Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

23-10-2012, 17:53

1000 numer Dużego Formatu: Fotoportret Polaka 2012  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
23-10-2012

W czwartek (25 października 2012 roku) ukaże się tysięczne wydanie Dużego Formatu, czwartkowego dodatku Gazety Wyborczej, a w nim 32 strony reportaży m.in. Wojciecha Tochmana, Mariusza Szczygła, Wojciecha Staszewskiego.

Duży Format, a wcześniej Magazyn Gazety, ukazuje się z Gazetą Wyborczą od 1993 r. Magazyn, publikowane w nim teksty oraz piszący je dziennikarze byli wielokrotnie laureatami prestiżowych nagród, m.in.: Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Fundacji im. Anny Lindh czy Grand Press.

Duży Format jest od 20 lat nieodłącznym elementem Gazety Wyborczej. To wyjątkowe teksty i materiały przygotowywane przez najwybitniejszych polskich dziennikarzy i reporterów – na naszych łamach publikowali mistrzowie reportażu: Ryszard Kapuściński, Hanna Krall, Małgorzata Szejnert i czołówka uznanych reporterów młodszego pokolenia takich jak Irena Morawska, Mariusz Szczygieł, Wojciech Tochman, Lidia Ostałowska i Jacek Hugo-Bader  – mówi Włodzimierz Nowak, szef “Dużego Formatu”

1000 numer Dużego Formatu

W  jubileuszowym wydaniu magazynu reporterów czytelnicy znajdą reportaż Wojciecha Tochmana z Filipin “Dachy nad grobami będą zabronione” o slumsach na wielkich cmentarzach Manili oraz wielokrotny portret Polaka 2012 r. autorstwa Grzegorza Szymanika, który wraz z fotoreporterem Albertem Zawadą wybrał się PKP w podróż przez Polskę. Grzegorz Sroczyński pyta Katarzynę Grocholę, co czeka Polaków, a Witold Szabłowski portretuje Islandczyków po kryzysie i pokazuje, że może być on krzepiący. Tomasz Kwaśniewski przedstawi twórcę i właściciela Filmwebu, a Mariusz Szczygieł zdradza sekrety reportera w swoim “Dzienniku ze strachu”.

Z okazji 1000. numeru magazynu uruchomiona została cyfrowa Galeria Reportażu “Dużego Formatu”- na Wyborcza.pl oraz w wydaniach cyfrowych Gazety Wyborczej na iPadzie i Kindlu publikowane są najlepsze reportaże autorów “Dużego Formatu”: Wojciecha Tochmana, Mariusza Szczygła, Lidii Ostałowskiej, Włodzimierza Nowaka, Pawła Smoleńskiego, Jacka Hugo-Badera, Katarzyny Surmiak-Domańskiej, Leszka Talki, Tomasza Kwaśniewskiego oraz Witolda Szabłowskiego.

Tysięczne wydanie “Dużego Formatu promowane jest w Gazecie Wyborczej i na Gazeta.pl

Całość: http://media2.pl/media/97285-1000-numer-Duzego-Formatu-Fotoportret-Polaka-2012.html

23-10-2012, 17:42

Zimoch, Jagielski, Karnowski i bloger nominowani do nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
23-10-2012

Trzynastu dziennikarzy zostało nominowanych do tegorocznej edycji Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Wśród nich po raz pierwszy znalazł się bloger. Zwycięzcę oraz dwójkę wyróżnionych poznamy 22 listopada.

Wojciech Jagielski

Już po raz ósmy Kapituła Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego ogłosiła swoje nominacje. W tym roku otrzymali je: Paweł Gadomski (TVP1), Wojciech Jagielski (PAP), Jerzy Jurecki (“Tygodnik Podhalański”), Jacek Karnowski (Wpolityce.pl), Michał Majewski i Sylwester Latkowski (“Wprost”), Ewa Siedlecka (“Gazeta Wyborcza”), Wawrzyniec Smoczyński (“Polityka”), Joanna Solska (“Polityka”), Przemysław Talkowski (Polsat), Piotr Waglowski (prawo.vagla.pl), Robert Zieliński (“Dziennik Gazeta Prawna”), Tomasz Zimoch (Polskie Radio Program 1).

Nagroda Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego jest przyznawana od 2005 roku. Otrzymują ją autorzy materiałów dziennikarskich, które zdaniem Kapituły, istotnie wpłynęły na świadomość Polaków, odkrywając przed nimi to, co wcześniej ukryte lub niedopowiedziane. Celem Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego jest wyróżnienie tych, którzy mają odwagę łamać stereotypy, wykraczać poza schematy i zaglądać “za kulisy” otaczającej nas rzeczywistości. Członkowie Kapituły nie mogą nominować dziennikarzy ze swoich redakcji.

