Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

01-09-2016, 09:46

Tomasz Terlikowski i Małgorzata Terlikowska odchodzą z serwisu Fronda.pl. “Ostatnio byłem tam tylko współpracownikiem”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
ps
01-09-2016

Prawicowy dziennikarz Tomasz Terlikowski ogłosił wczoraj swoje odejście wraz z żoną z redakcji serwisu Fronda.pl. – Nie mam zwyczaju opowiadać o przyczynach rozstania z mediami lub instytucjami, w których pracowałem lub które współtworzyłem. Pozostaję nadal redaktorem naczelnym Telewizji Republika – stwierdza krótko Terlikowski w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl.

Tomasz Terlikowski

Z wydawnictwem “Fronda” Tomasz Terlikowski był związany od 2009 r., gdy objął w nim stanowisko prezesa zarządu. Później, w latach 2010- 2014 był redaktorem naczelnym serwisu Fronda.pl.

Teraz dziennikarz wraz z żoną Małgorzatą Terlikowską postanowili odejść z redakcji Fronda.pl, o czym Terlikowski poinformował we wpisie na Twitterze.

- Dziś zarówno ja, jak i Małgorzata Terlikowska zakończyliśmy jakąkolwiek współpracę z portalem Fronda.pl – napisał Terlikowski.

W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl dziennikarz nie chciał ujawnić przyczyn, które stoją za decyzją zakończenia przez Terlikowskich współpracy z Fronda.pl.

- Wszystko co miałem do powiedzenia napisałem na Twitterze. Nie mam zwyczaju opowiadać o przyczynach rozstania z mediami lub instytucjami, w których pracowałem lub które współtworzyłem – wyjaśnia Terlikowski.

Na pytanie o dalsze plany zawodowe i ewentualne przejście do innych tytułów niż Fronda.pl były już publicysta tego serwisu zaznacza, że obecnie skoncentruje się jeszcze bardziej na kierowaniu Telewizją Republika – Terlikowski jest redaktorem naczelnym tej stacji od września 2014 r. Nasz rozmówca przypomniał też, że w ostatnich latach jego zawodowe związki z Fronda.pl miały raczej luźny charakter.

- Moje plany zawodowe są niezmienne, jestem redaktorem naczelnym Telewizji Republika i pod tym względem nic się nie zmienia – podkreśla Terlikowski. – Tak naprawdę od 2,5 roku już tylko współpracowałem z Fronda.pl pisząc dla nich od czasu do czasu teksty. Pozostaję w Telewizji Republika i to jest teraz główny cel mojego zawodowego zaangażowania.

Obok wspomnianego wpisu informującego o opuszczeniu Frondy Terlikowski opublikował także drugi, bardzo zdecydowany w swojej wymowie tweet dotyczący jego związków z portalem.

- Jeśli znajdziecie tam moje lub Małgosi nowe teksty, to znaczy, że zostały one ukradzione – napisał Terlikowski.

Treść tego wpisu może świadczyć o tym, że dziennikarz rozstaje się z Fronda.pl w niezbyt przyjaznej atmosferze. Dlatego zapytaliśmy Tomasza Terlikowskiego o dodatkowy komentarz na temat tego tweeta. Dziennikarz zdecydowanie jednak odmówił.

- Wpis dotyczący nowych tekstów, które mogą się ukazać na Fronda.pl podpisane moim nazwiskiem należy odczytywać dosłownie tak, jak go sformułowałem. Nie będę go dodatkowo komentował – uciął krótko Terlikowski.

Tomasz Piotr Terlikowski (ur. 10 września 1974) to dziennikarz, filozof, publicysta, tłumacz, pisarz i działacz katolicki oraz od 2014 roku redaktor naczelny Telewizji Republika.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-terlikowski-i-malgorzata-terlikowska-odchodza-z-serwisu-fronda-pl-ostatnio-bylem-tam-tylko-wspolpracownikiem

01-09-2016, 09:40

Grzegorz Sajór po 26 latach pracy zwolniony z Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
01-09-2016

Z końcem sierpnia Telewizja Polska rozstała się z Grzegorzem Sajórem, związanym z nią przez 26 lat. W ostatnich latach Sajór był wydawcą “Wiadomości” i TVP Info.

