Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

13-06-2016, 16:40

Ustawa pomostowa nie rozwiąże problemów mediów rządowych  »

Press
Tadeusz Kowalski
13-06-2016

Ustawa pomostowa nie rozwiązuje żadnego problemu, za to generuje nowe.

Tadeusz Kowalski

Rada Mediów Narodowych, która ma m.in. decydować o powoływaniu władz tych mediów, nie ma uprawnień do wydawania rozporządzeń – co okaże się poważnym kłopotem i uniemożliwi sprawne funkcjonowanie całego systemu. Dobrze, że przynajmniej Telewizja Polska, Polskie Radio i rozgłośnie regionalne nadal będą działały jako spółki prawa handlowego.

Tworzenie Rady Mediów Narodowych teraz, gdy kończy się kadencja członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jest jednak mnożeniem bytów ponad potrzebę. Przecież PiS może bez przeszkód przejąć KRRiT i w ten sposób sprawować kontrolę nad mediami, ich zarządami i radami nadzorczymi.

Znacznie poważniejszą sprawą jest finansowanie. Nadzieja na uszczelnienie systemu abonamentowego może się okazać iluzoryczna, tym bardziej że nie widać, aby PiS miał na to pomysł. Moim zdaniem powinni do ściągania abonamentu zobowiązać operatorów telewizji kablowych i platform satelitarnych. Oni mają systemy bilingowe, to byłaby prosta i skuteczna metoda. Tak czy inaczej TVP nadal będzie musiała żyć z reklam, bo nie wierzę, że opłata audiowizualna wejdzie w życie nawet w 2018 roku. To rozwiązanie niepopularne w społeczeństwie, nie wprowadza się opłat w roku poprzedzającym rok wyborczy. TVP stoi więc przed poważnym problemem, bo z powodu malejącej oglądalności jej wpływy reklamowe też będą spadać. Euro 2016 może wprawdzie poprawić oglądalność, ale na takich imprezach się nie zarabia – prawa do transmisji są zbyt drogie. Ponieważ jednak w obecnym stanie prawnym mamy do czynienia z mediami rządowymi, a nie publicznymi, to może rząd zdecyduje się dofinansować swoją agendę propagandy.

Tadeusz Kowalski, były członek rady nadzorczej TVP.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44313,ustawa-pomostowa-nie-rozwiaze-problemow-mediow-rzadowych

13-06-2016, 16:34

List w obronie Moniki Olejnik uderzył rykoszetem w Konrada Piaseckiego  »

Press
(DR)
13-06-2016

“List otwarty dziennikarzy w sprawie zwolnienia Moniki Olejnik z Radia Zet” wywołał reakcję Eurozetu – ale też dyskusję między Tomaszem Lisem, sygnatariuszem listu, a Konradem Piaseckim.

Monika Olejnik

List upubliczniono w piątek. 26 dziennikarzy z różnych redakcji (głównie “Gazety Wyborczej”, “Newsweek Polska”, “Polityki”) podpisało się pod listem otwartym w obronie Moniki Olejnik, którą jako gospodarza programu “Gość Radia Zet” zastąpi Konrad Piasecki. Dziennikarze zwrócili się do Grupy Eurozet z prośbą o przedstawienie argumentów stojących za decyzją o zakończeniu współpracy stacji z Olejnik. “Szkodliwy dla polskiego dziennikarstwa jest już sam sposób, w jaki poinformowano o odejściu Moniki Olejnik z Radia Zet” – uznali sygnatariusze (m.in. Jerzy Baczyński, Wojciech Czuchnowski, Seweryn Blumsztajn, Aleksandra Klich, Tomasz Lis, Bianka Mikołajewska, Grzegorz Miecugow, Paweł Sito, Grzegorz Sroczyński, Mariusz Szczygieł, Paweł Wroński). “Nawet jeżeli za decyzją kierownictwa rozgłośni stały tylko i wyłącznie argumenty merytoryczne – których, niestety, nie mieliśmy okazji poznać – to postawienie dziennikarki przed wcześniej podjętą decyzją oraz natychmiastowe ogłoszenie jej publicznie mogło wyglądać na demonstrację polityczną, a dopuszczenie do takiej sytuacji świadczy co najmniej o braku poczucia odpowiedzialności za jakość polskiej debaty publicznej”.

