Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-08-2016, 08:31

“Do Rzeczy” pracuje nad nowym serwisem. Redakcją kieruje Antoni Trzmiel  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
29-08-2016

Wydawca “Do Rzeczy” (Orle Pióro) wzmocnił redakcję online o dziennikarzy TV Republika. Tygodnik pracuje nad nową odsłoną własnego portalu, a newsroomem kieruje Antoni Trzmiel – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Na początku sierpnia portal Wirtualnemedia.pl informował o tym, że z TV Republika odeszli wszyscy redaktorzy, tworzący treści na portal Telewizjarepublika.pl. Według naszych ustaleń trafili oni do newsroomu redakcji online tygodnika “Do Rzeczy” i przygotowują już treści dla portalu Dorzeczy.pl.

Od co najmniej miesiąca spółka Orle Pióro, wydawca “Do Rzeczy”, pracuje nad nową odsłona portalu. W ostatnim czasie zaczęto na nim publikować m.in. informacje o bieżących wydarzeniach w kraju i na świecie, choć do tej pory pojawiały się tam głównie komentarze publicystów i dziennikarzy „DR”. W planach jest także tworzenie unikalnych treści dedykowanych dla Dorzeczy.pl.

Wydawca przygotowuje teraz nowy layout. Zmiany mają objąć również m.in. działy tematyczne portalu. Pracami redakcji online kieruje Antoni Trzmiel, który przez ostatnie kilka lat pracował w Telewizji Republika. Oprócz prowadzenia programów zajmował się również portalem Telewizjarepublika.pl. Od sierpnia serwisem internetowym stacji kieruje Sebastian Moryń.

Nasze informacje potwierdza redaktor naczelny tygodnika “Do Rzeczy” Paweł Lisicki. – Portal w nowej odsłonie ruszy na przełomie września i października. Ta różnica będzie bardzo widoczna – wyjaśnia Lisicki.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/do-rzeczy-pracuje-nad-nowym-serwisem-redakcja-kieruje-antoni-trzmiel

29-08-2016, 08:26

Jacek Pochłopień zmienia “Wprost”: nowe działy zamiast Państwa i Narodu, tylko jeden felieton  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-08-2016

W nowym numerze “Wprost”, pierwszym przygotowanym pod kierownictwem Jacka Pochłopienia, pojawiły się nowe działy: Społeczeństwo, Nowe Technologie, Zdrowie, Nauka i Historia. W wydaniu jest tylko jeden felieton autora zewnętrznego, podczas gdy wcześniej były ich trzy-cztery.

Jak zapowiada we wstępniaku Jacek Pochłopień, który na początku zeszłego tygodnia zaczął pełnić obowiązki redaktora naczelnego “Wprost”, zastępując Tomasza Wróblewskiego, nowe działy tygodnika będą funkcjonować razem z dotychczasowymi: Kraj, Biznes, Gospodarka, Zagranica i Kultura.

Temat główny nowego numeru, edukacja szkolna, został wydzielony w sekcji Raport, tak samo jak było to w poprzednich wydaniach. Nie ma natomiast wprowadzonych wiosną ub.r. działów Państwo, Naród i Cywilizacja.

- Co tydzień na naszych łamach teksty o tym, co ważne i aktualne – w wymiarze Polski, Europy, świata, ale również małych ojczyzn. Sprawy największej wagi, ale i te dziejące się blisko nas – wylicza we wstępniaku Pochłopień.

W nowym numerze “Wprost” znalazł się tylko jeden felieton, autorstwa Pawła Kowala. We wcześniejszych wydaniach były zazwyczaj trzy lub cztery takie teksty. Od wiosny ub.r., kiedy kierowanie redakcją przejęli Tomasz Wróblewski i Mariusz Staniszewski, z tygodnikiem jako felietoniści współpracują oprócz Kowala m.in. Cezary Kaźmierczak, Joanna Wrześniewska-Sieger, Antoni Z. Kamiński, Ewa Czaczkowska, Rafał Antczak i Tomasz Pułról.