Wśród dotychczasowych laureatów Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego znaleźli się: Alicja Kos i Wojciech Cieśla (2005); Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski (2006); Adam Wajrak (2007); Ewa Stankiewicz i Anna Ferens (2008); Ewa Ewart (2009); Paweł Reszka i Michał Majewski (2010); Andrzej Poczobut (2011). W 2010 roku – w 20. rocznicę powstania Radia ZET – przyznano również Nagrodę Specjalną Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego “Dziennikarz XX-lecia” dla dziennikarza, który – zdaniem Kapituły Konkursu – przez ostatnich 20 lat stał się dla Polaków symbolem niezależnego, obiektywnego i wolnego od nacisków dziennikarstwa. Trafiła w ręce Jerzego Baczyńskiego – Redaktora Naczelnego tygodnika “Polityka”.

Całość: http://media2.pl/media/97283-Zimoch-Jagielski-Karnowski-i-bloger-nominowani-do-nagrody-im.-Woyciechowskiego.html#utm_source=news&utm_medium=link&utm_campaign=textlink

23-10-2012, 14:29

Mariusz Max Kolonko będzie komentatorem Superstacji  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
23-10-2012

Telewizja Superstacja będzie współpracowała z kolejnym znanym dziennikarzem. Po Piotrze Gembarowskim do dziennikarzy stacji dołączy Mariusz Max Kolonko, który kilka dni temu ostro krytykował polskie media.

Mariusz Max Kolonko

Kilka dni temu w jednym z wywiadów Mariusz Max Kolonko skrytykował polskich dziennikarzy i polskie media, twierdząc m.in. że zajmują się “totalnymi pierdołami”. Teraz dziennikarz będzie miał okazję zaprezentować swój dziennikarski warsztat.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, Mariusz Max Kolonko będzie politycznym komentatorem Superstacji.

Z informacji Presserwisu wynika natomiast, że Mariusz Max Kolonko ma relacjonować dla Superstacji przebieg trwającej właśnie w Stanach kampanii prezydenckiej. Mariusz Max Kolonko – jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, prezenter i producent telewizyjny, scenarzysta. Były korespondent TVP i TVN w USA. Od września 2009 publicysta amerykańskiego portalu opiniotwórczego “The Huffington Post”.

Całość: http://media2.pl/media/97232-Mariusz-Max-Kolonko-bedzie-komentatorem-Superstacji.html

23-10-2012, 13:06

Magda Jethon: Trójka jest w pełni obiektywna i pluralistyczna  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
22-10-2012

- Poważne media, niezależnie od tego, przez kogo są zarządzane, nie mogą sobie pozwolić na żadne skrajności, ani też dać się “opanować” przez jakąkolwiek opcję – mówi w rozmowie z nami Magda Jethon, szefowa radiowej Trójki.

Magda Jethon

Magdę Jethon zapytaliśmy, jak podsumowuje dwa lata swojego “szefowania” radiowej Trójce oraz czy – jej zdaniem – udało się uchronić Program 3 PR przed wpływami politycznymi. – Uważam, że Trójka jest anteną obiektywną i pluralistyczną. Przyznam, że nie musiałam nad tym wyjątkowo pracować, ponieważ dla naszych dziennikarzy rzetelność to zwyczajne abc… Zawsze przywiązywaliśmy do tego wielką wagę. Naszym dziennikarzom zajmującym się polityką wystarczy nie przeszkadzać, a powstawać będzie profesjonalny program. Po “aptekarsku” mierzymy obecność polityków poszczególnych opcji, jak również udział komentatorów o różnych poglądach – stwierdza szefowa Trójki.

Jethon nie zgadza się z opiniami wyrażanymi przez niektórych publicystów, jakoby np. prawicowi dziennikarze mieli być zepchnięci na margines mediów.

- To, że niektórzy konserwatywni dziennikarze uważają, że większość mediów jest prorządowa, to ich prawo, ale ja tak nie uważam. Jeśli idzie o Trójkę, to chyba wszyscy słyszą, że na naszej antenie występują zarówno komentatorzy z “Uważam Rze”, jak i z “Gościa Niedzielnego”, jak i “Gazety Wyborczej” - podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Magda Jethon.