Co ciekawe, nie wiadomo, kto jest inicjatorem listu. Kilku dziennikarzy pod nim podpisanych powiedziało nam, że “nie są upoważnieni”, by to ujawniać. – Z tego co wiem, stworzenie takiego listu wyszło z inicjatywy kolegów z Radia Zet – mówi nam jeden z dziennikarzy. Inny tłumaczy, że po prostu dostał list e-mailem, więc go podpisał.

W sobotę zareagował Jarosław Paszkowski, redaktor naczelny Radia Zet. “Decyzję o zakończeniu współpracy Monika Olejnik podjęła autonomicznie. To dziennikarka, a nie stacja, wykluczyła możliwość dalszej współpracy. Wszelkie sugestie o rzekomych innych przyczynach decyzji programowych są nieprawdziwe” – napisał w przesłanym do nas oświadczeniu. I dodał, że “medium komercyjne rządzi się biznesowymi prawami, dlatego stacja, po dogłębnych badaniach porannych pasm, zdecydowała o transferze Konrada Piaseckiego z konkurencyjnej krakowskiej stacji”. “Rok 2015 w opinii niezależnego środowiska dziennikarskiego wyrażonej w nagrodach i wyróżnieniach należał bez wątpienia do Piaseckiego (Grand Press/Nominacja do Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego). Prawem każdego redaktora naczelnego jest zatrudniać najlepszych dziennikarzy na rynku” – stwierdził Paszkowski. Na to zareagował Tomasz Lis, redaktor naczelny “Newsweek Polska”. “Naciski polityczne w tej sprawie po tym liście wydają się jeszcze bardziej prawdopodobne”; “Nadszedł czas by K. Piasecki odpowiedział czy przyszedł do Zetki i zaproponował, że zastąpi Olejnik” – napisał w niedzielę na Twitterze.

Odpowiedział mu Konrad Piasecki: “Nie mam ochoty być wciągany w próbę budowania politycznej legendy wobec sytuacji, która z polityką nie ma nic wspólnego”. W jego obronie stanął zaś Roma Osica z Radia Zet: “Mam nadzieję, że sygnatariusze tego »listu« przeproszą Kondzia. To kuriozum jakieś”.

Konrad Piasecki pytany, czy czuje się wplątany w rozgrywkę między Eurozetem a Moniką Olejnik, odpowiada: – Zawsze pracodawca i proponujący komuś pracę ma swoje powody i motywy działania. Mam wrażenie, że dosyć precyzyjne oświadczenie Radia Zet je wyłuszcza. Bardziej czuję się obserwatorem niż uczestnikiem rozgrywającego się dziś sporu. A jeśli chodzi o moje poglądy polityczne, to od 23 lat jestem dziennikarzem: można czytać moje teksty, słuchać wywiadów. Jeśli ktoś wyciągnie z tego wniosek, że jestem pionierem “dobrej zmiany” w mediach, to cóż mi poradzić. Głową muru nie przebiję.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44349,list-w-obronie-moniki-olejnik-uderzyl-rykoszetem-w-konrada-piaseckiego

13-06-2016, 11:21

Krzysztof Czabański kontra Jacek Kurski, czyli wojna podjazdowa w prawicowej prasie  »

Press
(RUT)
13-06-2016

Najpierw 8 czerwca w “Gazecie Polskiej” ukazał się krytyczny tekst o telewizji Jacka Kurskiego, a dwa dni później “Gazeta Finansowa” wzięła prezesa TVP w obronę. Dla osób znających stosunki panujące na prawicy to element nieustającej rywalizacji między Krzysztofem Czabańskim a Jackiem Kurskim.

- Konflikt między nimi trwa od dłuższego czasu – mówi dziennikarz zorientowany w prawicowym środowisku. Według niego teraz przegrywa wiceminister kultury Krzysztof Czabański, bo jego duża ustawa o mediach narodowych okazała się bublem prawnym i zamiast niej posłowie PiS złożyli w sejmie projekt ustawy pomostowej o Radzie Mediów Narodowych.

- De facto Czabański przegrał w ten sposób walkę o media, bo przecież w wyniku dużej ustawy miał zostać szefem Rady Mediów Narodowych. Teraz nie wiadomo, czy mu się to uda – uważa nasz rozmówca. A jeśli nawet, to nie będzie mu łatwo odwołać Jacka Kurskiego z funkcji szefa TVP. Wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w “Tygodniku do Rzeczy”, że TVP za prezesury Kurskiego “zmieniła się na lepsze”, wraz z zapowiedzią: “sądzę, że będzie mógł tę misję kontynuować” wskazuje, że prezes TVP na razie nie musi się obawiać o posadę.