Grzegorz Sajór

- Dziś po 26 latach TVP rozstała się z moją skromną osobą. Chciałem podziękować wszystkim wspaniałym osobom których dane mi było poznać – poinformował Grzegorz Sajór w środę na Twitterze. – To były wspaniałe lata. Od “Telewizji Nocą” i “100 pytań do…”, przez Wieczory Wyborcze po TVP Info i “Wiadomości”. Dziękuję za wszystko. Na szczęście we wspomnieniach zostają tylko dobre chwile. Do zobaczenia! – dodał.

- W ostatnim czasie coraz bardziej nie widziałem w TVP swojego miejsca. Jestem jedynie rozczarowany, że w ostatnich tygodniach i miesiącach zrobiono – w mojej ocenie – wiele, bym tego właśnie żalu nie odczuwał – napisał Sajór w pożegnalnym mailu do pracowników TVP.

Grzegorz Sajór od 2011 do stycznia br. był wydawcą “Wiadomości”, przez ostatnie dwa lata pracował przy głównym wydaniu programu. Został odwołany z tej funkcji, kiedy zaraz po zmianie kierownictwa redakcji (Piotra Kraśkę zastąpiła Marzena Paczuska) wymieniono większość reporterów i wydawców, m.in. związanych z TVP przez ponad 20 lat Bogdana Ulkę i Piotra Jaźwińskiego.

W ostatnim okresie Grzegorz Sajór pełnił też funkcję wydawcy w TVP Info.

W środę z TVP po 25 latach pracy pożegnał się Maciej Orłoś, ostatni raz poprowadził “Teleexpress”. W programie zastąpi go Michał Cholewiński, poprzednio związany z TVP Info.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grzegorz-sajor-po-26-latach-pracy-zwolniony-z-telewizji-polskiej

01-09-2016, 09:32

Anna Hałas-Michalska odchodzi z “Wiadomości” TVP1  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
01-09-2016

Anna Hałas-Michalska odchodzi z Telewizji Polskiej. Ostatnio prowadziła poranne oraz popołudniowe wydania “Wiadomości” w TVP1.

Anna Hałas-Michalska

Anna Hałas-Michalska związana była z TVP od 2006 roku. Najpierw pracowała w “Panoramie” w TVP2, potem przeszła do “Wiadomości” TVP1, gdzie była reporterką oraz prowadziła tzw. “boczne” – poranne i popołudniowe wydania programu. Swoją karierę dziennikarską zaczynała w Radiu TOK FM, potem przez 6 lat pracowała w Polskim Radiu – w redakcji parlamentarnej i jako sprawozdawca sejmowy w radiowej Jedynce.

- Po ponad 10-ciu latach rozstałam się z TVP. To była trudna, ale moja decyzja. Mnóstwo wspomnień… Spotkałam wielu fantastycznych ludzi, którym bardzo dziękuję. Nie chcę nikogo pominąć, więc nie wyliczam. Ale Wam koledzy operatorzy i montażyści dziękuję szczególnie. Bo to Wy dziewczynę z radia, 10 lat temu nauczyliście telewizji. Dziękuję za to, co widzowie mogli zobaczyć, a ja mogłam opowiedzieć. Do zobaczenia! – napisała Hałas-Michalska.

Anna Hałas-Michalska jest kolejną osobą, która ostatnio odeszła z TVP. W środę, 31 sierpnia br. z TVP pożegnał się Maciej Orłoś, który przez ponad 20 lat prowadził “Teleexpress” oraz Beata Harasimowicz, która po 24 latach zrezygnowała z pracy w TVP.

W marcu br. po 31 latach pracy z TVP odeszła Grażyna Torbicka (od września będzie współprowadziła program “Szczerotok” w TOK FM), a w styczniu – po 25 latach pracy Piotr Kraśko (od kwietnia prowadzi “Dzień dobry TVN” i “Fakty z zagranicy” w TVN24 BiS). Wypowiedzenie otrzymała także prezenterka “Wiadomości” Beata Tadla. Z serwisu informacyjnego TVP1 zwolniono także kilku reporterów m.in. Justynę Dobrosz-Oracz, Elżbietę Byszewską, Mileną Kruszniewską i Jacka Tacika, wydawców: Piotra Jaźwińskiego i Grzegorza Sajora (do wczoraj był wydawcą w TVP Info) oraz sekretarza redakcji Piotra Czajkowskiego.

