Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-04-2011, 20:47

“Śląska Nagroda Jakości dla Józefa Wyciska”  »

Polskie Radio Katowice
29-04-2011

Józef Wycisk

Śląskie Nagrody Jakości przyznane. Wśród tegorocznych laureatów znalazł się dziennikarz Radia Katowice, kierownik Redakcji Publicystycznej – Józef Wycisk. Kapituła konkursu nagrodziła naszego redakcyjnego kolegę za promocję tematyki gospodarczej i przekazywanie trudnych tematów z dziedziny ekonomii w przystępny sposób.

— Polska gospodarka zasadza się na małych przedsiębiorcach. Pracujący w tego typu firmach powinni mieć łatwy dostęp do informacji — podkreśla Józef Wycisk.

W gronie nagrodzonych znaleźli się także: prof. Andrzej Klasik, rektor Górnośląskiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości, firma TERMOPIAN oraz Urząd Marszałkowski w Katowicach. Śląska Nagroda Jakości ustanowiona została trzynaście lat temu przez Komitet Polskiej

Nagrody Jakości przy Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach. Konkurs ma na celu integrację środowisk gospodarczych województwa śląskiego oraz promowanie projakościowych osiągnięć przedsiębiorstw i instytucji, realizujących ideę ciągłego doskonalenia. Uroczysta gala wręczenia nagród 9 maja.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=259&tx_ttnews[tt_news]=14198&tx_ttnews[backPid] =66&cHash=4cfa04f353

28-04-2011, 09:18

“dziennikzachodni.pl to młodszy brat gazety papierowej”  »

Dziennik Zachodni
Marcin Twaróg
28-04-2011

Internetowy dziennikzachodni.pl to młodszy brat gazety papierowej. Jesteśmy w komputerze i w Twojej komórce, w Polsce i za granicą.

Dziennik Zachodni nieustannie szuka nowych możliwości pozyskania stałych i wiernych Czytelników. Korzystamy w tym celu z najnowocześniejszych technologii i wykorzystujemy wszelkie możliwe sposoby.

Właśnie z tego powodu trzy lata temu uruchomiliśmy stronę internetową dziennikzachodni.pl. Początkowo publikowaliśmy na niej tylko najciekawsze materiały. Ale, gdy badania pokazały, że korzysta z niej coraz większa liczba internautów, doszliśmy do wniosku, że warto się zaangażować w stworzenie prawdziwego serwisu internetowego na bieżąco reagującego na wydarzenia w województwie śląskim.

Taka zmiana nie mogła się odbyć bez zawirowań w naszej redakcji. Dziennikarze i redaktorzy stopniowo musieli przestawić się na zupełnie inny model pracy niż ten, który obowiązywał w typowej gazecie.

Nagle okazało się, że rytmu pracy nie wyznacza godzina zamknięcia kolejnego wydania i druku Dziennika Zachodniego, ale ważne wydarzenia, które należało relacjonować niemal na żywo w serwisie internetowym.

Śmiało możemy powiedzieć, że ten wysiłek się opłacił. W ciągu kilkunastu miesięcy dziennikzachodni.pl stał się wiodącym serwisem opiniotwórczym w województwie śląskim, każdego miesiąca odwiedzanym przez prawie ćwierć miliona internautów.

Internauci cenią nasz serwis przede wszystkim za szybkość przekazu, ale i niepowtarzalne i oryginalne treści. Każdego dnia przekonują się, że jesteśmy najlepiej poinformowani o tym, co dzieje się w regionie.

Dzięki nam dowiadują się nie tylko o najświeższych wydarzeniach politycznych, społecznych, kulturalnych, sportowych i gospodarczych, ale mają możliwość zapoznania się nieraz z kontrowersyjnymi opiniami na ich temat. To z kolei sprawia, że prowokujemy internautów do własnych przemyśleń, których efektem są komentarze, głosy oddawane w sondach i żywe forum dyskusyjne.

