Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

04-04-2016, 06:42

Maciej Radkiewicz p.o. szefem TVP3. Igor Gumiński kieruje TVP Olsztyn  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pr
04-04-2016

Maciej Radkiewicz przejął obowiązki dyrektora TVP3 zastępując Bogumiła Osińskiego. Z kolei nowym szefem TVP3 na miejsce Jarosława Kowalskiego został Igor Gumiński – zdecydował zarząd Telewizji Polskiej.

Maciej Radkiewicz jako pełniący obowiązki dyrektora Ośrodka Programów Regionalnych odpowiada za pasmo wspólne TVP3. Wcześniej pracował w biurze reklamy TVP.

Radkiewicz zastąpił Bogumiła Osińskiego, który szefem OPR TVP był od września 2015 r. a obecnie przybywa na zwolnieniu lekarskim. W latach 2009-2013 Bogumił Osiński był dyrektorem Festiwalu “Dwa Teatry” w Sopocie. W latach 1996-2006 pracował jako dyrektor gdańskiego oddziału TVP. Wcześniej, przez 12 lat był korespondentem TVP w Olsztynie.

Z kolei nowy dyrektor TVP Olsztyn Igor Gumiński zaczynał pracę w lokalnej telewizji kablowej, potem pracował w olsztyńskim ośrodku TVP jako reporter, wydawca i prowadzący.

Dotychczasowy szef oddziału w Olsztynie Jarosław Kowalski ma dalej pracować w nim na stanowisku głównego specjalisty.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/maciej-radkiewicz-p-o-szefem-tvp3-igor-guminski-kieruje-tvp-olsztyn

04-04-2016, 06:35

Tomasz Lis pozwał Fratrię za komentarz Michała Karnowskiego o tekście z “Newsweeka”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
04-04-2016

Tomasz Lis wytoczył Grupie Fratria, wydawcy portalu wPolityce.pl, pozew cywilny za felieton Michała Karnowskiego. Dziennikarz domaga się przeprosin i 100 tys. zł na cele społeczne.

Tomasz Lis

Komentarz Michała Karnowskiego pt. “Wstyd roku. W piśmie wydawanym przez niemiecki kapitał, Lis i spółka sięgają do dziedzictwa nazistowskich ustaw norymberskich” ukazał się na portalu wPolityce.pl 16 marca 2015 roku. Karnowski komentował artykuł “Duda Gracz” Anny Szulc i Michała Krzymowskiego.

Tekst tygodnika opisywał polityczną przeszłość Andrzeja Dudy, wówczas kandydata Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich, a dziennikarze ujawnili, że polityk na początku lat dwutysięcznych działał w małopolskich strukturach Unii Wolności. Ugrupowanie to w przeciwieństwie do PiS-u miało zdecydowane poglądy antylustracyjne. Według autorów tekstu wpływ na dołączenie Dudy do UW mógł mieć jego teść, znany poeta Julian Kornhauser, z którego córką polityk ożenił się w 1994 roku.

- Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym za swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą – napisali dziennikarze.

Michał Karnowski napisał w felietonie, że opisane fakty nigdy nie były przez rodzinę Kornhauserów ukrywane. – Dlatego wyciągnięcie tego w kampanii wyborczej, w okładkowym (wyborczym) tekście trudno uznać za przypadkowe. Po co zatem Lis i spółka sięgają w piśmie wydawanym przez niemieckie wydawnictwo do dziedzictwa nazistowskich ustaw norymberskich? Po co sprawdzają napletki dziadków? Cel tej operacji wydaje się dość jasny i żałosny: w przekonaniu Lisa Polacy to antysemici, więc kandydata Dudę po tej wiadomości odrzucą – komentował Michał Karnowski.

Za ten felieton Tomasz Lis pozwał Grupę Fratria, wydawcę portalu wPolityce.pl, o ochronę dóbr osobistych. W pozwie cywilnym domaga się przeprosin oraz kwoty 100 tys. zł na cele społeczne. W miniony piątek przed warszawskim sądem okręgowym odbyła się pierwsza rozprawa, na której zeznania złożyli Tomasz Lis i Michał Karnowski. Wyrok ma zapaść w połowie kwietnia.