Z Jethon rozmawialiśmy także o komercyjnych rozgłośniach radiowych. Szefowa Trójki przyznała, że słucha konkurencji. – Od zawsze podoba mi się sprawność i tempo przekazywania informacji w RMF-ie. Podobają mi się pomysły RMF Classic, Radia PiN, niektóre osobowości w Tok FM czy ZETce. Trójka jako pierwsza przeciwstawiła się nieprzyjaznej rywalizacji na polskim rynku radiowym, zapraszając na swoje 49. urodziny przedstawicieli tzw. konkurencji. Wcześniej, zapowiadając koncert, graliśmy jingle tych stacji na swojej antenie. To była sytuacja bezprecedensowa. Na jubileusz przyszło wtedy mnóstwo ludzi z innych stacji i okazało się, że możemy się szanować, a nawet lubić. Powiem więcej, możemy także współdziałać np. przy okazji promowania płyty “Solidarni z Japonią”, z której dochód przeznaczono dla ofiar tsunami – mówi Jethon.

Co Magda Jethon myśli o zamieszaniu w szeregach SDP po tym, jak Krzysztof Skowroński, prezes tej organizacji, a kiedyś szef radiowej Trójki poprowadził konferencję PiS? – W Polskim Radiu obowiązują zasady etyki zawodowej. Szczęśliwie są one dosyć jednoznacznie sformułowane. A jeśli idzie o mojego poprzednika, to wolałabym nie komentować jego poczynań. Mogę jedynie, korzystając z analogii, posłużyć się przykładem. Studio Muzyczne im. Agnieszki Osieckiej znajduje się w sercu budynku przy Myśliwieckiej i bardzo często jest wynajmowane na przeróżne koncerty i imprezy. Nie wyobrażam sobie, abym ja, jako gospodarz tego miejsca, albo któryś z dziennikarzy Trójki, miał wystąpić w jakiejkolwiek roli podczas obcej imprezy,debaty lub konferencji. Nie sądzę też, by któremuś z dziennikarzy Trójki przyszedł do głowy pomysł poprowadzenia konferencji czy debaty jakiejkolwiek partii – zauważa Magda Jethon.

Magdę Jethon zapytaliśmy też o jubileusz 50-lecia radiowej Trójki.

- Staramy się, obchodząc ten jubileusz, dać jak najwięcej z siebie słuchaczom. Cieszą nas pozytywne emocje, jakie wyzwalają się po obu stronach odbiornika. Najlepiej mogliśmy je odczuć podczas niedawnych Dni Otwartych, kiedy odwiedziło nas ponad 5 tys. osób. Cieszą też efekty w postaci wzrostu słuchalności, a także nagrody branżowe – mówi szefowa Programu 3 PR.

——————————————————————————-

Z Magdą Jethon, szefową radiowej Trójki, rozmawiamy o jubileuszu 50-lecia istnienia Programu 3 Polskiego Radia, kwestiach związanych z upolitycznieniem mediów oraz o polskim rynku radiowym.

——————————————————————————-

Krzysztof Lisowski: Dwa lata temu udzieliła nam Pani wywiadu kilka dni po tym, jak objęła Pani funkcję p.o. szefa Trójki. Trwała burza po odwołaniu ze stanowiska prawicowego Jacka Sobali. Zapowiedziała Pani wtedy, że nie ma do spełnienia żadnej misji politycznej. Czy teraz ma Pani poczucie, że udało się wszystko tak „poukładać”, aby Trójka była postrzegana jako antena pluralistyczna, gdzie prezentowane są wszystkie poglądy?

Magda Jethon, szefowa radiowej Trójki: Uważam, że Trójka jest anteną obiektywną i pluralistyczną. Przyznam, że nie musiałam nad tym wyjątkowo pracować, ponieważ dla naszych dziennikarzy rzetelność to zwyczajne abc… Zawsze przywiązywaliśmy do tego wielką wagę. Naszym dziennikarzom zajmującym się polityką wystarczy nie przeszkadzać, a powstawać będzie profesjonalny program. Po “aptekarsku” mierzymy obecność polityków poszczególnych opcji, jak również udział komentatorów o różnych poglądach.

Ze strony konserwatywnych dziennikarzy pojawiają się jednak zarzuty, że zostali oni zepchnięci na margines i jedynie nieliczne media – takie, jak np. “Gazeta Polska” czy “Uważam Rze” są miejscami, gdzie mogą swobodnie prezentować swoje poglądy. Czy uważa Pani, że rzeczywiście mamy do czynienia obecnie ze swoistym podziałem na polskim rynku mediów. Czy rzeczywiście jest tak, że główne media są opanowane przez osoby “prorządowe”, a dziennikarze opozycyjni są gdzieś zupełnie z boku?

