Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-09-2016, 08:43

Olga Wasilewska wróciła na łamy “Wprost”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
07-09-2016

Dziennikarka Olga Wasilewska została współpracowniczką tygodnika “Wprost” (AWR “Wprost”). Do pisma wróciła po ponad rocznej przerwie.

W bieżącym wydaniu “Wprost” opublikowany został wywiad z Robertem Biedroniem, który przeprowadzili Olga Wasilewska i Marcin Dzierżanowski, nowy wicenaczelny tytułu. W zeszłym tygodniu można było przeczytać jej rozmowę z Janem Śpiewakiem.

- Olga Wasilewska jest współpracowniczką tygodnika “Wprost” – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Marcin Dzierżanowski, zastępca redaktora naczelnego “Wprost”.

Do marca 2015 roku Olga Wasilewska pracowała w redakcji “Wprost”. Odeszła wraz z grupą dziennikarzy po tym, jak na stanowisku redaktora naczelnego Sylwestra Latkowskiego zastąpił Tomasz Wróblewski. Później była dziennikarką portalu Kulisy24.com, z którym współpracę zakończyła na początku br.

Przypomnijmy, że Olga Wasilewska jest jednym z pozwanych przez Kamila Durczoka dziennikarzy za artykuły “Ukryta prawda” i “Nietykalny”, które zostały opublikowane w lutym ub.r. na łamach tygodnika “Wprost”.

Dwa tygodnie temu Jacek Pochłopień przejął obowiązki redaktora naczelnego “Wprost” (zastępując Tomasza Wróblewskiego). Zaraz po przejęciu kierownictwa pismem zapowiedział, że będzie ono bardziej otwarte na tematy z mediów społecznościowych oraz będzie w nim więcej treści o nowych technologiach i wydarzeniach w kraju.

W zeszłym tygodniu “Wprost” rozstał się z Kamilem Śmiałkowskim, który kierował działem Cywilizacje. Natomiast obowiązki szefa nowego działu Zagranica w piśmie objął Jakub Mielnik.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/olga-wasilewska-wrocila-na-lamy-wprost

07-09-2016, 07:23

Cezary Gmyz korespondentem TVP w Niemczech  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
07-09-2016

Dziennikarz “Do Rzeczy” Cezary Gmyz, poprzednio związany też z Telewizją Republika, w najbliższym czasie zacznie pracę w Telewizji Polskiej. Ma być jej korespondentem w Niemczech.

Cezary Gmyz

Gmyz w zeszłym tygodniu pożegnał się z widzami Telewizji Republika, z którą był związany od startu stacji wiosną 2013 roku. Prowadził tam programy “Z filmoteki bezpieki” i “Kuchnia polska” oraz był regularnym gościem w pasmach publicystycznych. Pełnił też funkcję członka rady nadzorczej stacji.

- Od mniej więcej roku dostawałem atrakcyjne propozycje pracy. Teraz przyszła propozycja na tyle atrakcyjna, że zdecydowałem się na zmianę – powiedział dziennikarz portalowi Wirtualnemedia.pl. Dodał, że przechodzi do innego nadawcy telewizyjnego (nie chciał ujawnić do którego, tłumacząc, że nie ma jeszcze podpisanej umowy), gdzie będzie dalej pracował jako dziennikarz.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, Cezary Gmyz w najbliższym czasie zacznie pracę w Telewizji Polskiej. Dziennikarz od początku br. jest częstym gościem w TVP Info, razem z prof. Antonim Dudkiem przygotował film dokumentalny “Taśmy z Magdalenki” wyemitowany w TVP1 25 lutego br.

Według nieoficjalnych informacji “Pressu” Gmyz zostanie korespondentem TVP w Niemczech. Dziennikarz zna świetnie język niemiecki, kilkanaście lat temu był stypendystą niemieckiej Fundacji Roberta Boscha w Berlinie, jest wiceprezesem fundacji Medientandem zajmującej się polsko-niemiecką współpracą dziennikarską i programem stypendialnym dla dziennikarzy z krajów niemieckojęzycznych. W wypowiedziach i artykułach w ostatnich latach wiele razy komentował bieżące wydarzenia polityczne w Niemczech.

Cezary Gmyz na razie nie potwierdza informacji, że będzie pracował w TVP. – Tak długo jak nie będę miał podpisanej umowy, nie mogę niczego potwierdzić – powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl. Kiedy podpisze umowę z nowym pracodawcą? – Sam bym chciał to wiedzieć – odpowiedział dziennikarz.