Jacek Pochłopień jest pełniącym obowiązki redaktora naczelnego “Wprost”, jego zastępcą został Marcin Dzierżanowski, od kilku lat związany z tygodnikiem. Pochłopień zaraz po przejęciu kierownictwa pismem zapowiedział, że będzie ono bardziej otwarte na tematy z mediów społecznościowych oraz będzie w nim więcej treści o nowych technologiach i wydarzeniach w kraju.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-pochlopien-zmienia-wprost-nowe-dzialy-zamiast-panstwa-i-narodu-tylko-jeden-felieton

29-08-2016, 08:04

Michał Rachoń wrócił na antenę Jedynki  »

Press
(KOZ)
29-08-2016

Michał Rachoń zaczął prowadzić audycję ”Debata Jedynki” w Programie I Polskiego Radia.

Michał Rachoń

W tej roli zadebiutował w ubiegłym tygodniu. Dziennikarz będzie gospodarzem programu co piątek. “Debata Jedynki” emitowana jest od poniedziałku do piątku o 17.30.

Wcześniej (od 22 lutego do 9 maja br.) prowadził rozmowy w ramach ”Sygnałów dnia”.

Michał Rachoń od 12 stycznia br. pracuje w Telewizji Polskiej, do której przyszedł po zmianie zarządu. Najpierw został zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki, ale 9 marca odwołano go z tego stanowiska. Obecnie w TVP Info prowadzi ”Gościa poranka”, ”Gościa dnia”, ”Minęła dwudziesta” i ”Woronicza 17”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45393,michal-rachon-wrocil-na-antene-jedynki?target=pressletter&uid=556

28-08-2016, 22:36

Sąd w Katowicach skazał redaktora za zniesławienie Adolfa Hitlera  »

Dziennik Zachodni
Grażyna Kuźnik
28-08-2016

Sędzia sądu w Katowicach Roman Przybysławski uważa, że dziennik „Polonia” za wiele sobie pozwala wobec niemieckiego Führera Adolfa Hitlera. Skazuje redaktora dziennika na więzienie za obrazę Kanclerza III Rzeszy.

Ten rysunek zamieszczony w śląskiej "Polonii” stał się pretekstem do ukarania redakcji za naruszanie dobrego imienia Adolfa Hitlera. Był to wstyd dla polskiego sądownictwa.

Polski Sąd Najwyższy skazał w 1936 roku redaktora śląskiej “Poloni” Augustyna Pustelnika na więzienie za obrazę kanclerza III Rzeszy Adolfa Hitlera.

Trzeba uspokoić redaktorów Wojciecha Korfantego, którego sanacyjna władza zwalcza jak może.

Czy sędzia naprawdę był urażony takimi artykułami jak: “Cień średniowiecza”, “Wszechwładny Hitler”, “Spadanie w otchłań barbarzyństwa” i “Mroki psychologii hitlerowskiej”, czy też otrzymał pewną sugestię z góry, nie wiadomo.

W każdym razie kariery nie zrobi, zostanie zwolniony ze stanowiska w 1937 roku. Wcześniej jednak to on pierwszy uznaje, że redaktor Augustyn Pustelnik musi odpowiedzieć za szarganie dobrego imienia Adolfa Hitlera.

Przede wszystkim chodzi mu o artykuł “Cień średniowiecza. Kat z toporem symbolem kultury Niemiec”, który ukazuje się w “Polonii” 26 lutego 1935 roku. Tekst zilustrowano karykaturą Hitlera; jest to kropla, która zdaniem sędziego przepełnia czarę. Do redakcji wpada policja, konfiskuje rysunek i inne materiały o Hitlerze, a redaktora odpowiedzialnego czeka proces.

