Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

11-11-2011, 21:48

Kabaret Rak po raz 16. przyznał “Hanysy”. Nagrodzono dziennikarkę DZ  »

Dziennik Zachodni
(PAP)
11-11-2011

Dziennikarka Teresa Semik, eurodeputowany Jan Olbrycht i lider zespołu Feel Piotr Kupicha – to niektórzy spośród tegorocznych laureatów “Hanysów”. Nagrodę już po raz 16. przyznał kabaret Rak. Uroczystość, jak co roku, odbyła się Rudzie Śląskiej.

Teresa Semik ze statuetką "Hanysa"

Statuetki “Hanysów” przyznawane są osobom i instytucjom zasłużonym dla Śląska. “Kabaret Rak nie jest aż tak ważny, by decydować o tym, co się komu należy. Po prostu mamy naszą imprezę, na którą chcemy zapraszać bardzo fajnych, poważnych ludzi, którzy coś znaczą i to jest wyróżnienie dla nas, że oni przyjeżdżają” – powiedział PAP członek kabaretu Rak, Grzegorz Poloczek.

Teresa Semik z “Dziennika Zachodniego” została wyróżniona za rzetelność dziennikarską i promocję “Hanysów”.

Były marszałek woj. śląskiego, obecnie eurodeputowany Jan Olbrycht dostał nagrodę za wysoką kulturę polityczną, a Piotr Kupicha – za zachowanie skromności mimo osiągniętego sukcesu.

Poza nimi, tegorocznymi “Hanysantami” zostali: Anna Musialik i Henryk Grzonka z Radia Katowice za audycję “Ligoniowe Radio”, Jacek Zowada – góral zasłużony dla kultury beskidzkiej, a także śląski filatelista mieszkający w Niemczech Jan Olchowik

Anna Musialik i Henryk Grzonka ze statuetkami "Hanysów"

Inni wyróżnieni to: Andrzej Miś z Radia Piekary za stworzenie na tej antenie swojskiej atmosfery i Waldemar Patlewicz z Telewizji Katowice za tworzenie śląskich programów rozrywkowych. Statuetkę odebrał też aktor Dariusz Niebudek – za ukochanie gwary śląskiej i za to, że “tak bardzo chciałby być Ślązakiem, choć pochodzi z Kielc”.

Poloczek tłumaczy, że “Hanysy” są nagrodą przyznawaną ponad wszelkimi podziałami. “Ludzie się mieszają, przeprowadzają, Europa się jednoczy. Trzeba zamazywać granice i pokazywać, że jesteśmy otwarci na innych i przyjaźnie nastawieni i że doceniamy dobro w każdym człowieku, nieważne skąd on pochodzi” – zastrzegł. Członkowie kabaretu Rak podkreślają też, że ważne, by “Hanysami” wyróżniać także osoby, które nie są powszechnie znane, ale bezgranicznie oddane swojej pasji.

Statuetka “Hanysa” to odlana z brązu postać hutnika. Dotychczas członkowie kabaretu Rak – Krzysztof Hanke, Krzysztof Respondek i Grzegorz Poloczek – wyróżnili tą nagrodą m.in. Lecha Wałęsę, Małgorzatę Szejnert, Kazimierza Kutza, Jana Miodka, Dorotę Simonides, Ireneusza Dudka, Adama Małysza, Ninę Terentiew, Zespół Pieśni i Tańca “Śląsk” oraz NSZZ “Solidarność”.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/471508,kabaret-rak-po-raz-16-przyznal-hanysy- nagrodzono,id,t.html

10-11-2011, 18:45

Dziennikarze stanęli w obronie Moniki Olejnik  »

Press
10-11-2011

Wojciech Czuchnowski (“Gazeta Wyborcza”) i Bertold Kittel (TVN) napisali list otwarty w obronie Moniki Olejnik (Radio Zet i TVN 24). Chcą bojkotować Romana Kotlińskiego, posła i naczelnego tygodnika “Fakty i Mity”, za to, że atakuje dziennikarkę za przeszłość jej ojca.

