Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

17-06-2011, 16:00

Zdrowie UE – Nagroda dla dziennikarzy 2011  »

17-06-2011

W 2011 roku po raz kolejny odbędzie się konkurs dla dziennikarzy “Zdrowie UE”, którego celem jest promowanie wysokiej jakości dziennikarstwa związanego z tematyką opieki zdrowotnej i praw pacjentów.

Konkurs dla dziennikarzy jest częścią kampanii “Europa dla pacjentów” promującej 12 unijnych inicjatyw w dziedzinie polityki zdrowotnej. Inicjatywy te mają jeden wspólny cel – jest nim zapewnienie wyższego poziomu opieki zdrowotnej w Europie.

Do konkursu można zgłosić prace opublikowane w prasie drukowanej lub Internecie w okresie od 19 lipca 2010 roku do 24 lipca 2011 roku. Prace powinny nawiązywać do tematyki kampanii “Europa dla pacjentów”. Termin zgłaszania artykułów upływa w niedzielę, 24 lipca 2011 r. (o północy).

Nagroda trafi do dziennikarzy, którzy w znaczący sposób przyczyniają się do wyjaśniania obywatelom tematów związanych ze zdrowiem i w swoich materiałach uwzględniają opinie i oczekiwania pacjentów oraz pracowników sektora opieki zdrowotnej. Zostanie również przyznana nagroda specjalna za artykuły na temat zrywania z nałogiem palenia tytoniu.

Nagroda przyznawana będzie w duchu poszanowania wolności i pluralizmu mediów oraz w kontekście podjętego przez Komisję zobowiązania do poprawy komunikacji między instytucjami europejskimi a obywatelami UE.

Wybór zwycięzcy dokona się w dwóch etapach:
1) jury krajowe w każdym państwie członkowskim UE wyłoni jednego kandydata,
2) jury na szczeblu unijnym wybierze zdobywcę nagrody głównej oraz zdobywców nagrody drugiej i trzeciej.

Laureat I nagrody otrzyma 6 tys. euro, II – 2,5 tys. euro, III – 1,5 tys. euro. Nagroda specjalna w wysokości 3 tys. euro przyznana będzie za najlepszy artykuł dotyczący zerwania z nałogiem palenia tytoniu. Zwycięzcy pojadą do Brukseli na warsztaty dotyczące tematyki zdrowia w UE oraz będą zaproszeni na uroczystość wręczenia nagród.

Kampania “Europa dla pacjentów” oraz nagroda dla dziennikarzy są finansowane w ramach drugiego wspólnotowego programu zdrowia na lata 2008–2013.

http://ec.europa.eu/health-eu/journalist_prize/2011/index_pl.htm

Całość: http://ec.europa.eu/health-eu/journalist_prize/2011/index_pl.htm

17-06-2011, 11:24

Szlagor wzbudza politowanie i śmiech  »

Dziennik Zachodni
Marek Twaróg
17-06-2011

Panie burmistrzu szanowny, skoro chce Pan do mnie wysyłać pismo, to ułatwię Panu życie i już teraz przedstawię moje stanowisko.

1. Łykam witaminę B2, a mimo to wciąż pękają mi zajady, gdy słyszę te groźby, jak to Pan wyciśnie z nas wszystko i zakończy działalność DZ. Poniosło Pana, rozumiem, ale musi Pan przyjąć do wiadomości, że nikt się Pana nie boi, a takie wystąpienia wzbudzają wyłącznie politowanie lub śmiech. I jeszcze zła wiadomość: jako że dobrze rozumiemy swoją rolę, wciąż będziemy pisać o Żywcu i wypełniać misję informowania mieszkańców, co więcej – wkrótce będziemy obecni w mieście w jeszcze większym stopniu, szczegóły niebawem.

2. Życzyć Pan sobie może od sekretarki kawy z cukrem lub bez, ewentualnie od dozorcy szybszego uprzątnięcia śmieci przed urzędem. Pana życzenia pod adresem naszego dziennikarza nie zostaną spełnione. Zapomniał Pan chyba, toteż przypominam – pełni Pan funkcję służebną wobec mieszkańców i z ich pieniędzy utrzymywany jest Pana cały aparat administracyjny. Mamy prawo pytać o wszystko, co w jakikolwiek sposób wiąże się z Pana działalnością publiczną.

3. Nie mam zamiaru dorównywać Panu wytwornym stylem wypowiedzi, powiem zatem tylko: mam nadzieje, że nie zachowaliśmy się jak gnoje, choć – przyznaję – nie do końca wiem, co to dokładnie znaczy. Wygląda jednak na to, że Pan sporo o takim zachowaniu wie, może mnie Pan więc oświeci.