Myślę, że poważne media, niezależnie od tego, przez kogo są zarządzane, nie mogą sobie pozwolić na żadne skrajności, ani też dać się „opanować” przez jakąkolwiek opcję. To, że niektórzy konserwatywni dziennikarze uważają, że większość mediów jest prorządowa, to ich prawo, ale ja tak nie uważam. Jeśli idzie o Trójkę, to chyba wszyscy słyszą, że na naszej antenie występują zarówno komentatorzy z “Uważam Rze”, jak i z “Gościa Niedzielnego”, jak i “Gazety Wyborczej”.

Jak Pani ocenia obecną pozycję Trójki pod względem słuchalności? Jak wygląda w tej chwili profil Waszego słuchacza i czy chcecie coś na tym polu zmieniać, np. powalczyć o nowych, młodszych słuchaczy?

Trójka od zawsze ma ambicję być radiem mądrym i oprócz celów misyjnych, które są wpisane w filozofię naszej działalności chcemy, tak jak dotychczas, przyciągać słuchaczy wykształconych, ciekawych świata i otwartych. To nasza siła i cecha charakterystyczna, zarówno w sferze programowej, jak ściśle rynkowej i reklamowej. Naszym celem na najbliższe lata będzie także pozyskiwanie młodszych słuchaczy i to właśnie z myślą o nich wprowadzamy na antenę nowe audycje, jak “Znaki zapytania”, “Uliczne koneksje” czy “Powiększenie”. Już teraz jesteśmy obecni jako partner na wszystkich ważnych i liczących się dla młodych festiwalach i imprezach.

W których polskich rozgłośniach upatrywałaby Pani bezpośredniej konkurencji dla Trójki?

Dla Trójki jako stacji radiowej konkurencyjny jest cały rynek, to oczywiste. Ale jeśli pan pyta o zagrożenia, to myślę i nie chcę, żeby to zabrzmiało megalomańsko, że nie mamy konkurencji. Nikt nie robi takiego radia jak my, z jednej strony muzycznie awangardowego, z drugiej słownie bardzo misyjnego.

Czy słucha Pani komercyjnych rozgłośni radiowych?

Oczywiście, że słucham. Od zawsze podoba mi się sprawność i tempo przekazywania informacji w RMF-ie. Podobają mi się pomysły RMF Classic, Radia PiN, niektóre osobowości w Tok FM czy ZETce. Trójka jako pierwsza przeciwstawiła się nieprzyjaznej rywalizacji na polskim rynku radiowym, zapraszając na swoje 49. urodziny przedstawicieli tzw. konkurencji. Wcześniej, zapowiadając koncert, graliśmy jingle tych stacji na swojej antenie. To była sytuacja bezprecedensowa. Na jubileusz przyszło wtedy mnóstwo ludzi z innych stacji i okazało się, że możemy się szanować, a nawet lubić. Powiem więcej, możemy także współdziałać np. przy okazji promowania płyty “Solidarni z Japonią”, z której dochód przeznaczono dla ofiar tsunami.

Trójka obchodzi 50-lecie istnienia. Jest Pani dumna, że jest Pani szefową stacji, która ma już tak długą tradycję?

Oczywiście, że jestem dumna. Staramy się, obchodząc ten jubileusz, dać jak najwięcej z siebie słuchaczom. Cieszą nas pozytywne emocje, jakie wyzwalają się po obu stronach odbiornika. Najlepiej mogliśmy je odczuć podczas niedawnych Dni Otwartych, kiedy odwiedziło nas ponad 5 tys. osób. Cieszą też efekty w postaci wzrostu słuchalności, a także nagrody branżowe.

Z okazji jubileuszu podjęliście sporo działań, chodzi mi m.in. o kalendarz z gwiazdami, książkę dla dzieci, wyprawę Kuby Strzyczkowskiego itd. Jakie kolejne działania planujecie na najbliższe miesiące w związku z jubileuszem?

