Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

16-01-2016, 15:57

Powstań Polsko: Konferencja o mediach publicznych na Jasnej Górze  »

Dziennik Zachodni
BR/ Biuro Prasowe Jasnej Góry
16-01-2016

Reformować media publiczne, a może powołać Nowe Media Narodowe? Na Jasnej Górze trwa Ogólnopolska Konferencja nt. rozwoju mediów publicznych – “POWSTAŃ POLSKO”. Konferencja zorganizowana została przez Krucjatę Różańcową za Ojczyznę oraz Stowarzyszenie RKW – Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy we współpracy ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich i Katolickim Stowarzyszeniem Dziennikarzy.

Organizatorzy konferencji tłumaczą potrzebę dyskusji zmianami po ostatnich wyborach, które umożliwiły “udoskonalenie różnych mediów, zwłaszcza tych społecznych.”

- Wybór miejsca na to dzisiejsze spotkanie bardzo świadomy, żeby tutaj u boku Matki Bożej, naszej Królowej i Pani, a jednocześnie Matki naszego Zbawiciela rozważać o tym, co dotyczy naszych więzi, więzi międzyludzkich, tych, które rozpatrywane są przez różnego rodzaju massmedia w kontekście bardzo szczególnym, jak wiemy po ostatnich wyborach pojawiła się nowa perspektywa wzmocnienia, przeorganizowania czy udoskonalenia różnych mediów, zwłaszcza mediów społecznych w Polsce i na ten temat będzie wiele debat, dyskusji, które mam nadzieję dla nas będą i owocne i korzystne – mówi ks. Roman Piwowarczyk, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Marcin Dybowski z Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę tłumaczy, że media publiczne jak najszybciej powinny zostać zwrócone narodowi.

- (…) Problematyka mediów, to nie jest tylko kwestia kilku polityków, którym coś się wydaje na temat tego, że coś jest nieprawidłowo w mediach. (…) Chcemy pokazać jako środowisko i dziennikarzy, bo są tutaj Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, że jest to problem od dawien dawna środowiskowy, i od dawien dawna jest to problem w ogóle dla narodu. Ideą przewodnią naszego spotkania jest to, by naświetlić jak najszerzej to, jakie te media publiczne były, jak odeszły od swojego posłania, i co jak najszybciej trzeba zmienić, by te media rzeczywiście przywrócić narodowi, przywrócić Panu Bogu, przywrócić Dekalogowi – objaśnia Marcin Dybowski z Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę i ze Stowarzyszenia Ruchu Kontroli Wyborów – Ruchu Kontroli Władzy.

Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ma nadzieję, że media dzięki zmianom pójdą w dobrą stronę.

- Mam nadzieję, że zmiany w mediach pójdą w dobrą stronę, że odzyskają swój wigor, swoją siłę, swoją misję, swoje powołanie, że zaczną informować o tym, co się dzieje w Polsce, co dzieje się na świecie, że wróci ta życiowa siła twórcza do mediów publicznych, jest nadzieja, że ta zmiana to przyniesie. Oczywiście jest teraz czas przejściowy, w ciągu kilki miesięcy ta ustawa jest już gotowa, będą jakieś konsultacje i możliwe korekty, jest to ustawa o mediach narodowych. Mam nadzieję i Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, będzie do tego zmierzać, żeby w tej ustawie o mediach narodowych była zagwarantowana niezależność dziennikarska i siła finansowa mediów publicznych, bo bez siły finansowej, bez autonomii finansowej mediów publicznych możemy mówić o misji, ale nie będziemy mogli jej wypełniać. Mam nadzieję, że tym razem ta zmiana nie doprowadzi do upartyjnienia, nie będą to media partyjne, tylko będą to media narodowe, w których i dziennikarze i twórcy będą mieli możliwość działania – podkreślał Krzysztof Skowroński, który nie ukrywa, że zmiany w mediach wymagają ofiar. Konieczne są więc zmiany personalne i zwolnienia.

Prezes Skowroński uważa, że osoby, które dotychczas prasowały w mediach publicznych “nie są zdolni” wypełniać nowej misji.