Monika Olejnik

Zdaniem obu dziennikarzy Roman Kotliński, poseł i redaktor naczelny tygodnika “Fakty i Mity”, prowadzi wobec dziennikarki “brudną kampanię”. – Nazywamy go listem w obronie Moniki Olejnik, ale tak naprawdę chodzi o zaprotestowanie przeciwko językowi, jakim posługuje się Roman Kotliński. I szerzej, chodzi o znak ostrzegawczy dla polityków, że w debacie publicznej nie ma miejsca dla takich osób – mówi Wojciech Czuchnowski z “GW”.

Dziennikarze zbierali podpisy pod listem podczas długiego weekendu; podpisało się 55 osób:

 

Agata Adamek
Marek Balawajder
Maria Bnińska
Krzysztof Bobiński
Wojciech Czuchnowski
Dariusz Ćwiklak
Paweł Dejmek
Maciej Duda
Adrian Furgalski
Grzegorz Gauden
Maciej Gawlikowski
Filip Gawryś
Mariusz Gierszewski
Andrzej Golimont
Jarosław Jabrzyk
Bertold Kittel
Andrzej Klim
Katarzyna Kolenda-Zaleska
Katarzyna Kozłowska
Natalia Książka
Agnieszka Kublik
Marta Kuligowska
Waldemar Kumór
Cezary Łazarewicz
Łukasz Lipiński
Katarzyna Letkiewicz
Anna Marszałek
Grzegorz Miecugow
Edward Miszczak
Małgorzata Moszczeńska
Jacek Mroczek
Agata Nowakowska
Jan Ordyński
Roman Osica
Jacek Otffinowski
Łukasz Perzyna
Andrzej Przemyski
Paweł Reszka
Jerzy Rey
Małgorzata Saadani
Grzegorz Sieczkowski
Paweł Sito
Marek Smółka
Jadwiga Stachura
Andrzej Szozda
Piotr Śmiłowicz
Teresa Tarnowska
Robert Walenciak
Adam Wajrak
Ewa Wanat
Katarzyna Wende
Jakub Wende
Dominika Wielowieyska
Robert Zieliński
Mariusz Ziomecki

Oto treść listu:

Na łamach tygodnika “Fakty i Mity”, jego redaktor naczelny Roman Kotliński prowadzi brudną kampanię wymierzoną w dobre imię Moniki Olejnik – dziennikarki TVN 24 i Radia Zet. Atakuje dziennikarkę za przeszłość jej ojca, posługuje się przy tym insynuacjami i manipulacją.

 Atak na Monikę Olejnik jest odwetem za niewygodne pytania, które dziennikarka zadawała w prowadzonych przez siebie audycjach. Przypomniała, że Kotliński zaprosił na promocję swojego pisma mordercę ks. Popiełuszki, Grzegorza Piotrowskiego, dla którego potem otworzył łamy tygodnika.

Poziom i plugawy język publikacji Kotlińskiego na temat Moniki Olejnik wyklucza rzeczową polemikę z nimi.

Zabieramy w tej sprawie głos, ponieważ Roman Kotliński jest posłem na Sejm obecnej kadencji. Swoje artykuły ogłasza już jako parlamentarzysta Ruchu Palikota. Tolerowanie podobnych ekscesów budzi nasz sprzeciw, a “wyrazy ubolewania” ze strony tej partii uznajemy za niewystarczające odcięcie się od takich metod.

Obecność Kotlińskiego w Sejmie jest kontynuacją smutnej tradycji dopuszczania do najwyższych stanowisk w państwie osób, które nie spełniając podstawowych standardów, nie są tych stanowisk godne.

Wzywamy posłów Sejmu RP do zainteresowania postawą Kotlińskiego komisji etyki poselskiej. Deklarujemy też bojkot Kotlińskiego, jako osoby kompromitującej polską politykę i polskie dziennikarstwo.

Wojciech Czuchnowski i Bertold Kittel

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/27488,Dziennikarze-staneli-w-obronie-Moniki-Olejnik

10-11-2011, 12:48

Janoschowy Cholonek potworny i potwornie śmieszny  »

Nowiny Zabrzańskie
/dach/
10-11-2011

“Cholonek” to książka, która opowiada o Śląsku, ale dotyka uniwersalnych ludzkich dylematów – mówiono w Teatrze Nowym, podczas promocji nowego wydania książki Janoscha. Trzeba było na nie czekać ponad 30 lat.