W “Cieniu” gazeta komentuje ścięcie toporem w Niemczech dwóch młodych kobiet, oskarżonych o szpiegowanie na rzecz Polski. Chodzi o Benitę von Falkenhayn-Berg i Renatę von Natzmer, zwerbowanych przez pracownika polskiego wywiadu, majora Jerzego Sosnowskiego. “Bogowie niemieccy łakną krwi”- pisze dziennik. Wysłannik gazety opisuje wykonanie wyroku na dziedzińcu więzienia Plötzensee w Berlinie. Przed dębowym pniakiem stoją dwie otwarte, czarne trumny. Najpierw przyprowadzono Benitę, która zachowuje się bardzo dzielnie. Kat we fraku i białych rękawiczkach wiąże jej na oczach opaskę, ona kładzie głowę, spada topór, tryska krew. Potem straż doprowadza Renatę , która co chwilę mdleje, ale przed ścięciem jest ocucona. Gazeta pisze, że wyznawcy Hitlera “okazali się godnymi tradycji średniowiecza, starając się nieubłaganą surowością działać na wyobraźnię narodu”. Artykuł ostrzega, że Hitler prowadzi wojnę “z sumieniem ludzkości, z sumieniem cywilizowanego świata.” Ale zdaniem sędziego Przybysławskiego, rysunek Hitlera, na którym Führer wskazuje kata ścinającego kobietę, z podpisem: “U nas kobiety mają równe prawa…” jest zbyt obraźliwy. Ilustracja ubliża kanclerzowi III Rzeszy. “Polonia” zamieszczała różne karykatury Hitlera. Na przykład do osobnika podobnego do Führera podchodzi sekretarz i mówi: “Panie dyrektorze, z powodu wybuchu zbiornika z gazem zginęło siedmiu robotników”. Odpowiedź: ”Tylko tylu? Myślałem, że nasz gaz jest skuteczniejszy.” A dopiero za kilka lat Niemcy zaczną masowo wykorzystywać gaz do uśmiercania niepełnosprawnych i więźniów obozów koncentracyjnych. Był też rysunek weterana bez nóg, do którego hitlerowiec wrzeszczy: ”Proszę wstać! Jest pan oskarżony o to, że swoim wyglądem osłabia ducha bojowego Trzeciej Rzeszy!”

Sędzia Przybysławski zarządza również konfiskatę artykułu o pierwszej żonie Hermanna Göringa, fanatycznej wielbicielce Hitlera. Dopatruje się w nim zniewagi kanclerza Rzeszy w słowach o ideologii, “pozwalającej Hitlerowi zabijać bez sądu setki ludzi, którzy mu się nie podobają.” Oraz że naród niemiecki nie widzi, jak za Hitlerem “stacza się w otchłań brutalnej pierwotności.”

Dochodzi do procesu przed katowickim Sądem Grodzkim.

Par. 2 art 111 k.k. brzmi wtedy: “Kto na obszarze państwa polskiego dopuszcza się zniewagi naczelnika albo uwierzytelnionego w Państwie Polskim dyplomatycznego przedstawiciela obcego państwa, podlega karze więzienia do lat 3.” Pustelnik broni się, że nie mowy o zniewadze, bo “podane fakty są zgodne z prawdą i nie ulega wątpliwości, że w Trzeciej Rzeszy dzieją się rzeczy godne największego potępienia.” Ale bez skutku.

Wyrok jest niekorzystny. Sąd uznaje, że Pustelnik obraził kanclerza Hitlera. Za każdy zakwestionowany artykuł redaktor zostaje skazany na miesiąc więzienia. Odwołuje się i 12 lipca 1935 roku staje przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Niestety, ta instancja również uznaje, że gazeta nie uszanowała godności kanclerza Adolfa Hitlera i podtrzymuje poprzedni wyrok, bez zawieszenia. Pustelnik ma odsiedzieć swoją karę.