– Zmiany personalne też są bardzo ważne, możemy sobie wyobrazić najdoskonalsze prawo, które jest wypełniane przez ludzi, którzy nie są do tego zdolni, to wtedy najdoskonalsze ramy prawne nie pozwolą na realizację tych wszystkich postulatów, które mamy. Siła finansowa, szczególnie mediów regionalnych jest bardzo ważna, bo te media regionalne zostały najbardziej zaniedbane w toku tych wszystkich przekształceń, czy w toku kryzysu finansowego. Media regionalne są siłą mediów publicznych i od nich powinna zaczynać się ta prawdziwa reforma, czyli przywrócenie wigoru, siły, możliwości. I w rozgłośniach radiowych, w których jest lepiej niż w telewizjach regionalnych, ale to jest bardzo ważne – dodawał Skowroński.

Centralnym punktem spotkania była sprawowana o godzinie 11.00 Msza św. za Ojczyznę w bazylice jasnogórskiej. Eucharystii przewodniczył ks. Roman Piwowarczyk.

Na spotkanie nie mógł przybyć bp Antoni Pacyfik Dydycz, biskup senior diec. drohiczyńskiej wystosował jednak list do dziennikarzy i wszystkich przybyłych.

Uczestnicy o godz. 21.00 wezmą udział w Apelu Jasnogórskim (Kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej) pod przewodem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, przewodniczącego Rady Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9297312,powstan-polsko-konferencja-o-mediach-publicznych-na-jasnej-gorze,id,t.html

16-01-2016, 14:13

Michał Adamczyk wraca do głównego wydania “Wiadomości” TVP1  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
16-01-2016

Michał Adamczyk w sobotę poprowadzi “Wiadomości” TVP1 o godz. 19.30 – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. To powrót tego dziennikarza do głównego wydania serwisu Jedynki po kilku latach.

Michał Adamczyk

Adamczyk przez ostatnie lata prowadził poranne i popołudniowe wydania “Wiadomości”, a także “Panoramę Dnia” czy “Godzina po godzinie” w TVP Info. Gospodarzem głównych wydań serwisu TVP1 był już w latach 2003-2005 oraz 2011-2012.

W międzyczasie dziennikarz był m.in. prowadzącym “Teleexpress” i korespondentem TVP w Brukseli, komentował wydarzenia zagraniczne w TVP Info i prowadził tam serwisy, a także był współgospodarzem sobotniego wydania “Kawy czy herbaty?” TVP1. W Telewizji Polskiej pracuje od 2001 roku. W przeszłości był związany z  TVN i TV Puls.

Obecnie “Wiadomości” o 19.30 poza Michałem Adamczykiem prowadzą: Krzysztof Ziemiec, który pozostał z dotychczasowego składu prowadzących program oraz Danuta Holecka, która do serwisu powróciła po kilku latach. Zwolnieni zostali prezenterzy: Piotr Kraśko (był też szefem “Wiadomości”) i Beata Tadla, zaś Diana Rudnik, od września ub.r. gospodyni niedzielnych wydań, ma tylko dyżury w TVP Info.

W mijającym tygodniu duże zmiany nastąpiły też w zespole wydawców i reporterów “Wiadomości”. Zwolniono m.in. Piotra Jaźwińskiego, Grzegorza Sajóra, Elżbietę Byszewską, Jacka Tacika, Justynę Dobrosz-Oracz i Milenę Kruszniewską, a w redakcji pojawili się nowi redaktorzy: Jarosław Olechowski, Klaudiusz Pobudzin, Małgorzata Wiśniewska i Marcin Tulicki.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-adamczyk-wraca-do-glownego-wydania-wiadomosci-tvp1

16-01-2016, 13:52

Pospieszalski może zastąpić Lisa w TVP 2, a Lisa mamy zobaczyć w Internecie  »

Press
(RUT, KOZ)
16-01-2016

1 lutego br. ma wystartować w TVP 2 program publicystyczny, który zastąpi “Tomasz Lis na żywo”. Z naszych informacji wynika, że może go dostać Jan Pospieszalski, który obecnie prowadzi “Bliżej” w TVP Info. Z kolei niektórzy pracownicy Grupy Onet-RASP przekonują, że Tomasz Lis swój program przeniesie do któregoś z ich serwisów internetowych.

Z końcem stycznia wygasa umowa Telewizji Polskiej z firmą Tomasza Lisa Deadline Productions. Ostatni odcinek programu “Tomasz Lis na żywo” Dwójka nada 25 stycznia. – Przygotowujemy nowy program publicystyczny, ale na razie nie mogę podać szczegółów – mówi Maciej Chmiel, dyrektor TVP 2. Dodaje, że trwają jeszcze rozmowy o tym, kto poprowadzi ten program. Na pytanie, czy będzie to Jan Pospieszalski, Chmiel odpowiada: – Tego jeszcze nie wiem.