Nasze najważniejsze urodzinowe przedsięwzięcie to przedstawienie “Trójka do potęgi”. Z powodu niesłabnącej popularności tej sztuki Teatr Syrena wznowił przedstawienia jesienią. Były też monety, 2-złotowa, obiegowa oraz 3-dolarowa – prawny środek płatniczy na wyspie Niue Island w Nowej Zelandii. Obie z okazji jubileuszu 50-lecia Trójki. A 4 listopada w Teatrze Polskim w Warszawie odbędzie się koncert pod tytułem “Jak być kochaną, czyli 50 lat historii z Trójką”, w trakcie którego pokażemy pięć dekad historii Polski i Programu 3 Polskiego Radia. Piosenki z ostatnich 50. lat zaśpiewają m.in. Kayah, Anna Maria Jopek, Justyna Steczkowska, Katarzyna Nosowska, Monika Brodka, Maciej Maleńczuk, Mietek Szcześniak, Raz Dwa Trzy, T.Love i inni. Zaproszeni przez nas goście wykonają także utwory z repertuaru m.in. Czesława Niemena i Ewy Demarczyk.

W jaki sposób będzie w bliższym i dalszym czasie ewoluowała oferta programowa Trójki?

Nie planujemy żadnych poważnych zmian. Będą jedynie kosmetyczne.

Zapewne słyszała Pani o burzy w SDP po tym, jak prezes Krzysztof Skowroński (Pani poprzednik z Trójki – przyp. red.) poprowadził konferencję PiS, co część członków uznała za działanie nieetyczne. Jak Pani uważa, co dziennikarzowi wolno, a czego nie wolno? Na co pozwoliłaby Pani dziennikarzowi firmującemu Trójkę, a na co nie zgodziłaby się Pani?

W Polskim Radiu obowiązują zasady etyki zawodowej. Szczęśliwie są one dosyć jednoznacznie sformułowane. A jeśli idzie o mojego poprzednika, to wolałabym nie komentować jego poczynań. Mogę jedynie, korzystając z analogii, posłużyć się przykładem. Studio Muzyczne im. Agnieszki Osieckiej znajduje się w sercu budynku przy Myśliwieckiej i bardzo często jest wynajmowane na przeróżne koncerty i imprezy. Nie wyobrażam sobie, abym ja, jako gospodarz tego miejsca, albo któryś z dziennikarzy Trójki, miał wystąpić w jakiejkolwiek roli podczas obcej imprezy, debaty lub konferencji. Nie sądzę też, by któremuś z dziennikarzy Trójki przyszedł do głowy pomysł poprowadzenia konferencji czy debaty jakiejkolwiek partii.

O rozmówcy
Magda Jethon jest szefową radiowej Trójki od listopada 2010 roku. Z Programem 3 PR związana jest od 1977 roku. Wcześniej Jethon pełniła już funkcję dyrektora Trójki od lutego do grudnia 2009 roku po tym, jak odwołano z tego stanowiska Krzysztofa Skowrońskiego. Na antenie Programu 3 PR prowadziła wiele autorskich audycji, m.in. “Pani Magdo, pani pierwszej to powiem”, “Twarzą w twarz”, “Nasz Parnas” czy “Klub Trójki”. Jest autorką dwóch książek, opartych na anegdotach z cyklu „Pani Magdo, pani pierwszej to powiem” (wydane w 2002 oraz 2004 roku). Jako dziennikarka prasowa współpracowała m.in. z „Gazetą Wyborczą” oraz z miesięcznikami “Zwierciadło” i “Twój Styl”. W 2003 roku otrzymała z rąk Prezydenta RP Srebrny Krzyż Zasługi. W kwietniu br. otrzymała nagrodę “Manager Award 2012” przyznaną przez miesięcznik “Manager MBA”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/magda-jethon-trojka-jest-w-pelni-obiektywna-i- pluralistyczna

22-10-2012, 20:09

Michał Smolorz: Strasburskie refleksje  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Michał Smolorz
22-10-2012

Po ośmiu latach procesów doczekałem się wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który uznał moje racje w sporze z katowickim architektem Jurandem Jareckim. Nie będę w tej sprawie ulegał pokusie triumfalizmu (zwłaszcza że wyrok wciąż jeszcze jest nieprawomocny), zasługuje ona jednak na refleksję, i to z wielu stron.

Michał Smolorz

Przypomnijmy sekwencję wydarzeń. Rzecz działa się w maju 2004 roku. W katowickiej “Gazecie Wyborczej” ukazał się wywiad z Jurandem Jareckim pod wymownym tytułem “Radość burzenia”, w którym rozmówca chwalił się swoimi osiągnięciami w przebudowie Katowic w latach PRL-u.