W połowie lipca br. do grona dziennikarzy prowadzących boczne wydania “Wiadomości” TVP1 dołączył Antoni Trzmiel. Poprzednio pracował w Telewizji Republika, od kilku miesięcy współpracuje z radiową Jedynką i Polskim Radiem RDC. Kieruje także newsroomem w tworzonym serwisie internetowym tygodnika “Do Rzeczy”.

Oprócz Antoniego Trzmiela i Anny Hałas-Michalskiej ostatnio boczne wydania “Wiadomości” prowadziła Agnieszka Górniakowska.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/anna-halas-michalska-odchodzi-z-wiadomosci-tvp1

01-09-2016, 09:11

Odejście Macieja Orłosia to dla TVP duża strata (opinie)  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
01-09-2016

Maciej Orłoś po 25 latach odszedł z Telewizji Polskiej. 31 sierpnia br. poprowadził po raz ostatni “Teleexpress”. – Odejście Orłosia z telewizji publicznej to strata, ponieważ był on ikoną, profesjonalistą, bardzo lubianym przez widzów – dla Wirtualnemedia.pl komentują: Agata Młynarska, Bogusław Chrabota, Maciej Kabroński, Sławomir Jastrzębowski i Michał Karnowski.

Maciej Orłoś

Maciej Orłoś po raz ostatni pojawił się na antenie Telewizji Polskiej w “Teleexpressie” w środę, 31 sierpnia br. – Chciałbym przede wszystkim, korzystając z okazji, podziękować za te ponad 25 lat spotkań w “Teleexpressie” i innych programach Telewizji Polskiej. Do zobaczenia w innym miejscu – powiedział Orłoś na koniec środowego wydania programu. Wcześniej, w rozmowie z Wirtualnemedia.pl powiedział: “Odchodzę z TVP, ale nie chcę i nie mogę na razie mówić ani o przyczynach rezygnacji z pracy w Telewizji Polskiej ani o planach na najbliższą przyszłość.”

- Telewizja Polska jest marką, pod której skrzydłami narodziło się wiele gwiazd. Jedną z nich jest Maciej Orłoś, który 25 lat temu dołączył do zespołu “Teleexpressu” – napisało centrum informacji TVP w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl. – Telewizja Polska jest wdzięczna Maciejowi Orłosiowi za jego zaangażowanie w tworzenie “Teleexpressu” w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. “Teleexpress” jutro jak zwykle o 17:00. Zapraszamy – dodano w komunikacie. O opinię na temat odejścia Macieja Orłosia z TVP poprosiliśmy Agatę Młynarską, Bogusława Chrabotę, Macieja Kabrońskiego, Sławomira Jastrzębowskiego oraz Michała Karnowskiego.

Agata Młynarska, która przez ostatnie trzy lata prowadziła na antenie TVP1 program “Świat się kręci” (31 sierpnia br. oficjalnie wygasł jej kontrakt z Telewizją Polską) stwierdza w rozmowie z Wirtulanemedia.pl, że odejście Macieja Orłosia to – jej zdaniem – wielka strata dla TVP.

- Stworzył niepowtarzalny styl, publiczność go uwielbia, stał się niekwestionowanym symbolem Telewizji Polskiej. Telewizyjną przygodę zaczynaliśmy razem, w programie “Obserwator”. 26 lat to w mediach kilka epok, ale Maciej dawał poczucie ciągłości i niezmienności w programie, którego oglądalność była rekordowa. Sukces taki możliwy jest dzięki zaufaniu do prowadzących, na które pracuje się latami. Jako widz i koleżanka po fachu – dziękuję Maćkowi za te wszystkie lata wspaniałego programu - powiedziała nam Agata Młynarska.

