Po tym jak w poniedziałek Paweł Kukiz przerwał rozmowę z dziennikarką TV Republika, a wychodząc ze studia obraził nadawcę, kierownictwo stacji zaprosiło polityka na kolejny wywiad. – Jesteśmy to winni naszym widzom – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Republiki.
W poniedziałek wieczorem Telewizja Republika wyemitowała niezmontowany wywiad z Pawłem Kukizem, liderem ruchu Kukiz’15, jaki kilka godzin wcześnie przeprowadziła z nim Katarzyna Gójska-Hejke. Kukiz przerwał nagranie, nie zgadzając się na publikację materiału, a wychodząc ze studia – jak podaje stacja – obraził dziennikarkę. We wtorek polityk zaznaczył, że obraźliwe słowa kierował pod adresem całego kanału.
- Paweł Kukiz dopuścił się wobec naszej dziennikarki zachowania nielicującego z zachowaniem mężczyzny, a szczególnie osoby pełniącej ważne funkcje publiczne. Chcemy mu dać jednak szansę na przeprosiny i wyjaśnienie tych spraw, których jego zdaniem nie zdołał wyjaśnić w poprzedniej rozmowie – napisali w oświadczeniu TV Republika Katarzyna Gójska-Hejke, Tomasz Terlikowski i Tomasz Sakiewicz. Zaproszenie stacji jest otwarte, bez wskazywania dnia i godziny nagrania.
Redaktor naczelny stacji Tomasz Terlikowski wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl, że zachowanie Pawła Kukiza oraz jego przeprosiny mogą być różnie oceniane. – Liczę, że dojdzie do jakiś wniosków. Niezależnie od tego, co się wydarzyło, Paweł Kukiz pozostaje istotnym uczestnikiem debaty publicznej. Naszym widzom należy się wiedza o tym, co myśli. Drzwi Telewizji Republika są dla niego otwarte – tłumaczy Terlikowski.
O zaproszeniu rzecznik prasowy ruchu Kukiz’15 Miłosz Lodowski dowiedział się od portalu Wirtualnemedia.pl.
- Paweł Kukiz przebywa obecnie w trasie i zajmuje się propagowaniem idei jednomandatowych okręgów wyborczych (6 września w referendum Polacy zdecydują, czy chcą wprowadzić JOW-y – red.). Wobec tego nie jest w stanie ustosunkować się do zaproszenia – informuje nas Lodowski.
- Sprawy, o których mowa, zostaną załatwione w szybkim i dogodnym terminie z poczuciem przyzwoitości i honoru – podkreśla Miłosz Lodowski. – Ta sprawa nastąpiła na linii Paweł Kukiz – Telewizja Republika i na tej linii zostanie rozwiązana, polubownie, bez mediów. W naszych rękach pozostanie informacja o tym, w jaki sposób ją rozwiązano – dodaje.
