Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

24-05-2010, 21:57

“Nowy szef informacji w TVS”  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
24-05-2010

Wojciech Janocha został nowym kierownikiem redakcji informacyjnej telewizji TVS. Zastąpił na tym stanowisku Rafała Kurowskiego, który pełnił tę funkcję od początku istnienia stacji.

- Nie planuję radykalnych zmian. Ścieżka, która została wytyczona przez Rafała Kurowskiego jest dobra. Celem zespołu reporterów “Silesia Informacji” zawsze było tworzenie jak najlepszego serwisu informacyjnego w regionie. I tak pozostanie – mówi Wojciech Janocha.

Wojciech Janocha z telewizją związany jest od 5 lat – przez 3 lata pracował jako korespondent TVP, reporter i wydawca Aktualności, od 2 jako reporter i wydawca “Silesia Informacji”.

Całość: http://media2.pl/media/64692-nowy-szef-informacji-w-tvs.html

23-05-2010, 17:32

“Górnośląskie Tacyty przyznane po raz czwarty”  »

MMSilesia.pl
Adam Papierniok
23-05-2010

Nagrody im. księdza Augustina Weltzla wręczono po raz czwarty. W tym roku laureatami zostali dr Beata Giblak z Nysy oraz dr Jan F. Lewandowski z Katowic.

Górnośląski Tacyt, czyli nagroda im. księdza Augustina Weltzla, przyznawana jest przez Ruch Autonomii Śląska od 2007 roku za wybitne osiągnięcia w badaniu i popularyzowaniu dziejów i kultury Górnego Śląska.

Nagrodę przyznaje kapituła, pod przewodnictwem prof. Ryszarda Kaczmarka z Uniwersytetu Śląskiego, w dwóch kategoriach: badacz dziejów Górnego Śląska oraz popularyzator.

W tym roku w pierwszej kategorii nagrodę otrzymała dr Beata Giblak z z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie, za książkę o zapomnianym poecie z Nysy: “Wygnaniec i jego ojczyzny. Max Hermann-Neisse (1886-1941). Życie. Twórczość. Recepcja”.

W kategorii popularyzatora nagrodę otrzymał dr Jan F. Lewandowski z Katowic za biografię Wojciecha Korfantego. W tym roku wręczenie nagród odbyło się w Chorzowskim Centrum Kultury.

Całość: http://www.mmsilesia.pl/249194/2010/5/23/gornoslaskie-tacyty-przyznane-po-raz-czwarty-zdjecia?category=kultura

23-05-2010, 17:23

Radio Katowice pomoże powodzianom  »

MediaFM.net
23-05-2010

Radio Katowice na czas zagrożenia powodziowego w zasięgu swojego nadawania, uruchomiło całodobowe serwisy informacyjne oraz zwiększyło częstotliwość informacji. Serwisy w całości były poświęcone sytuacji powodziowej.

Nad serwisami Radia Katowice pracowała cała agencja informacyjna, współpracownicy oraz dodatkowo korespondenci pracujący dla stacji, w sumie około 20 osób. Dziennikarze podczas obsługi tego wydarzenia korzystali z łączności satelitarnej, mobilnego internetu (łączność poprzez nowy system Orange). “Dzięki temu jesteśmy w stanie najszybciej (szybciej niż stacje komercyjne, które mają do dyspozycji kilku reporterów) informować słuchaczy” – podkreśla Tomasz Heryszek, Członek Zarządu ds. Marketingu, Promocji i Administracji.

Radio Katowice planuje szeroki plan pomocy poszkodowanym. “Na szczegóły jeszcze za wcześnie, ale najpewniej już za kilka tygodni, gdy opadnie fala powodziowa ogłosimy program “Rodzina – Rodzinie”, gdzie rodziny które mają możliwości – będą mogły wspomóc rodzinom, które ucierpiały – nie tylko finansowo, ale przede wszystkim dzieląc się żywnością, sprzętem domowym, etc. Pracujemy również nad uruchomieniem wraz z kilkoma dużymi organizacjami koncertu charytatywnego w Katowicach na rzecz poszkodowanych w powodzi. Podobny koncert “Budujemy Nadzieję” który zorganizowaliśmy w katowickim Spodku w 2008 roku – dedykowany był pomocy poszkodowanym w trąbie powietrznej, w koncercie wzięło udział ponad 9 tysięcy osób, a zagrali De Mono, Dżem, Golec uOrkiestra, Feel, Sami, Zakopower, PIN, Nefre, wystąpił również Zespół Pieśni i Tańca Śląsk. Spodek był pełny do ostatniego miejsca” – mówi dla MediaFM.net Tomasz Heryszek.