Dla Bogusława Chraboty, redaktora naczelnego “Rzeczpospolitej”, utrata Macieja Orłosia przez TVP to utrata ikony. – Odbije się to z pewnością na wizerunku i oglądalności “Teleexpressu”. I przełoży na realne straty finansowe. Swoją drogą, jako telewidz chciałbym znać nazwisko odpowiedzialnego za utratę przez TVP tej ważnej i nieuwikłanej w politykę twarzy. Czyżby to pierwsze efekty działania nowego szefa? – zastanawia się szef “Rzeczpospolitej”.

Zdaniem Macieja Kabrońskiego, szefa portalu fakt24.pl, odejścia znanych dziennikarzy z popularnych programów telewizyjnych czy radiowych zawsze wzbudzają wielkie poruszenie. – W ostatnim czasie było ich jednak na tyle dużo, że z kolejnym razem emocje są jakby mniejsze, w zamian tego dość automatycznie rodzi się pytanie “kto następny?”. O dalszą przyszłość Orłosia absolutnie się nie martwię. Bardzo szybko zostanie zasypany ofertami pracy, tym bardziej, że jest powszechnie lubiany, a to bardzo często skuteczny magnes nadawców na zwiększanie swojej widowni. Nie martwię się również o przyszłość “Teleexpressu”. Jego oglądalność spada już od jakiegoś czasu i nie ma nic wspólnego z prowadzącymi, a zdecydowanie bardziej z mało subtelnym w realizacji upolitycznieniem telewizji publicznej, która mocno szkodzi jej wizerunkowi – mówi nam Kabroński.

- Kuluarowo mówi się jednak, że kolejny krok – wzorem Durczoka czy Lisa – Orłoś wykona w kierunku internetu. Jeśli faktycznie zrezygnuje z tradycyjnej telewizji, będzie to w jego przypadku bardzo odważna decyzja. Uśmiech wywołuje obecny problem PKP Intercity, które w pociągach pendolino nieustannie emitują autopromocyjny spot o nadaniu imienia “Teleexpress” jednemu ze składów, gdzie rolę kierownika pociągu odgrywa właśnie Orłoś – stwierdza szef fakt24.pl.

Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny “Super Expressu” kwituje odejście Macieja Orłosia z TVP jednym zdaniem: “Strata Macieja Orłosia dla TVP to po prostu strata”.

- Nie znam szczegółów, nie odmawiam pracodawcy doboru pracowników, ale… patrząc z punktu widzenia widza, a ten punkt jest niezwykle ważny dla każdej telewizji, Maciej Orłoś nie kojarzył się nigdy z żadną stroną politycznego sporu. Starannie i umiejętnie unikał takiego wizerunku. Kojarzył się zawsze z miłym, elokwentnym, błyskotliwym, raczącym widzów wysublimowanym nienachalnym poczuciem humoru dziennikarzem… Jest to po prostu strata - dodaje Sławomir Jastrzębowski.

O opinię na temat odejścia z TVP Maciej Orłosia poprosiliśmy także Michała Karnowskiego, członka zarządu Fratrii. – Trudno komentować informację tak niepełną co do motywów decyzji Macieja Orłosia. Z tego, co wiem, wybrał inną ścieżkę kariery, bez żadnego konfliktu z obecnym szefostwem TVP czy “Teleexpressu”. Na pewno była to jedna z ważnych dla TVP postaci, lubiana przez widzów i profesjonalna. Sądzę, że “Teleexpressowi” nic jednak nie zagraża, nowe twarze budzą uznanie, a redaktor Klaudiusz Pobudzin to profesjonalista i w mojej ocenie gwarantuje dobre zarządzanie programem – powiedział nam Michał Karnowski.

Sam Maciej Orłoś na razie nie chce komentować swojego odejścia z Telewizji Polskiej. – To trudne rozstanie, wypracowane w sposób rzeczowy i cywilizowany. Od pewnego czasu czułem już potrzebę nowych wyzwań – powiedział nam krótko w środę wieczorem Maciej Orłoś.