- Odbieramy to jako żądanie całkowicie nieuprawnione i mające charakter próby represji. Tym bardziej, że pan Lis dysponuje potężnymi narzędziami publikowania i powielania swojego stanowiska, gdzie swobodnie może ocenić naszą i innych krytykę – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Michał Karnowski. – Zwracamy uwagę, że podobnie jak my tamtą akcję “Newsweeka” odebrało wiele osób, w tym prof. Paweł Śpiewak, Paweł Jędrzejewski z Forum Żydów Polskich, Wojciech Szacki, Ludwik Dorn, prof. Ireneusz Krzemiński, a więc osoby często dalekie od nas na co dzień – dodaje.

Jak twierdzi Karnowski, materiał zamieszczony w okresie kampanii wyborczej w “Newsweeku” “w dość powszechnej opinii uznano wówczas za akcję polityczną z użyciem klisz antysemickich i sięganie do dziedzictwa ustaw norymberskich”.

Tomasz Lis nie odpowiedział na nasze pytania.

Przypomnijmy, że po wyżej opisanym tekście “Newsweeka” prof. Paweł Śpiewak w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” nazwał Tomasza Lisa antysemitą. Redaktor naczelny tygodnika zapowiedział wówczas pozwanie Śpiewaka.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-pozwal-fratrie-za-komentarz-michala-karnowskiego-o-tekscie-z-newsweeka

04-04-2016, 06:28

Księża i część dziennikarzy oburzeni relacjami w “Faktach” i “GW” z akcji w kościele przeciw zakazowi aborcji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
04-04-2016

“Fakty” TVN i “Gazeta Wyborcza” zrelacjonowały w niedzielę, jak w warszawskim kościele św. Anny grupa kobiet demonstracyjnie wyszła podczas odczytywania listu biskupów popierającego całkowity zakaz aborcji. – Panowie dziennikarze ostatni raz dostaliście zgodę na nagrania. Wasza bezczelność nie zna granic – skomentował ks. Rafał Sikorski. Krytyczne opinie wyrazili też niektórzy dziennikarze.

W niedzielę w kościołach katolickich w Polsce został odczytany komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski apelujący o pełną ochronę prawną życia ludzkiego przed narodzinami. Biskupi zwrócili się w tej sprawie do parlamentarzystów i rządzących. Z kolei przeciwnicy zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji protestowali w niedzielę w największych miastach (w Warszawie przed budynkiem Sejmu).

W warszawskim kościele św. Anny podczas odczytywania listu episkopatu kilkanaście osób, przede wszystkim kobiet, demonstracyjne wyszło ze świątyni. Jedna z kobiet wcześniej głośno protestowała przeciw słowom księdza. W poprzednich dniach na kilku profilach facebookowych zrzeszających przeciwników zakazu aborcji użytkownicy umawiali się, że przeprowadzą takie happeningi w kościołach.

Relacje z zajścia w kościele św. Anny znalazły się w niedzielę w “Faktach” TVN i serwisie internetowym “Gazety Wyborczej”. Reporterka “Faktów” zaznaczyła, że była to zorganizowana akcja, natomiast relacji “GW” nie znalazła się taka informacja (na fanpage’u dziennika napisano, że „wierni tak zareagowali na odczytywanie listu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski o aborcji”). Po mszy uczestniczki happeningu udzielały dziennikarzom wypowiedzi.

Oburzenie na media w związku z tą sytuacją wyraził w niedzielę wieczorem służący w kościele św. Anny ks. Rafał Sikorski. – Jesteście Państwo świadkami bezczelności mediów. Dzwonili “pokornie” prosząc by mogli nagrać o 12.00 odczytywane dziś w całej Polsce oświadczenie Episkopatu. Rektor kościoła się zgodził. Przyszli ludzie Z kamerą i kilka Pań. które rozsiadły się po kościele. “Brawo” dla nieuczciwości dziennikarskiej. Powinni dać tytuł: Ustawione feministki wychodzą z kościoła. Na innych mszach jakoś nie wychodzą. Dlaczego? Nie ma kamer! – napisał na Facebooku. – Panowie dziennikarze Ostatni raz dostaliście zgodę na nagrania. Wasza bezczelność nie zna granic. Tyle w temacie – dodał.

