Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

27-08-2015, 08:06

Rada programowa TVP zadowolona z propozycji Janusza Daszczyńskiego na zmiany w spółce  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
27-08-2015

Na posiedzeniu rady programowej TVP nowy prezes telewizji publicznej Janusz Daszczyński przedstawił członkom organu doradczego założenia organizacyjne oraz plany na najbliższe lata. – Postulaty Janusza Daszczyńskiego są zbieżne z tym, na co od dawna zwracaliśmy uwagę – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Iwona Śledzińska-Katarasińska, przewodnicząca rady.

Janusz Daszczyński

Daszczyński przedstawił swoje zamierzenia programowe i organizacyjne, w tym plany wprowadzenia zmian, jakie jego zdaniem powinny nastąpić w Telewizji Polskiej. Prezes chce, aby TVP powróciła do systemu redakcji oraz wyraźnie sprofilować anteny główne. Ponadto Janusz Daszczyński wnioskuje o ponowne przedyskutowanie pojęcia misji nadawcy publicznego. Aby dotrzeć do młodej grupy widzów nadawca ma położyć większy nacisk na rozwój nowych technologii.

Prezes zarządu TVP podkreślił konieczność wypracowania nowego systemu finansowania mediów publicznych, który pozwoli na tworzenie programu zgodnego z ich misyjnymi zadaniami. Wyraził też nadzieję, że w tych kwestiach będzie mógł liczyć na poparcie wszystkich członków rady programowej.

Rada programowa z zadowoleniem przyjęła zapowiedzi nowego prezesa oraz złożoną deklarację współpracy. Ma się ona objawiać m.in. poprzez aktywne uczestniczenie w opiniowaniu projektów układów ramowych programu na etapie ich powstawania. Przewodnicząca rady posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl, że przed spotkaniem prezes zapoznał się z uwagami członków dotyczącymi funkcjonowania spółki.

- Postulaty Janusza Daszczyńskiego są zbieżne z tym, na co od dawna zwracaliśmy uwagę. Nie może być tak, że anteny konkurują ze sobą. Nowe technologie jako środek odbioru powoli wypierają telewizory, dlatego docieranie do widzów w tej płaszczyźnie należy rozwijać – tłumaczy Śledzińska-Katarasińska.

Członkowie rady przypomnieli, że wielokrotnie zwracali uwagę władzom TVP na postępującą tabloidyzację programów informacyjnych, postulując, by zawartość i forma tych audycji były bardziej odpowiednie dla nadawcy publicznego.

- Bardzo mnie cieszą zapowiedzi nowego prezesa, one idą dokładnie w tym kierunku, o którym od dłuższego czasu mówi rada programowa – potwierdza w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Kalita, wiceprzewodniczący organu. Członek rady programowej TVP zwraca uwagę, że Janusz Daszczyński mówił o potrzebie przywrócenia misji telewizji publicznej. – Oczywiście, rozumiemy uwarunkowania dotyczące finansowania mediów publicznych. TVP ma ograniczone środki z tytułu niskich wpływów z abonamentu radiowo-telewizyjnego i musi je uzupełniać reklamami. To ogranicza możliwości realizacji misji. Cieszę się jednak, że chce przywrócić powagę telewizji publicznej i przeciwdziałać tabloidyzacji – podkreśla wiceszef rady programowej.

Członkowie rady wskazali na konieczność odbudowania w telewizji publicznej segmentu publicystyki międzynarodowej na wysokim poziomie merytorycznym. Zwrócili się również z wnioskiem o stworzenie segmentu audycji poradnikowych dla osób starszych.

Na najbliższym posiedzeniu 8 września rada programowa zajmie się oceną audycji rozrywkowych emitowanych przez Telewizję Polską.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rada-programowa-tvp-zadowolona-z-propozycji-janusza-daszczynskiego-na-zmiany-w-spolce

27-08-2015, 06:57

Jarosław Kuźniar znika z porannego pasma TVN24  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
27-08-2015

Jarosław Kuźniar pożegna się dziś z widzami porannego pasma TVN24 “Wstajesz i wiesz”, które prowadził od 2007 roku – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Jarosław Kuźniar

