Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-01-2011, 18:05

Akcja “Stop_k” – zarzuty dla dziennikarzy?  »

SILESIA24.com.pl
Maciej Wąsowicz
07-01-2011

Zarzut przestępstwa z art. 14 (?) ustawy prawo prasowe zostanie postawiony Maciejowi Wąsowiczowi, redaktorowi naczelnemu Przeglądu Piekarskiego oraz jego wydawcy Krzysztofowi Turzańskiemu. W sprawie chodzi o brak stopki redakcyjnej w kilku z kilkudziesięciu numerów niezależnego miesięcznika miejskiego.  Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył wiceprezydent Piekar Śląskich. Przegląd Piekarski jest gazetą, która od wielu lat patrzy lokalnej władzy na ręce ujawniając patologie w funkcjonowaniu urzędu i jednostek podległych. – Doniesienie ze strony prezydenta miasta jest odwetem za odwagę, bezkompromisowość i rzetelność w pracy dziennikarskiej – komentuje sprawę Maciej Wąsowicz.

Zarzuty zostaną postawione w najbliższy wtorek (11 stycznia) o godz. 13.00 w Komendzie Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Wcześniej, o godz. 12.00 odbędzie się konferencja prasowa w tej sprawie, podczas której zostanie przedstawiony apel środowisk dziennikarskich oraz opiniotwórczych o zaniechanie działań ograniczających wolność mediów.

Maciej Wąsowicz

Zapraszam do akcji “Stop_k” na facebook:  http://www.facebook.com/pages/Akcja-Stop_k-W-Obronie-Wolnych-Mediow/180722981948990?v=photos&ref=ts#!/pages/Akcja-Stop_k-W-Obronie-Wolnych-Mediow/180722981948990

Całość: http://www.silesia24.com.pl/blog/Maciej.W%C4%85sowicz/1/akcja-stopk-zarzuty-dla-dziennikarzy/711.html

07-01-2011, 15:51

“Władze Piekar Śląskich donoszą na dziennikarzy lokalnej gazety”  »

Wiadomości24.pl
Grzegorz Franki
07-01-2011

Redaktor naczelny i wydawca Przeglądu Piekarskiego usłyszą wkrótce zarzut popełnienia przestępstwa z art. 14 ustawy o prawie prasowym. Na dziennikarzy doniósł wiceprezydent miasta, bo w kilku numerach gazety brakowało stopki redakcyjnej.

Przegląd Piekarski to niezależny miesięcznik miejski, który od wielu lat patrzy na ręce władzy samorządowej Piekar Śląskich, a często ujawnia też patologie w funkcjonowaniu urzędu miasta i podległych mu jednostek.

W kilku numerach czasopisma nie została opublikowana stopka redakcyjna, co pozostaje w niezgodzie z prawem prasowym. Stopka bowiem jest po to, aby wiadomo było kto gazetę wydaje, jest za nią odpowiedzialny i jak go znaleźć.

Brak informacji o redakcji Przeglądu Piekarskiego w niektórych jego wydaniach nie był chyba wielką trudnością w ustaleniu nazwisk redaktora naczelnego i wydawcy dla jednego z wiceprezydentów miasta, który – według nich – złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 14 ustawy o prawie prasowym.

- Do tej pory byłem w tej sprawie świadkiem, ale w najbliższy wtorek prowadzący śledztwo policjant przedstawi mi zarzut złamania prawa – powiedział dla Wiadomości24.pl Maciej Wąsowicz, redaktor naczelny Przeglądu Piekarskiego. Podobne zarzuty usłyszy też wydawca i niedawny konkurent obecnego prezydenta w wyborach samorządowych, Krzysztof Turzański.

Rzecznik prasowy piekarskiego urzędu, Artur Madaliński, nie potrafił dzisiaj potwierdzić, czy istotnie któryś z dwóch wiceprezydentów złożył doniesienie na dziennikarzy.

Także asp. szt. Piotr Budzyń, oficer prasowy KMP w Piekarach Śląskich, gdzie toczy się śledztwo, nie wiedział, czy takie doniesienie w ogóle wpłynęło. – Być może zawiadomienie takie zostało przysłane pocztą i zajmuje się nim któryś z oficerów – powiedział w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem Wiadomości24.pl.

- Doniesienie ze strony prezydenta miasta jest odwetem za odwagę, bezkompromisowość i rzetelność w pracy dziennikarskiej – komentuje całe zdarzenie Maciej Wąsowicz, który zapowiedział na wtorek konferencję prasową, a na portalu społecznościowym Facebook rozpoczął akcję w obronie wolnych mediów pn. “Stop_k”.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wladze_piekar_slaskich_donosza_na_dziennikarzy_lokalnej_1 76557.html

06-01-2011, 19:03

Diamentowy Laur Umiejętności i Kompetencji dla Krzysztofa Zanussiego  »