Oburzona redakcja nie rezygnuje i wnosi apelację. Ale Sąd Apelacyjny nie zmienia tego wyroku, stoi na stanowisku, że nie wolno w Polsce obrażać honoru Führera Adolfa Hitlera. W końcu Pustelnik zwraca się o kasację do Sądu Najwyższego. To już ostatnia nadzieja gazety. Obrońcą Pustelnika zostaje wybitny prawnik prof. Stefan Glaser.

Zdaniem mecenasa Sąd Apelacyjny w ogóle nie wziął pod uwagę wypadków, jakie ostatnio zachodzą w Niemczech, groźnych słów Hitlera: “Sądem Najwyższym narodu niemieckiego jestem ja.” Prof. Glaser stwierdza także, że Hitler nie jest naczelnikiem obcego państwa, bo nie został wybrany zgodnie z art.41 nadal obowiązującej Konstytucji weimarskiej. Tłumaczy: “Ustawa z 2 sierpnia 1934 roku, przenosząca uprawnienia dotychczasowego prezydenta Rzeszy na Wodza i Kanclerza Rzeszy Adolfa Hitlera, nie odpowiada wymaganiom, uchwalona była bowiem przez Rząd Rzeszy i następnie dopiero zatwierdzona przez plebiscyt, a zatem nie było zastosowania inicjatywy ludowej, o której wyraźnie mówi art. 76 Konstytucji weimarskiej.” Obrońca powołuje się na ekspertyzę autorytetu prof. Wacława Komarnickiego, który uznał, że “Hitler wykonuje prawa głowy państwa, ale głową państwa nie jest.”

Mecenas zaznacza: ”Występowanie w interesie ogólnoludzkim, w obronie wartości kultury i cywilizacji, uświadamianie tego, co dobre, a co nikczemne, jest nietykalnym prawem oraz obowiązkiem prasy. Biada państwu, gdyby poczucie ludzkości miało zagasnąć w społeczeństwie. Byłoby żyznym gruntem dla wszelkiej zbrodni.”

Przemowa obrońcy robi wrażenie na publiczności, ale nie wpływa na opinię Sądu Najwyższego, który podtrzymuje poprzedni wyrok. Redaktor Augustyn Pustelnik zostaje skazany na karę więzienia za znieważenie Adolfa Hitlera. Trzy lata później wybucha wojna.

Adwokat przeciw zbrodniom

Prof. Stefan Glaser, który podjął się obrony redaktora „Polonii” przed Sądem Najwyższym 80 lat temu, urodził się w Tarnowie w 1895 roku. Uchodził za wielki talent prawniczy. Był profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Wileńskiego, Uniwersytetu w Liège, Katolickiego Uniwersytetu w Leuven. Tworzył polski Wydział Prawa na Uniwersytecie w Oksfordzie. W 1930 był inicjatorem tzw. protestu brzeskiego, w którym polscy profesorowie protestowali przeciw aresztowaniu posłów opozycyjnych w twierdzy brzeskiej. Opublikował kilkanaście książek prawniczych. Po klęsce wrześniowej przedostał się do Francji, osiadł w Wielkiej Brytanii. Był jednym z pomysłodawców Konwencji o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjętej przez ONZ w 1968 roku. Zmarł w 1984 roku w Brukseli.

Prof. Wacław Komarnicki, autor antyhitlerowskiej ekspertyzy, urodził się w 1891 roku w Warszawie. Był profesorem na Uniwersytecie Wileńskim, ministrem sprawiedliwości w Rządzie RP na uchodźstwie, wykładał na Oksfordzie. Zmarł w 1954 roku w Londynie.