Z Janem Pospieszalskim nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Nowy program będzie nadawany w tym samym paśmie, w którym do końca stycznia Dwójka emituje “Tomasz Lis na żywo” – w poniedziałki o 21.45. Zamiar wprowadzenia do ramówki nowej audycji publicystycznej Maciej Chmiel zapowiedział też na antenie Tok FM.

W grudniu Tomasz Lis informował na Twitterze: “Już wkrótce będzie można mnie oglądać więcej i częściej niż w TVP”, a na początku stycznia w serwisie NaTemat.pl napisał: “Za chwilę, o tej samej godzinie, także w poniedziałek, pojawię się gdzie indziej”. Tomasz Lis jest też redaktorem naczelnym tygodnika ”Newsweek Polska”, należącym do Grupy Onet-RASP. Dziennikarze pracujący w tym wydawnictwie przekonują, że to właśnie w jednym z serwisów Onet-RASP może się pojawić nowy program Lisa. Onet-RASP ma dwa studia w Warszawie – przy ul. Hożej i przy ul. Domaniewskiej. Jak opowiada jeden z dziennikarzy Onetu, już przed wyborami parlamentarnymi Lis miał ustalić, że jak jego audycja spadnie z ramówki TVP 2, trafi do portalu Onet.pl. Tomasz Lis nie chce jednak tego potwierdzić. – Super, że się dowiedzieliście. Bo ja nic nie wiem – stwierdza, pytany o program w Onecie.

– Nie komentujemy plotek – ucina z kolei Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej Onet-RASP.

Wcześniej pojawiały się nieoficjalne informacje, że Tomasz Lis ma współpracować z Wirtualną Polską, ale przedstawiciele portalu nie chcieli się na ten temat wypowiadać.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51208,Pospieszalski-moze-zastapic-Lisa-w-TVP-2_-a-Lisa-mamy-zobaczyc-w-Internecie

16-01-2016, 07:55

Rusza 13. edycja konkursu Śląska Fotografia Prasowa  »

Onet.pl
(sp) PAP
16-01-2016

Do 10 lutego fotoreporterzy z województw: śląskiego, dolnośląskiego i opolskiego, a także czeskich regionów: ołomunieckiego i morawsko-śląskiego mogą nadsyłać swe prace na konkurs Śląska Fotografia Prasowa. W tym roku odbywa się on już po raz trzynasty.

Jak przypomina współorganizująca konkurs Biblioteka Śląska w Katowicach, głównym celem przedsięwzięcia jest promocja regionu oraz dokumentacja wydarzeń i zachodzących przemian.

Fotoreporterzy mogą zgłaszać swoje najlepsze zdjęcia wykonane w 2015 r. W konkursie uczestniczą profesjonalni fotograficy i amatorzy, współpracujący z lokalnymi gazetami i portalami internetowymi lub zamieszkali na Śląsku – w tym także z województwa dolnośląskiego, opolskiego, a także morawsko-śląskiego i ołomunieckiego w Czechach. Najlepsze fotografie konkursowe wybiera profesjonalne jury.

Wyróżnione prace będą eksponowane na wystawie w holu głównym Biblioteki Śląskiej. Jej czytelnicy przyznają Nagrodę im. Krystyny Bochenek. W tegorocznej edycji konkursu przewidziano także nagrodę specjalną za najlepszą fotografię lub serię zdjęć inspirowanych życiem muzycznym Katowic.

Zdjęcia można wysłać pocztą lub dostarczyć osobiście do Działu Promocji Biblioteki Śląskiej. Termin składania prac upływa 10 lutego 2016 roku. Wystawę będzie można oglądać w Bibliotece Śląskiej przez cały marzec, uroczystość wręczenia nagród odbędzie się 18 marca.

W poprzedniej edycji konkursu triumfował Maciej Jarzębiński. Jury uznało za najlepsze jego zdjęcia z podziemnego protestu w kopalni Kazimierz-Juliusz. Jarzębiński zdobył też dwie nagrody specjalne. Zwycięzca otrzymał 3 tys. zł oraz przechodnią statuetkę Złotego Druha – kilkudziesięcioletni, pomalowany na złoto aparat fotograficzny – narzędzie pracy fotoreportera w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Konkurs Śląska Fotografia Prasowa jest organizowany przez Bibliotekę Śląską w Katowicach oraz Syndykat Dziennikarzy Województwa Morawsko-Śląskiego i Ołomunieckiego.