Od ponad pięciu lat korespondentem Telewizji Polskiej w Niemczech jest Marcin Antosiewicz, w przeszłości dziennikarz “Wiadomości” i “Panoramy” oraz korespondent TVP w Wielkiej Brytanii.

Cezary Gmyz od początku 2013 roku jest dziennikarzem “Do Rzeczy”. W latach 2007-2012 pracował w “Rzeczpospolitej”, z której został zwolniony w listopadzie 2012 roku z kilkoma innymi osobami (m.in. redaktorem naczelnym Tomaszem Wróblewskim) wskutek publikacji jego artykułu o “Trotyl na wraku tupolewa”. Wcześniej pracował m.in. we “Wprost”, “Życiu” i “Życiu Warszawy”.

Telewizja Polska od początku br. wymieniła większość swoich korespondentów zagranicznych. Korespondentką w USA została Zuzanna Falzmann (zastąpiła odwołanych Leszka Krawczyka i Dorotę Wysocką-Schnepf, która mocno skrytykowała zmiany w TVP), placówkę w Brukseli objęła Dominika Ćosić (w miejsce Magdaleny Sobkowiak), a w Moskwie – Tomasz Jędruchów (za Jacka Gasińskiego).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/cezary-gmyz-korespondentem-tvp-w-niemczech

07-09-2016, 06:53

Katarzyna Latek i Małgorzata Grzegorczyk redaktorami wydania w “Pulsie Biznesu”, odszedł Tadeusz Markiewicz  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
07-09-2016

Wieloletnie dziennikarki “Pulsu Biznesu” (Bonnier Business Polska) Katarzyna Latek i Małgorzata Grzegorczyk objęły w dzienniku funkcję redaktorów wydania. Katarzynę Latek jako szefa działu Puls Firmy zastąpił Sylwester Sacharczuk. Z tytułem rozstał się wydawca Tadeusz Markiewicz.

Katarzyna Latek i Małgorzata Grzegorczyk

Na nowym stanowisku Katarzyna Latek i Małgorzata Grzegorczyk odpowiadają za przygotowywanie kolejnych numerów “Pulsu Biznesu”: planują gazetę, proponują tematy, koordynują pracę dziennikarzy i redagują ich teksty. Pozostałymi redaktorami wydania są Marcin Goralewski i Grzegorz Nawacki, zastępcy redaktora naczelnego “PB”.

Katarzyna Latek jest związana z “Pulsem Biznesu” od 1996 roku. Pisze przede wszystkim o branży telekomunikacji i IT, giełdzie i tematyce makroekonomicznej. Poprzednio była szefową działu Puls Firmy skierowanego do małych i średnich przedsiębiorców. Obecnie tę funkcję objął Sylwester Sacharczuk, dotychczas dziennikarz tego działu.

Małgorzata Grzegorczyk pracuje w “Pulsie Biznesu” od 1998 roku. Zajmuje się opisywaniem turystyki, branży lotniczej, specjalnych stref ekonomicznych i inwestycji zagranicznych.

Z tytułem rozstał się Tadeusz Markiewicz, który ostatnio był wydawcą. Z “Pulsem Biznesu” związany był od 1997 roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/katarzyna-latek-i-malgorzata-grzegorczyk-redaktorami-wydania-w-pulsie-biznesu-odszedl-tadeusz-markiewicz

07-09-2016, 06:48

Rafał Stańczyk i Piotr Chęciński gospodarzami “Info wieczoru” w TVP Info  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
07-09-2016

Reporter TVP Info Rafał Stańczyk zadebiutował w stacji jako prowadzący program “Info wieczór”. Drugim gospodarzem programu jest Piotr Chęciński, prowadzący wcześniej w TVP Info różne programy publicystyczne.

Rafał Stańczyk

Rafał Stańczyk pierwszy raz poprowadził “Info wieczór” w poniedziałek. Z Telewizją Polską dziennikarz jest związany od prawie 10 lat. Do tej pory był reporterem, relacjonował m.in. konflikty w Afganistanie, Libii, Egipcie, Somalii i Sudanie Południowym, w Afganistanie przez ponad pół roku był korespondentem.

Drugim gospodarzem “Info wieczoru” jest Piotr Chęciński, który pracuje w TVP od 9 lat. Prowadził różne programy publicystyczne w TVP2 i TVP Info, m.in. “Studio świat”, “Świat i ludzie”, był też wydawcą.

“Info wieczór” w nowej, bardziej magazynowej formule jest emitowany od początku września od poniedziałku do piątku o godz. 23:00. W programie pokazywane są materiały o wydarzeniach mijającego dnia, w drugiej części pojawia się dziennikarka prezentująca najważniejszą wiadomość z serwisu internetowego TVP.info. W soboty i niedzielę program ma dotychczasową formułę dłuższego serwisu informacyjnego, jego gospodarzem jest osoba prowadząca w stacji wszystkie serwisy w paśmie wieczornym.

