Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

01-08-2013, 07:59

Koniec abonamentu – opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd lub wg bazy adresów pocztowych  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
01-08-2013

Ministerstwo Kultury zakończyło prace nad założeniami nowej ustawy medialnej. Do końca wakacji w Sejmie mają zostać przeprowadzone eksperckie konsultacje na temat proponowanych zmian.

Bogdan Zdrojewski

O zakończeniu prac nad założeniami nowej ustawy medialnej poinformował minister kultury Bogdan Zdrojewski. To jednak dopiero początek długiej drogi mającej na celu wprowadzenie w życie nowych regulacji. Projekt całej ustawy zostanie bowiem przygotowany dopiero po tym, jak na temat proponowanych założeń wypowiedzą się sejmowi eksperci. A stanie się to najwcześniej we wrześniu br.

Zdrojewski powiedział, że pewne już jest, iż wprowadzona zostanie tzw. opłata audiowizualna. Tym samym zniesiony zostanie obowiązek rejestrowania odbiorników radiowych i telewizyjnych, a w to miejsce każde gospodarstwo domowe będzie musiało wnosić jedną opłatę za odbieranie radia i telewizji.

Sejm musi rozstrzygnąć, które rozwiązanie jest zgodne z prawem: opłata audiowizualna ściągana według bazy adresów pocztowych poszczególnych gospodarstw domowych czy też wariant pobierania takiej opłaty wraz z rachunkiem za prąd.

Orędownikiem wprowadzenia opłaty audiowizualnej jest od dawna Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Jan Dworak, przewodniczący KRRiT mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że opłata audiowizualna mogłaby być – jego zdaniem – zdecydowanie niższa od obecnie obowiązującej kwoty abonamentu. – Byłaby wnoszona przez każde gospodarstwo domowe, oczywiście z uwzględnieniem zwolnień ustawowych. Przestałaby obowiązywać zasada, w ramach której odbiorcy płacili abonament radiowo-telewizyjny w zależności od posiadanych odbiorników, nie byłoby już potrzeby ich rejestrowania. Program mediów publicznych stałby się tzw. „usługą publiczną”, a każde gospodarstwo domowe wnosiłoby opłatę za prawo do korzystania z tej usługi – podkreśla Jan Dworak.

Przewodniczący KRRiT obawia się jednak, że proces legislacyjny związany z wprowadzeniem opłaty audiowizualnej może potrwać dość długo. – Decyzje są w rękach ustawodawców, a KRRiT wesprze każdą inicjatywę zmierzającą do stworzenia stabilnej sytuacji w mediach publicznych.

Chciałbym, aby nowy system finansowania mediów publicznych został wprowadzony z początkiem 2015 roku. Mam jednak świadomość, że ze względów formalnych, związanych m.in. z długim okresem potrzebnym na konsultacje ustawy oraz jej uchwalenie, może być to termin trudny do realizacji – mówi nam Jan Dworak.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/koniec-abonamentu-oplata-audiowizualna-z-rachunkiem-za-prad-lub-wg-bazy-adresow-pocztowych

31-07-2013, 23:52

Trwa kolejna edycja konkursu dla dziennikarzy “Zdrowie UE”  »

Press
31-07-2013

"Zdrowie UE" - konkurs dla dziennikarzy

Po raz piąty Komisja Europejska ogłosiła konkurs „Zdrowie UE” dla dziennikarzy zajmujących się tematyką zdrowia. Na zwycięzców czeka od 6,5 tys. do 2,5 tys. euro.

Do konkursu swoje artykuły dotyczące opieki zdrowotnej, profilaktyki i praw pacjenta mogą zgłosić dziennikarze ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. 28 finalistów krajowych weźmie udział w warsztatach dziennikarskich w Brukseli i spośród nich jury wybierze trzech laureatów, którzy otrzymają 6,5 tys. euro (pierwsze miejsce), 4 tys. euro lub 2,5 tys. euro.

Termin zgłaszania materiałów upływa 30 września br., a szczegółowy regulamin konkursu dostępny jest na stronie internetowej http://health.europa.eu/journalist_prize

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/42420,Trwa-kolejna-edycja-konkursu-dla-dziennikarzy-%E2%80%9EZdrowie-UE%E2%80%9D-_tekst-spo nsorowany_

30-07-2013, 07:34

Andrzej Turski o Wildsteinie: Przeszkadzało mu, że byłem dziennikarzem w czasach PRL-u  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kl
30-07-2013

Dziennikarz TVP2 Andrzej Turski wyjawia kulisy zdjęcia z anteny w 2007 roku jego programu “7 dni – świat” przez ówczesnego prezesa TVP Bronisława Wildsteina. Program ten w nieco odświeżonej formule wróci na antenę TVP Info tej jesieni.