Jak dotąd nasz największy sukces związany jest z ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi. To wydarzenie najlepiej pokazało, jak potrzebny jest internet oraz jak ważny jest serwis dziennikzachodni.pl Z uwagą relacjonowaliśmy przebieg kampanii wyborczej w poszczególnych miejscowościach. Natomiast w sam dzień wyborów przez całą dobę podawaliśmy najpierw najświeższe sondaże, a następnie oficjalne wyniki, które były na bieżąco komentowane przez polityków, socjologów oraz samych wyborców. To sprawiło, że staliśmy się głównym źródłem informacji i opinii wyborczych w województwie śląskim.

Jak pokazują dane, tematyka poruszana w naszym serwisie, odpowiada nie tylko mieszkańcom regionu. W internecie czytają nas także mieszkańcy innych części kraju oraz rodacy w Niemczech, Wielkiej

Brytanii i USA. Nie byłoby to możliwe bez wykorzystania modnych serwisów społecznościowych i komunikatorów. O najciekawszych tematach dyskutujemy np. na Facebooku, Naszej-klasie oraz przez Gadu-Gadu i Twitter.

Dobra opinia internautów zobowiązuje do bycia coraz lepszym. Dlatego postanowiliśmy wzbogacać teksty i zdjęcia o krótkie filmy wideo, kręcone przez naszych dziennikarzy, a które można oglądać np. na naszym kanale w YouTube. Okazuje się, że taka forma przekazu wiadomości bardzo przypadła internautom do gustu, którzy wręcz uwielbiają oglądać minireportaże.

Do miłych niespodzianek nasi Czytelnicy już zdążyli się przyzwyczaić. Od niedawna mogą nas bowiem czytać nie tylko na papierze, czy na ekranie swojego komputera, ale także we własnym telefonie komórkowym. Aby to było możliwe, najlepsi specjaliści od nowych technologii opracowali dla nas aplikacje m.in. na telefony iPhone, a ostatnio pod adresem m.dziennikzachodni.pl stworzyli wersję mini naszego serwisu, która z powodzeniem może być uruchomiona w każdej sieci komórkowej.

Dzięki mobilnemu serwisowi możemy teraz dotrzeć z najnowszymi informacjami dosłownie wszędzie.

dziennikzachodni.pl w rekordowych liczbach

9 000 000
razy czytano wszystkie artykuły w terminie od 1 stycznia 2010 r. do 1 kwietnia 2011 r.

1 800 000
osób skorzystało chociaż raz z serwisu dziennikzachodni.pl

520 000
razy był oglądany film wideo ze słownej wpadki kandydata na radnego w Jaworznie

85 000
razy oglądano zdjęcia konkursu Dziewczyna Wakacji

40 000
osób przeczytało materiał o możliwości pracy górników w Australii

144
z tylu krajów internauci odwiedzili nasz serwis

107
tylu języków użyto, aby znaleźć interesującą treść w naszym serwisie

48 000
to rekord odwiedzin naszego serwisu w ciągu jednego dnia – było to 22 listopada 2010 r., po wyborach samorządowych.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/396684,dziennikzachodni-pl-to-mlodszy-brat-gazety-papierowej,id,t.html

27-04-2011, 09:03

20-tysięczny numer “Dziennika Zachodniego”  »

TVP Katowice
(PAP)
27-04-2011

Wydawany od ponad 66 lat “Dziennik Zachodni” ukazał się w środę po raz 20-tysięczny. Redakcja uczciła jubileusz wydaniem gazety w formacie XXL – dwukrotnie większym niż zwykle. Przypomniano w nim m.in. okładki ważnych archiwalnych numerów gazety.

“Polska Dziennik Zachodni” z grupy wydawniczej Polskapresse to największy dziennik regionalny w Polsce. Zasięgiem obejmuje województwo śląskie, ale także pobliskie miejscowości Opolszczyzny i Małopolski. Redaktor naczelny gazety, Marek Twaróg, przekonuje, że mimo cyfrowej i multimedialnej rewolucji, redakcja hołduje wciąż tym samym wartościom.

“Są pewne wartości, które przez 20 tysięcy numerów były w “Dzienniku Zachodnim” niezmienne. To troska o rzetelność dziennikarską, odpowiedzialność za słowo, a także miłość do ziemi, na której mieszkamy, regionalna duma, oddanie tradycji, zrozumienie historii. W te wartości rewolucja technologiczna nie wkroczyła” – przekonuje na łamach jubileuszowego wydania red. Twaróg.

