Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

05-07-2010, 21:40

“Wyróżnienie dla dziennikarza TVP Katowice”  »

TVP Katowice
05-07-2010

Adam Sojka, dziennikarz TVP Katowice za program publicystyczny “Trudny Rynek” otrzymał wyróżnienie w tegorocznej edycji prestiżowego konkursu o Nagrodę im. Władysława Grabskiego.

Adam Sojka

Narodowy Bank Polski w partnerstwie z Polską Agencją Prasową i Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich organizują konkurs adresowany do dziennikarzy ekonomicznych. Nagroda im. Władysława Grabskiego przyznawana jest za najlepsze publikacje prasowe, audycje radiowe oraz programy telewizyjne o tematyce ekonomicznej.

Celem przyznawania Nagrody jest wyróżnianie dziennikarzy przygotowujących wartościowe artykuły (audycje, programy), które przyczyniają się do podniesienia poziomu wiedzy ekonomicznej w społeczeństwie. Podstawę do nominowania materiałów dziennikarskich do Nagrody stanowią w szczególności:
• przybliżanie społeczeństwu w sposób przystępny i zrozumiały zasad funkcjonowania gospodarki rynkowej;
• upowszechnianie informacji i wiedzy o roli, zadaniach i działalności NBP, banków i innych instytucji rynku finansowego;
• umiejętność pokazania problematyki sektora bankowego oraz finansowego.

Nagroda przyznawana jest w czterech kategoriach – dla dziennikarzy:
• prasy ogólnopolskiej i agencji prasowych,
• prasy regionalnej i lokalnej,
• rozgłośni radiowych ogólnopolskich i regionalnych,
• telewizji ogólnopolskiej i regionalnej.

NBP pragnie w ten sposób uhonorować dziennikarzy, którzy przyczyniają się do lepszego zrozumienia gospodarki rynkowej. Nagroda jest jednym z projektów Narodowego Banku Polskiego realizowanych w ramach Programu Edukacji Ekonomicznej.

Całość: http://www.tvp.pl/katowice/polecamy/wyroznienie-dla-dziennikarza-tvp-katowice/2060135

02-07-2010, 21:28

“Nagroda Grabskiego dla Józefa Wyciska już po raz trzeci”  »

Polskie Radio Katowice
02-07-2010

W Warszawie wręczone zostały nagrody i wyróżnienia w dorocznym konkursie im. Władysława Grabskiego. W kategorii rozgłośnie radiowe, wyróżnienie otrzymał, po raz trzeci, nasz radiowy kolega, szef redakcji publicystyki, Józef Wycisk, za audycje popularyzujące ekonomię w cyklu programowym “Szkoła bardzo wieczorowa”.

- Należy znaleźć taki język, aby słuchacza nie tyle nauczyć, ale zaciekawić kwestią natury ekonomicznej – powiedział laureat.

Konkurs dla dziennikarzy zorganizowały: Narodowy Bank Polski, Polska Agencja Prasowa i Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=259&tx_ttnews[pointer]=4&tx_ttnews[tt_news]=4921&tx_ttnews[backPid]=66&cHash=923af5a9e5

02-07-2010, 20:33

“Aktualności” bez Roberta Jałochy, ale z nowymi reporterami”  »

WIRTUALNEMEDIA.PL
pp
02-07-2010

Anna Ginał

Robert Jałocha, dotychczas prezenter dziennika “Aktualności” w TVP Katowice, nie pracuje już w stacji - dowiedział się nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl. Do zespołu serwisu od 1 lipca br. dołączyli natomiast Anna Ginał oraz Artur Warcholiński, związani wcześniej z TVS-em.

Jak wynika z naszych informacji, Roberta Jałocha został zwolniony, a powodem tej decyzji, miał być konflikt prezentera z kierownictwem programu. Prowadził on “Aktualności” od 2007 roku, wcześniej zaś przygotowywał relacje reporterskie dla programu. Obecnie “Aktualności” mają dwóch prezenterów Violettę Grabowską i Marka Durmałę.

Anna Ginał i Artur Warcholiński zostali nowymi reporterami “Aktualności”. Ginał w przeszłości była już reporterką serwisu TVP Katowice. Ostatnio pracowała na analogicznym stanowisku w programie informacyjnym TVS-u “Silesia Informacje”. Natomiast Warcholiński prowadził w TVS-ie m.in. prognozę pogody, “Radio na Wizji” i “Dobry Wieczór”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/aktualnosci-bez-roberta-jalochy-ale-z-nowymi-reporterami

02-07-2010, 14:46

Nagroda dla katowickich dziennikarzy w konkursie “Partnerstwo wschodnie – co nas łączy, co  »

TVP Katowice
02-07-2010

Bożena Klimus i Jan Zub, dziennikarze TVP Katowice, za reportaż pt. “Obcy wśród nas” zdobyli pierwszą nagrodę w konkursie organizowanym przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich.

