13-10-2015, 08:55
Była jedną z nas. Wspomnienie o Agacie Paruch »
Przyjeżdżała tutaj często, bo również w Andrychowie szukała tematów do swoich reportaży. Czasem pisywaliśmy na ten sam temat, ale zawsze widziałem, że ona dociera bliżej, że mocniej identyfikuje się z bohaterami, lepiej ich czuje. Agata nie żyje już od dziesięciu lat, ale gdy czyta się jej książkę „Anioły znają swój fach”, widać, że jej bohaterowie to nie zasuszone pomiędzy kartami książki okazy, ale nadal są ludźmi z krwi i kości. A ich losy poruszają.