Przeciwnicy Kurskiego nie dają za wygraną. W środę “Gazeta Polska” w tekście Doroty Kani “Prezes Kurski reformuje telewizję” przedstawiła plan zmian w strukturze organizacyjnej TVP (nie został jeszcze zatwierdzony) – większość tekstu poświęcając jednak ludziom, których do TVP ściągnął Jacek Kurski i opisując ich w specyficzny sposób. Kania poinformowała więc, że głównym rozgrywającym jest dyrektor biura spraw korporacyjnych Stanisław Bortkiewicz, były prezes Ursusa. Kuba Sufin zaś, dyrektor Ośrodka Mediów Interaktywnych, był redaktorem naczelnym TVN24.pl, który o sprawach związanych z katastrofą smoleńską “mówił jednym głosem z »Gazetą Wyborczą«”. Wspominając z kolei o Sławomirze Zielińskim, który nadal pracuje w TVP, przypomniano, że w PRL został “zarejestrowany jako tajny współpracownik”. W piątek “Gazeta Finansowa” w tekście “Zlecenie na Kurskiego” obwieściła, że niewymienione z nazwy agencje PR oferują pieniądze “za materiały, które doprowadzą do odwołania Jacka Kurskiego”. Według “GF” stawka wynosi od 50 tys. do 200 tys. zł za cykl publikacji. Według “GF” jedną z osób kolportujących niepochlebne informacje o Jacku Kurskim jest “dziennikarz prawicowych mediów”, który za czasów CBA Pawła Wojtunika był zarejestrowany jako współpracownik o pseudonimie “Jelinek” i jest synem “mianowanego przez PO prezesa spółki Skarbu Państwa”. Dziennikarze od razu rozszyfrowali, że chodzi o Piotra Nisztora (nie udało się nam z nim skontaktować). Przy okazji jednak “GF” dużo miejsca poświęca sukcesom Jacka Kurskiego i kierowanej przez niego telewizji – np. że Kuba Sufin zwiększył oglądalność internetowej platformy TVP, że są oszczędności dzięki renegocjowaniu kontraktów z producentami zewnętrznymi, że wzrosły przychody TVP z reklam.

Za Czabańskim stoją media ze środowiska “Gazety Polskiej”. Natomiast Kurskiego popiera ta bardziej liberalna część prawicy – komentuje dziennikarz zorientowany w środowiskach prawicowych.

Wśród pracowników TVP panuje opinia, że wkrótce ukażą się kolejne publikacje dotyczące telewizji i jej prezesa.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44350,krzysztof-czabanski-kontra-jacek-kurski_-czyli-wojna-podjazdowa-w-prawicowej-prasie

13-06-2016, 10:08

Serwis Koduj24.pl zbiera pieniądze na stworzenie redakcji  »

Press
(IKO)
13-06-2016

Po tygodniu od uruchomienia serwisu Koduj24.pl, którym kieruje Magda Jethon, Komitet Obrony Demokracji ogłosił zbiórkę pieniędzy na jego prowadzenie. Od tego tygodnia serwis ma mieć własną siedzibę.

“Zwracamy się do wszystkich nieobojętnych o wsparcie finansowe na rzecz niezależnych mediów KOD. Każdą przesłaną kwotę powitamy z radością i wdzięcznością” – apelują twórcy serwisu, zaznaczając, że pieniądze ze zbiórki zostaną przeznaczone na rozbudowę Koduj24.pl i stworzenie radia internetowego. Obecnie osoby pracujące dla serwisu nie pobierają wynagrodzenia. – W pewnym momencie trzeba będzie im płacić, ponieważ na dłuższą metę nie da się profesjonalnie pracować gratis – mówi Magda Jethon i zapowiada, że w pierwszej kolejności pieniądze zostaną przeznaczone na czynsz za lokal i sprawy techniczne. W tym tygodniu kilka osób ma się przenieść do wynajmowanego pomieszczenia, w którym będzie działała redakcja serwisu Koduj24.pl. Wśród nich mają być “osoby odchodzące z mediów publicznych”. Twórcy serwisu w pierwszych dniach czerwca zapowiadali, że w ciągu kilku tygodni zmieni się on w poważny portal informacyjny. W pierwszym tygodniu w serwisie pojawiały się średnio jeden-dwa materiały dziennie. Zdaniem Pawła Nowackiego, zastępcy redaktora naczelnego ds. online “Dziennika Gazety Prawnej”, w serwisie brakuje wciąż newsów, które zachęciłyby odbiorców. – Jeśli nie skrzyknie się większej społeczności, to z takiego pisania jednego tekstu dziennie zamiast serwisu będzie platforma do wymiany myśli – uważa Nowacki.