- Ta książka wstrząsnęła mną. Wcześniej nie sądziłem, że w taki sposób można pisać o Śląsku i Ślązakach. Janosch ma wielki talent, to humorysta, który potrafił się śmiać nawet z wydarzeń tragicznych, jak wojna czy faszyzm. Jego opowieści mają pierwiastek szekspirowski – mówił Kazimierz Kutz podczas promocji książki “Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”, w poniedziałek w Teatrze Nowym. Kazimierza Kutza w teatrze nie było, bo pojechał do Warszawy na inauguracyjne posiedzenie senatu, ale jego wypowiedzi o Janoschu, niemieckim pisarzu urodzonym w Zabrzu, który niedawno został honorowym obywatelem Zabrza, prezentowano na telebimie. Na teatralnej scenie o Cholonku dyskutowali Bartosz Wieliński i Aleksandra Klich z “Gazety Wyborczej”, Adam Szostkiewicz z tygodnika “Polityka” oraz Jerzy Illg, redaktor naczelny “Znaku”, który wydał książkę.

Spotkanie podsumowujące Rok Janoscha

- Czym się tak ekscytujemy? Opowieścią o ludziach brudnych, śmierdzących, aspołecznych? Przecież to na pierwszy rzut oka ohydny świat – prowokująco pytał prowadzący spotkanie B. Wieliński.

- Dla mnie ta książka jest bolesna. Fascynuje mnie jej epickość, język, ale odrzuca przesadny naturalizm – mówiła Aleksandra Klich. – Wydawać by się mogło, że Śląsk opisany w “Cholonku” już umarł, że nie ma już ulicy Piekarskiej, na której mieszkał Janosch, nie ma tych ludzi. Tymczasem taki Śląsk przetrwał w każdym z nas. “Cholonek” jest jak zwierciadło, w którym odnajdujemy nasze najgorsze cechy, ten konformizm, oportunizm. Dla bohaterów książki najważniejsze jest właśnie przetrwanie.

- Czy można potępiać ludzi za chęć przetrwania? – pytał B. Wieliński.

- Nie, ale u Janoscha bohaterowie są zredukowani do podstawowych czynności życiowych, jedzenia, picia, rozmnażania. Niby chcą żyć lepiej, marzą o wyrwaniu się ze swojego świata, ale na co dzień liczą się tylko bieżące potrzeby. Janosch, przy całej grotesce, absurdzie i czarnym humorze, prezentuje ich z bezlitosną czułością, ostro, przenikliwie, ale z empatią i ciepłem – mówił Jerzy Illg.

- Dla mnie “Cholonek” jest zderzeniem dwóch twarzy ówczesnego Śląska. Z jednej strony była to kraina nowoczesności, w której rozwijał się przemysł, fabryki, kopalnie, nowoczesne osiedla robotnicze, z drugiej – totalne szambo, na dnie którego żyli zwykli ludzie – stwierdził B. Wieliński.

- Ja również w “Cholonku” nie widzę tego śmiechu, humoru, o którym wcześniej mówiliście. Dla mnie na kartach tej książki dowcip walczy z egzystencjalizmem. I przegrywa. Ta książka jest rozpaczliwie egzystencjalna – mówił Adam Szostkiewicz.

- Na tym polega wielka literatura, że bazując na sprawach lokalnych dotyka też uniwersalnych ludzkich dylematów – powiedział J. Illg. – “Cholonek” jest potworny, ale i potwornie śmieszny. Pokazuje, jakim tyglem kulturowym był Śląsk w tamtych czasach. Ludzie, którzy tu żyli i czuli się Polakami, byli przez Niemców traktowali z pogardą za wierność Polsce, a dla Polaków byli podejrzani, bo mieszkali na terenie Niemiec. Ich miłość do Polski była nieodwzajemniona, wywoływała uczucie zranienia.

- Śląsk jest kulturą pogranicza. Siła tej kultury wciąż jest potworna. Teraz w Warszawie jest wręcz moda na śląskość, wiele osób twierdzi, że po prostu fajnie jest być Ślązakiem – podsumował dyskusję B. Wielicki.

Jerzy Illg tłumaczył, dlaczego dopiero teraz wydał tę książkę. – Przez wiele lat czekałem, bo liczyłem na to, że Kazimierz Kutz zrobi film na jej podstawie. Raczej jednak nie zrobi; mówił niedawno, że boi się, że film strywializowałby tę powieść.