Całość: http://portalmedialny.pl/art/19539/radio-katowice-pomoze-powodzianom.html

23-05-2010, 15:06

“Nagrodzeni za Śląsk”  »

Dziennik Zachodni
Teresa Semik
23-05-2010

Górny Śląsk jest chyba najbardziej obfotografowanym rejonem Polski. Jego krajobraz, na pierwszy rzut oka smutny i nieprzyjazny, fascynuje kolejne pokolenia twórców zarówno tych, którzy tu się urodzili, jak i tych przypadkowo zauroczonych przemysłowym pejzażem i jego mitami. Tematyka śląska zdominowała również tegoroczny, Ogólnopolski Konkurs Fotografii Prasowej Grand Press Photo.

Zdjęcie Roku Grand Press Photo 2010 -Tomasz Tomaszewski, "National Geographic Polska"

Zdjęciem roku została praca Tomasza Tomaszewskiego z “National Geographic Polska”, wykonana w Lipinach (Świętochłowice). W miejscu, na pozór wyłącznie smętnym i szarym, autor znalazł słoneczne barwy i radość. Po przejściu procesji Bożego Ciała dziewczynki obsypują się płatkami kwiatów. Tomaszewski mówi, że chciał pokazać ten region jako miejsce, w którym etos pracy i zwyczaje codziennego życia są wciąż żywe, widoczne i właśnie barwne. Na Śląsku spędził w tym celu wiele miesięcy i, jak zdradza, znalazł tu właśnie wspaniały kolor dla swych fotografii i piękno, którego wcześniej nie dostrzegał.

We wnętrzach hut i czeluściach kopalni węgla są też rzeczy i piękne, i przejmujące. Tak uważa nasz redakcyjny kolega Arkadiusz Gola, rodowity Ślązak. Zdobył w Grand Press Photo drugie miejsce za zdjęcie pokazujące boisko na jednym z robotniczych osiedli w Bytomiu. Co jest niezwykłego w widoku nadgryzionych przez czas hal produkcyjnych, zdegradowanej ziemi, ludziach ciężkiej pracy? Arek Gola odpowiada, że dla niego niezwykłe jest przemijanie. Tutaj krajobraz zmienia się tak szybko, że za kilka lat pozostanie tylko na jego fotografiach. Nie szuka jednak wciąż nowych miejsc, by je utrwalać. Zjeżdża często do tej samej kopalni, penetruje te same podwórka i ciągle odkrywa coś nowego, innego. Zawsze też znajdzie tam ludzi, a przynajmniej ich ślady.

Każdy z tych fotografików patrzy na Górny Śląsk inaczej, choć inspirację czerpią z tego samego krajobrazu, z biednych obrzeży miast, przemysłowych ruin i mierzącego się z żywiołem człowieka.

Szara, pracowita codzienność wśród familoków i kolorowy dzień świąteczny są wciąż alegorią śląskości. Tomaszewski łączy walory dokumentacyjne z artystycznymi, Gola – dokumentacyjne z odniesieniem socjologicznym. Ważne dla niego są emocje i odpowiedź na pytanie, po co to robię? Fotografuje człowieka z jego problemami, pięknem i brzydotą, radością i cierpieniem. Ta fotografia nie odcina się od życia ani go nie kreuje. Nie powstaje też w zaciszu pracowni komputerowej, modelującej potem szczegóły obrazu. – Nie chcę oczarować widza formą – mówi Arek. – Sprawy, które niesie życie, są dostatecznie ciekawe i ważne. Muszę się tylko spieszyć, bo mityczny Śląsk zbyt szybko od nas odchodzi.

