13-01-2016, 07:30
Solidarność ze zwalnianymi dziennikarzami jest łatwiejsza niż konkretna pomoc »
“Kochani, możecie na nas liczyć. Możecie liczyć na »Gazetę Wyborczą«!” – zapewniał kolegów z mediów publicznych na sobotniej demonstracji KOD wicenaczelny “Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski. Seweryn Blumsztajn zachęcał do pomocy zwalnianym dziennikarzom. Wygląda na to, że na obietnicach i zachętach się skończy. – Na pewno otworzymy łamy dla dziennikarzy gotowych współpracować z “GW” i Wyborcza.pl, oczywiście tu będzie liczyła się jakość tekstów, bo główne zobowiązanie mamy wobec czytelników. Nie wykluczamy ściślejszej współpracy z niektórymi osobami, ale tu jeszcze nic powiedzieć nie mogę. Priorytetem jest ochrona miejsc pracy naszych dziennikarzy – tłumaczy Wojciech Fusek, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”.
