Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Aktualności

Zakaz stadionowy dla dziennikarza. Prezes Podbeskidzia oskarża go o nierzetelność

Opublikowano: 23-02-2015, 14:35| Autor: redakcja | Ostatnia modyfikacja: 24-02-2015, 07:52

Bartłomiej Kawalec, dziennikarz bielskiego portalu internetowego bielsko.biala.pl nie został wpuszczony na mecz Podbeskidzia, bo klub zawiesił akredytacje dla jego redakcji. Dziennikarz dostał “zakaz stadionowy”. Czy to odwet za dociekliwość w sprawie stypendiów przyznawanych piłkarzom przez miasto? Oto odpowiedź prezesa TS Podbeskidzie.

Sprawa wyszła na jaw dzień przed piątkowym meczem TS Podbeskidzie z Cracovią. O zawieszeniu współpracy i wygaśnięciu akredytacji poinformował dziennikarzy bielskiego portalu rzecznik Podbeskidzia Marcin Zarębski. W piątek dziennikarz portalu Bartłomiej Kawalec nie został wpuszczony na stadion.

Po wylegitymowaniu się usłyszałem od ochroniarzy, że jestem „na liście” i muszę oddać akredytację. Pytałem, co to za lista i jaki jest powód odebrania ważnej na cały sezon akredytacji. Szef ochrony stwierdził, że o decyzji władz klubu zostaliśmy już poinformowani drogą telefoniczną – relacjonuje Kawalec.

Dlaczego nie został wpuszczony na stadion?

Dziennikarz spekuluje, że sprawa może mieć związek ze złożoną przez niego skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na… bezczynność prezydenta Bielska-Białej. Chodzi o dostęp do informacji publicznej, a konkretnie o ujawnienie wysokości kwot przyznanych poszczególnym zawodnikom Podbeskidzia w ramach stypendiów sportowych, jakich udziela miasto Bielsko-Biała. Skarga została wysłana w miniony wtorek, a dwa dni później klub, którego większościowym udziałowcem jest miasto, zawiesił współpracę z portalem.

Wojciech Borecki, prezes TS Podbeskidzie zapowiedział, że we wtorek klub wyda oficjalny komunikat w tej sprawie.

- Jestem dziś w podróży, rzecznik z kolei ma dzień wolny – wyjaśnił.

Pytany o sprawę odebrania akredytacji stwierdził, że dotyczy ona tylko jednego dziennikarza.

Pisze nierzetelnie, tendencyjnie, reprezentuje środowisko, które jest wrogie klubowi i miastu, nie potrafi być obiektywny. Z jakiej racji mamy za darmo wpuszczać na stadion osobę, która jest w taki sposób nastawiona – powiedział o Bartłomieju Kawalcu prezes Borecki.

O sprawę zapytaliśmy w bielskim Ratuszu. Rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Tomasz Ficoń zapewnia stanowczo, że sprawa odebrania akredytacji dziennikarzom bielskiego portalu nie ma nic wspólnego z kwestią stypendiów przyznawanych piłkarzom. Dodał, że prezydent miasta poprosił prezesa klubu o wyjaśnienia w sprawie akredytacji.
Pytany o powody nieujawniania kwot stypendiów przyznawanych piłkarzom stwierdził, że jest to sprawa klubu
- Miasto przekazuje klubowi kwotę na stypendia, którą klub dzieli między piłkarzy. Nie czujemy się uprawnieni, by to upubliczniać – powiedział.

Oficjalny komunikat klubu w tej sprawie ma zostać wydany we wtorek.