Tegoroczny konkurs Grand Press Photo przyniósł także drugą nagrodę Andrzejowi Gryglowi z Polskiej Agencji Prasowej w Katowicach za fotoreportaż z warsztatów tańca dla niepełnosprawnych. Trzecie miejsce przypadło Filipowi Klimaszewskiemu (“Gazeta Wyborcza Katowice”), wykonane podczas mistrzostw świata w kulturystyce i fitnessie w Zabrzu.

Całość: http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/420368,nagrodzeni-za-slask,id,t.html?kategoria=678

22-05-2010, 11:39

“Dziennikarze obywatelscy spotkali się w Katowicach”  »

Wiadomości24.pl
Grzegorz Franki
22-05-2010

Trwa spotkanie dziennikarzy obywatelskich w Katowicach. Do jednego z pubów w centrum miasta skrzyknął ich Paweł Kiliański. Na razie stawiło się siedem osób.

Doszło w końcu do planowanego od dawna śląskiego spotkania dziennikarzy obywatelskich. Dzisiaj, o godz. 17, do jednego z pubów w centrum Katowic przybyli autorzy Wiadomości24.pl. Na razie stawili się: Iza Miszczyk z przyjaciółmi, Adam i Barbara Podgórscy, Grzegorz Franki oraz Paweł Kiliański. W drodze jest Wiesław Tuszyński i Piotr Jeleń.

Inicjatorem tego wydarzenia jest najmłodszy jego uczestnik – Paweł Kiliański. Paweł jest z nami od października 2008 roku. Od tamtej chwili opublikował blisko 100 artykułów i 29 fotoreportaży. Najczęściej relacjonuje wydarzenia sportowe i kulturalne, które odbywają się w jego okolicy, czyli w aglomeracji górnośląskiej. Na co dzień jest uczniem jednego z katowickich liceów ogólnokształcących. Paweł jest też miłośnikiem narciarstwa i podróży.

Na wszystkich, którzy chcą jeszcze dołączyć, uczestnicy spotkania oczekują w pubie “Fiesta” przy ul. 3 Maja 25 w Katowicach. Wieczorem ukaże się relacja autorstwa Pawła Kiliańskiego i współautorów – uczestników imprezy, o ile przed północą zdążą wrócić do swoich domów i komputerów…

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dziennikarze_obywatelscy_spotkali_sie_w_katowicach_139656.html

19-05-2010, 17:25

“Radiolokator” cd.  »

NIE
Mateusz Cieślak
19-05-2010

Członek zarządu Polskiego Radia SA Wojciech Poczachowski nielegalnie zasiada w radzie nadzorczej Radia Katowice. Sąd orzekł, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, mianując Poczachowskiego na stanowiska kierownicze w dwóch konkurencyjnych rozgłośniach, złamała prawo.
 