20-tysięczny numer gazety pomyślano m.in. jako kronikę najważniejszych wydarzeń w powojennej historii regionu i Polski. W pierwszym numerze, 6 lutego 1945 r., dziennik witał polskie wojsko na ulicach Katowic i informował o nalotach na Berlin. W maju donosił o zakończeniu II wojny światowej, w marcu 1953 r. – o śmierci Stalina, a trzy lata później, w lipcu – o rychłym otwarciu Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Październik 1968 roku to doniesienia o powołaniu w Katowicach Uniwersytetu Śląskiego, a czerwiec 1973 r. – o wyprodukowaniu pierwszego “malucha”.

Jubileuszowe wydanie “Dziennika Zachodniego” poświęcone jest również czołowym postaciom śląskiej kultury, medycyny i sportu, a także niespotykanym w skali kraju zabytkom poprzemysłowym oraz atrakcjom turystycznym Beskidów i Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Obecnie redakcja gazety mieści się w Sosnowcu, gdzie przeniosła się kilka lat temu z Katowic. Rocznie w zespolonej z redakcją drukarni drukuje się 33 miliony egzemplarzy dziennika. Co tydzień wraz z jego magazynowym wydaniem ukazuje się 31 tygodników lokalnych. Serwisy internetowe dziennika codziennie odwiedza średnio ok. 40 tys. osób. 30-tysięczne wydanie gazety spodziewane jest w 2044 roku.

Całość: http://www.tvp.pl/katowice/aktualnosci/rozmaitosci/20tysieczny-numer-dziennika-zachodniego/4415039

26-04-2011, 18:45

“Melchiory” 2010 przyznane! Dawid Serafin z W24 w znakomitym gronie.  »

Wiadomości24.pl
Paweł Kaliński
26-04-2011

Rozstrzygnięty został Ogólnopolski Konkurs Reportażystów “Melchiory” 2010. W gronie dwudziestu czterech uczestników drugiego etapu znalazł się Autor Wiadomości24, Dawid Serafin.

Organizowany przez Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia konkurs obejmuje trzy kategorie. Są to: Radiowy Reportażysta Roku, Premiera Roku – Nagroda im. Witolda Zadrowskiego oraz Inspiracja Roku. Dwie pierwsze kategorie obejmują materiały radiowe; trzecia – prasowe. Tytuł Radiowego Reportażysty Roku otrzymał Jan Smyk z Polskiego Radia Białystok. W kategorii Premiera Roku dwie nagrody ex aequo zdobyli twórcy reportaży: “Ostatni lot” – Agnieszka Czyżewska-Jacquemet oraz “Ludziom i zwierzętom” – Małgorzata Żerwe i David Mairowitz.

Do drugiego etapu konkursu w kategorii “Inspiracja roku” jury w składzie: Irena Piłatowska-Mądry (przew.), Krystyna Goldberg, Krystyna Melion, Anna Sekudewicz i Maciej Drygas zakwalifikowało dziewięcioro reportażystów. Byli to:

Iza Michalewicz (Gazeta Wyborcza)
Dawid Serafin (Wiadomości24.pl)
Dariusz Koźlenko (Newsweek)
Marcin Kołodziejczyk (Tygodnik Polityka)
Juliusz Ćwieluch (Tygodnik Polityka)
Edyta Gietka (Tygodnik Polityka)
Martyna Bunda (Tygodnik Polityka)
Teresa Bochwic (Rzeczpospolita)
oraz Helena Kowalik (dziennikarz niezależny), która otrzymała główną nagrodę w tej kategorii.

Dawid Serafin

Autor W24 zgłosił do konkursu dwa teksty publikowane wcześniej na stronach naszego serwisu. Były to: “Historia zapomnianego mistrza” oraz “Czworonożni “gliniarze”.