Całość: http://wiadomosci.onet.pl/opole/rusza-13-edycja-konkursu-slaska-fotografia-prasowa/56e1s7

16-01-2016, 04:47

Jakub Dymek: w przejęciu mediów publicznych ofiarami są niewinni ludzie, którzy z powodów politycznych tracą pracę  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
16-01-2016

Co w zmianach w publicznych mediach oburza mnie najbardziej? Nie polityczne nominacje prezesów, dyrektorów i szefów anten, ale – nie mniej polityczne – równoległe wyrzucanie z pracy pracownic i pracowników TVP i Polskiego Radia – pisze Jakub Dymek, publicysta “Krytyki Politycznej”.

Jakub Dymek

Na demonstracjach KOD-u znani dziennikarze krzyczeli – “nas nie uciszycie!”. Owszem, ludzi z milionowymi kontraktami, którzy z mediami i tak rozliczali się jako zewnętrzna firma na fakturę, i którzy mają własne środki dotarcia do publiczności, rozpoznawalność i nieograniczoną możliwość rotacji między sektorem prywatnym i publicznym – ich uciszyć łatwo nie będzie. Ale reporterów, wydawczynie i wydawców programów, newsroom – gdzie pracuje się na śmieciówce, a etat (jeśli jest) stanowi podstawowe źródło utrzymania – da się uciszyć skutecznie, szybko i po cichu: jednym podpisem.

W przejęciu mediów publicznych przez PiS – za pomocą ustawy tyleż niedbałej, co brutalnie w swoich założeniach szczerej – najgorsze nie jest jednak wsadzanie na redaktorskie stołki swoich funkcyjnych (zawsze tak było), ale to, że ofiarami tego (znów, jak zawsze) są niewinni niczemu ludzie, którzy z politycznych powodów tracą stanowisko.

Jeśli, zgodnie z zapowiedziami, wprowadzona za kilka miesięcy ustawa o “mediach narodowych” wygasi umowy wszystkim i to od kierowników zależeć będzie ich odnowienie, to usankcjonuje to tylko najgorszy (ale wcale nie nowy) trend w publicznych mediach w Polsce – “uśmieciowienie” pracy, uzależnienie niezależności i swobody pracy dziennikarek i dziennikarzy od politycznych kaprysów zwierzchnictwa i rynkową (auto)cenzurę. Zresztą, dziennikarze pracujący dla TVP jako zewnętrzni wykonawcy i “wyleasingowani” na zewnątrz mogli być usuwani właściwie bez przeszkód – wystarczyło nie przedłużać współpracy. Różnica po PiS-owskiej zmianie będzie taka, że do grona zbędnych dołączą pewnie i realizatorzy dźwięku i obrazu, charakteryzatorki, montażystki, operatorzy – przynajmniej ci, którzy dotychczas mieli przywilej względnie stałego zatrudnienia. Słowem, “zbędni” natychmiastowo staną się wszyscy, którzy na publiczny rozgłos w przypadku zwolnienia nie mają szans.

Środowisko dziennikarskie i organizacje branżowe – i ci, którzy sympatyzują z obecną władzą, jak i ci, którzy lubią sobie żartować przy okazji kolejnego bankietu, mówiąc “za rok spotkamy się w kazamatach” – powinny brać stronę bezpodstawnie zwalnianych. Powinniśmy, skoro już hasło obrony Konstytucji ma taką nośność, bronić przysługujących nam na jej podstawie praw – wolności słowa, ale i prawa pracy oraz możliwości nieskrępowanej działalności związkowej (także w mediach). Powinniśmy, to minimum, wykuć na pamięć nazwiska wyrzucanych za nic – następnym razem nie trzeba będzie iść na ulice z pustymi frazesami. Dalej: powinniśmy pomóc im – gdy wyrzucani są bezprawnie – dając sprawom rozgłos, wyciągając na światło dzienne zaniedbania każdej (nie tylko bieżącej) ekipy, która do takiej sytuacji doprowadziła, wreszcie: pomóc w sądzie, jeśli sprawa tam trafi. To akurat jako dziennikarki i redaktorzy potrafimy.

Dziś wolność słowa łamana jest nie przez to, że prezes TVP w imię osobistej satysfakcji zażyczył sobie zdjęcia obrazka Pałacu Kultury z wieczornych “Wiadomości”, ale przez to, że utrzymywanie standardów redakcyjnych w tym samych “Wiadomościach” wydaje się obecnej władzy sprzeczne z jej interesem i stanowi powód do zwolnienia reportera czy dziennikarki. A rychło za nimi – pracownic i pracowników telewizji i radia, których nigdy nie widzieliście na antenie ani nie słyszeliście w eterze. I tak też nie usłyszycie o ich zwolnieniu. Ich nazwiska nie ozdobią okładki poczytnego tygodnika.