4. Jeśli odkrył Pan w moich słowach protekcjonalny ton, to dobrze, tak miało być. Żywiec i żywczan traktujemy bardzo serio, a burmistrza, który pisze lub mówi dyrdymały – już nie.

Pozdrawiam

Marek Twaróg

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/opinie/416514,szlagor-wzbudza-politowanie-i-smiech,id,t.html

17-06-2011, 11:15

“Burmistrz Szlagor z Żywca grozi Dziennikowi Zachodniemu”  »

Dziennik Zachodni
Łukasz Gardas
17-0-2011

Poniedziałek, godz. 11.00. W żywieckim ratuszu trwa posiedzenie kilku komisji Rady Miejskiej. Między radnymi a burmistrzem Antonim Szlagorem wywiązuje się ostra dyskusja. Chodzi o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Burmistrz Antoni Szlagor jest wzburzony, podnosi ton. Nagle podchodzi do dziennikarza “Dziennika Zachodniego” i instruuje.

- Jeżeli cokolwiek zrobicie, napisze pan cokolwiek, to się wam to nie opłaci. Niech pan to nawet nagra, że ja was straszę. Po prostu wycisnę z was wszystko, po prostu zakończymy działalność Dziennika Zachodniego na tym terenie – mówi.

- Tak wrogie zachowanie w stosunku do mediów jest niedopuszczalne – komentuje prof. Krystyna Doktorowicz, medioznawca, dziekan Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. – To naganne, gdy polityk stosuje groźby. Osoby publiczne powinny zachować klasę. Tego wymagają obowiązujące standardy – uważa.

Fragmenty wypowiedzi burmistrza: “(…) jeżeli cokolwiek zrobicie, napisze pan cokolwiek, to się wam to nie opłaci. Niech pan to nawet nagra, że ja was straszę. Po prostu wycisnę z was wszystko, po prostu zakończymy działalność Dziennika Zachodniego na tym terenie. Nie życzę sobie, ja to panu oświadczam…”, “(…) wie pan co, był pan taki bezczelny, pan i ta cała Minorczykowa. Wie pan co, zachowaliście się jak gnoje…”, “(…) komu pan służy? Polsce pan służy? Kasę pan k… zbija po prostu na cudzym nieszczęściu…”, “(…) możecie pisać co chcecie, ale teraz wam mówię, nie ma ani słowa na mój temat, nie życzę sobie…”, “(…) my samorządowcy się was nie boimy…”.

Dr Hanna Gajewska-Kraczkowska, adwokat, zajmuje się prawem prasowym

Z ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że dziennikarze oraz każdy obywatel mają prawo uzyskać informację publiczną na temat działalności urzędu.

Urząd nie może tego odmówić. Zgodnie z prawem prasowym dziennikarz ma prawo żądać informacji, poza prywatnymi, od wszystkich jednostek samorządu. A burmistrz to, jakby na to nie patrzeć, samorząd. Jeśli odmówi udzielenia informacji, dziennikarzowi przysługuje skarga do Sądu Administracyjnego na tę odmowę. Burmistrz może nie chcieć rozmawiać z dziennikarzem jako Jan Kowalski, ale jako burmistrz miasta udzielić informacji musi, np. poprzez wyznaczenie osoby do kontaktów z prasą.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/fakty24/416449,burmistrz-szlagor-z-zywca-grozi-dziennikowi-zachodniemu,id,t.html

15-06-2011, 17:12

Ustroń: 103,3 MHz ponownie gra  »

MediaFM.net
kw
15-06-2011

Wznowiona została emisja testowa prowadzona przez Radio Bielsko w Ustroniu na 103,3 MHz. Antena nadawcza umieszczona jest na dachu budynku kolejki wyciągu krzesełkowego. Aktualnie na antenie nadawana jest jedynie muzyka. Emisja sygnału Radia Bielsko ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu.

Testy w Ustroniu prowadzone były już w czerwcu ub.r. Na początku tego roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o wykreśleniu częstotliwości 103,3 MHz z koncesji Radia Bielsko. Aktualne pozwolenie radiowe wydane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej jest ważne do 1 grudnia 2018 roku.

Całość: http://mediafm.net/radio/31394,Ustron:-103,3-MHz-ponownie-gra.html

14-06-2011, 19:01

“Dawid Serafin – Dziennikarzem Obywatelskim 2010 roku. Jaworznianin najlepszy według jury”  »

slask.naszemiasto.pl
Ivan
14-06-2011

Powódź w Krakowie, bomba w centrum handlowym, czy też walka władz miasta Jaworzna z zarządcą autostrady A4 – Stalexportem – gdy te wydarzenia miały miejsce to szybko, rzetelnie z bliska i szczegółowo pisał o nich Dawid Serafin m.in. na łamach Wiadomości24.pl czy serwisu Jaworznianin.pl. Docenili to specjaliści, którzy przyznali mu tytuł Dziennikarza Obywatelskiego 2010 roku.

