Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

25-08-2016, 06:48

Tomasz Łysiak poprowadzi “Pan tu nie stał” w TVP2  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
25-08-2016

We wrześniu na antenie TVP2 zadebiutuje program satyryczny z elementami quizu o historii “Pan tu nie stał”, który poprowadzi publicysta Tomasz Łysiak – ustalił portal Wirtualnemedia.pl. Magazyn będzie emitowany w sobotnie popołudnia.

Marcin Wolski

Autorski program Tomasza Łysiaka trafi do Dwójki we wrześniu, ale nie ustalono jeszcze konkretnej daty premiery. Program będzie pokazywany w soboty około godz. 16.45. Dwójka cały czas pracuje nad audycją, a jej roboczy tytuł to “Pan tu nie stał”.

- Będzie to program satyryczny z elementami plenerowego quizu z wiedzy historycznej i silnym powiązaniem z lokalnymi społecznościami. Do tego program zupełnie apolityczny, prezentujący satyrę na naszą historię. Takiej audycji w TVP jeszcze nie było – opisuje w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Marcin Wolski, dyrektor TVP2.

Kolejne odcinki “Pan tu nie stał” nie będą realizowane w studiu – w założeniu Dwójki Łysiak ma jeździć po kraju i rozmawiać z przedstawicielami lokalnych społeczności, przepytując ich z historii Polski. W podróży towarzyszyć mu będzie współprowadzący, którym prawdopodobnie zostanie jeden z polskich aktorów.

Tomasz Łysiak jest historykiem i publicystą, jego felietony ukazują się na łamach “W Sieci” i “Gazety Polskiej”. Znany był z audycji “DeDektyw Inwektyw” w Radiu Wawa. Jest synem pisarza Waldemara Łysiaka, który publikował w tygodniku “Do Rzeczy” (Orle Pióro).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lysiak-poprowadzi-pan-tu-nie-stal-w-tvp2

25-08-2016, 06:41

Maciej Wośko redaktorem naczelnym “Gazety Bankowej”. Odchodzi Wojciech Surmacz  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
25-08-2016

Wojciech Surmacz nie jest już redaktorem naczelnym “Gazety Bankowej” i wGospodarce.pl – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Z początkiem września br. na obu stanowiskach zastąpi go Maciej Wośko, dyrektor wydawniczy Fratrii.

Maciej Wośko

Wojciech Surmacz był redaktorem naczelnym miesięcznika “Gazeta Bankowa” i serwisu internetowego wGospodarce.pl od maja 2014 roku. Odpowiedzialny był m.in. za relaunch tytułu, wprowadzenie jego cyfrowych wydań na tablety, miał także przeprowadzić połączenie serwisów wGospodarce.pl i gb.pl, do którego w efekcie nie doszło. Wojciech Surmacz rozstaje się z wydawnictwem Fratria, do którego należą wszystkie wymienione tytuły, za porozumieniem stron, w okresie wypowiedzenia pozostaje w strukturach redakcyjnych Fratrii.

Informację o zmianie na stanowisku redaktora naczelnego “Gazety Bankowej” i wGospodarce.pl potwierdził w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski, członek zarządu Fratrii do spraw redakcyjnych. – To prawda. Zmiana została już ogłoszona w najnowszym, drukującym się właśnie, wydaniu “Gazety Bankowej”, które ukaże się specjalnie na Forum Ekonomiczne w Krynicy.

Znajdują się tam dwa felietony – odchodzącego i przychodzącego naczelnego. Wojciech Surmacz postanowił wybrać inną ścieżkę kariery, co oczywiście szanujemy. Bardzo mu dziękujemy za wkład w rozwój “Gazety Bankowej”, która dużym wysiłkiem całego wydawnictwa stała się ważnym tytułem ekonomicznym, wartościowym brandem doskonale uzupełniającym nasze portfolio, z towarzyszącymi inicjatywami, jak “Polski Kompas”, rankingi i debaty. Ten kierunek będziemy kontynuowali. A nowy redaktor naczelny, doświadczony redaktor i menadżer Maciej Wośko, w 100 procentach ten cel gwarantuje. Liczymy też, że zespół “Gazety Bankowej” w jeszcze większym stopniu będzie współtworzył treści dla pozostałych tytułów wydawnictwa, bo w tym modelu działamy od początku i jest to bardzo efektywne – powiedział nam Michał Karnowski.