Z kolei ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej, zaznaczył, że dziennikarze “Gazety Wyborczej” nie prosili o zgodę na nagrywanie w czasie mszy. – Opublikowany w sieci film z kościoła św. Anny został nagrany przez osoby, które nie zwracały się z żadną prośbą do rektora kościoła. O możliwość wejścia do kościoła prosiła inna ekipa tv. Jej materiał nie ukazał się – napisał na Twitterze.

Zniesmaczeni zachowaniem dziennikarzy w tej sytuacji byli niektórzy ludzie mediów aktywni na Twitterze. – Żaden tabloid w Polsce tego nie robił. To poziom “Nie” i “Faktów i Mitów” – ocenił Robert Mazurek, publicysta “W Sieci” i “Rzeczpospolitej”. – Akurat dziewczyny z “Wysokich Obcasów” posługiwały do mszy i tak wyszło – żartował Michał Majewski z Kulisy24.com. – Jeśli w kolejnym rankingu zawodów zaufania publicznego dziennikarstwo ponownie zaliczy zjazd, nie będę zdziwiony. #ustawka – napisał Przemysław Wenerski z TVN24. – Przepychanki w kościele i robienie sobie z Mszy Świętej performensu z udziałem mediów – skandaliczne. Tak po ludzku i po dziennikarsku – ocenił Marcin Makowski z “Do Rzeczy”. – To, że weszli z tą wrzeszczącą babą do kościoła w czasie mszy świętej, żeby zakłócać modlitwę, to niestety dno, syf i wyborcza – napisał Sławomir Jastrzębowski z “Super Expressu”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ksieza-i-czesc-dziennikarzy-oburzeni-relacjami-w-faktach-i-gw-z-akcji-w-kosciele-przeciw-zakazowi-aborcji

04-04-2016, 06:21

Edyta Lewandowska ponownie prowadzi serwisy w TVP Info  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pk
04-04-2016

Dziennikarka Edyta Lewandowska wraca do prowadzenia serwisów informacyjnych w TVP Info – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Ostatni raz na wizji Lewandowska pojawiła się w lipcu 2013 roku.

Edyta Lewandowska

- Edyta Lewandowska od kwietnia wraca na antenę TVP Info. Będzie prowadzić serwisy w paśmie dziennym i wieczornym, a także pracować jako reporter i wydawca. Cieszymy się, że tak doświadczona dziennikarka po latach wraca do TVP Info – potwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia Grzegorz Adamczyk, zastępca dyrektora TAI ds. serwisów TVP Info.

W lipcu 2013 Lewandowska, razem z Małgorzatą Żochowską, Danutą Holecką i Adrianem Klarenbachem, decyzją ówczesnego zastępcy dyrektora TAI, Tomasza Syguta, przestała pojawiać się na wizji. Dziennikarka została wydawcą porannego pasma. W 2014 roku została przeniesiona z grupą dziennikarzy TVP do firmy LeasingTeam, a wiosną ub.r. znalazła się na liście pracowników tej spółki do zwolnienia.

Lewandowska z TVP Info była związana od startu stacji (ruszyła w 2007 roku), a wcześniej prowadziła m.in. “Kurier” TVP3 i boczne wydania “Wiadomości” w TVP1. Pracowała również dla łódzkiego ośrodka TVP, gdzie była gospodynią serwisów.

Powrót Lewandowskiej to kolejna zmiana kadrowa w TVP Info od momentu powołania nowego kierownictwa kanału na początku roku. Od stycznia ze stacją rozstali się m.in. Kamila Biedrzycka-Osica, Piotr Maślak, Marcin Kowalski, Joanna Osińska, Diana Rudnik i Igor Sokołowski, z kolei do zespołu powrócił Adrian Klarenbach, który jest gospodarzem programów publicystycznych “Minęła Dwudziesta” i “Gość Poranka”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/edyta-lewandowska-ponownie-prowadzi-serwisy-w-tvp-info

02-04-2016, 21:59

Jarosław Kowalski nie jest już dyrektorem TVP Olsztyn  »

Press
(RUT)
02-04-2016

Jarosław Kowalski został zdymisjonowany ze stanowiska dyrektora oddziału Telewizji Polskiej w Olsztynie. Zastąpił go Igor Gumiński, który pracował ostatnio w TVP 3.

