Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

13-12-2013, 14:21

TVP zrobi drugie podejście do wyprowadzenia ze spółki 500 pracowników  »

Press
(RUT)
13-13-2013

Jeszcze dziś lub na początku przyszłego tygodnia Telewizja Polska ogłosi drugi przetarg na firmę, która przejmie od niej ok. 500 pracowników. Wczoraj rada nadzorcza spółki zgodziła się na drugie podejście do outsourcingu.

TVP chce, by ok. 500 jej pracowników etatowych (w większości dziennikarzy, ale też montażystów, grafików i charakteryzatorów) przeszło do firmy zewnętrznej, ale nadal świadczyło swoje usługi telewizji. Firma outsourcingowa ma też przez rok zagwarantować przenoszonym pracę i niezmieniony poziom wynagrodzeń. Przeciwko temu rozwiązaniu protestowały związki zawodowe.

Pierwszy przetarg na firmę zewnętrzną w listopadzie br. zakończył się fiaskiem, bo jedyna firma, która doszła do finału postępowania – Gi Group – wycofała się, nie składając ostatecznej oferty cenowej.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/43731,TVP-zrobi-drugie-podejscie-do-wyprowadzenia-ze-spolki-500-pracownikow

13-12-2013, 13:57

Dziennikarz “Polski Głosu Wielkopolskiego” oddaje nagrodę IPN  »

Press
(MW)
13-12-2013

Dziennikarz “Polski Głosu Wielkopolskiego” Krzysztof M. Kaźmierczak zwrócił przyznaną mu przez Instytut Pamięci Narodowej nagrodę Świadek Historii. Zaprotestował w ten sposób przeciwko dofinansowaniu przez IPN filmu dokumentalnego “Pod kontrolą operacyjną” o zamordowanym w czasie trwania stanu wojennego Piotrze Majchrzaku.

Krzysztof M. Kaźmierczak

Film “Pod kontrolą operacyjną” w reżyserii Anny Piasek-Bosackiej został zaprezentowany w Poznaniu w środę, w ramach obchodów 32. rocznicy stanu wojennego. “Jako autor licznych publikacji poświęconych historii najnowszej, w tym m.in. dziennikarskiego śledztwa historycznego na temat śmierci Piotra Majchrzaka wyrażam stanowczy sprzeciw wobec akceptowania przez IPN zastępowania w tej sprawie faktów historycznych zaledwie domniemaniami i przedstawiania miejskich legend w miejsce rzeczywistych wydarzeń. Jestem głęboko oburzony i zniesmaczony nie tylko tym, że IPN dofinansował produkcję filmu sprzecznego z faktami, ale także wpłynął na jego charakter udzielając konsultacji historycznej niezgodnej ze zgromadzonymi na przestrzeni lat obszernymi materiałami dowodowymi przechowywanymi obecnie w archiwum IPN” – napisał w oświadczeniu Kaźmierczak.

- Piotr Majchrzak był ofiarą przestępstwa kryminalnego, a nie politycznego. Nie można go więc traktować jak ofiary stanu wojennego – mówi Kaźmierczak. Zaznacza, że zawarte w filmie tezy są sprzeczne ze stanowiskiem sejmowej komisji nadzwyczajnej do zbadania działalności MSW z 1991 roku oraz m.in. z postanowieniami Prokuratury Wojewódzkiej w Poznaniu, Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu, Sądu Okręgowego w Poznaniu i Sądu Najwyższego. – Nie mam pretensji do reżyserki, bo jej film jest wypowiedzią artystyczną. Nie mogę jednak pogodzić się z faktem wydawania publicznych pieniędzy na dokument niemający nic wspólnego z prawdą historyczną – wyjaśnia Kaźmierczak.

Piotr Majchrzak, 19-letni uczeń Technikum Ogrodniczego w Poznaniu, został pobity przez nieznanych sprawców w maju 1982 roku. Jego rodzice domagali się w sądach 1 mln zł zadośćuczynienia za śmierć syna, ale ich roszczenia zostały odrzucone. Niedawno wystąpili ze skargą na uchybienia podczas postępowań sądowych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Paweł Reczek, dyrektor IPN w Poznaniu, nie znalazł wczoraj czasu, by skomentować zarzuty Kaźmierczaka.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/43727,Dziennikarz-Polski-Glosu-Wielkopolskiego-oddaje-nagrode-IPN

13-12-2013, 08:09

Arkadiusz Ławrywianiec – w pracowniach twórców  »

Dziennik Zachodni
Katarzyna Pachelska
13-12-2013

"Tajemnice pracowni" - okładka albumu Arkadiusza Ławrywiańca

Za tydzień, w piątek 20 grudnia w Bibliotece Śląskiej odbędzie się spotkanie promujące album autorstwa fotoreportera “Dziennika Zachodniego”.