Dawid Serafin - Dziennikarzem Obywatelskim 2010 roku

Nagrody w tym najbardziej prestiżowym dla dziennikarzy obywatelskich konkursie w Polsce rozdano dzisiaj w warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Główna nagroda, którą wręczał Stefan Bratkowski, prezes Fundacji Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej i honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, otrzymał jaworznianin, Dawid Serafin.

Mimo wygranej, na dzień dzisiejszy triumfator nie wiąże swojej przyszłości z zawodowym dziennikarstwem – Pisanie sprawia mi wielką frajdę. Z pewnością dalej będę pisał o rzeczach, które mnie interesują i w jakiś sposób dotyczą – mówił na gorąco serwisowi jaworzno.naszemiasto.pl Dawid Serafin. I dodaje: – Na razie nie myślę o tym co będzie i nie wiąże z zawodowym dziennikarstwem swojej przyszłości.

Tematyka jaką zajmuje się Dawid na co dzień zawsze wiąże się z tym gdzie aktualnie się znajduje. I zawsze jest to coś, co go interesuje i co dzieje się w jego pobliżu. Gdy mieszkał w Jaworznie pisał, ba, wręcz walczył, o szlaki rowerowe w mieście, gdy przeniósł się do Krakowa, na studia, pisał o powodzi, która omal osobiście go nie dotknęła, o alarmach bombowych w galeriach, czy też rzeczy, których próżno szukać w mediach, jak chociażby recenzje sztuk teatralnych. – Zawodowe media zawsze piszą o sprawach globalnych, które dotyczą wszystkich i które “się sprzedają”. Natomiast dziennikarz obywatelski może napisać o rzeczach, do których “normalne” media nie dojdą. Ma zdecydowanie większe pole do popisu i działania – mówi Dawid Serafin.

Dawid Serafin przygodę z dziennikarstwem rozpoczął jesienią 2007 roku pisząc na łamach lokalnego serwisu informacyjnego Jaworznianin.pl, którego jest współzałożycielem. Od lutego 2009 publikuje w serwisie Wiadomości24.pl. Do tej pory opublikował na jego łamach przeszło 160 materiałów.

Kapitułę Konkursu tworzyli:
Adam Bodnar, Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Agnieszka Gajzler, MTV Polska
Paweł Nowacki, Polskapresse
Michał Olszański, Trójka
Jolanta Paczkowska, Dziennikarz Obywatelski Roku 2009
Marta Perchuć-Burzyńska, TOK FM
Mikołaj Piotrowski, PL.2012
Maciej Przymusiński, i TVP HD
Paweł Siennicki, “Polska”
Wiktor Świetlik, Centrum Monitoringu Wolności Prasy

Ponadto na dzisiejszej gali wręczono nagrody najlepszym dziennikarzom w głosowaniu sms-owym. Nagrody wręczono w aż 10 kategoriach konkursowych: News lokalny, Polityka, Sport, Kultura, Technologie, Nauka, Multimedia, Informacje ze świata, Styl życia, Junior media (kategoria dla redakcji szkolnych gazet, biorących udział w programie “Junior Media”).

Całość: http://slask.naszemiasto.pl/artykul/951585,dawid-serafin-dziennikarzem-obywatelskim-2010-roku,id,t.html

14-06-2011, 18:26

Mitologia śląska, czyli przywiarki ślónskie  »

Wiadomości24.pl
Sebastian Brudys
14-06-2011

Przywiarki ślónskie. Leksykon i antologia śląskiej demonologii ludowej. To pierwsze tego typu opracowanie w Polsce, całościowo ujmujące problematykę dawnych wierzeń ludowych na obszarze szeroko pojmowanego Śląska i regionów sąsiednich.

Mitologia śląska

Na rynku księgarskim ukazała się właśnie 41. książka autorstwa Barbary i Adama Podgórskich: Mitologia śląska. Przywiarki ślónskie. Leksykon i antologia śląskiej demonologii ludowej. To pierwsze tego typu opracowanie w Polsce, całościowo ujmujące problematykę dawnych wierzeń ludowych na obszarze szeroko pojmowanego Śląska i regionów sąsiednich.

Na całym obszarze Polski, w ludowych podaniach czy legendach, występuje wiele istot demonicznych. Ich cechą najczęściej jest posiadanie jakichś nadprzyrodzonych zdolności, czy wyglądu wywołującego strach. Niektóre występują lokalnie, w jakimś regionie, niektóre mogą być obecne na bardzo małym terenie, nawet jednej wsi. Napisałem: „występują”, niestety, większość z nich uległa zapomnieniu.