Kuźniar rozstanie z TVN24 sugerował już kilka razy w swoich wpisach na Twitterze. W połowie sierpnia br. pisał o “tygodniu rewolucji w życiu zawodowym”, co zostało podchwycone przez media. Spekulacje podgrzał też wczorajszymi wpisami. -  Prehistoria & historia. Te 22 lata to był tylko wstęp. Więcej jutro przed 10:00 w @tvn24 – napisał dziennikarz wieczorem na Twitterze – Są w życiu rzeczy ważne i najważniejsze. Od jutra od 10:00 wybieram #Nowe - dodał w kolejnym wpisie. To, że nie niedługo zakończy pracę w TVN24, zasugerował również w zeszłym tygodniu podczas spotkania na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu zorganizowanego przez Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości.

Z naszych informacji wynika, że Jarosław Kuźniar faktycznie rozważał odejście z TVN24. Ostatecznie jednak przestanie prowadzić jedynie pasmo “Wstajesz i wiesz”, ale z Grupą TVN się całkowicie nie rozstanie. Ma zaangażować się w inny projekt telewizyjny, którego szczegóły mogą zostać dziś ogłoszone.

- Bardzo Wam dziękuję za ten czas. Rozstajemy się, ale nie żegnamy. Będę Wam i tv wierny - napisał dzisiaj rano Kuźniar na facebookowym fanpage’u “Wstajesz i wiesz”.

Dziennikarz zamierza teraz więcej czasu poświęcać na rozwój swojego biznesu – serwisu podróżniczego działającego pod marką Goforworld.com, który organizuje też wycieczki. Chce otworzyć również kolejny serwis, tym razem przeznaczony głównie dla przewodników wycieczek.

Jarosław Kuźniar z kanałem TVN24 związany jest od 2007 roku i od początku prowadzi w nim poranne pasmo “Wstajesz i wiesz”, początkowo w weekendy, a od kilku lat od poniedziałku do czwartku. Dziennikarz był też gospodarzem dwóch pierwszych edycji talent-show “X Factor” nadawanego na głównej antenie TVN.  Przed dołączeniem do TVN24 Kuźniar pracował w Radiu ZET.

Na razie nie wiadomo, kto będzie prowadził “Wstajesz i wiesz” zamiast Jarosław Kuźniara. Gospodarzem programu od poniedziałku do niedzieli jest Marcin Żebrowski. Ostatnio – w czasie nieobecności Kuźniara – pasmo w dni powszednie prowadził Radosław Mróz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jaroslaw-kuzniar-znika-z-porannego-pasma-tvn24

26-08-2015, 23:58

Artur Domosławski nie musi przepraszać córki Ryszarda Kapuścińskiego  »

Press
(PAP, RUT)
26-08-2015

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew Rene Maisner, córki Ryszarda Kapuścińskiego, przeciwko Arturowi Domosławskiemu za książkę “Kapuściński non-fiction”.

Artur Domosławski

Książka Domosławskiego, wydana w 2010 roku, kwestionowała m.in. wierność szczegółów w reportażach Kapuścińskiego, opisywała jego powikłane związki z władzami i tajnymi służbami PRL oraz zawierała szczegóły o życiu intymnym pisarza i o trudnych relacjach z córką. Niektóre tezy oparto na wypowiedziach osób zachowujących anonimowość. Książka wywołała szeroką dyskusję na temat warsztatu reportera i pisarza oraz czasów, w których przyszło działać Kapuścińskiemu. “Nie jest możliwe napisanie czyjejś biografii bez opisania spraw rodzinnych danej postaci” – mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Matlak. Według sędzi informacje z książki o życiu intymnym ojca nie stanowią dla powódki – jako córki, w przeciwieństwie do wdowy – przeszkody w kultywowaniu dobrej o nim pamięci. Z tych powodów sędzia Matlak uznała, że brak wypowiedzi córki w książce nie ma znaczenia dla całej sprawy. Sąd nakazał też Rene Maisner zwrócić Domosławskiemu ponad tysiąc zł kosztów sprawy. Artur Domosławski powiedział PAP, że zgadza się z tym wyrokiem.