Arkadiusz Ławrywianiec, wieloletni fotoreporter „Dziennika Zachodniego”, z racji zawodu dociera do miejsc chronionych zwykle przed oczami zwykłych śmiertelników. Szczególnie upodobał sobie pracownie uznanych artystów z województwa śląskiego. Efektem tych wypraw jest album pt. “Tajemnice pracowni”, który ukazał się nakładem Wydawnictwa “Śląsk”. Arek odwiedził z aparatem pracownie takich artystów jak: Maciej Bieniasz, Zbigniew Blukacz, Renata Bonczar, Zygmunt Brachmański, Józef Budka, Henryk Bzdok, Katarzyna Gawrych-Olender, Tadeusz Grabowski, Jerzy Handermander, Tomasz Jura, Ksawery Kaliski, Janusz Karbowniczek, Michał Kliś, Krzysztof Nitsch, Marian Oslislo, Wiktor Ostrzałek, Mariusz Pałka, Olga Pałka-Ślaska, Witold Pałka, Jacek Rykała, Tadeusz Michał Siara, Weronika Siupka, Erwin Sówka, Jan Szmatloch, Ferdynand Szypuła, Aleksandra Telka-Budka, Andrzej Urbanowicz, Ireneusz Walczak, Paweł Warchoł.

Teksty do albumu Arka Ławrywiańca napisała Henryka Wach-Malicka.

Spotkanie promujące to wydawnictwo odbędzie się za tydzień, w piątek 20 grudnia o godz. 17.00 w sali Benedyktynka Biblioteki Śląskiej (pl. Rady Europy l).

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wyszukiwanie/B%C4%99dzie+si%C4%99+dzia%C5%82o,s.html

13-12-2013, 05:10

Sygnał RMF Classic nadal będzie zakłócany w Katowicach  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
13-12-2013

RMF Classic

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odmówiła zmiany koncesji udzielonej spółce Opera FM na nadawanie w Katowicach programu RMF Classic. Nadawca o nią wnioskował, bo jego sygnał w Aglomeracji Śląskiej od lat jest zakłócany przez czeskie radio.

Rozgłośnia RMF Classic w Katowicach nadaje od 2007 roku na częstotliwości 94,1 MHz. Na tej samej częstotliwości emituje swój program czeskie radio Frekvence 1, co powoduje zakłócenia w odbiorze programu RMF Classic w południowo-zachodniej części aglomeracji katowickiej.

- RMF Classic zaakceptował parametry techniczne stacji Katowice Kosztowy, bo bez takiej zgody Krajowa Rada nie wydałaby decyzji koncesyjnej. Tak naprawdę dopiero uruchomienie programu RMF Classic pokazało rzeczywisty wpływ zakłóceń pochodzący od czeskiej stacji radiowej. Zresztą od razu po uruchomieniu programu, podjęliśmy starania, w celu poprawy jakości programu RMF Classic dla Aglomeracji katowickiej - mówi Wirtualnemedia.pl Andrzej Mielimonka, prezes spółki Multimedia z Grupy RMF.

W kwietniu br. Opera FM wystąpiła z wnioskiem w sprawie doboru nowej częstotliwości w Katowicach. Dołączyła do niego opracowanie Instytutu Łączności z Wrocławia, który wskazał możliwość wykorzystania w stolicy Górnego Śląska częstotliwości 101,8 MHz (obecnie na niej w Kędzierzynie Koźlu nadawana jest radiowa Jedynka). Instytut stwierdził, że możliwa byłaby zamiana częstotliwości Polskiego Radia w Kędzierzynie Koźlu na 105,4 MHz, ale z pogorszeniem warunków technicznych dla tej rozgłośni. Publiczna rozgłośnia nie zgodziła się jednak na tę zmianę.

Nadawca RMF Classic postanowił rozpocząć testową emisję w Katowicach z innego nadajnika niż Kosztowy, a mianowicie zlokalizowanego w centrum miasta na budynku Altus. Pozwolenie na to nadawanie wygasa jednak z końcem br. Opera FM zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o sformalizowanie, czyli dopisanie tej lokalizacji do warunków koncesji.