Od początku września TVP Info emituje codziennie serwis informacyjny o północy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rafal-stanczyk-i-piotr-checinski-gospodarzami-info-wieczoru-w-tvp-info

07-09-2016, 06:39

Portal Kamila Durczoka startuje 3 października. “Zamierzamy stworzyć wiodące medium na Śląsku”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
07-09-2016

W poniedziałek 3 października br. wystartuje projekt internetowy Kamila Durczoka, w którym ważną rolę odgrywać będą media społecznościowe. – W pewnym sensie powstaje w kontrze do wszystkich kierunków, które obejmują główne polskie portale. My idziemy w inną stronę – wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Kamil Durczok.

Kamil Durczok

Trzy tygodnie temu informowaliśmy, że zarejestrowana przez Kamila Durczoka spółka Coal Minders rozpoczęła rekrutację dziennikarzy do nowego projektu internetowego. Redakcja będzie się mieścić w Katowicach.

Coal Minders jest wydawcą powstającego serwisu. To spółka akcyjna, opierająca się o sprzedaż akcji. W zarządzie zasiada tylko Kamil Durczok. Z informacji portalu Wirtualnemedia.pl wynika, że spółka ma zabezpieczone finansowanie dla projektu internetowego.

Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, portal internetowy Durczoka jest już gotowy do startu, a jego premierę zaplanowano na poniedziałek 3 października. Wtedy oficjalnie zaprezentowana zostanie nazwa projektu, strona internetowa oraz logo. Spółka Coal Minders zarejestrowała domeny z nazwą portalu oraz znaki towarowe w Polsce i zagranicą.

Według naszych ustaleń, zespół redakcyjny jest nadal kompletowany, ale treści już powstają. W dniu startu portalu czytelnicy otrzymają dostęp m.in. do materiałów informacyjnych, lifestylowych i kulturalnych.

Redakcja chce wyróżnić się autorskim sposobem prezentacji treści i zaproponować czytelnikom unikalny kontent. Formuła portalu powstawała przez ostatnie kilka miesięcy i jest oparta w dużej mierze na mediach społecznościowych (wydawca poszukuje dziennikarzy aktywnie działających w social mediach).

Kamil Durczok nie komentuje naszych informacji. Potwierdza jedynie, że portal wystartuje w najbliższym czasie. – To jest projekt, który w pewnym sensie powstawał w kontrze do wszystkich projektów i kierunków, które obejmują główne polskie portale. My idziemy w inną stronę – wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Kamil Durczok.

- Panuje obecnie trend przenoszenia telewizji do sieci. To nie jest dobry kierunek, ten pomysł jest dla mnie pomysłem chybionym. My stawiamy ogromny nacisk na treści wideo, ale chcemy produkować je w unikalny sposób, a nie powielając istniejący model i przenosząc telewizyjne formaty na ekran komputera, tabletu czy smartfona – podkreśla Durczok.

Z informacji portalu Wirtualnemedia.pl wynika, że projekt kierowany jest do ogólnego odbiorcy, zamieszkującego południową część Polski oraz emocjonalnie związanego ze Śląskiem i Zagłębiem.

- W mojej ocenie, ten region zasługuje na solidne medium informacyjno-publicystyczno-lifestylowe, zwłaszcza wobec słabości mediów konkurencyjnych. Śląsk ciągle jest miejscem, które czeka na swoje wiodące medium. My takie medium zamierzamy stworzyć – potwierdza nasze ustalenia Kamil Durczok.

Projekt Durczoka ma charakter komercyjny, to znaczy, że Coal Minders będzie sprzedawać miejsce reklamowe na portalu. Wydawca nie zamierza jednak konkurować z największymi portalami internetowymi, tj. z Grupą Onet, Grupą WP i Interią.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, powstający serwis internetowy nie będzie w żaden sposób powiązany z programem publicystycznym Kamila Durczoka, który szykuje Telewizja Polsat (premiera w Polsat News w czwartek 13 października o godz. 20.00).

Kamil Durczok w marcu ub.r. za porozumieniem stron rozstał się z “Faktami TVN” , po tym jak powołana przez stację komisja ustaliła, że trzy osoby w redakcji programu mogły być narażone na mobbing lub molestowanie. Po rozstaniu z TVN Durczoka obowiązuje 1,5-roczny zakaz konkurencji, kończący się we wrześniu br.