Głęboko tym poruszony napisałem polemikę pt. “Architekt – mistrz samozadowolenia”, poddając totalnej krytyce zarówno walory dzieł Jareckiego z tego czasu, jak i jego dumę ze zniszczenia starej zabudowy i brak refleksji nad oszpeceniem Katowic, z którego nie wyszliśmy do dziś.

Jurand Jarecki pozwał mnie do sądu, domagając się przeprosin i finansowej nawiązki. Katowicki sąd okręgowy i apelacyjny nakazały przeprosiny, Sąd Najwyższy nie przyjął skargi kasacyjnej. W efekcie w 2007 roku sprawa trafiła do Strasburga.

We wtorkowym wyroku w sprawie “Smolorz przeciwko Polsce” ETPC przyznał mi rację, uznając niepodważalne prawo dziennikarza do subiektywnej oceny dzieła, nawet gdy posługuje się on kpiną lub sarkazmem. Trybunał wprost stwierdził: “Satyra i ironia doskonale łączą się z prawem dziennikarza do wolności wypowiedzi”.

To orzeczenie powinno skłonić do zastanowienia środowisko katowickich architektów, które od lat nie uznaje jakiejkolwiek krytyki, ulegając korporacyjnej megalomanii i zadufaniu. Dotyczy to zwłaszcza grupy sędziwych architektów z lat PRL-u, którzy nie przyjmują do wiadomości żadnych negatywnych ocen swojej twórczości. Od lat zabiegają, aby urzędowo zapewnić sobie nieśmiertelność, a to domagając się wpisania swych dzieł na listę zabytków, a to postulując prawną ich ochronę przed przebudową.

W procesie, jaki wytoczył mi Jurand Jarecki, grupa ta najwyraźniej żądała jeszcze nietykalności i wyłączenia spod obywatelskiej i dziennikarskiej krytyki. Spoglądałem na starszych panów stających po kolei przed obliczem sądu i nie mogłem wyjść z podziwu, jak bardzo są zachwyceni sobą i własnymi dziełami, jak bardzo są pozbawieni pokory wobec historii.

Strasburski wyrok powinien też pobudzić do refleksji katowickie środowisko prawnicze. Podczas procesu przed obydwoma instancjami miałem nieodparte wrażenie, że sędziowie po prostu chcieli mieć w tej sprawie święty spokój. Ot, posprzeczali się Kargul z Pawlakiem o miedzę, więc trzeba ich jakoś pogodzić. Wyrok zapewne miał być “salomonowy” (był raczej “piłatowy”): odrzucamy wszystkie finansowe żądania Jareckiego, nakażemy tylko Smolorzowi przeprosiny. Banalna sprawa, nikt nie poniesie większych kosztów, dziennikarz się na chwilę ukorzy, za kilka tygodni szum ucichnie.

Nawet Sąd Najwyższy rzecz zbagatelizował i skorzystał z możliwości nieprzyjęcia kasacji do rozpoznania (przepis ten został później uchylony przez Trybunał Konstytucyjny, obecnie SN musi taką sprawę rozpoznać). Żadnemu z sędziów nie przyszło do głowy, że ma w rękach spór o samą istotę demokracji, o jedno z praw podstawowych Europejskiej Karty Praw Człowieka: wolność wypowiedzi i związane z nim prawo do dziennikarskiej krytyki.

W prowincjonalnym mikroświatku, jakim ciągle jest nasze województwo, ta świadomość przebija się z większym oporem niż w metropoliach. Wciąż trudno tu przekonać zarówno eksponentów władzy, jak i twórców operujących w przestrzeni publicznej, że podlegają oni permanentnej ocenie społecznej i dziennikarskiej. Że ani urzędnik, ani architekt – choćby nie wiem jak bardzo byli przekonani o własnym geniuszu – nie mają immunitetu wyłączającego z tej krytyki. Mam nadzieję, że ze sprawy “Smolorz przeciwko Polsce” wyjdziemy mądrzejsi.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35068,12718204,Michal_Smolorz__Strasburskie_refleksje.h tml#ixzz2ABpXGuj5

22-10-2012, 20:06

Superjaskółka dla Beaty Tomanek  »

Polskie Radio Katowice
22-10-2012

Beata Tomanek

Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym uhonorowało dzisiaj naszą redakcyjną koleżankę, Beatę Tomanek, nagrodą “Superjaskółka” za promowanie idei zatrudnienia na otwartym rynku pracy oraz wspieranie aktywności zawodowej i społecznej osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=259&tx_ttnews[tt_news]=29826&tx_ttnews[backPid] =66&cHash=1fd0587ada