Magda Jethon tłumaczy: – Jesteśmy na początku drogi, robimy to przy otwartej kurtynie. Prawdziwy portal powstanie pewnie dopiero jesienią. Nie będziemy koncentrować się na newsach, bo jest ich wszędzie pełno. Stawiamy na publicystykę tłumaczącą zjawiska społeczne i polityczne, bo tak rozumiemy naszą misję. W przyszłości również planujemy otwarcie stacji radiowej, która poziomem dorówna Trójce z najlepszego jej okresu.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44346,serwis-koduj24_pl-zbiera-pieniadze-na-stworzenie-redakcji?target=pressletter&uid=556

13-06-2016, 10:05

Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy krytykuje polską ustawę medialną  »

Press
(DR)
13-06-2016

Na zakończonym w piątek 29. kongresie Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (FIJ), która skupia związki i stowarzyszenia dziennikarzy z ponad 140 krajów, skrytykowano polską ustawę medialną przygotowywaną przez PiS.

Kongres Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy zakończył się przyjęciem rezolucji dotyczącej Polski, a przedstawionej przez trzy francuskie związki dziennikarskie. Przedstawiciele FIJ obawiają się, że Polskie Radio, Telewizja Polska i Polska Agencja Prasowa po wejściu w życie nowej ustawy medialnej “przestaną istnieć w obecnej formie”, co doprowadzi do “masowych zwolnień tych dziennikarzy polskiej RTV i agencji PAP, którzy nie podporządkują się linii politycznej partii sprawującej władzę”, a “repolonizacja mediów publicznych dotknie także mediów prywatnych”. Obecni na kongresie FIJ podkreślili, że solidaryzują się z polskimi dziennikarzami, zwłaszcza z tymi zwolnionymi z mediów publicznych. Potępili “poczynania rządu polskiego i poważne zagrożenia wolności wypowiedzi i prawa do pracy”. Kongres FIJ obradował od 6 do 10 czerwca w Angers.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44341,miedzynarodowa-federacja-dziennikarzy-krytykuje-polska-ustawe-medialna?target=pressletter&uid=556

13-06-2016, 08:53

Nowy naczelny Kulisy24.com wychwala prezesa Kurskiego  »

Press
(DR)
13-06-2016

Nowym redaktorem naczelnym Kulisy24.com został Łukasz Pawelski. W swoim pierwszym tekście wychwala Jacka Kurskiego jako prezesa Telewizji Polskiej.

Łukasz Pawelski

W piątek na stronie Kulisy24.com zamieszczono informację o nowym naczelnym – Łukaszu Pawelskim. Przedstawiono go jako prawnika, który ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim. “Stanowczo krytykuje patologie polskiego wymiaru sprawiedliwości. Bezkompromisowo walczy w obronie ludzi spoza »układu«”. Nie wspomniano o jego dziennikarskim doświadczeniu.

Podziękowano dotychczasowemu zespołowi i jego szefowi – Sylwestrowi Latkowskiemu. “Mamy nadzieję, że dotychczasowy redaktor naczelny zaszczyci nas swoimi felietonami oraz udzieli koleżeńskiego wsparcia. Dziękujemy za wkład w budowę portalu” – czytamy.

Serwis Kulisy24.com wystartował w czerwcu ub.r. Jego redaktorem naczelnym i właścicielem był Sylwester Latkowski. Redakcja była finansowana z dwóch źródeł: Fundacji Wolne Słowo, której Latkowski jest prezesem, i jego firmy Artnet. Swój ostatni tekst w serwisie Latkowski opublikował w maju. Dla Kulis24.com nie pracuje już też Michał Majewski.
Chcieliśmy zapytać Sylwestra Latkowskiego, czy sprzedał serwis, lecz nie zgodził się na rozmowę.

Nowy naczelny zadebiutował materiałem o Jacku Kurskim, prezesie TVP – opierając się na tekście z piątkowej “Gazety Finansowej”, opisuje sukcesy Kurskiego w TVP, kończąc: “Wszystko wskazuje na to, że na Woronicza w końcu jest szeryf”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44343,nowy-naczelny-kulisy24_com-wychwala-prezesa-kurskiego