Podobnie ludowe wierzenia śląskie coraz bardziej ulegają zatarciu. Dawne lokalne obrzędy, bajki, podania czy legendy wypiera wszechobecna kultura globalna. Niegdysiejsze, znane większości Ślązaków postacie dioblików, utopków, zmor, strzygoni czy podciepów, o których tworzono setki opowiastek, bajek i podań, wyparły postacie z wszechobecnej kultury masowej – książek, komiksów czy filmów.

Obecnie jedynie garstka ludzi wie, że postać Skarbnika – opiekuna górników – występowała kiedyś w co najmniej kilkudziesięciu odmianach. Kim był Skarbnik? Jak wyglądał? Wersji jest wiele. Podobnie z innymi demonicznymi stworami. Zależnie od miejsca, każdy rodzaj demonów opisywano inaczej, miały inne cechy charakteru, inaczej też wyglądały. Raz były przyjazne ludziom, raz obojętne, innym razem lepiej było omijać je z daleka. Jeżeli do tego dodać, że występowały różnice w ich nazewnictwie, a niektóre miały również swoje imiona własne, mogły zmieniać postać, przeistaczać się w zwierzęta, wyłania się zagmatwany obraz ludowych wierzeń, których uporządkowanie wydaje się iście syzyfową pracą.

Dlatego z gorącym uznaniem należy przywitać ukazanie się, zapowiadanej i przez wielu odbiorców oczekiwanej, książki autorstwa Barbary i Adama Podgórskich: Mitologia śląska. Przywiarki ślónskie. Leksykon i antologia śląskiej demonologii ludowej. Jest to obszerne, niemal sześciusetstronicowe dzieło o charakterze encyklopedycznym, zawierające opisy setek specyficznych, rodzimych dla terenów całego obszaru Śląska, istot z legend i podań ludowych. Stanowi próbę odtworzenia na poły zapomnianego świata śląskich istot demonicznych. Zawiera szereg cytatów z wszelkiego rodzaju źródeł, gdzie stwory owe były opisywane, lub przynajmniej o nich wspominano. Cytaty po śląsku są przytaczane w oryginale, co stanowi dodatkową zaletę wydawnictwa.

Książka ta jest polecana wszystkim miłośnikom kultury ludowej, dawnych opowiastek, podań, przesądów czy legend – czyli tytułowych przywiarek. Słowo mitologia, użyte w tytule, nie jest w pełni trafne, wierzenia w demoniczne stwory nie są bowiem jakimś uporządkowanym systemem mitów, wierzeń czy podań. Nie mogą też być utożsamiane z jakąś religią, chodź rodowód niektórych ma zapewne korzenie pogańskie, sprzed upowszechnienia się religii chrześcijańskiej na terenach Śląska.

Dotychczas ukazało pięć książek o kulturze ludowej, autorstwa Barbary i Adama Podgórskich. Zarówno: Encyklopedia demonów, Raport Rokity. Encyklopedia baśniowych stworów, jak i Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej, wśród badaczy i pasjonatów kultury ludowej, są uważane za jedne z najbardziej wartościowych dzieł, należących wręcz do kanonu opracowań demonologicznych. Mitologia Śląska prawie z pewnością wejdzie do kanonu lektur o kulturze ludowej całego terenu Śląska.

Śląskie demony żyją gdzieś w zakamarkach zbiorowej i indywidualnej świadomości, tkwią głęboko w tkance pamięci, by od czasu do czasu o sobie przypomnieć [B. A. Podgórscy, Mitologia Śląska]. Wiele z tych demonów, dzięki tej książce, uda się ocalić od zapomnienia. Niektóre, niefunkcjonujące już w świadomości zbiorowej, wskrzesić. Chodź w odniesieniu do demonów z kategorii umrzyków słowo wskrzesić nie wydaje się odpowiednie.

Książkę pięknie pod względem edytorskim przygotowało i wydało Wydawnictwo KOS w Katowicach. Jest ona zilustrowana rycinami oraz kolorowymi pracami Marka W. Judyckiego oraz reprodukcjami obrazów z Galerii “Barwy Śląska” Stanisława Gerarda Trefonia, z kolekcji Mariana Gongora i innych osób prywatnych.

Obszerny wstęp do Mitologii Śląskiej można przeczytać na stronie Podgórskich, http://www.podgorscy.info/wp-content/uploads/2011/06/wstep.pdf

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/mitologia_slaska_czyli_przywiarki_slonskie_198830.html