Jarosław Kowalski pozostanie jednak pracownikiem oddziału – na stanowisku głównego specjalisty. Zmiana odbyła się według podobnego scenariusza co 14 poprzednich: dyrektor TVP Olsztyn został wezwany do Warszawy i prezes TVP Jacek Kurski zaproponował mu nowe warunki pracy albo wypowiedzenie.

Dyrektorem TVP Olsztyn Jarosław Kowalski został 1 stycznia 2005 roku. W lutym 2009 odwołano go ze stanowiska, ale w listopadzie tego samego roku rada nadzorcza TVP powołała go ponownie. Pracę zawodową zaczynał w 1994 roku w Radiu Olsztyn. Dwa lata później przeszedł do Telewizji Polskiej: został korespondentem ośrodka gdańskiego oraz ogólnopolskich programów informacyjnych: “Wiadomości” TVP 1, “Panoramy” TVP 2 i “Kuriera” TVP 3. Brał udział w tworzeniu redakcji TVP w Olsztynie. Jarosław Kowalski odmówił nam komentarza.

Dyrektorem TVP Olsztyn został Igor Gumiński, który pracował ostatnio w TVP 3. Wcześniej był związany z TVP Olsztyn – jako reporter, wydawca i prowadzący.   Spośród 16 dyrektorów oddziałów regionalnych mianowanych przez poprzednie władze TVP stanowisko zachowuje jeszcze Maria Bartczak w Szczecinie (jest na zwolnieniu lekarskim).

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/51991,Jaroslaw-Kowalski-nie-jest-juz-dyrektorem-TVP-Olsztyn

02-04-2016, 05:01

TVP Info wprowadzi do ramówki nowy program “Studio Polska”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
02-04-2016

TVP Info wprowadzi do ramówki nowy program “Studio Polska”, w którym widzowie obejrzą dyskusje zaproszonych do studia przedstawicieli społeczeństwa – ustalił portal Wirtualnemedia.pl. Wcześniej planowano, że format tego typu trafi do Dwójki.

W każdym odcinku programu do studia zapraszani będą przedstawiciele różnych grup społecznych, którzy podyskutują na bieżące tematy społeczne i polityczne w formie hyde parku, czyli bez scenariusza. Dyskusję będzie moderował prowadzący.

Pomysł na formułę cyklu powstał w TVP2 – portal Wirtualnemedia.pl informował o tym jako pierwszy w lutym. Pierwotnie magazyn miał nosić nazwę “Studio Otwarte” i być nadawany na tej antenie od kwietnia. Decyzją zarządu Telewizji Polskiej program trafi jednak do TVP Info. Zmieniono również tytuł cotygodniowego cyklu na “Studio Polska”.

Formuła “Studia Polska” ma nawiązywać do przejęcia przez “Solidarność” telewizji publicznej w 1989 roku, kiedy TVP otworzyła się na obywateli i przestała cenzurować ich wypowiedzi, a także odrzuciła skostniałe zasady z czasów stanu wojennego.

Nad dopracowaniem formuły pracuje obecnie Telewizyjna Agencja Informacyjna. Na razie nie wiadomo, kiedy “Studio Polska” wystartuje w TVP Info. Nie jest znane również nazwisko prowadzącego.

Program przypominać będzie nadawany w 2006 roku w Jedynce cykl “Polacy”, którego autorem i prowadzącym był Maciej Pawlicki. Z kolei w TV Puls program “Studio Otwarte” w 2001 roku tworzyli Piotr Semka i Maciej Pawlicki, a prowadził go Jan Pospieszalski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-info-wprowadzi-do-ramowki-nowy-program-studio-polska