Andrzej Turski

- Bronisław Wildstein był prezesem, a ja miałem program. Nie znaliśmy się, nigdy nie rozmawialiśmy, nigdy nie podaliśmy sobie rąk. I on na podstawie nie wiadomo jakiej, bo przecież nie na podstawie oglądalności, zdejmuje program. Wtedy nie znalazł się nikt, kto powiedział Bronisławowi Wildsteinowi: zaraz, chłopie, nie rozpędzaj się, program Turskiego jest najchętniej oglądany – mówi Andrzej Turski w wywiadzie dla tygodnika “Wprost” (PMG).

- Znam kumpli Wildsteina z czasów emigracji paryskiej i oni nie są o nim dobrego zdania. Tam się dopiero działo. Historia sprawiła, że postawiono go na funkcji prezesa TVP, wykonał parę idiotycznych ruchów i wyleciał. Wcześniej chciał mnie całkowicie wyrzucić z pracy, nie przedłużyć kontraktu. Później się dowiedziałem, że zdanie zmienił, kiedy jeden z jego przyjaciół, człowiek z dawnej opozycji solidarnościowej powiedział mu: Bronek, to nie tak. To, co ci mówią o Turskim, to nieprawda. A mówili, że w stanie wojennym byłem katem Polskiego Radia. O mnie, o facecie, który wtedy wznowił radiową Trójkę. Wildsteinowi przeszkadzało, że uprawiałem ten zawód za PRL-u – mówi Turski na łamach “Wprost”.

Magazyn Andrzeja Turskiego “7 dni – świat” trafił na antenę Telewizji Polskiej w 1989 roku. Najpierw nadawano go w TVP1, potem w TVP2, a następnie w TVP Info. Program zniknął z ramówki w 2007 roku, gdy prezesem TVP był Bronisław Wildstein. Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy TVP potwierdził w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że program Turskiego wróci jesienią na antenę TVP Info. Więcej szczegółów jednak nie ujawnia, bo nad programem trwają obecnie prace. W programie mają być prezentowane wydarzenia ze świata z minionego tygodnia w formie materiałów wideo, a wybrane z nich będą komentowane przez gości w studiu.

Jak dotąd, Bronisław Wildstein nie odpowiedział na przesłane przez nas pytania, dotyczące wypowiedzi Andrzeja Turskiego na jego temat, opublikowanej na łamach “Wprost”.

Andrzej Turski w latach 1974-1990 należał do PZPR, co często mu wypominano. W tym czasie pracował w Polskim Radiu (do 1987 roku), gdzie był m.in. szefem radiowej Jedynki oraz Trójki. Do TVP przeszedł w 1987 roku, został wtedy szefem TVP1. Obecnie jest m.in. prezenterem “Panoramy” w TVP2.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/andrzej-turski-o-wildsteinie-przeszkadzalo-mu-ze-bylem -dziennikarzem-w-czasach-prl-u

29-07-2013, 13:17

Kamil Durczok o mediach. “Gdzie się podział obiektywizm”?  »

Wiadomości24.pl
Daiwa Maksimowicz
29-07-2013

O standardach dzisiejszych programów informacyjnych i ogólnej kondycji współczesnego dziennikarstwa w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej” opowiadał szef “Faktów” Kamil Durczok.

Kamil Durczok

Redaktor naczelny „Faktów” TVN, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, deklaruje się jako przeciwnik terminu “infotainment”, chętnie używanego ostatnio przez krytyków obecnych mediów. Według niego to nic innego jak “chętnie używany cep, którym okłada się media elektroniczne, dowodząc, że są one coraz głupsze”.

Dziennikarz broni sposobu przedstawiania rzeczywistości przez programy informacyjne kierowane do masowego odbiorcy: “Powinno być w nich miejsce na politykę, naukę, czasem żart, piętnowanie absurdu i coś, co nas zwyczajnie ciekawi (…) Dziś jeśli czasem przenosimy akcent na lifestyle, to jeszcze nie znaczy, że głupiejemy.”

Durczok przyznaje, że wybierając tematy do “Faktów”, bardziej niż na wynikach badań, które “często mają charakter deklaratywny”, woli polegać na własnej intuicji. Według niego jej sens tkwi m.in. w tym, “że się potrafi odczytywać oczekiwania odbiorców”.