Poproszony o komentarz, Dawid Serafin powiedział Wiadomościom, że uczestnictwo w konkursie to dla niego przede wszystkim okazja do poznania innych reportażystów i wymiany doświadczeń, a także podpatrywania sposobu pracy mistrzów tej dziedziny dziennikarstwa. Autor wyrażał radość, że jury konkursowe dostrzegło wartość jego tekstów, dzięki czemu znalazł się w tak znakomitym gronie. W tej radości łączymy się z Dawidem Serafinem, któremu serdecznie gratulujemy sukcesu oraz życzymy powodzenia w przyszłorocznej edycji konkursu.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/melchiory_2010_przyznane_dawid_serafin_z_w24_w_znakomitym_192341.html

26-04-2011, 18:25

Rusza szósta edycja konkursu “Silesia Press”  »

PAP
26-04-2011

Do końca maja śląskie redakcje i dziennikarze mogą zgłaszać swoje ubiegłoroczne publikacje do regionalnego konkursu “Silesia Press”, którego szóstą edycję ogłoszono we wtorek w Katowicach.

Organizatorzy konkursu chcą nagrodzić najlepsze opublikowane w ubiegłym roku materiały o tematyce społeczno-kulturalnej i ekonomicznej – artykuły prasowe, audycje telewizyjne i radiowe. Po raz pierwszy przyznana zostanie także nagroda specjalna w kategorii “news”.

Rozstrzygnięcie nastąpi 17 czerwca podczas uroczystej gali w katowickim Hotelu Monopol.

Laureaci otrzymają nagrody pieniężne; pierwsza to 4 tys. zł.

Zwycięzców konkursu wybierze niezależne jury, złożone ze znanych w regionie dziennikarzy, pod przewodnictwem red. Jana Dziadula z “Polityki”. W jury jest też m.in. zdobywczyni prestiżowej radiowej nagrody Prix Italia, Anna Sekudewicz.

Kryteria oceny materiałów konkursowych to przede wszystkim ich znaczenie dla opinii publicznej, rzetelność oraz interesujące, indywidualne przedstawienie tematu. Formuła konkursu jest pojemna i pozwala na nagradzanie materiałów dotyczących różnych dziedzin życia.

“Po raz pierwszy w tym roku poszyliśmy zakres tematyczny materiałów konkursowych o tematykę ekonomiczną. Ponadto jury przyzna nagrodę w nowej kategorii – news, której dotąd – w ocenie jurorów – brakowało. News może dotyczyć zarówno problematyki społeczno-kulturalnej, jak i gospodarczej” – powiedziała we wtorek PAP szefowa stowarzyszenia organizującego konkurs, Maria Trepińska.

Regulamin konkursu oraz informacje dotyczące jego poprzednich edycji nagrody można znaleźć na stronie internetowej www.silesiapress.info. Zgłoszenia do konkursu należy przesyłać na katowicki adres stowarzyszenia Media dla Integracji Europejskiej.

Inicjatywa ustanowienia regionalnej nagrody dziennikarskiej wyszła od samych dziennikarzy, skupionych w tym działającym od blisko ośmiu lat stowarzyszeniu. “Silesia Press” należy do nielicznych w Polsce regionalnych konkursów dziennikarskich. Promuje dokonania dziennikarzy i ludzi mediów ze Śląska, oraz tych, którzy podejmują ważne dla regionu i związane z nim tematy. Inicjatywa ma też integrować miejscowe środowisko dziennikarskie.

W ubiegłorocznej edycji konkursu zwyciężył reżyser i scenarzysta Jakub Karyś. Jury nagrodziło go za film z wyprodukowanego przez telewizję TVN cyklu dokumentalnego “Katastrofy górnicze”, przypominającego kulisy śląskich tragedii. Laureaci wcześniejszych edycji to związana z katowickim oddziałem TVP Izabela Szukalska, Brygida Frosztęga z TVP, dziennikarze katowickiego oddziału “Gazety Wyborczej” Piotr Płatek i Józef Krzyk oraz Anna Dudzińska z Polskiego Radia Katowice. Organizujące doroczny konkurs stowarzyszenie powstało w kwietniu 2002 r. w Katowicach.

Członkami są dziennikarze niemal wszystkich mediów w regionie oraz byli dziennikarze, którzy obecnie prowadzą agencje PR itp. Stowarzyszenie organizowało m.in. ogólnopolski konkurs artystyczny pt. “Z Europy do Europy: Unia Europejska i nasze starania o członkostwo w karykaturze” oraz prareferendum europejskie w Bieruniu.