KRRiT uznała, że zmiana w koncesji jest możliwa pod warunkiem, że program RMF Classic z Altusa będzie emitowany z mniejszą mocą (0,4 kW zamiast 0,6 kW). Oznaczałoby to zmniejszenie zasięgu stacji o 300 tys. osób. – Nie zgadzamy się na parametry, które zaproponowała Krajowa Rada, bo są one inne, gorsze od tych o jakie wystąpiliśmy, a na jakie wcześniej zgodziło się UKE wydając pozwolenia na emisję czasową – dodaje Mielimonka.

- W związku z powyższym KRRiT podjęła uchwałę o odmowie zmiany technicznych warunków rozpowszechniania programu zawartych we wniosku nadawcy. Jednocześnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji  zwróciła się do Prezesa UKE, właściwego organu zarządzającego widmem częstotliwości, o sprawdzenie innych możliwości poprawy zasięgu i jakości sygnału tego nadawcy - czytamy w komunikacie KRRiT.

Z danych Radio Track wynika, że średni udział RMF Classic w okresie od sierpnia do października br. w Aglomeracji Śląskiej wyniósł 1,1 proc.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sygnal-rmf-classic-nadal-bedzie-zaklocany-w-katowicach

12-12-2013, 20:31

Reportaż w Strefie Centralnej – spotkanie z Anną Sekudewicz i Markiem Mierzwiakiem  »

Polskie Radio Katowice
12-12-2013

Reportaż w Strefie Centralnej

W 1990 roku ten reportaż reprezentował polską radiofonię na międzynarodowym konkursie Prix Italia, gdzie otrzymał nagrodę specjalną.

Zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego katowicka kopalnia “Wujek” zastrajkowała. Górnicy wysunęli trzy postulaty: uwolnić przewodniczącego zakładowej “Solidarności”, uwolnić wszystkich zatrzymanych i internowanych działaczy “Solidarności”, wreszcie znieść stan wojenny. 16 grudnia 1981 roku przez wybite przez czołgi dziury w murze na teren zakładu weszli zomowcy. Padły strzały. Od kul zginęło dziewięciu górników, dwudziestu jeden zostało rannych. Kopalnia “Wujek” stała się symbolem walki o wolną i niepodległą Polskę.

W reportażu Użyto broni o tej tragedii po raz pierwszy oficjalnie do mikrofonu Polskiego Radia opowiadali przywódcy strajku: Adam Skwira, Stanisław Płatek, Jerzy Wartak, ksiądz Henryk Bolczyk, który wspierał protestujących, wdowa po jednym z zamordowanych górników Krystyna Gzikowa, a także inni świadkowie tamtych dramatycznych zdarzeń. Powstał przejmujący dokument radiowy nagrodzony Special Mention w najważniejszym radiowym konkursie Prix Italia w 1990 roku.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/polecamy,21,Reportaz-w-Strefie-Centralnej.html

12-12-2013, 08:16

TVP wprowadza zakaz zatrudniania krewnych swoich pracowników  »

Press
(RUT)
12-12-2013

W Telewizji Polskiej nie będzie już wolno zatrudniać na umowy cywilnoprawne etatowych pracowników ani ich krewnych – nieoficjalnie dowiedział się “Presserwis”.

Z naszych informacji wynika, że zarząd TVP uchwalił ten zakaz głównie po to, żeby powstrzymać praktyki zlecania etatowym pracownikom telewizji dodatkowych zadań na umowy cywilnoprawne (np. o dzieło). – Wytworzyła się niezdrowa sytuacja, że osoby opłacane w ramach stosunku pracy czerpały dodatkowe pieniądze z umów cywilnoprawnych z innymi działami, zamiast wykonywać wszystkie prace w ramach swojej pensji – mówi zorientowana w sprawie osoba z TVP.

Zakaz obejmuje też krewnych pracowników. – Czyli mój syn nie dostanie zlecenia z TVP za karę, że ja tu pracuję – komentuje inna osoba z TVP.

Uchwała – w wyjątkowych, ekonomicznie uzasadnionych przypadkach – dopuszcza zawarcie umowy z pracownikiem lub jego krewnym, ale tylko za zgodą członka zarządu, któremu podlega dany dział telewizji.

Zakaz nie zmieni sytuacji pracowników honoraryjnych, otrzymujących oprócz stałej pensji honoraria za programy.

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/wp-admin/post.php?action=edit&post=5478&message=6