Dziennikarz wyjaśnia również cel siadania przed telewizorem o godz. 19 w dobie “zalania” informacją: “Nasz program widz włącza po to, żeby zobaczyć, dlaczego Pochanke czy Durczok wybrali akurat te wydarzenia jako warte pokazania”. Zdaniem redaktora, w dzisiejszych czasach oglądamy programy informacyjne głównie po to, by “spotkać się” ze znanymi osobistościami.

A co z zasadą obiektywizmu – będącą jednym z założeń Karty Etycznej Mediów? Według Durczoka “Obiektywizm albo w mediach zanika, albo w ogóle nigdy nie istniał”.

Dziennikarz skłania się raczej w stronę autorskich programów informacyjnych. Pytany o przyszłość telewizyjnych programów informacyjnych stwierdza, że “Marka, nazwisko, wiarygodność i zaufanie to wciąż największe wartości”, które mogą zatrzymać widzów.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/kamil_durczok_o_mediach_gdzie_sie_podzial_obiektywizm_277571.html

29-07-2013, 09:01

Od września TVP Regionalna. Jakie nowości dla widzów?  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
29-07-2013

We wrześniu 2013 roku Telewizja Polska uruchomi kanał TVP Regionalna, dzięki czemu publiczny nadawca zwiększy emisję programów regionalnych. Kanał ma być szeroko dostępny dla widzów. Oprócz programów lokalnych, oddziały TVP będą przygotowywały m.in. magazyny ogólnopolskie.

Jak już wiadomo, 1 września 2013 roku ruszy nowa antena Telewizji Polskiej która będzie oparta o programy oddziałów regionalnych. Każdy z 16 oddziałów będzie tworzył własny program regionalny dedykowany środowiskom lokalnym, ale nie tylko. Mimo, że antena będzie tworzona pod wspólną nazwą TVP Regionalna, programy będą emitowane pod nazwami poszczególnych ośrodków regionalnych np. TVP Katowice, TVP Kraków czy TVP Warszawa.

TVP Regionalną będzie można oglądać m.in. za pośrednictwem naziemnej telewizji cyfrowej DVB-T.

Dzisiejsze TVP Info, które jest razem z oddziałami, pozostanie na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. My (TVP Regionalna – red.) zostajemy na multipleksie trzecim. Należy pamiętać, że dzisiaj TVP Info razem z programami regionalnymi dostępne jest na obu multipleksach – wyjaśniał w TOK FM Marek Pasiuta, dyrektor Ośrodka Programów Regionalnych TVP

Co ważne kanał TVP Regionalna wejdzie w skład “must offer”, czyli każdy operator telewizyjny będzie musiał obowiązek udostępniania kanału swoim użytkownikom. To oznacza, że TVP Regionalna będzie obecny na wszystkich platformach (nadawca rozmawia w tej sprawie w operatora), a także w komputerze, smartfonie czy tablecie za pośrednictwem specjalnej aplikacji.

Czego mogą spodziewać się widzowie?

Traktujemy, że jest to 16 programów regionalnych. Dzisiaj one mają w dni powszednie około 3,5 godziny programu własnego, uzupełnianego przez TVP Info. Od 1 września dojdzie im godzina rozszerzenia pasma własnego. Natomiast reszta to będą pasma wspólne, ale tworzone też przez oddziały terenowe, czyli zbierane w postaci koordynacyjnej w Warszawie. Dzięki temu oddziały będą de facto obecne przez cały czas, bo będą sygnowane logiem swojej stacji regionalnej przez cały dzień – dodaje Pasiuta

Lokalne pasma mają pojawiać się cztery razy dziennie (obecnie dwa razy dziennie).

Dodatkowo regionalne oddziały będą przygotowały magazyny specjalistyczne, które będą emitowane na antenie ogólnopolskiej.

Ambicją naszą jest, żeby praktycznie całość produkcji, poza wymogiem ustawowym, była tworzona w oddziałach według ich pomysłów. Jesteśmy po świeżo zakończonym konkursie ofertowym, w poniedziałek będziemy chcieli ogłosić oddziałom, które z nich biorą udział w tworzeniu oferty według ich pomysłów. Będą to głównie formy magazynowe, ale też pod warunkiem takim, że jeżeli np. Kraków będzie robił jakiś magazyn, to ma obowiązek korzystania z materiałów nadsyłanych przez inne oddziały w zakresie tematyki, w której będzie się specjalizował - wyjaśnia szef Ośrodków Programów Regionalnych TVP

TVP Regionalna będzie promowała także sport. Pasiuta podkreślił, że dzisiaj oddziały realizują sporo sportu regionalnego, ale zapowiedział, że TVP Regionalna będzie współpracować z kanałem TVP Sport. Celem jest rozszerzenie tego co jest produkowane w regionach dla TVP Sport i prezentowanie tego pod hasłem “sport regionalny” na antenie ogólnopolskiej. Niewykluczone są także transmisje sportowych wydarzeń regionalnych przez poszczególne regiony. Na pewno na antenie ogólnopolskiej pojawi się cotygodniowy magazyn sportowy promujący sport regionalny i rekreacyjny.