- Też jakoś tego nie widzę, by w warszawskim kinie w jednej sali wyświetlano “Bitwę warszawską” w 3D, a w drugiej “Cholonka” – mówił B. Wielicki.

- Chyba, że “Cholonek” też byłby w 3D – to stwierdzenie A. Szostkiewicza wywołało salwy śmiechu i zakończyło dyskusję.

Po spotkaniu katowicki Teatr Korez pokazał spektakl, przygotowany na podstawie “Cholonka”. Zabrakło miejsc dla widzów. Było i śmiesznie, i smutno, i strasznie…

Całość: http://www.nowinyzabrzanskie.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=3&Itemid=4

09-11-2011, 19:33

Maria Pańczyk – Pozdziej wicemarszałkiem Senatu  »

Gazeta Wyborcza Katowice
jm, PAP
09-11-2011

Pani senator z Tarnowskich Gór została wybrana w środę na wicemarszałka Senatu. Pańczyk – Pozdziej, radiowa dziennikarka, jest znana jako popularyzatorka kultury śląskiej.

Maria Pańczyk - Pozdziej

Pańczyk – Pozdziej senatorem Platformy Obywatelskiej jest po raz trzeci z rzędu. Wcześniej była radną sejmiku śląskiego. Urodziła się w Tarnowskich Górach, a z wykształcenia jest polonistką. Najpierw pracowała jako nauczycielka, a od 1971 jest dziennikarką Radia Katowice. Jest znana przede wszystkim z programów poświęconych kulturze śląskiej. Największym powodzeniem cieszy się jej “Po naszymu, czyli po śląsku”. Pańczyk – Pozdziej jest również pomysłodawczynią konkursu o tej samej nazwie, którego 21. edycja odbędzie się w listopadzie w Zabrzu. Nowa wicemarszałek Senatu włączyła się też w toczącą się w ostatnich latach dysputę o języku śląskim. Według Pańczyk – Pozdziej śląski nie jest językiem.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,10620255,Maria_Panczyk_Pozdziej_wicemarszalkiem_Senatu.html

09-11-2011, 09:52

Tomasz Lis tworzy cosnowego.pl. “Opiniotwórczo i za darmo”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
09-11-2011

Swój serwis informacyjno-publicystyczny Tomasz Lis przygotowuje wspólnie z firmą NextWeb. Strona ruszy na początku 2012 r., a na razie działa jej wizytówka pod adresem cosnowego.pl.

Tomasz Lis

Serwis przygotowywany przez Tomasza Lisa i NextWeb Media ma mieć charakter informacyjno-publicystyczny i zawierać tylko treści wysokiej jakości. – Chcemy pokazać, że w polskim internecie jest miejsce na dobre, jakościowe dziennikarstwo i realną debatę społeczną – przekonywał Lis podczas prezentacji na Forum IAB.

Strona będzie zajmować się nie tylko polityką, lecz również gospodarką, kulturą, nauką czy sportem. Z każdej z tych dziedzin swoje teksty ma zamieszczać po kilku wybitnych specjalistów: polityków, biznesmenów, artystów i sportowców. Tomasz Lis deklaruje, że serwis będzie apolityczny i chętnie zamieści komentarze np. prawicowych polityków. - Z tym że będziemy przestrzegać zasad tolerancyjności i otwartości prezentowanych poglądów - zastrzega.

- Skoro oglądalność telewizyjnych serwisów informacyjnych i sprzedaż gazet, szczególnie w Polsce, ale również na całym świecie, od dłuższego czasu spada, to nie znaczy, że zmniejszają się potrzeby informacyjne ludzi, tylko że znajdują oni informacje w internecie - uzasadnia Lis. – Jednak do sieci nie przeniosło się jeszcze dziennikarstwo wysokiej jakości. Nagród branżowych nie dostają dziennikarze internetowi, ani nawet nie są do nich nominowani. Ale w najbliższym czasie bardzo dobrzy dziennikarze też trafią do internetu, bo za odbiorcami przechodzą tam też pieniądze wydawane przez reklamodawców – opisuje.

PMPG, wydawca “Wprost”, którego redaktorem naczelnym jest Tomasz Lis, nie ma nic przeciwko jego zaangażowaniu w ten projekt, ponieważ Lis odpowiada tylko za papierowe wydanie tygodnika, a serwis wprost24.pl ma osobną redakcję.