PAP/rig
PAP/ów
06-01-2011

Reżyser Krzysztof Zanussi otrzyma w tym roku Diamentowy Laur Umiejętności i Kompetencji. Nagroda przyznawana jest od 19 lat przez środowiska gospodarcze Śląska i Opolszczyzny.
Listę tegorocznych laureatów tej prestiżowej przyznawanej na Śląsku nagrody przesłała PAP Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach, przy której działa Kapituła Laurów. Nagrody zostaną wręczone 15 stycznia podczas gali w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca.
Najwyższe wyróżnienie – Diamentowy Laur – co roku trafia do wybitnych osobistości, których postawa i działalność ma uniwersalny, międzynarodowy wymiar. W ubiegłym roku laureatem został współtwórca Wolnych Związków Zawodowych, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
W minionych latach Diamentowymi Laurami uhonorowani zostali m.in. papież Jan Paweł II, prezydenci Lech Wałęsa i Vaclav Havel, sekretarz generalny NATO Javier Solana, kard. Stanisław Dziwisz, Jan Nowak-Jeziorański, profesorowie Bronisław Geremek, Zbigniew Brzeziński i Władysław Bartoszewski, reżyser Andrzej Wajda i unijny komisarz Andris Piebalgs.
Coroczne gale Laurów są okazją do uhonorowania ludzi polityki, nauki, kultury, kościoła i gospodarki, którzy “przez swoją działalność wnoszą nieprzeciętny wkład w rozwój regionu i kraju”. Otrzymują oni kryształowe, platynowe i złote laury. Specjalnymi kategoriami są laury “Pro publico bono” oraz “Ambasador spraw polskich”. Innego rodzaju Laury zdobywają firmy i menedżerowie.
Wśród tegorocznych laureatów platynowych laurów “Pro publico bono” znaleźli się m.in.: dziennikarz radiowy i telewizyjny, prezenter, redaktor naczelny Faktów TVN – Kamil Durczok, propagatorka kultury śląskiej, senator Maria Pańczyk-Pozdziej, Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Prasa Śląska oraz Prezes Zarządu  – Zenon Nowak, natomiast platynowy laur “Ambasadora spraw polskich” otrzymał m.in. Wydział Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego oraz jego dziekan – profesor UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz.
Ok. 30-osobowa kapituła Laurów działa przy Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach. W jej skład wchodzą m.in. przedstawiciele śląskich środowisk gospodarczych, marszałkowie woj. śląskiego i opolskiego, samorządowcy, parlamentarzyści oraz osoby wyróżnione w poprzednich edycjach. Laury to obecnie najbardziej prestiżowa nagroda przyznawana na Śląsku.

Całość: http://historia.pap.pl/?q=content/diamentowy-laur-umiej%C4%99tno%C5%9Bci-i-kompetencji-dla-krzysztofa-zanussiego

05-01-2011, 10:35

Andrzej Igras – redaktor naczelny czasopism BMP nie żyje  »

05-01-2011

Andrzej Igras

Pogrążeni w smutku pracownicy oraz kierownictwo BMP Sp. z o.o. z Raciborza informują, że 3 stycznia 2011 roku zmarł nagle Andrzej IGRAS – współzałożyciel i wiceprezes firmy oraz redaktor naczelny czasopism branżowych BMP.

Andrzej Igras był współzałożycielem firmy wydawniczej Agro-Tech, a ostatnio członkiem zarządu, redaktorem naczelnym w raciborskiej spółce BMP, wydającej czasopisma branżowe. Był członkiem naszego Stowarzyszenia.

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/1494

31-12-2010, 20:02

“List w obronie dyrektora zespołu “Śląsk”  »

PAP
31-12-2010

List otwarty w obronie dyrektora Zespołu Pieśni i Tańca “Śląsk” Adama Pastucha napisali czterej znani śląscy dziennikarze. Ich zdaniem, należy przedłużyć umowę obecnemu dyrektorowi na kierowanie zespołem, a nie rozpisywać konkurs na to stanowisko.

Kadencja obecnego dyrektora Adama Pastucha upływa w piątek.

Pismo w tej sprawie, adresowane do marszałka woj. śląskiego Adama Matusiewicza, podpisali: dyrektor programowy TVS Marek Czyż, szef Anteny Polskiego Radia Katowice Henryk Grzonka i dziennikarz tej rozgłośni Piotr Pagieła oraz publicysta Michał Smolorz. Ten ostatni sytuacji w zespole poświęcił też tekst opublikowany w piątek w katowickim dodatku do “Gazety Wyborczej”.

Autorzy listu napisali, że decyzję zarządu woj. śląskiego o nieprzedłużeniu umowy o pracę z Pastuchem i zapowiedź rozpisania konkursu na to stanowisko przyjęli “z ogromnym zadziwieniem”.

“Śledząc od lat działalność Zespołu +Śląsk+, informując o jego dokonaniach i sukcesach, a także recenzując programy i projekty artystyczne dla naszych czytelników, radiosłuchaczy i telewidzów, zawsze byliśmy pełni podziwu dla zdolności menedżerskich dyrektora Adama Pastucha” – czytamy w piśmie.