Jesienią ub.r. wyciekła pełna treść raportu, z którego wynika, że pracownicy rozmawiający z komisją wskazali, że Durczok dopuścił się wobec dwóch podlegających mu kobiet czynów noszących znamiona molestowania, a wobec czterech innych osób – mobbingu, a ponadto stosował w redakcji zarządzanie przez strach i wywoływał o wiele bardziej stresującą atmosferę niż inni redaktorzy prowadzący. Stacja nie zdecydowała się upublicznić tych informacji w obawie przed pozwami zarówno ze strony Durczoka, jak i poszkodowanych osób.

Prace komisji były skutkiem serii publikacji tygodnika “Wprost” z początku ub.r., w których zarzucono Durczokowi mobbingowanie podwładnych, a także przebywanie w mieszkaniu znajomej, w którym znaleziono treści pornograficzne i biały proszek. Były szef “Faktów” TVN wytoczył wydawcy i dziennikarzom tygodnika szereg procesów. W jednym z nich, dotyczącym tekstu o pobycie w mieszkaniu znajomej, sąd pierwszej instancji w czerwcu br. przyznał Durczokowi 500 tys. zł zadośćuczynienia (dziennikarz domagał się w pozwie 7 mln zł) oraz nakazał wydawcy “Wprost” publikację przeprosin na okładce tygodnika i trzech kolejnych stronach numeru. Wydawca tygodnika złożył już odwołanie od wyroku. W procesie dotyczącym tekstów o molestowaniu Durczok domaga się od ich autorów i wydawcy “Wprost” przeprosin oraz 2 mln zł odszkodowania.

Dziennikarz z Grupą TVN był związany od maja 2006 roku. Wcześniej przez 13 lat pracował w Telewizji Polskiej – najpierw przez trzy lata w TVP Katowice, a potem w Warszawie, gdzie prowadził najpopularniejsze programy informacyjne i publicystyczne, m.in. “Wiadomości”, “Gościa Jedynki”, “Forum” i “Debatę”. Karierę zaczął w katowickim radiu TOP FM, w którym pełnił funkcję redaktora naczelnego i dyrektora.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/portal-kamila-durczoka-startuje-3-pazdziernika-zamierzamy-stworzyc-wiodace-medium-na-slasku

06-09-2016, 22:39

Poznań będzie miał ulicę Jarosława Ziętary. Zginął dlatego, że był dziennikarzem  »

Press
(DR, PAP)
06-09-2016

We wtorek 6 września br. Rada Miasta Poznania zdecydowała, że fragment ulicy Marcelińskiej w stolicy Wielkopolski będzie nosić imię Jarosława Ziętary, reportera “Gazety Poznańskiej”.

W jednomyślnie przyjętym uzasadnieniu poznańscy radni podkreślali, że Ziętara “jest uważany za jednego z prekursorów polskiego dziennikarstwa śledczego i jedną z najtragiczniejszych ofiar okresu transformacji ustrojowej Polski”. Propozycję zmiany nazwy części ulicy Marcelińskiej przedstawił Komitet Społeczny im. Jarosława Ziętary. “Jarosław Ziętara zasługuje na upamiętnienie jako jedyny dziennikarz w Polsce zabity, by uniemożliwić mu publikacje demaskujące przestępczość zorganizowaną. Cieszę się, że samorządowcy z Poznania przychylnie potraktowali wniosek o utworzenie ulicy jego imienia” – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Krzysztof M. Kaźmierczak, przedstawiciel Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary, dziennikarz “Głosu Wielkopolskiego”. Komitet zbiera obecnie pieniądze na tablicę pamiątkową, która ma być umieszczona na budynku przy ulicy Kolejowej 49, gdzie mieszkał dziennikarz. Na tablicy ma widnieć napis: “W tym domu mieszkał Jarosław Ziętara porwany 1 września 1992 roku. Zginął dlatego, że był dziennikarzem”.

Jarosław Ziętara, reporter “Gazety Poznańskiej”, zajmował się m.in. dziennikarstwem śledczym, badał afery gospodarcze. Po raz ostatni widziany był 1 września 1992 roku. Miał się wówczas udać do pracy, do redakcji nigdy jednak nie dotarł. Zdaniem prokuratury Ziętara został porwany i zabity. Od początku 2016 roku przed poznańskim Sądem Okręgowym toczy się proces byłego senatora Aleksandra Gawronika. Został on oskarżony o podżeganie do zabójstwa dziennikarza.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45526,poznan-bedzie-mial-ulice-jaroslawa-zietary_-zginal-dlatego_-ze-byl-dziennikarzem