Orłoś to kolejny z popularnych dziennikarzy od wielu lat związanych z Telewizją Polską, który żegna się w tym roku z nadawcą. W marcu po 31 latach pracy z TVP odeszła Grażyna Torbicka (od września będzie współprowadziła program “Szczerotok” w TOK FM), a w styczniu – po 25 latach pracy Piotr Kraśko (od kwietnia prowadzi “Dzień dobry TVN” i “Fakty z zagranicy” w TVN24 BiS).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/odejscie-macieja-orlosia-to-dla-tvp-duza-strata-opinie

01-09-2016, 08:24

Michał Cholewiński nowym prowadzącym “Teleexpress”. Odchodzi Maciej Orłoś  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
01-09-2016

W poniedziałek 5 września br. dziennikarz TVP Info Michał Cholewiński rozpocznie prowadzenie “Teleexpressu” – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Wczoraj z Telewizją Polską rozstał się Maciej Orłoś, który od 1991 roku był gospodarzem tego programu.

Michał Cholewiński

Cholewiński od września 2014 roku pracuje w TVP Info jako prowadzący serwisy informacyjne. Wcześniej od 2006 roku pracował w TVN24 – początkowo był w niej łódzkim reporterem, zaś od 2008 roku prowadził serwisy informacyjne. W przeszłości był związany z TVP Łódź.

Wczoraj z Telewizją Polską rozstał się Maciej Orłoś, który od 1991 roku był gospodarzem “Teleexpressu”. Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, decyzja o przesunięciu Michała Cholewińskiego do “Teleexpressu” została podjęta wcześniej. Obecnie dziennikarz przebywa na urlopie.

- Żałuję, że Maciej Orłoś odchodzi teraz, ale rozumiem jego decyzję, ponieważ pracował w “Teleexpressie” ćwierć wieku. Pozostawiam Maciejowi Orłosiowi drzwi otwarte, wierzę, że miłość do Telewizji Polskiej zwycięży i jeszcze będziemy razem pracować – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Joanna Klimek, dyrektor biura koordynacji programowej TVP.

Na początku sierpnia br. nowym kierownikiem redakcji “Teleexpressu” został Klaudiusz Pobudzin, poprzednio przez kilka miesięcy reporter “Wiadomości”, zaś w lipcu nową gospodynią “Teleexpressu” została Marta Piasecka, wcześniej dziennikarka TV Republika. Program prowadzi Beata Chmielowska-Olech, związana z nim od 2001 roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-cholewinski-nowym-prowadzacym-teleexpress-odchodzi-maciej-orlos

01-09-2016, 07:26

PWPW chce sądowego zakazu pisania o niej przez media Agory. “GW” oburzona, wg PWPW to próba wpływania na sąd  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
01-09-2016

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych złożyła w sądzie wniosek o zakaz pisania o spółce przez media Agory na czas procesu z wydawcą. “Gazeta Wyborcza” opisała to wraz z krytycznymi opiniami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy. Według PWPW publikacja “GW” to “niedopuszczalne próby wywierania wpływu na niezawisłym sądzie”.

PWPW złożyła wniosek do sądu o zakaz pisania o niej przez media Agory w ramach zabezpieczenia powództwa w procesie dotyczącym tekstu „Gazety Wyborczej” z marca br. o mszy zorganizowanej przez prezesa w intencji zarządu i pracowników spółki. Według zarządu publikacja naruszyła jego dobra osobiste, a ponadto pracownik firmy, który stwierdził w tekście, że zaproszenie na mszę uznał za przymuszanie do praktyk religijnych, tak naprawdę nie istnieje.

We wniosku o zabezpieczenie powództwa PWPW przypomniała liczne pytania skierowane ostatnio do firmy przez dziennikarzy “Gazety Wyborczej” i “Newsweek Polska”. W przypadku tych pierwszych pełnomocniczka firmy zaznaczyła, że są oparte na danych z nierzetelnego źródła, a niektóre naruszają etykę dziennikarską, zaznaczyła też, że jeśli “GW” zamieści nieprawdziwe informacje o spółce, zostanie pozwana. Pytania dziennikarza “Newsweeka” zarząd PWPW w oświadczeniu porównał do represji służb PRL-owskich wobec Kościoła i zapowiedział, że skieruje skargi do Rady Etyki Mediów i centrali Axel Springer SE, a do czasu wyjaśnienia sprawy nie będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy wszystkich mediów Ringier Axel Springer Polska.