Jego autorzy przypomnieli, że to założyciel zespołu i jego wieloletni dyrektor profesor Stanisław Hadyna wybrał Pastucha na swego współpracownika, “wiedząc, że jest on wszechstronnie przygotowany i ma wysokie kwalifikacje do prowadzenia Zespołu +Śląsk+”.

Przekonują też, że Pastuch jest kontynuatorem wizji Hadyny, twórczo ją rozwijając i wzbogacając. “To dzięki jego pracy, zaangażowaniu i godnej podziwu kreatywności dzisiejszy +Śląsk+ jest potężną, nowoczesną firmą artystyczną” – czytamy w liście.

W opinii autorów listu decyzja zarządu województwa rodzi podejrzenia o “inną niż względy merytoryczne motywację”. Apelują o ponowne rozważenie wszczęcia procedury pozakonkursowego powołania Pastucha na stanowisko dyrektora.

Pastuch kieruje “Śląskiem” od 1999 r. Przejął tę funkcję po śmierci twórcy i wieloletniego szefa zespołu – prof. Stanisława Hadyny. Jeszcze kilka tygodni temu poprzedni zarząd województwa podjął uchwałę, by wystąpić do ministra kultury o zgodę na przedłużenie umowy o pracę z obecnym dyrektorem bez konkursu, do roku 2015. Nowy, wyłoniony po wyborach zarząd anulował jednak tę decyzję i zdecydował, że konkurs zostanie przeprowadzony.

Jak argumentowali przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, konkurs “zawsze pozwala wszystkim kandydującym na to, aby wytężyli swoje siły, aby tchnęli coś nowego w działania zespołu”. Podkreślali, że obecny dyrektor też może kandydować. Wskazywali, że kandydaci będą zobligowani, by “przedstawić nowe pomysły dotyczące rozwoju zespołu”.

Obsada stanowiska dyrektora zespołu wywołała spór podczas ostatniej, środowej sesji Sejmiku. Wyjaśnień od zarządu województwa domagali się opozycyjni radni SLD. Marszałek Matusiewicz argumentował, że procedura bezkonkursowa budzi kontrowersje i spotkała się ze sprzeciwem związków.

Kadencja Pastucha upływa 31 grudnia. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu obowiązki dyrektora będzie pełnił Tomasz Janikowski – poinformował Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

Konkurs ma być ogłoszony jeszcze w pierwszej połowie stycznia. W skład komisji konkursowej, która wyłoni kandydata na dyrektora, wejdzie m.in. przedstawiciel resortu kultury. Przed formalnym powołaniem na stanowisko, na temat osoby wskazanej przez komisję mają się wypowiedzieć związkowcy i organizacje twórców działające przy zespole. Ich opinia nie będzie dla zarządu województwa wiążąca.

Zespół Pieśni i Tańca “Śląsk” powstał 1 lipca 1953 r. Od początku jego siedziba mieści się w Koszęcinie. Zespół prezentuje folklor śląski; w jego repertuarze są także polskie pieśni i tańce oraz opracowania oper, oratoriów, muzyki klasycznej i sakralnej.

Całość: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/news/list-w-obronie-dyrektora-zespolu-slask,1577927,225

31-12-2010, 19:07

Czesław Ludwiczek napisał historię tenisa ziemnego na Śląsku  »

slask.naszemiasto.pl
PAP
31-12-2010

Historia tenisa ziemnego na Śląsku autorstwa Czesława Ludwiczka ukazała się w ostatnich dniach grudnia. Autor, wieloletni dziennikarz i działacz sportowy, zaczyna swą opowieść w roku 1918, kończy – we wrześniu 2010.

"Tenis na Śląsku" Czesława Ludwiczka

“Chciałem odejść od koncentrowania się na wynikach. Starałem się wydobyć szersze tło wydarzeń, dotrzeć do ciekawostek, interesujących, archiwalnych zdjęć. Książka nie stanowi rysu encyklopedycznego, bo musiałaby być dziesięciokrotnie obszerniejsza” – powiedział Ludwiczek.

Przypomniał w książce, że ćwierć wieku temu działało w regionie ponad 30 klubów, dziś w spisie Śląskiego Związku Tenisowego figuruje 13, z których większość zawiesiła jakąkolwiek aktywność wyczynową.

“Czy to oznacza, że w tej przemysłowej części kraju jest mniej tenisa? Otóż nie! Można nawet zaryzykować twierdzenie, że jest go więcej niż kiedykolwiek, ale tylko w rekreacyjnej formie. Zbieranie materiałów trwało kilkadziesiąt lat, bo tyle zajmowałem się tenisem. I przez cały ten czas coś tam zostawało w głowie, w zapiskach, wycinkach gazetowych, a z ostatnich kilkunastu lat w komputerze” – dodał Ludwiczek, który swoją przygodę z pisaniem rozpoczął ponad pół wieku temu w PAP.

Całość: http://slask.naszemiasto.pl/artykul/720286,czeslaw-ludwiczak-napisal-historie-tenisa- ziemnego-na-slasku,id,t.html