Bożena Klimus i Jan Zub

Celem konkursu jest informowanie i edukowanie na temat integracji państw i społeczeństw wschodniej części kontynentu europejskiego. Pokazanie tych działań i pomysłów w ramach Partnerstwa Wschodniego, które najlepiej zbliżają ludzi do siebie, pomagają im przełamywać bariery polityczne, społeczne i kulturowe. Jak również dobrze służą idei podnoszenia standardów przestrzegania praw człowieka i wolności obywatelskich. Konkurs przeznaczony był dla autorów materiałów prasowych, radiowych, telewizyjnych i internetowych (w tym blogów), których dzieła będą opublikowane bądź wyemitowane pomiędzy 1 grudnia 2009 r. a 31 marca 2010 r.

Nagrodzony reportaż powstał w ramach cyklu “Po drugiej stronie ulicy” i opowiada o sytuacji czeczeńskich uchodźców w Polsce, a zwłaszcza na Śląsku. Bohaterami reportażu są dwie czeczeńskie rodziny, które niedawno otrzymały prawo do pobytu w Polsce. Bohaterowie mają około 40 lat, kilkoro dzieci, które mówią już swobodnie po polsku i nieźle się uczą. Zamieszkali w ośrodku dla uchodźców w Bytomiu, kiedy władze miasta zdecydowały o zamknięciu podobnego ośrodka w Katowicach. Są szczęśliwi bo w Bytomiu spotkali życzliwych, pomocnych ludzi starających się ułatwić im życie w nowym kraju.

Całość: http://www.tvp.pl/katowice/polecamy/nagroda-dla-katowickich-dziennikarzy-w-konkursie- partnerstwo-wschodnie-co-nas-laczy-co-dzieli/2054104

01-07-2010, 12:11

Pożegnanie redaktora Tadeusza Gańczarczyka  »

01-07-2010

Tadeusz Gańczarczyk

Wczoraj na cmentarzu w Sosnowcu-Środuli pożegnaliśmy redaktora Tadeusza Gańczarczyka, byłego zastępcę redaktora naczelnego “Trybuny Śląskiej”, a ostatnio redaktora miesięcznika “Nowy Przemysł”, jednego z najlepszych dziennikarzy motoryzacyjnych w Polsce, fana motoryzacji i wyścigów samochodowych.

Red. Tadeusza Gańczarczyka wspominają jego koleżanki i koledzy dziennikarze.

Uczył młodszych solidności i pokory

Oskar Filipowicz z redakcji “Nowy Przemysł”

- Z Tadeuszem pracowaliśmy razem od zawsze. Z kilkuletnią przerwą – dwie dekady. Szmat czasu, a znajomość niemal wyłącznie w pracy, poprzez pracę, nad tekstem i tematem.
Tak naprawdę – poza dumą z córek, której nigdy nie krył – przez profesjonalną codzienność zwykle nie przebijało się to, co prywatne. Może dlatego, że dobrze wykonana robota była dla Tadeusza sprawą najzupełniej osobistą, wymagającą zaangażowania bez reszty.
Terminowanie u Gańczara, bo tak nazywali go młodsi adepci zawodu, nie było nigdy technicznym warsztatem dziennikarskim, gdzie ucznia prowadzi się za rękę. Kontakt z Nim oznaczał natomiast codzienną lekcję rzeczowości i rozsądku, solidności i pokory. To była umiejętność krytycznego słuchania, tolerancja – bez pobłażania nieróbstwu, wrażliwość – bez sentymentu i dystans – bez cynizmu.
Dla redaktora Tadeusza Gańczarczyka nie było tematów mniej ważnych i pobocznych; cała rzeczywistość wymagała uwagi i starań. W ostatnich dwóch latach, już jako koledzy, tworzyliśmy zespół dwuosobowy, w którym nie ma miejsca na złą komunikację czy błędy. Znając Go z dawniejszych lat, wiedziałem, że mogę na Niego liczyć i ufać mu, nie sprawdzając.
Przez ostatnie dwa lata znów zdobywał sobie sympatię ludzi, zwykle dużo młodszych, z innego rodzaju pokoleniowym doświadczeniem. Jeszcze raz sprawdziła się jego naturalna otwartość, spolegliwość, umiejętność rozładowywania napięć. On cieszył się, że zza domowego biurka wrócił do pracy z ludźmi.
W ostatnich tygodniach, kiedy chorował i przebywał w szpitalu, miał problemy z mówieniem, więc kontaktowaliśmy się poprzez krótkie wiadomości. Kolejne depesze z “pola walki” z chorobą odczytywane w telefonie komórkowym, naznaczone były coraz większym trudem i wysiłkiem, z jakimi powstawały. Nie można było oprzeć się wrażeniu, że Tadeusz odchodzi tak jak żył – poprzez słowa i teksty.
Na dzień przed śmiercią, w szpitalu, pożegnał się wyszeptanym zdaniem, w którym było tyle samo żalu, co poczucia winy.
- Wiesz, na razie nie wrócę do pracy…

Jako szef – solidny i wymagający

Stanisław Mol, były dziennikarz “Trybuny Śląskiej”