O dalszym losie Augustyna Pustelnika prawie nic nie wiadomo. W każdym razie udało mu się przeżyć wojnę, zmarł w 1965 roku.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/katowice/a/sad-w-katowicach-skazal-redaktora-za-znieslawienie-adolfa-hitlera,10558450/

27-08-2016, 23:12

Wielka czwórka jest na równi pochyłej  »

Press
Maciej Niepsuj
27-08-2016

Zobaczymy, jak główne stacje poradzą sobie jesienią, chociaż z zaprezentowanej oferty programowej widać, że łatwo im nie będzie. Wielka czwórka jest na równi pochyłej. To nie jest dobry rok dla telewizji. Wprawdzie Starlink przewiduje wzrost przychodów reklamowych tego segmentu o 3,5 proc., ale według moich estymacji będzie to najwyżej 2 proc.

Maciej Niepsuj

Myślę, że najwięcej w jesienną ramówkę zainwestował TVN. “Azja Express” może przyciągnąć widzów, bo ludzie lubią oglądać celebrytów. Zastanawiam się natomiast, czy “Ślub od pierwszego wejrzenia” zyska akceptację, bo w sprawach małżeństwa jesteśmy jednak konserwatywnym społeczeństwem. Czy “Na noże”, kolejny serial kulinarny TVN (kilka sezonów wcześniej stacja emitowała “Przepis na życie” – przyp. red.) się spodoba, to też niewiadoma.

Widać, że Polsat nie angażował się szczególnie w nowości, bo główna, czyli program kabaretowy, nie wymagała dużych nakładów. Ten gatunek zawsze miał jednak swoich widzów.

Z kolei Telewizja Polska, owszem, wprowadza dużo nowości, ale w większości nie są to programy, które pozwolą jej odbudować udziały w rynku. Wiosną ratingi Jedynki i Dwójki spadały, a budżetów reklamowych, których z braku widowni nie mogła ona obsłużyć, nie zdołały też zagospodarować Polsat i TVN. Jeżeli stacje wielkiej czwórki nie zarabiają tyle, ile by mogły, kanały tematyczne nie nadrobią tej luki w przychodach nadawców.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45385,wielka-czworka-jest-na-rowni-pochylej

27-08-2016, 20:04

Wielka czwórka telewizyjna rusza jesienią do natarcia  »

Press
(RUT)
27-08-2016

Cztery główne stacje – TVP 1, TVP 2, Polsat i TVN – wprowadzają jesienne ramówki, by aktywniej niż w wakacje włączyć się do walki o widza. Najbardziej przebudowały ramówki główne anteny Telewizji Polskiej. TVN deklaruje, że wydał na programy więcej niż jesienią 2015 roku, natomiast Polsat – z wyjątkiem niedzieli – utrzymał w swoim prime time pozycje z poprzednich sezonów.

Część jesiennych programów, zwłaszcza te codzienne, ruszy w poniedziałek 29 sierpnia, pozostałe wejdą na antenę we wrześniu. Dwójka już od poniedziałku 22 sierpnia emituje premierowe odcinki codziennych seriali w prime time, wieczornym paśmie o najwyższej oglądalności.

Jako pierwszy plany na jesień ogłosił TVN. Największe programy rozrywkowe stacji to produkcje kontynuowane: rozrywkowy talent show “Mam talent!”, kulinarny talent show “Masterchef” i talent show dla modeli i modelek „Top Model”. W tym sezonie nie będzie natomiast w TVN dziecięcych programów typu talent show. Kolejne edycje będą miały ponadto nadawane w prime time: serial cotygodniowy “Druga szansa” i seriale codzienne “Singielka” oraz “Na Wspólnej”. Z czterech nowości jesiennej ramówki TVN każda reprezentuje inny gatunek telewizyjny. Akcja cotygodniowego serialu “Na noże” rozgrywa się w środowisku kucharzy (emisja w niedziele o 21.30). “Azja Express” to  program przygodowy, w którym celebryci pokazują się bez makijażu (środy o 21.30). W reality show “Ślub od pierwszego wejrzenia” kamera rejestruje prywatne życie bohaterów, którzy swoich wybranków poznają dopiero na ślubie (poniedziałki o 22.30). Natomiast scripted docu “19+”, przedstawiający dalsze losy bohaterów “Szkoły”, wystartuje dopiero w listopadzie.