Wojciech Surmacz pracował wcześniej w magazynie “Forbes” (2011-2014), w latach 2007-2011 był dziennikarzem działu biznes tygodnika “Newsweek Polska”, a w okresie 1998-2007 reporterem “Pulsu Biznesu”.

Wojciecha Surmacza na stanowisku szefa “Gazety Bankowej” i wGospodarce.pl zastąpi Maciej Wośko.

Wośko jest we Fratrii od początku, był w wąskim zespole wprowadzającym na rynek tygodnik “w Sieci”, miesięcznik “w Sieci Historii”, jest i pozostaje dyrektorem wydawniczym Fratrii. Ostatnio pełnił też obowiązki szefa tabloidowego tygodnika Fratrii “ABC”, który ukazywał się od kwietnia 2015 do kwietnia br. Od maja 2016 zespół redakcyjny tygodnika prowadzi stronę internetową ABCtygodnik.pl.

- Maciej Wośko będzie nadal nadzorował, jako dyrektor wydawniczy, projekt “ABC”. Jakie zmiany wprowadzi w zarządzaniu tą strukturą, pozostawiamy jego decyzji. Zapewne zapadnie ona w ciągu kilku tygodni – dodaje Michał Karnowski.

Pod koniec maja br. jako pierwsi informowaliśmy o tym, że od wydania czerwcowego “Gazeta Bankowa” ukazuje się w zmienionej szacie graficznej, a zespół redakcyjny pisma został rozbudowany. Zastępcą redaktora naczelnego magazynu został wtedy Radosław Górecki.

Wydawca nie ujawnia nakładu oraz wyników sprzedaży “Gazety Bankowej”. Do środy wieczora nie udało nam się skontaktować z Wojciechem Surmaczem.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/maciej-wosko-redaktorem-naczelnym-gazety-bankowej-odchodzi-wojciech-surmacz

25-08-2016, 06:33

“Super Express”, “Fakt” i Pudelek.pl przegrały w sądzie z żoną Roberta Janowskiego. Przeprosiny przez 30 dni na całej pierwszej stronie  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
25-08-2016

Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że “Super Express” za naruszenie w wielu tekstach dóbr osobistych Moniki Głodek, żony prezentera Roberta Janowskiego, ma zapłacić jej 150 tys. zł zadośćuczynienia oraz zamieszczać przeprosiny przez 30 dni na pierwszej stronie wydania papierowego i serwisu SE.pl. Niedawno korzystne dla Głodek wyroki zapadły w podobnych procesach wytoczonych “Faktowi” i serwisowi Pudelek.pl. – To absolutnie skandaliczny wyrok, który jest próbą zakneblowania prasy i cenzury prewencyjnej – uważa Sławomir Jastrzębowski, szef “Super Expressu”.

Sławomir Jastrzębowski

O tym, że Monika Głodek i Janina Drzewiecka miały ukraść ubrania w sklepie w USA, tabloidy i serwisy plotkarskie rozpisywały się od wiosny do listopada 2013 roku. Szczegółowo relacjonowały proces wytoczony kobietom przez właściciela sklepu. “AFERA z KRADZIEŻĄ FUTER. Głodek i Drzewiecka SZMATY KRADŁY, a nie futra”, “Monika Głodek i Janina Drzewiecka PÓJDĄ SIEDZIEĆ?”, “Monika Głodek i Janina Drzewiecka: Płakały, kiedy je aresztowałem – wyznaje policjant”, “Ukradły szmaty za 1800 zł na adwokatów wydadzą 20 000 zł”, “AFERA Z FUTRAMI: Głodek chciała wrobić Drzewiecką” – czytamy w tytułach niektórych tekstów o tej sprawie w serwisie “Super Expressu”.

Pod koniec 2013 roku sąd uniewinnił obie kobiety. Wiosną 2014 roku Monika Głodek w wywiadzie w “Show” stwierdziła, że ubrań, których dotyczyły zarzuty, w ogóle nie było w ofercie tego sklepu, a proces przeciągał się, ponieważ strona oskarżająca nie była odpowiednio przygotowana. – To nabijanie czytelników w butelkę. Te wszystkie kłamstwa, że nie zostałyśmy uniewinnione. Trzeba zacząć od tego, że nigdy nie byłyśmy winne – oceniła publikacje polskich mediów o tej sprawie.