Całość: http://media2.pl/media/104707-Od-wrzesnia-TVP-Regionalna.-Jakie-nowosci-dla-widzow.html

29-07-2013, 08:51

Prasa drukowana – walka o przetrwanie  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
29-07-2013

Odkąd dostęp do internetu stał się chlebem powszednim często słyszymy groźne przepowiednie, że nadchodzi kres prasy drukowanej. Rzadko kiedy można zobaczyć kolejki pod stoiskami sprzedającymi codzienne gazety. Jaka jest szansa mediów papierowych na przetrwanie?

W tych nieciekawych dla prasy czasach szwedzcy wydawcy zaczynają testować automaty drukujące magazyny i gazety na żądanie. Pierwszy tego rodzaju “kiosk” Meganews stanął już w centrum handlowym Mood w Sztokholmie. Kolejne już wkrótce mają pojawić się na lotniskach, w hotelach, szpitalach, sklepach spożywczych i centrach handlowych – czyli tam, gdzie dotychczas z łatwością można było zakupić tradycyjną gazetę. Przez najbliższe sześć miesięcy będą trwały testy, podczas których zostanie sprawdzona przede wszystkim funkcjonalność i opłacalność tego przedsięwzięcia. W ofercie maszyn jest około 200 tytułów.

Ponieważ nie da się z góry przewidzieć, gdzie czytelnik kupi gazetę, mamy do czynienia ze sporą nadprodukcją większości tytułów. Testowe maszyny drukują gazetę na poczekaniu w czasie ok. 2 minut. Wydrukowana gazeta wizualnie nie różni się niczym od gazety zakupionej w tradycyjnym kiosku, a drukowanie w ten sposób obniża koszt gazety, co dla czytelników na pewno jest zaletą. Jest to też rozwiązanie bardziej ekologiczne, bo wykorzystywane zostają wyłącznie takie ilości materiałów, jakie są potrzebne, dzięki czemu nic się nie marnuje. Wygląda na to, że jeśli maszyny do drukowania pozytywnie przejdą fazę testów, wiele tytułów na świecie rozważających likwidację wydania papierowego będzie mogło zmienić swoje plany.

Obecnie, żeby zdobyć informację nie trzeba kupować całej gazety, bo informacje podawane są w Internecie w bardzo wygodnych dla użytkownika, pojedynczych “porcjach”, często za darmo. Płacenie za informację nie jest już oczywistością. Informacja to coś, co nam się należy – więc obniżanie ceny gazet papierowych na pewno jest krokiem w dobrym kierunku. Ale czy to wystarczy, żeby uratować prasę drukowaną, okaże się pewnie dopiero za kilka lat - mówi Izabela Mikruta, Management Board Assistant Grupa 365 NET

Bo żeby ocalić prasę drukowaną potrzeba jeszcze zmiany nastawienia dziennikarzy i wydawców oraz jasnego podziału obowiązków pomiędzy prasą drukowaną a tą online. Mimo niewątpliwych zalet informacji zdobywanych w Internecie – m.in. szybkości i łatwości dostępu, możliwości doboru oraz selekcji informacji wg własnego uznania – gazety papierowe nadal mają rację bytu. Z punktu widzenia reklamodawców prasa, mimo że jest nośnikiem reklamowym droższym od Internetu, jest bardziej wiarygodna i zdecydowanie lepiej angażuje uwagę odbiorców – czytelnik zazwyczaj zapoznaje się z gazetą “od deski do deski”. Prasa drukowana z informacyjnymi mediami internetowymi nie powinny więc konkurować, tylko uzupełniać się nawzajem. Tak zwane przyszłościowe dziennikarstwo to nie tylko informowanie odbiorcy o tym, co się stało, ale także tłumaczenie mu, co to dla niego oznacza. Na tego typu analizy miejsce jest właśnie w prasie drukowanej, której czytelnik poświęca więcej czasu, ale także więcej od niej wymaga, niż od zwykłego newsa na stronie internetowej.

Całość: http://media2.pl/media/104733-Prasa-drukowana-walka-o-przetrwanie.html