Orzeczenie sądu jest nieprawomocne. Pełnomocnik córki Kapuścińskiego powiedział PAP, że sądzi, iż zdecyduje się ona na apelację. “Nie ma wyższości prawa biografa nad ochroną prywatności mojej klientki” – dodał adwokat. Domosławski oświadczył zaś, że żałuje, iż sprawa trafiła do sądu, bo nie było jego intencją naruszanie czyichkolwiek dóbr.

Autora i wydawcę (Świat Książki) w oddzielnych procesach pozwały wdowa po pisarzu Alicja Kapuścińska oraz jego mieszkająca w Kanadzie córka Rene Maisner. Wdowa uznała, że naruszono jej prawo do dobrej pamięci po mężu, prawo do życia prywatnego oraz prawa autorskie pisarza. Podkreślała, że Domosławski nie miał prawa pisać o życiu osobistym pisarza i “nie został upoważniony do pisania o córce”. Córka zarzucała mu naruszenie w książce jej prawa do prywatności. Do pozwu wdowy dołączono wniosek o zakaz rozpowszechniania książki do wydania prawomocnego wyroku. Sąd nie uwzględnił tego wniosku, bo “powódka nie uprawdopodobniła wystarczająco swego roszczenia”. W 2013 roku na mocy ugody wydawca wyraził ubolewanie wobec wdowy i córki z powodu “nieprawdziwych informacji” zawartych w książce. Zobowiązał się też, że w razie powtórnego wydania książki nie zamieści w niej kilku rozdziałów. Autor z niczego się nie wycofał.

W maju br. warszawski Sąd Okręgowy uwzględnił częściowo pozew Alicji Kapuścińskiej przeciwko autorowi książki. Mocą wyroku Domosławski miałby ją przeprosić listownie za naruszenie jej dóbr, a książka mogłaby być wznawiana – ale bez rozdziału o prywatnym życiu pisarza pt. “O miłości i innych demonach”. Sąd oddalił żądanie wdowy, by autor wpłacił 50 tys. zł na Fundację im. Ryszarda Kapuścińskiego. Uzasadnienie ustne sąd utajnił. Domosławski złożył apelację w tym procesie – ale tylko co do zakwestionowania przez sąd możliwości ponownego opublikowania liczącego 10 stron rozdziału (m.in. o “słabości Ryszarda Kapuścińskiego do kobiet” i ich roli w jego twórczości). “Na przesłanie jej listu z przeprosinami się zgadzam; jeśli wyrządziłem jej przykrość, to chętnie wyrażę ubolewanie, że tak się stało” – powiedział Domosławski PAP.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/49815,Artur-Domoslawski-nie-musi-przepraszac-corki-Ryszarda-Kapuscinskiego

26-08-2015, 07:45

TVP rozstała się z dziennikarzem zaangażowanym w działalność polityczną  »

Press
(RUT)
26-08-2015

Łódzki oddział Telewizji Polskiej zakończył współpracę z Aleksandrem Ziemiańczykiem, dziennikarzem, który został koordynatorem Obywatelskiego Ruchu Pawła Kukiza w tym regionie.

Aleksander Ziemiańczyk

Ziemiańczyk nie miał w telewizji etatu, pracował m.in. jako reporter, prowadził własną działalność gospodarczą. Jak wyjaśnia “Presserwisowi” biuro prasowe TVP, dziennikarz nie zawiadomił dyrektora TVP Łódź Jacka Grudnia, że angażuje się w politykę. Dyrektor oddziału dowiedział się o tym dopiero z rozmowy z “Polską Dziennikiem Łódzkim”, który przygotowywał artykuł o politycznej karierze Ziemiańczyka. Wtedy zdecydował o zakończeniu współpracy z firmą dziennikarza, Film-Dekor.

Biuro prasowe TVP podkreśla, że regulacje dotyczące postępowania dziennikarzy obejmują zarówno osoby mające w telewizji etat, jak i z nią współpracujące. “Zasady etyczne obowiązujące w TVP całkowicie zabraniają dziennikarzom – zarówno pracownikom, jak i współpracownikom spółki – angażowania się w jakąkolwiek działalność polityczną” – informuje biuro prasowe TVP.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49796,TVP-rozstala-sie-z-dziennikarzem-zaangazowanym-w-dzialalnosc-polityczna

26-08-2015, 01:54

Reporterzy mogą się ubiegać o stypendia z Ministerstwa Kultury  »

Press
26-08-2015

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego co roku organizuje konkurs, w którym przyznaje stypendia twórcze oraz o stypendia z zakresu upowszechniania kultury. W tegorocznym można starać się o stypendia na reportaże (dziedzina literatura).