Monika Głodek za publikacje na ten temat pozwała wydawców “Faktu”, “Super Expressu” i serwisu Pudelek.pl. W pozwach zarzuciła im naruszenia dóbr osobistych poprzez szereg publikacji wskazujących ją jako winną kradzieży ubrań w USA.

Jak poinformował w środę mec. Roman Giertych, którego kancelaria reprezentuje Monikę Głodek, w procesie przeciw “Super Expressowi” Sąd Okręgowy w Warszawie w pierwszej instancji przychylił się do zarzutów. Zgodnie z wyrokiem wydawca dziennika ma zapłacić Głodek 150 tys. zł zadośćuczynienia (kobieta domagała się 300 tys. zł) oraz zamieszczać przeprosiny przez 30 dni na całej pierwszej stronie wydania papierowego gazety oraz na stronie głównej jej serwisu internetowego SE.pl.

- Sąd orzekł, że “Super Express” nie dochował wierności faktom oraz domniemaniu niewinności i w kilkudziesięciu publikacjach przedstawiał moją klientkę jako winną czynu, z którego została całkowicie uniewinniona przez sąd amerykański – mówi Giertych portalowi Wirtualnemedia.pl.

Z orzeczeniem sądu zupełnie nie zgadza się Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny “Super Expressu”. – To absolutnie skandaliczny wyrok, który jest próbą zakneblowania prasy i cenzury prewencyjnej – stwierdza w rozmowie z Wirtualnemedia.pl. – Wyrok został wydany wbrew faktom, które “Super Express” przedstawił. A fakty są następujące: pani Głodek została zatrzymana na gorącym uczynku kradzieży, o czym informowała amerykańska policja. Pani Głodek przyznała się do winy (przedstawiliśmy na to dowód w sądzie), ale potem wycofała swoje zeznania. Pani Głodek nigdy nie wytoczyła procesu amerykańskim władzom za to, że została rzekomo niesłusznie zatrzymana i niesłusznie postawiono jej zarzuty. Z naszych informacji wynika, że pani Głodek nie odzyskała do dzisiaj rzeczy, które zostały skradzione i zatrzymała – opisuje szef dziennika.

- W moim przekonaniu pani Głodek próbuje polskiej opinii publicznej przekazać komunikat: “Ja jestem niewinna, niczego takiego nie zrobiłam”. W jej niewinność uwierzę dopiero, gdy poda amerykańskie władze federalne do sądu i wygra tam proces. Nic mi nie wiadomo, żeby miała to zrobić – dodaje Jastrzębowski. – Dlatego “Super Express” wniesie apelację i jesteśmy przekonani, że ten wyrok się nie utrzyma – zapowiada.

W ostatnich miesiącach korzystne dla Moniki Głodek wyroki sadów pierwszej instancji zapadły w podobnych procesach wytoczonych wydawcom “Faktu” i serwisu Pudelek.pl. Pierwszy ma zapłacić jej 150 tys. zł zadośćuczynienia i opublikować przeprosiny na pierwszej stronie, a drugi – zapłacić 300 tys. zadośćuczynienia i publikować przeprosiny na stronie głównej przez 30 dni. Jak mówi nam Roman Giertych, Pudelek.pl naruszył udzielone przez sąd zabezpieczenie roszczeń polegające na zakazie publikacji o pozywające. Sąd nałożył na wydawcę serwisu 20 tys. zł kary, która się uprawomocniła i komornik w tym tygodniu zaczął jej egzekucję.

- Niebawem będą zapadać wyroki z pozwów Janiny Drzewieckiej. Myślę, że będą analogiczne, bo zakres spraw jest identyczny – dodaje Roman Giertych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/super-express-fakt-i-pudelek-pl-przegraly-w-sadzie-z-zona-roberta-janowskiego-przeprosiny-przez-30-dni-na-calej-pierwszej-stronie

24-08-2016, 15:07

“Bez retuszu” w TVP Info: Michał Adamczyk nowym gospodarzem, późniejsza pora emisji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
24-08-2016

Od początku września program publicystyczny “Bez retuszu” w TVP Info będzie prowadził Michał Adamczyk, jeden z gospodarzy głównego wydania “Wiadomości” TVP1. Program będzie emitowany później niż dotychczas – o godz. 21:50.