Prawdziwa demonstracja, jakiej w sprawie mediów potrzebujemy, to demonstracja solidarności ze zwalnianymi. A ta zawsze w Polsce była odkładana na wieczne nigdy.

Jakub Dymek – publicysta, pracuje w redakcji „Krytyki Politycznej”, absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Północnej Karoliny w Greensboro w USA. W 2015 nominowany do nagrody Grand Press w kategorii Publicystyka za artykuł poświęcony tajnym więzieniom CIA w Polsce.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jakub-dymek-w-przejeciu-mediow-publicznych-ofiarami-sa-niewinni-ludzie-ktorzy-z-powodow-politycznych-traca-prace

16-01-2016, 04:27

Wydawca “Panoramy” Ewa Godlewska-Jeneralska po 30 latach zwolniona z Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
16-01-2016

Ewa Godlewska-Jeneralska po 30 latach pracy odchodzi z Telewizji Polskiej. Przez 25 lat pracowała w redakcji “Panoramy”, pełniąc funkcję producentki i wydawcy.

Ewa Godlewska-Jeneralska

- Po 30 latach pracy w TVP przyszło się żegnać – napisała w piątek Godlewska-Jeneralska na swoim profilu facebookowym. – Z dumą przyjmuję fakt, że “poległam” w tak znakomitym gronie jak Tomek Sygut, Hanna Lis, Piotr Maślak, Karolina Lewicka i jeszcze kilku innymi świetnych dziennikarzy – stwierdziła. – Jest tak wiele osób, którym chciałabym podziękować – nie zrobię tego z nazwiska bo byłby to “pocałunek śmierci” – zaznaczyła.

Szefem redakcji “Panoramy” na początku tego tygodnia został Piotr Lichota, w środę wypowiedzenie dostała prowadząca Hanna Lis.

Przez ostatni tydzień duże zmiany nastąpiły w redakcji “Wiadomości” i TVP Info. Zespołem “Wiadomości” od początku tygodnia kieruje Marzena Paczuska, poprzedni szef Piotr Kraśko odszedł w poniedziałek. W kolejnych dniach zwolniono kilku reporterów i wydawców, m.in. Piotra Jaźwińskiego, Grzegorza Sajóra, Elżbietę Byszewską, Jacka Tacika, Justynę Dobrosz-Oracz i Milenę Kruszniewską, a także prowadzącą Beatę Tadlę. Do redakcji dołączyli natomiast reporterzy Jarosław Olechowski, Klaudiusz Pobudzin, Małgorzata Wiśniewska i Marcin Tulicki, a główne wydanie zaczęła prowadzić Danuta Holecka.

Z TVP Info w poniedziałek odeszła dziennikarka Karolina Lewicka, we wtorek zwolniono Piotra Maślaka, Jarosława Kulczyckiego i Adama Federa, a w piętek pożegnano się z Joanną Osińską. Do stacji wrócił natomiast Adrian Klarenbach, a nowym zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki został Michał Rachoń.

Ewa Godlewska-Jeneralska pracowała w Telewizji Polskiej przez 30 lat. Z redakcją “Panoramą” była związana od startu programu w 1991 roku, pełniła funkcje producentki i wydawcy. Wcześniej była m.in. prezenterką “Wiadomości” TVP1.

- Ta praca przez dziesięciolecia była dla mnie niemal całym życiem – zresztą wiecie – bywałam nieznośna z tymi ciągłymi pomysłami od czapy…. Fajne rzeczy w życiu robiłam – dużo historii przeszło przez moje ręce – w oczach młodych dziennikarzy mogę uchodzić za “najstarszą starowinkę” – relacjonowałam wydarzenia, o których oni uczyli się w podręcznikach. To wielki zaszczyt – napisała na Facebooku. – Moim Kolegom z “Panoramy” chcę podziękować szczególnie – współtworzyłam ten program 20 lat temu, wielu z Was witałam na pokładzie, razem z Wami żegnałam Andrzeja Turskiego…. Cholernie dużo razem przeszliśmy i będę Was zawsze miała w sercu – podkreśliła.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wydawca-panoramy-ewa-godlewska-jeneralska-po-30-latach-zwolniona-z-telewizji-polskiej