Konkurs stypendialny Ministerstwa Kultury został uzupełniony o dziennikarzy na wniosek Towarzystwa Dziennikarskiego i Funduszu Mediów.

Stypendia w wysokości 3 tys. zł (brutto) miesięcznie są roczne, półroczne lub kwartalne. Wnioski z opisem przedsięwzięcia można składać do 14 września 2015 roku. Szczegóły przedstawione są na stronie ministerstwa: http://www.mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/finanse/stypendia/stypendia-z-budzetu.php

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/49802,Reporterzy-moga-sie-ubiegac-o-stypendia-z-Ministerstwa-Kultury

25-08-2015, 23:58

Sąd będzie musiał zdecydować, czy artykuły prasowe są utworami  »

Press
(IKO)
25-08-2014

Sąd Apelacyjny w Poznaniu orzekł, że tamtejszy Sąd Okręgowy powinien we własnym zakresie ustalić, czy artykuły prasowe wydawcy “Dziennika Gazety Prawnej” (Infor Biznes), które zwielokrotniała spółka Press-Service Monitoring Mediów, są utworami w rozumieniu ustawy o prawie autorskim.

Wątpliwości co do tego, co w prasie jest utworem, miał Sąd Okręgowy w Poznaniu, który w październiku ub.r. oddalił powództwo Infor Biznes. Wydawca ten zarzuca firmie monitorującej media brak uprawnień do komercyjnego wykorzystywania jego tekstów. Sąd w pierwszej instancji uznał, że bez opinii biegłego (a tej powód nie dostarczył) nie może ustalić, czy artykuły prasowe przedłożone w postępowaniu przez Infor Biznes są utworami w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Innego zdania jest jednak Sąd Apelacyjny. “Dla oceny, czy artykuły przedłożone przez powoda mają charakter twórczy i indywidualny, nie była wymagana wiedza specjalna, np. z zakresu sztuki, architektury czy też informatyki. Sąd I instancji miał dostęp do spornych artykułów prasowych, mógł zatem zapoznać się z ich treścią i w konsekwencji dokonać stosownych ustaleń, czy artykuł taki cechuje indywidualny i twórczy charakter” – napisał w uzasadnieniu wyroku drugiej instancji Sąd Apelacyjny i skierował sprawę do ponownego rozstrzygnięcia w pierwszej instancji.

Press-Service Monitoring Mediów zapowiada, że będzie bronił swoich racji. – Sąd Apelacyjny nie odniósł się do szeregu argumentów związanych z działalnością prasową dokumentalistycznej Agencji Informacyjnej Press-Service, tworzącej dedykowane przeglądy mediów. Kolejny raz będziemy przedstawiać rzeczywisty charakter legalnej działalności, jaką prowadzimy nieprzerwanie od ponad 45 lat. Mamy nadzieję, że uda nam się przekonująco zaprezentować podstawy prawne i charakter świadczonych usług – informuje Marlena Sosnowska, PR manager firmy.

Z wyroku sądu zadowolony jest natomiast wydawca “Dziennika Gazety Prawnej”. – Liczymy, że tym razem Sąd Okręgowy uzna, że teksty, które publikujemy, są utworami w rozumieniu prawa autorskiego. Wyrok pierwszej instancji, który odmawiał nam praw do naszych utworów, był kuriozalny. A Press-Service, jeśli dalej chce je udostępniać, musi podpisać umowę z nami bądź reprezentującą nas firmą – mówi Jadwiga Sztabińska, redaktor naczelna “DGP”.

Press-Service wciąż udostępnia klientom artykuły Infor Biznes w formie opracowań sporządzanych wedle wskazanych przez klientów kryteriów tematycznych. – Prowadzimy działalność tak, jak dotychczas, gdyż działamy zgodnie z prawem – przekonuje Marlena Sosnowska.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/49801,Sad-bedzie-musial-zdecydowac_-czy-artykuly-prasowe-sa-utworami