Michał Adamczyk

Dotychczas “Bez retuszu”, nadawane w TVP Info od maja 2014 roku, prowadził Marek Czyż. Dziennikarz odszedł z programu pod koniec lipca, z końcem wiosennego sezonu ramówkowego stacji.

Nowym gospodarzem “Bez retuszu” został Michał Adamczyk. Program nadal będzie nadawany w niedzielne wieczory, ale później niż do tej pory – z godz. 20:40 został przesunięty na 21:50. Wcześniej będzie za to pokazywana “Panorama Info” (o godz. 21:00), a zaraz po niej będzie można obejrzeć „Puls Polski”. Pierwszy odcinek “Bez retuszu” po wakacyjnej przerwie pojawi się 4 września.

Michał Adamczyk główne wydanie “Wiadomości” TVP1 zaczął prowadzić po kilkuletniej przerwie w połowie stycznia br., kiedy zmieniła się większa część redakcji programu. Wiosną br. prowadził też “Z drugiej strony” w TVP Polonia i przez krótki okres “Politykę przy kawie” w TVP1 (którą z początkiem przyszłego tygodnia zastąpi nowy program “Kwadrans polityczny”).

Adamczyk jest związany z Telewizją Polską od 2001 roku. W latach 2003-2005 oraz 2011-2012 prowadził główne wydanie “Wiadomości”, a w ostatnich latach – poranne i popołudniowe wydania serwisu. Był też gospodarzem “Panoramy Dnia” i “Godziny po godzinie” i serwisów informacyjnych w TVP Info, “Teleexpressu” w TVP1, korespondentem TVP w Brukseli oraz współgospodarzem “Kawy czy herbaty?” w TVP1.

Przesunięcie na później “Bez retuszu” to kolejna zmiana w jesiennej ramówce TVP Info. Od początku września zamiast “Po przecinku” będą nadawane w dni powszednie „Cztery strony”, a w weekendy “Na czym świat stoi” i “Sąsiedzi”, natomiast “24 minuty” zostaną przesunięte z godz. 19:30 na 21:15. W soboty stacja będzie pokazywać o godz. 9:15 i 19:00 “Salon dziennikarski – Floriańska 3” realizowany przez Radio Warszawa, w niedziele – o godz. 19:00 powtórkę “Woronicza 17”, natomiast programy “Sportowa niedziela” i “Gol Extra” zostaną przeniesione do TVP1.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/bez-retuszu-w-tvp-info-michal-adamczyk-nowym-gospodarzem-pozniejsza-pora-emisji

24-08-2016, 12:57

Nagroda im. Teresy Torańskiej dodała mi odwagi – mówi Justyna Kopińska, ubiegłoroczna laureatka  »

Newsweek.pl
Paweł Szaniawski
24-08-2016

Nagroda im. Teresy Torańskiej dodała mi odwagi, by zmierzyć się z najlepszymi dziennikarzami “The Guardiana” czy “Le Monde” – mówi Justyna Kopińska, ubiegłoroczna laureatka. Ruszyła już czwarta edycja konkursu “Newsweeka” im. Teresy Torańskiej.

Justyna Kopińska

NEWSWEEK: Który ze swoich reportaży uważa pani za najważniejszy?

JUSTYNA KOPIŃSKA: Najbardziej emocjonalnie przeżyłam reportaże “Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie” oraz “Oddział chorych ze strachu”. Pisanie o trzydziestu latach okrutnego systemu kar w sierocińcu s. Bernadetty lub o torturach wobec dzieci na oddziale XXIII szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim wiązało się z wieloma nieprzespanymi nocami, z koszmarami. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tylu ludzi – nauczycieli, lekarzy – zgadzało się na krzywdę dzieci.

Po moim reportażu o ośrodku sióstr boromeuszek siostra Bernadetta została odprowadzona przez funkcjonariuszy do zakładu karnego. I to była kolejna ważna sprawa, z którą musiałam się zmierzyć, czyli jak ogromny wpływ na rzeczywistość może mieć reportaż. Staram się pisać bardzo odpowiedzialnie i rzetelnie, dbam o każdy szczegół. A jeśli chodzi o to, który uważam za najważniejszy… Każdy z kilkunastu ostatnich reportaży, które opublikowałam w książce “Polska odwraca oczy”, jest dla mnie ważny. Po wielu z nich dostałam setki pięknych e-maili od czytelników.