Poczachowski w Polskim Radiu SA reprezentuje interesy PiS. Jego sylwetkę opisaliśmy w “NIE” 5/2010 (“Radiolokator”). Poczachowski – opozycyjny harcerz, redaktor reżimowej, bo peerelowskiej telewizji, wreszcie zarobkowy emigrant w Niemczech – był prezesem Radia Katowice, następnie prokurentem Polskiego Radia SA, a obecnie pełni funkcję członka zarządu PRSA. Radio Katowice opuszczał w atmosferze konfliktu. Jego kontrowersyjnym decyzjom sprzeciwiali się nawet reprezentanci tej samej opcji politycznej. Już jako członek zarządu PR SA Poczachowski rozpoczął zabiegi, by wzięto go pod uwagę również przy dobieraniu składu rady nadzorczej Radia Katowice. Ostrzegano go, że nie wolno jednocześnie być członkiem kierownictwa PR SA i zasiadać w radzie nadzorczej Radia Katowice. Prawo zabrania łączenia tych dwóch stanowisk. Na to Poczachowski miał odpowiedzieć następująco: – Ja mam swoich prawników. Czy chciał władzy nad śląską rozgłośnią radia publicznego po to, by się odegrać? Zakaz jednoczesnego zasiadania w radzie nadzorczej jednej rozgłośni radia publicznego i w zarządzie innego radia publicznego wynika z przepisów Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Odpowiednie zapisy nie pozostawiają wątpliwości. Prezes, wiceprezes, członek zarządu w spółkach radiofonii i telewizji publicznej nie może zarazem być członkiem zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółek prawa handlowego. Nie może też być zatrudniony ani wykonywać innych zajęć w spółkach prawa handlowego, które mogłyby wywołać podejrzenie o ich stronniczość bądź interesowność (artykuły 2 i 4 wspomnianej ustawy). Zarówno PR SA, jak i Radio Katowice są też spółkami prawa handlowego (jednoosobowymi spółkami akcyjnymi skarbu państwa). Kierowanie jedną rozgłośnią wyklucza zasiadanie w organach nadzorczych drugiej. Członkiem zarządu PR SA Poczachowski został 17 grudnia 2009 r. Do rady nadzorczej Radia Katowice trafił 18 grudnia. I tu, i tu nominowała go Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Wątpliwe, aby nazajutrz po pierwszej nominacji rada już o niej nie pamiętała. Wcześniej Poczachowski był już prokurentem zarządu PR SA. Zapewne (tego nie wiemy, ponieważ przewodniczący KRRiT nie znalazł dla nas czasu, aby to wyjaśnić) KRRiT zażądała od Poczachowskiego złożenia oświadczenia, że nie istnieją przeszkody formalne, które uniemożliwiałyby powierzenie mu funkcji członka rady nadzorczej katowickiej rozgłośni radia publicznego. Złożenie takiego oświadczenia jest wymogiem formalnym. Jeśli więc Poczachowski złożył oświadczenie, ciekawe, co w nim napisał. Czy podał, że pracuje w zarządzie PR SA? Nawet jeśli KRRiT nie zna nazwisk prezesów, wiceprezesów i członków zarządów TVP oraz Polskiego Radia SA, to przynajmniej od dwóch miesięcy wiedziała ona o nielegalności dwóch funkcji Poczachowskiego. Pisała w tej sprawie do sądu, że nie widzi problemu. Jak informuje Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, 23 marca 2010 r. zapadło orzeczenie na temat prawomocności wyboru rady nadzorczej Radia Katowice. Sąd uznał, że prawo zostało złamane. Poczachowski zasiada w radzie nadzorczej Radia Katowice nielegalnie. Sąd odmówił wpisania nazwisk członków rady do Krajowego Rejestru Sądowego. Oznacza to, że Radio Katowice nie ma rady nadzorczej. Ponieważ decyzją KRRiT rada, której de facto nie ma, działała od 18 grudnia 2009 r., szykuje się niezły mętlik. Wszystkie postanowienia rady są z mocy prawa nieważne. Gdyby np. rada powołała nowy zarząd Radia Katowice, ta nominacja także byłaby nieważna. Na szczęście ciągle jeszcze działa stary zarząd. Nowego prezesa i nowych wiceprezesów jeszcze nie zdążono powołać. Radosław Kazimierski, rzecznik prasowy Polskiego Radia SA, uważa, że być może zawiniła różnica w ocenie przepisów. Inaczej je widzi sąd, a inaczej KRRiT. – Polskie Radio nie jest uczestnikiem tego sporu – mówi Kazimierski. – Oczywiście wiemy o kontrowersjach prawnych, natomiast nie my będziemy je rozstrzygać. Problem w tym, że kierownictwo PR SA chyba jednak jest stroną tego sporu. Dlatego że Poczachowski nie miał zgody rady nadzorczej PR SA na zasiadanie w radzie nadzorczej konkurenqi – czyli Radia Katowice. A taką zgodę musiał mieć, co określa art. 380 Kodeksu spółek handlowych. Poczachowski – starając się o funkcję w radzie nadzorczej Radia Katowice – narobił problemów także sobie. Złamanie wspomnianej ustawy stanowi przewinienie służbowe, które podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej lub stanowi podstawę do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Całość: http://www.nie.com.pl/art23106.htm