Maciej Niepsuj, buying director MullenLowe MediaHub: “Azja Express” może przyciągnąć widzów, bo ludzie lubią oglądać celebrytów.

TVP 1 będzie jesienią kontynuować popularne seriale “Ojciec Mateusz” i “Ranczo” oraz program “Rolnik szuka żony”, będący jednym z hitów stacji. Do seriali dojdzie nowa produkcja „Komisja morderstw”, zadebiutuje też talent show dla dzieci “Hit hit hurra”. Wiele nowości Jedynki to programy niemogące liczyć na wielomilionową widownię: “Magazyn śledczy Anity Gargas” (środy o 21.50), “Łowca smoków” Witolda Gadowskiego (czwartki o 23.30) czy interwencyjny “Obserwator” (od poniedziałku do czwartku o 15.20). Podobnie jest z kontynuowanymi pozycjami publicystycznymi TVP 1: “Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego i “Chodzi o pieniądze” Jacka Łęskiego. Wyniki stacji w kolejnym sezonie poprawi zapewne “Sprawy dla reportera” Elżbiety Jaworowicz. Jedynka będzie jesienią transmitować mecze Legii w Lidze Mistrzów.

Katarzyna Baczyńska, TV director w domu mediowym Codemedia: Serial ”Ranczo” i program ”Rolnik szuka żony sprawdzą się bez względu na otoczenie polityczne.

W TVP 2 zadebiutują jesienią: program “Bake off – Ale ciacho!”, w którym rywalizować będą cukiernicy amatorzy, oraz związany z nim “Bake off – Ale przepis!”, w którym szkołę wypieków, poprowadzą Robert Makłowicz, Krzysztof Ilnicki i Małgorzata Molska. Drugą większą nowością Dwójki będzie cykl “Kochanie, ratujmy nasze dzieci”, który poprowadzi Tomasz Wolny („Panorama”, „Pytanie na śniadanie”). Nowym serialem stacji będą “Artyści”, a tradycyjnie najmocniejszą pozycją ramówki – seriale „M jak miłość”, “Barwy szczęścia” oraz “Na dobre i na złe”. Wrócą też na antenę piątkowe seriale komediowo-obyczajowe: “O mnie się nie martw” i “Rodzinka.pl”. Siódmą edycję będzie miał w tym sezonie muzyczny talent show “The Voice of Poland”. Dwójka wprowadzi też do ramówki nowy program rozrywkowy “Żarty i Bardy“ prowadzony przez kabaret OT.TO oraz “W tyle wizji. The best of”, który ma być satyrycznym podsumowaniem tygodnia (codzienne “W tyle wizji” emituje TVP Info).

Polsat stawia przede wszystkim na sprawdzone formaty. W poniedziałki najmocniejszą pozycją ramówki będzie tradycyjnie pasmo filmowe Mega hit. We wtorki w prime time powróci w kolejnej edycji “Piekielna kuchnia”, a w środy “Top chef”, tym razem w wersji gwiazdorskiej. Czwartkowe wieczory Polsat przeznacza na prowadzony przez Katarzynę Dowbor “Nasz nowy dom” i nowy sezon serialu „Przyjaciółki”. W piątki stacja będzie kontynuować “Taniec z gwiazdami”, a w soboty po paśmie filmowym – show “Twoja twarz brzmi znajomo”. Natomiast w niedziele Polsat wprowadza nową pozycję – emitowany o 20 “Kabaret na żywo”, który zastąpi talent show “Tylko muzyka”.

Pozostałe dwie nowości stacji nie znajdą się w prime time. Są to: medyczny scripted docu “Na ratunek 112” (od poniedziałku do piątku o 16.30) i docu-crime “Gliniarze” (od poniedziałku do piątku o 17).

Całość: http://www.press.pl/tresc/45384,wielka-czworka-telewizyjna-rusza-jesienia-do-natarcia