Czy praca reportera pomaga naprawić świat?

– Najważniejsze dla mnie jest to, aby poruszyć­ ­czytelników. Moje reportaże w 2014 i w 2015 roku znalazły się na pierwszym miejscu najczęściej czytanych w “Dużym Formacie”. Czytelnicy pisali: “Po przeczytaniu pani tekstów już nigdy nie będę bierny wobec zła”. To dodaje dużo siły przy ujawnianiu kolejnych historii, niesprawiedliwości, krzywdy. Zdarzało się, że po moich tekstach sprawy sądowe nabierały przyspieszenia lub oprawcy trafiali do więzienia. Jednak to słowa i reakcja czytelników są dla mnie najważniejsze, bo właśnie przeciwstawianie się złu zmienia świat. Psychopaci są w każdym społeczeństwie, ale zło rozwija się przede wszystkim przez brak naszej reakcji.

Kim była dla pani Teresa Torańska?

– Z Torańską spotkałam się tylko dwa razy. Zauważyła, że się stresowałam, bardzo ją podziwiałam. Czytałam jej wywiady z wypiekami na twarzy, byłam ciekawa każdego kolejnego zdania. Podczas spotkania pani Torańska powiedziała nagle: “Musisz zabić swoje autorytety. Zabić wewnętrznie, czyli nie pozwalać sobie na porównywanie do kogokolwiek. W tym zawodzie kobieta ma trudniej niż mężczyzna, ale ty sobie poradzisz”. Bardzo dużo dało mi to, że oznajmiła: „poradzisz sobie” z taką pewnością.

Co znaczyła dla pani wygrana w konkursie?

– Dziennikarstwo to dla mnie oddanie głosu tym, którzy na co dzień go nie mają. Dzięki nagrodzie Teresy Torańskiej głos moich bohaterów z Zabrza, Starogardu czy Zduńskiej Woli jest bardziej słyszalny. Pół roku później otrzymałam także European Press Prize, zwaną europejskim Pulitzerem. Pierwszy raz w historii nagrody nominowany był tekst z Polski. Myślę, że Nagroda im. Teresy Torańskiej dodała mi odwagi, aby wystartować w tym konkursie i zmierzyć się z najlepszymi dziennikarzami “The Guardiana” czy “Le Monde”.

Nagrodę finansową im. Torańskiej przeznaczyłam na dokumentację moich kolejnych tekstów śledczych – między innymi “Nie jestem psem” o narkotykowym układzie i przemocy w płockim więzieniu.

Całość: http://www.newsweek.pl/polska/justyna-kopinska-o-nagrodzie-im-teresy-toranskiej-wywiad,artykuly,395933,1.html

24-08-2016, 08:00

Mariusz Pilis rozstaje się z TVP, Tomasz Skłodowski dyrektorem TVP 3  »

Press
(RUT)
24-08-2016

Mariusz Pilis, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, rozstaje się z Telewizją Polską.

Mariusz Pilis

Dyrektorem TAI Mariusz Pilis został w styczniu br. po zmianie zarządu TVP. 1 sierpnia jego obowiązki przejął Piotr Lichota. Oficjalnie Pilis był wtedy na urlopie. Początkowo zanosiło się na to, że zostanie w TVP: miał albo kierować TVP 3, albo być szefem audycji dokumentalnych i reportaży telewizji publicznej. – Zdecydowaliśmy się jednak na rozstanie za porozumieniem stron – mówi prezes TVP Jacek Kurski.

Szefem TVP 3, czyli Ośrodka Programów Regionalnych został natomiast Tomasz Skłodowski, który od kwietnia pełnił obowiązki zastępcy dyrektora tej anteny. Poprzedni dyrektor TVP 3, Maciej Radkiewicz, od końca czerwca kieruje biurem reklamy Telewizji Polskiej.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45325,mariusz-pilis-rozstaje-sie-z-tvp_-tomasz-sklodowski-dyrektorem-tvp-3