Niebawem w Katowicach ogłoszony zostanie również inny konkurs dziennikarski, którego patronką będzie tragicznie zmarła Krystyna Bochenek. Na autorów najbardziej wartościowych publikacji, poświęconych sprawom woj. śląskiego, czekać będzie nagroda w wysokości 50 tys. zł, ufundowana przez marszałka woj. śląskiego. Przedsięwzięcie ma promować region, ale przede wszystkim upamiętnić śląską dziennikarkę, znaną z wielu akcji i inicjatyw społecznych, promujących m.in. zdrowie i piękną polszczyznę. Wicemarszałek Senatu zginęła 10 kwietnia ubiegłego roku w katastrofie smoleńskiej.

W pierwszej edycji tego konkursu pod uwagę brane będą publikacje (medialne, ale także np. internetowe czy książkowe) opublikowane w ciągu dwóch lat – w 2010 i 2011. Wręczenie nagrody ma odbywać się 13 marca – w dniu imienin Krystyny; po raz pierwszy odbędzie się to w 2012 roku.

Całość: http://www.tvp.pl/katowice/aktualnosci/rozmaitosci/rusza-szosta-edycja-konkursu-silesia-press/4408331

26-04-2011, 18:20

Radny radzi zamknąć gazetę  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Anna Malinowska
26-04-2011

Czy władze Katowic zrezygnują z wydawania własnego miesięcznika? Zabiega o to Andrzej Zydorowicz, radny PO. Poproszona przez niego o merytoryczną ocenę gazety specjalistka od mediów uważa, że jest wiele do poprawienia.

Andrzej Zydorowicz

Chodzi o ukazujące się od prawie 2,5 roku “Nasze Katowice”. Z naszych informacji wynika, że miasto przeznacza na każdy numer 10 tys. zł. Zydorowicz uważa, że to pieniądze wyrzucone w błoto. Denerwuje go widok zalegających w różnych miejskich placówkach stosów gazet. Choć przez lata sam był dziennikarzem, o opinię poprosił prof. Krystynę Doktorowicz, dziekan Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Ta przeanalizowała sześć ostatnich wydań i podzieliła jego krytyczne zdanie o “Naszych Katowicach”.

- Takie wydawnictwo jest potrzebne, ale nie w takim wydaniu – powiedziała nam prof. Doktorowicz. Wśród mankamentów miesięcznika wymienia m.in. zły dobór tematów i zbyt wiele artykułów poświęconych historii. Tymczasem zdaniem prof. Doktorowicz gazeta miejska powinna zajmować się bieżącymi sprawami ważnymi dla mieszkańców.

Owszem, w “Naszych Katowicach” też o takich sprawach można przeczytać, ale niewiele. Przykład? – W jednym numerze na pierwszej stronie jest duży tekst o muzealiach, a w środku mały komunikat, że prezydent apeluje o przycinkę drzew. Zamiast apelu na pierwszej stronie powinien być artykuł, jak taka przycinka powinna wyglądać, bo to ludzi interesuje – mówi prof. Doktorowicz.

Także źle według pani profesor gazeta opisała sprawę przebudowy dworca, bo zabrakło informacji o tym, jakie zmiany w związku z tymi pracami dotknęły pasażerów.

Doktorowicz zapytała o zdanie swoich studentów i okazało się, że nikt nie znał nawet tytułu miejskiego miesięcznika. Czy to znaczy, że “Nasze Katowice” nie mają żadnych zalet? Owszem: choć są wydawane przez władzę, to wcale jej w nachalny sposób nie promują. – To trochę za mało, lepiej będzie, jeśli gazeta przestanie być wydawana – kwituje tę ocenę Zydorowicz.

Waldemar Bojarun, szef wydziału promocji w katowickim magistracie, jest żądaniem Zydorowicza zdziwiony. – To jakieś nieporozumienie, bo radni sami sygnalizowali wcześniej, że gazeta jest w mieście potrzebna. Od czytelników też wiele razy słyszałem pochlebne opinie – mówi Bojarun.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9495073,Radny_radzi_zamknac_gazete.html#ixzz1Ke4BBwpy