miesiącach dywanowego nalotu we wszystkich telewizjach – w sondażach Nowoczesna remisowała z PiS (27-29). Dziś, po przywróceniu elementarnego pluralizmu, jest 40-15. Czyli ta kotwica pluralizmu i normalnego przekazu ma ogromny wpływ na stabilność polityczną i ład demokratyczny w kraju – ocenił prezes TVP.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-o-telewizji-polskiej-do-zwolnienia-300-350-osob-do-300-mln-zl-z-obligacji-beda-konkursy-na-nowe-programy

09-08-2016, 10:13

Tomasz Mazur, wydawca “W tyle wizji”, będzie wicedyrektorem TVP 2  »

Press
(RUT)
09-08-2016

Tomasz Mazur został kierownikiem redakcji filmowej TVP 2, a docelowo ma być zastępcą dyrektora TVP 2 – dowiedział się “Presserwis”.

– Tomasz Mazur będzie moim zastępcą do spraw programowych w części publicystycznej. Ja zajmę się rozrywką – mówi Marcin Wolski, dyrektor TVP 2.

Ponieważ jednak w strukturze organizacyjnej Dwójki nie ma stanowiska zastępcy dyrektora ds. programowych (jest tylko zastępca ds. finansowych), Mazur został na razie kierownikiem redakcji filmowej.

Ostatnio Tomasz Mazur był wydawcą programu satyrycznego Marcina Wolskiego “W tyle wizji” w TVP Info. W przeszłości nadzorował programy informacyjne warszawskiego oddziału TVP – “Kurier Warszawski” i “Kurier Mazowiecki”. W 2011 roku “Gazeta Wyborcza” w tekście “Folwark TVP Warszawa” opisała Mazura jako osobę współodpowiedzialną za upolitycznienie stołecznego oddziału TVP i nachalne promowanie w nim PSL. Mazura odsunięto od tej pracy, ale wewnętrzny audyt TVP nie wykrył nieprawidłowości. Od lipca 2012 roku Tomasz Mazur był sekretarzem redakcji serwisów informacyjnych w TVP Info, skąd po około pół roku został przeniesiony do Agencji Produkcji Telewizyjnej na stanowisko starszego specjalisty.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45154,tomasz-mazur_-wydawca-_w-tyle-wizji_-bedzie-wicedyrektorem-tvp-2?target=pressletter&uid=556

09-08-2016, 07:07

Kierownicy Polskiego Radia dla Zagranicy o zarzutach Makarowej: to bezpodstawne oszczerstwa  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
09-08-2016

Szefowie redakcji Polskiego Radia dla Zagranicy w liście otwartym mocno sprzeciwili się zarzutom pod ich adresem wyrażonym przez Maszę Makarową. – Masza Makarowa swoimi zdumiewającymi działaniami, niemającymi nic wspólnego z rzetelnością i prawdą, chce przekreślić wysiłki podejmowane przez obecną dyrekcję w celu przywrócenia wiarygodności i siły oddziaływania naszego programu – podkreślili.

Masza Makarowa, była dziennikarka redakcji rosyjskiej Polskiego Radia dla Zagranicy, kończąc ponad dwa tygodnie temu pracę w firmie na swoim profilu facebookowym wyraziła szereg zarzutów wobec redakcji. – Nie chcę pracować pod kierownictwem osób nieprofesjonalnych, łamiących zasady dziennikarstwa i zwykłej przyzwoitości. A nawet zasady języka rosyjskiego – napisała.

Po kilku dniach Polskie Radio w odpowiedzi podkreśliło, że z przeglądów prasy nie usunięto “Gazety Wyborczej”, tylko dodano kolejne tytuły, natomiast Masza Makarowa pracowała tylko tymczasowo, w zastępstwie osoby będącej na urlopie macierzyńskim. – Pani redaktor z lekkością pisze o braku profesjonalizmu nowego kierownictwa (nie podpierając się oczywiście żadnym przykładem), gdy tymczasem po złożeniu wypowiedzenia w dniu 14.07., mimo że miała obowiązki redakcyjne, odmówiła ich wykonania, stawiając w trudnej sytuacji redakcję i swoich kolegów. Czy to było profesjonalne? – stwierdził nadawca.

W poniedziałek list otwarty w tej sprawie do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych skierowali kierownicy redakcji i sekcji Polskiego Radia dla Zagranicy. – Protestujemy przeciwko bezpodstawnym i krzywdzącym opiniom formułowanym na temat Polskiego Radia dla Zagranicy przez byłą dziennikarkę naszego programu Maszę Makarową – podkreślili.

- Czujemy się dotknięci i oburzeni nieprzemyślanymi sformułowaniami upowszechnianymi przez Maszę Makarową, która, dodajmy, w niektórych mediach prezentuje się jako osoba bezkompromisowa, zmuszona do rezygnacji z pracy w Polskim Radiu w sytuacji, gdy jej praca w redakcji była tymczasowa – pracowała w zastępstwie za koleżankę przebywającą na urlopie macierzyńskim i jej umowa o pracę wkrótce się kończyła - napisali kierownicy.