Technologiczną obsługą serwisu będzie się zajmować firma NextWeb Media, do której należy m.in. sieć blogów technologicznych Blomedia, a także strony ABCzdrowia.pl i Patenting.pl. - W przygotowywanym portalu będą publikowane zarówno teksty, jak i materiały wideo - mówi nam Marcin Barciński, CEO firmy. – Według obecnych założeń wszystkie treści będą darmowe i nie będą oferowane innym mediom. Jeszcze nie jest natomiast przesądzone, czy użytkownicy będą mogli zakładać i prowadzić blogi - dodaje.

Tomasz Lis zastrzega, że jest bardziej narratorem i patronem tego serwisu, natomiast nie będzie jego redaktorem naczelnym. - Oczywiście od czasu do czasu będę pisywał i pojawiał się na stronie, ale nie będę operacyjnie nią zarządzał – dodaje. Nazwisko redaktora naczelnego portalu ma zostać ogłoszone w najbliższym czasie.

Projektem zarządza spółka Glob360, którą Tomasz Lis założył z NextWeb Media oraz hinduskim biznesmenem Nipunem Guptą. Zgodnie z danymi z

KRS Lis ma w tej spółce45 proc. udziałów, NextWeb Holding (zarejestrowany w Luksemburgu właściciel NextWeb Media) – 40 proc. (jego właściciele to m.in. byli menedżerowie Trader Classifieds Media), a pozostałe 15 proc. należy do radcy prawnego Roberta Jędrzejczyka. Prezesem Glob360 jest Aleksandra Karasińska, z którą Lis pracował razem w TVN i Polsacie, a która teraz jest jego zastępczynią we “Wprost”.

Serwis ma ruszyć za 10-11 tygodni, czyli na początku przyszłego roku. Na razie działa tylko jego wizytówka – pod adresem cosnowego.pl. Będą tam zamieszczane na bieżąco informacje o przygotowywaniu i starcie serwisu.

Na jaką popularność serwisu liczą jego twórcy? - Skoro największy polski dziennik opiniotwórczy, “Gazeta Wyborcza” sprzedaje się średnio w ok. 250 tys. egzemplarzy, to nasz serwis może mieć 500 tys., a może nawet 800 tys. stałych użytkowników - mówi Tomasz Lis. – Na pewno nie zamierzamy się ścigać z portalami takimi jak Onet czy Wirtualna Polska, bo to zwyczajnie, mówiąc językiem bokserskim, nie ta sama kategoria wagowa - zaznacza.

Projekt cosnowego.pl ma trzech udziałowców. Oprócz Tomasza Lisa są nimi: Adam Płona z firmy Next Web i Robert Jędrzejczyk.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-tworzy-cosnowego-pl-opiniotworczo-i-za-darmo

08-11-2011, 19:26

Zmarł Jarosław Maria Lewicki  »

08-11-2011

Zmarł Jarosław Maria Lewicki. Urodził się w Katowicach 31 stycznia 1948 roku. Był dziennikarzem i pisarzem. Studiował prawo i dziennikarstwo.

Jarosław Maria Lewicki

Jest autorem powieści, zbiorów opowiadań, słuchowisk radiowych oraz publicystyki społecznej związanej z problemami urbanizacji, autorem recenzji dotyczących utworów literackich, dzieł malarskich, muzycznych. Publikował m.in. w “Poglądach”, nowojorskim “Nowym dzienniku”, “Opcjach”, “Śląsku”. Ostatnio, wspólnie z oddziałem SARP w Katowicach, wydawał pismo “Kościuszki i okolice”.

W 1980 był pomysłodawcą i współtwórcą Komitetu Odbudowy Muzeum Śląskiego w Katowicach, później rzecznikiem prasowym Komitetu. Jego działania doprowadziły w konsekwencji do restytucji Muzeum Śląskiego.

Jako społecznik zajmował się problemami miasta, które omawiał na łamach prasy, w radio, w telewizji, również podczas swoich spotkań autorskich. Jest autorem książek o Katowicach. Z jego inicjatywy powstało wiele imprez kulturalnych.

Powołał także do życia Stowarzyszenie “Kościuszki i okolice”, które zajmuje się m.in. problemami architektury modernistycznej w Katowicach. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/2527