Choć przedstawiciele rynku medialnego w Polsce nie wierzyli, że Grupie TVN uda się zbudować efektywny model biznesowy na informacji i publicystyce, stacja TVN24 osiągnęła sukces i doczekała się naśladowców – 15 lat funkcjonowania TVN24 oceniają Andrzej Godlewski, Jarosław Kurski i Michał Kobosko.

Studio TVN24
Tydzień temu kanał informacyjny TVN24 obchodził 15-lecie istnienia – stacja wystartowała 9 sierpnia 2001 roku. Pierwszy serwis, punktualnie o godz. 12.00, poprowadziły Anita Werner i niepracująca już w stacji Beata Borocka. Choć na początku projektowi nie dawano wielkich szans na sukces, w ciągu lat stacja zmieniła rynek mediów w Polsce, a także polską politykę.
TVN24 była pierwszą stacją w całości poświęconą wydarzeniom z kraju i ze świata. W pierwszym roku funkcjonowania miała ona średnio 0,45 proc. udziału w rynku telewizyjnym, a obecnie wynik ten wynosi 3,79 proc.
Za kluczowy moment w rozwoju stacji uznaje się relacjonowanie zamachów terrorystycznych na World Trade Center z 11 września 2001 roku. Wzorem Grupy TVN w kolejnych latach własne kanały newsowe utworzyły Telewizja Polska (TVP Info) i Polsat (Polsat News). Redaktorem naczelnym TVN24 pozostaje Adam Pieczyński.
Z okazji jubileuszu stacja przypomniała archiwalne nagrania i fotografie, a także prezentowano kulisy pracy dziennikarzy i wpadki reporterów. W mediach społecznościowych 15-lecie TVN24 promowano za pośrednictwem hashtaga #15latTVN24.
Andrzej Godlewski, były wicedyrektor TVP1 ds. audycji publicystycznych i społecznych, od początku funkcjonowania TVN24 podziwiał twórców stacji za ich pasję, profesjonalizm i zaangażowanie.
- Zresztą podobnie patrzyła na nich prawie cała branża. Był moment, że niemal wszystkie media informacyjne chciały być takie jak TVN24, a młodzi dziennikarze koniecznie tam pracować. Bycie kopiowanym to oczywiście najwyższy wyraz uznania, choć dla odbiorców oznaczało to również pewne ograniczenie wyboru – uważa Andrzej Godlewski.
Zdaniem Godlewskiego, osiągnięcie sukcesu TVN24 zawdzięcza swojej stabilności. – Widać to doskonale przy okazji jubileuszowych wspomnień – obecne gwiazdy i szefowie są w stacji od samego początku. To niesamowite! – podkreśla.
Jako przejaw odwagi i wizjonerstwa stworzenie pierwszej w Polsce komercyjnej stacji informacyjnej uznaje Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”. – Niewielu wierzyło, że na informacji da się zbudować efektywny model biznesowy. Stacja przeszła chrzest bojowy już w pierwszych tygodniach nadawania. Dzięki niej setki tysięcy polskich widzów mogło na żywo śledzić dramat 11 września w Nowym Jorku – przypomina Jarosław Kurski. – Od tamtego czasu kanał TVN24 bardzo się sprofesjonalizował, wykreował wiele nowatorskich programów. TVN24 stała się polskim “salonem politycznym”, ważnym czynnikiem demokratycznej kontroli każdej władzy – ocenia wicenaczelny “Wyborczej”.
Kurski zauważa, że w styczniu 2014 roku powstała “stacja córka” TVN24 – skierowana do ambitnego odbiorcy TVN24 BIS, która zastąpiła wówczas kanał biznesowy TVN CNBC. Dziennikarz przypomina również, że zainspirowane sukcesem TVN24 pojawiły się na rynku inne 24-godzinne stacje informacyjne.
- Cóż, naśladownictwo jest najwyższym hołdem dla oryginału, a konkretnie dla twórcy i szefa stacji Adama Pieczyńskiego! – ocenia Jarosław Kurski. – Składam całemu znakomitemu zespołowi stacji najlepsze życzenia – dodaje.
Michał Kobosko, dyrektor polskiego biura Atlantic Council, nazywa stację TVN24 jednym z najbardziej spektakularnych debiutów w polskich mediach po 1989 roku. – Na starcie bardzo pomógł im Osama bin Laden, który 11 września 2001 uczynił to, co uczynił. I to był właściwy moment narodzin stacji. Wtedy okazało się, co w Polsce było wcześniej zjawiskiem nieznanym, że w przypadku poważnych wydarzeń, najlepiej sprawdza się nieprzerwana, profesjonalnie robiona transmisja telewizyjna na żywo. TVN24 długo była w tym najlepsza i jedyna – zwraca uwagę Michał Kobosko.
- Dziś TVN24 ma rzecz jasna liczną konkurencję. Stacji, które nadają “całą prawdę, całą dobę” jest sporo, być może nawet za dużo. Można w nich konsumować treści bardziej liberalne, jak to od początku czynił TVN24, lub zdecydowanie konserwatywne – wymienia dziennikarz. – Charakterystyczne jest jednak, że żadna stacja nie powtórzyła sukcesu TVN24. Nie udało się to Polsatowi News, który miał być poważniejszą odpowiedzią na TVN24. Ani tym bardziej TVP Info, które – choć ma siły i środki – jest traktowane przez kolejne ekipy rządzące jak chłopiec na polityczne posyłki – podkreśla szef Atlantic Council w Polsce.
Andrzej Godlewski uważa, że TVN24 nadal pozostaje trendsetterem w wielu dziedzinach sztuki telewizyjnej. – Doskonale potrafi wykorzystywać nowe możliwości graficzne i zasoby internetu. Równocześnie się zmienia, z czego się cieszę – ocenia Andrzej Godlewski. – Nie widzę tam już takich relacji jak transmisja z przejazdu konwoju z matką Madzi z aresztu do sądu. Jest za to więcej istotnych treści, w tym o tematyce międzynarodowej. Myślę, że dziś TVN24 jest widzom w Polsce jeszcze bardziej potrzebny niż 15 lat temu – konkluduje.
- Sam kanał TVN24 dorósł i zmężniał, wychował sporo zacnych osobowości, dorobił się wewnętrznej konkurencji w postaci TVN24 BIS. Czasem jakaś partia ogłosi bojkot stacji, przez chwilę pewnych twarzy tam brakuje, ale szybko wracają czując bezsens takich działań. Właśnie fakt, że niezależnie od sympatii i antypatii nie da się zlekceważyć TVN24, najlepiej świadczy o sukcesie tego 15-lecia – wyjaśnia Michał Kobosko.