Nie zgodzili się m.in. z wyrażonymi przez Makarową zarzutami “tworzenia atmosfery paranoi i zastraszania dziennikarzy” oraz “prób cenzury i ingerowanie w niezależność dziennikarską”. – Masza Makarowa swoimi zdumiewającymi działaniami, niemającymi nic wspólnego z rzetelnością i prawdą, chce przekreślić wysiłki podejmowane przez obecną dyrekcję w celu przywrócenia wiarygodności i siły oddziaływania naszego programu. Oszczerstwa te godzą w dobre imię Polskiego Radia dla Zagranicy, a pośrednio także innych mediów publicznych. Stanowczo przeciwko temu protestujemy – podkreślili.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kierownicy-polskiego-radia-dla-zagranicy-o-zarzutach-makarowej-to-bezpodstawne-oszczerstwa

09-08-2016, 07:03

Jolanta Fudala zastępcą dyrektora biura marketingu i PR w Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
09-08-2016

Jolanta Fudala z PMPG Polskie Media przeszła do Telewizji Polskiej, gdzie od początku sierpnia br. pełni funkcję zastępcy dyrektora biura marketingu i PR – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Jolanta Fudala

Przez ostatnie trzy i pół roku Jolanta Fudala była dyrektorem marketingu, sprzedaży i projektów specjalnych w tygodniku “Do Rzeczy” i miesięczniku “Historia Do Rzeczy”. Związana z “Do Rzeczy” od samego początku, odpowiedzialna za wprowadzenie marki na rynek, rozwój i sprzedaż, za wizerunek, promocję, strategię rozwoju i bieżącą działalność wydawniczą.

Wcześniej Fudala była m.in. dyrektor public relations Domu Prasowego – wydawcy “Życia Warszawy”. Była także dyrektorem wydawniczym polskiej edycji “Businessweeka”.

Absolwentka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizacja marketing.

Jolanta Fudala ma także doświadczenie jako dziennikarz i redaktor społeczno-gospodarczy. Była związana m.in. z “Newsweek Polska” (szef działu społeczeństwo i media), “Ozon” (szef działu gospodarczego Zyski). Dla TVP1 realizowała cykl “Jesteśmy różni, jesteśmy równi”.

Dyrektorem biura marketingu i PR jest od października 2015 Jolanta Wiśniewska, która jednak od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jolanta-fudala-zastepca-dyrektora-biura-marketingu-i-pr-w-telewizji-polskiej

09-08-2016, 06:56

Anna Popek i Paulina Chylewska poprowadzą “Co słychać, Polsko” w TVP1  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Tomasz Wojtas
09-08-2016

Pod koniec sierpnia TVP1 zacznie emitować po “Teleexpressie” nowy program lifestylowy „Co słychać, Polsko”, prowadzony przez Annę Popek i Paulinę Chylewską. Zastąpi on w ramówce “Świat się kręci”, z którego nadawca zrezygnował w czerwcu br.

Anna Popek

Nieoficjalne informacje o “Co słychać, Polsko”, które pojawiły się w zeszłym tygodniu, potwierdził prezes TVP Jacek Kurski w wywiadzie we “W Sieci”. Z oferty reklamowej TVP1 wynika, że nowy program będzie emitowany od poniedziałku do piątku po “Teleexpressie”, ok. godz. 17:30.

“Co słychać, Polsko” będzie składać się z rozmów z gośćmi o bieżących sprawach społecznych, politycznych i kulturalnych. Odcinek będzie trwał około godziny. Jak przekazało nam centrum informacji TVP, program jest autorskim formatem nadawcy i będzie produkowany wewnętrznie.

Magazyn mają na zmianę prowadzić Anna Popek i Paulina Chylewska. Popek w kwietniu br. przeszła z TVP2 (gdzie prowadziła m.in. “Pytanie na śniadanie”) do TVP1, gdzie dołączyła do gospodarzy “Świat się kręci”, a pod koniec czerwca zaczęła prowadzić cotygodniowy program “Akcja wakacje”. Paulina Chylewska prowadzi w TVP1 różne programy sportowe, była gospodarzem studia olimpijskiego, a także programu “Kawa czy herbata?”.

Poprzednio TVP1 od września 2013 roku do czerwca br. emitowała od poniedziałku do piątku program lifestylowy “Świat się kręci”, produkowany przez firmę Rochstar na podstawie zagranicznej licencji. Jego główną prowadzącą była Agata Młynarska.

Przez prawie cały ten okres program był nadawany o godz. 18:30, natomiast z początkiem maja przesunięto go na godz. 16:00, zamieniając w ramówce z tureckim serialem “Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kösem”. Emisję zakończono 10 czerwca br.

Zaraz po “Co słychać, Polsko” będą emitowane “Klan” i “Jaka to melodia”. Natomiast serial “Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kösem” od drugiej połowy sierpnia będzie emitowany o godz. 16.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/anna-popek-i-paulina-chylewska-poprowadza-co-slychac-polsko-w-tvp1