PWPW we wniosku o zakaz pisania o niej przez Agorę przekonuje, że “Newsweek” i “Gazeta Wyborcza” współpracują ze sobą przy negatywnych publikacjach o państwowej spółce. Firma zwraca uwagę na „istniejące pomiędzy dziennikarzami lub redakcjami obu czasopism ścisłe porozumienie obejmujące uzgodnione zaatakowanie PWPW i stworzenie wyjątkowo negatywnego obrazu medialnego spółki a także wymienianie się materiałami”. – Koniecznym jest, aby nie dopuścić do kolejnego ataku ze strony Agory – podkreśla.

“Gazeta Wyborcza” opisała wniosek na pierwszej stronie środowego wydania, w tekście „PWPW Knebluje i straszy media”. W artykule znalazły się krytykujące te działania firmy opinie Dominiki Bychawskiej-Siniarskiej, dyrektor Obserwatorium wolności mediów przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w Polsce, oraz Macieja Hoffmana, dyrektora generalnego Izby Wydawców Prasy.

- Z punktu widzenia prawa prasowego, wszelkiego rodzaju utrudnianie gromadzenia informacji przez dziennikarzy, zwłaszcza gdy dotyczą kwestii mających istotne publiczne znaczenie, ingeruje w swobodę wypowiedzi dziennikarzy i może narazić osobę dopuszczającą się takiego działania nawet na zarzut utrudniania krytyki prasowej – stwierdziła Bychawska-Siniarska. - Wniosek spółki Skarbu Państwa zmierzający do sądowego zakazania na okres roku publikowania jakichkolwiek informacji na jej temat ma skandaliczny charakter i jest bezprawnym naruszeniem wolności słowa. Razi on wyjątkową represyjnością i całkowitą nieproporcjonalnością w zderzeniu z jednostkowym materiałem prasowym - napisał Maciej Hoffman.

Według PWPW ten tekst “Gazety Wyborczej” jest próbą wpłynięcia na sąd w rozpoczętym w środę procesie dotyczącym artykułu “GW” o mszy zamówionej przez zarząd spółki. Zespół prasowy firmy w oświadczeniu określił to jako “niedopuszczalne próby wywierania wpływu na niezawisłym Sądzie Powszechnym w celu uzyskania korzystnych dla siebie decyzji procesowych”.

- PWPW zwraca uwagę, na znamienny fakt, iż 1/3 okładkowego artykułu redaktora Łukasza Woźnickiego poświęcona jest komentowaniu przez Helsińską Fundację Praw Człowieka oraz Izbę Wydawców Prasy wniosku procesowego PWPW w ramach sporu, którego stroną jest wydawca gazety “GW” oraz odmawia się Spółce Skarbu Państwa prawa do obrony jej słusznych interesów gospodarczych (cyt. “warto się zastanowić czy spółka skarbu państwa ma “dobra osobiste” i powinna mieć możliwość wytaczania powództw o ich ochronę”). Należy zaakcentować, że już wiele lat temu Sąd Najwyższy jednoznacznie przesądził tę kwestię, która budzi wątpliwości “wnikliwych” redaktorów – czytamy w oświadczeniu firmy.

Państwowa spółka przypomniała, że Agora i jej przedstawiciele w procesach sądowych korzystali nieraz z zabezpieczenia powództwa. - Wspomnieć wystarczy o licznych procesach sądowych wytaczanych przez redaktora naczelnego “GW” Adama Michnika swoim krytykom z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych. Wówczas dziennik “GW” nie formułowała publicznie zarzutu o kneblowaniu ust swoim adwersarzom oraz stosowaniu cenzury prewencyjnej. Redakcja GW posługując się “prawem Kalego”, narusza nie tylko zawodowe i etyczne standardy dziennikarstwa, ale także prawa i normy zachowań przed niezawisłym Sądem - stwierdziła krytycznie PWPW.

Firma uznała, że środowy artykuł “GW” stanowi kolejne naruszenie jej dóbr osobistych. – Z pewnością będzie miało dalsze konsekwencje prawne – zapowiedziała. Deklaruje też, że nie będzie publicznie komentować wniosków składanych w toku postępowania sądowego.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pwpw-chce-sadowego-zakazu-pisania-o-niej-przez-media-agory-gw-oburzona-wg-pwpw-to-proba-wplywania-na-sad