- Tadeusz przez wiele lat, jako zastępca redaktora naczelnego w “Trybunie Śląskiej” – był moim szefem: wymagającym, bardzo rzeczowym i niezwykle uporządkowanym. Potrafił słuchać, ale też skutecznie przekonywać do swojego zdania.
Był niezwykle pracowity i nie liczył godzin spędzanych w redakcji. Mówiąc bez przesady, była jego drugim domem.
Tadeusz pochodził z dobrze wykształconego pokolenia dziennikarzy i choć zaczynał, jak wielu z nas, w czasach PRL-u, to niezwykle sprawnie już po 1989 roku uczestniczył w budowaniu wolnych mediów. Zawsze wymagał w tekstach bezstronności i sprawdzenia faktów przynajmniej w dwóch źródłach.
Muszę z przykrością przyznać, że wielu dzisiejszych adeptów tego, tak trudnego przecież zawodu, niestety nie bierze sobie do serca żelaznych zasad, które powinny kierować ich pracą w zdobywaniu i weryfikowaniu informacji – właśnie tych, którym był wierny Tadeusz.
On nigdy nie odpuszczał i dbał, by tekst pod każdym względem był dopracowany. Rozmawiał z dziennikarzami o tych tekstach, radził, co jeszcze można poprawić, co dodać, co uzupełnić, by przekazywane treści były solidne i trafiały do umysłów i serc czytelników.

Był świetnym organizatorem

Elżbieta Kazibut-Twórz, redaktor naczelna “Polski Dziennika Zachodniego”

Razem z Tadeuszem przygotowaliśmy setki wydań “Trybuny Śląskiej”. Ja wtedy jako sekretarz redakcji, a on – jako zastępca redaktora naczelnego. Pamiętam nasze, niekiedy dość burzliwe, zebrania i emocje, bez których ta praca straciłaby ów nerw – tak ważny, gdy robimy coś, co kochamy.
Tadeusz zorganizował sprawnie i solidnie funkcjonujący newsroom, czyli pomieszczenie, a zarazem tę część redakcji, gdzie redagowane są serwisy informacyjne. Ten newsroom chodził po prostu jak szwajcarski zegarek.
Cenna umiejętność współpracy i wyznaczania każdemu z nas odpowiednich zadań, powodowała, że nie liczyliśmy godzin spędzanych w redakcji.
Był po prostu dobrym nauczycielem zawodu i świetnym redaktorem.

Wielki znawca motoryzacji

Piotr Myszor, dziennikarz “Polski Dziennika Zachodniego”

Świat dziennikarzy motoryzacyjnych dzieli się zasadniczo na dwie kategorie – fanów motoryzacji, którzy pisanie traktują jako przepustkę do motoryzacyjnych nowości i dziennikarzy, którzy przede wszystkim piszą, a przy okazji lubią samochody.
Tadeusz – podobnie jak ja -należał do tego drugiego kręgu. Kiedy nasi koledzy gonili setne sekundy, ścigając się na torze Poznań, Tadeusz po kilku konkurencjach wycofywał naszą załogę z zawodów i jechaliśmy buszować między nowościami pokazywanymi właśnie na targach poznańskich.
Żyłka poszukiwacza ciekawostek przywiodła go do stworzenia jednego z najbardziej oryginalnych spotkań miłośników motoryzacji w Polsce – Zlotu Pojazdów Dziwnych, na którym – zwłaszcza w pierwszych latach – dominowały wyobraźnia i techniczne eksperymenty. Pojawiały się na nim m.in. konstrukcje złożone z części kilku różnych samochodów, motocykli czy nawet pojazdów rolniczych. W ubiegłym roku zlot odbył się po raz szesnasty. Niestety, na żadnym kolejnym Tadeusza, prawdziwego miłośnika i wytrawnego znawcy pojazdów wszelakich, już nie będzie…

Żegnamy Cię Tadeuszu. Będziemy o Tobie pamiętać.

Koleżanki i koledzy ze śląskich mediów.

Oprac. AGA


Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/525

01-07-2010, 09:45

Zatrzymaj w pamięci  »

Leksykon Polskiego Dziennikarstwa

Leksykon Polskiego Dziennikarstwa

Kilka lat temu, nasza “stowarzyszeniowa” koleżanka, dr Elżbieta Ciborska przygotowała “Leksykon polskiego dziennikarstwa”. Wydawnictwo szybko zniknęło z półek księgarskich, co świadczy o jego przydatności, bieżącej i historycznej.

Obecnie autorka pracuje nad kolejną edycją, zgromadziła już ponad 1500 biogramów.

A jako, że pamięć ludzka jest ulotna zachęcamy Koleżanki i Kolegów do wypełnienia załączonego kwestionariusza i odesłania go na adres: Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach, 40-098 Katowice, ul. Młyńska 1 (VIII piętro, pokój 804) z dopiskiem “Ankieta SD RP”, lub e-mailem na adres:  sdrp.katowice@op.pl

ANKIETA ZG SD RP

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/469