Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Aktualności

“Jeśli ktoś umiał robić wywiady, to właśnie ona”

Opublikowano: 02-01-2013, 21:24| Autor: redakcja | Ostatnia modyfikacja: 24-01-2015, 12:43

Genialna, profesjonalna, empatyczna – tak dziennikarze i publicyści wspominają Teresę Torańską. Dziennikarka, autorka pamiętnych wywiadów, zmarła 2 stycznia po walce z chorobą nowotworową.

Teresa Torańska

- Formalnie byłem niby szefem Teresy, ale formuła “szef Teresy” jest w swej istocie z założenia kuriozalna, bo Teresa z jej talentem, wielkim kunsztem mogła mieć tylko jednego szefa, samą siebie – wspomina w swoim blogu w portalu NaTemat.pl Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika “Newsweek”, na łamach którego ukazywały się ostatnio teksty Torańskiej. Według Lisa dla jednego, a może dwóch pokoleń dziennikarzy była przyjaciółką, ale i mistrzynią.

O jej wywiadach pisze: “To są po prostu arcydzieła, słowo w tym wypadku absolutnie nie na wyrost”. I dodaje, że to spotkanie z największym dziennikarstwem, w którym najważniejszy jest nie news, ale prawda o człowieku, z którego wydobywa się to, co najważniejsze. “Tak umiała to robić tylko ona” – podsumowuje Lis.

Talent, odwaga, urok

Rozmówcy Torańskiej wspominają ją jako osobę niezwykle życzliwą. – Chyba właśnie ta życzliwość wobec ludzi, wobec świata popchnęła ją w stronę takiego dziennikarstwa, które w Polsce ona, jako jedyna, reprezentowała, to znaczy ogromnej empatii przy przeprowadzaniu wywiadów z bardzo różnymi ludźmi, dotyczących bardzo różnych sytuacji – wspomina były premier Tadeusz Mazowiecki w rozmowie z PAP.

Na ciepłe, pozbawione agresji podejście Torańskiej do swoich rozmówców zwraca uwagę także gen. Wojciech Jaruzelski. – Jeśli nawet w czymś żeśmy się nie zgadzali, to było w takiej formie, która nie kaleczyła rozmówcy – mówi PAP. – Widziałem chęć dogłębnego sięgnięcia do motywacji, do intencji rozmówcy. To jest niezwykle ważne.

Wspomina rozmowę, jaką odbyli przed kilkoma miesiącami. Jaruzelski opowiada o jej talencie publicystycznym, odwadze i uroku osobistym. – Połączenie tych trzech elementów dawało szczególne możliwości, ażeby dotrzeć do głębi i istoty w tej rozmowie, którą prowadziła – dodaje.

Umiała słuchać

- Była fantastyczną reporterką, umiała słuchać, pisała wspaniałe wywiady, do których zawsze była świetnie przygotowana. To była jej absolutnie wyjątkowa i unikalna cecha – zaznacza w rozmowie z PAP Paweł Smoleński, reporter i pisarz. Sam wspomina Torańską jako koleżankę, ale i nauczycielkę. – Ona mnie tego zawodu uczyła, może w sposób nieco brutalny, bo czytała tekst napisany jeszcze na maszynie do pisania i mówiła: “Rzeczywiście, udało ci się”. Po czym tę kartkę międliła w ręku i mówiła: “To teraz jeszcze raz napiszesz lepiej”.

Według dziennikarza i publicysty Mariusza Ziomeckiego Torańska miała ogromne umiejętności interpersonalne i inteligencję emocjonalną, co sprawiało, że ludzie zwyczajnie chcieli z nią rozmawiać. W latach 70. w podobnym czasie dołączyli do redakcji warszawskiej “Kultury”. W rozmowie z PAP Ziomecki wspomina, że była cicha, nieśmiała, rzadko odzywała się na kolegiach. – I nagle “wybuchła” książką “Oni”. Dokonała rzeczy absolutnie genialnej, miała doskonałą intuicję i pokazała, że z komunistami można przeprowadzić prawdziwy wywiad. To było niesamowite. Wszyscy zazdrościliśmy jej tego pomysłu – podkreśla.

- “Oni” to jedna z najważniejszych i najmocniejszych książek, jakie przeczytałam w życiu – pisze w swoim blogu na NaTemat.pl Karolina Korwin Piotrowska, dziennikarka i redaktor naczelna “Żurnala”: ” Jeśli ktoś umiał robić wywiady, to była właśnie ona. Jej przygotowanie do pracy, etyka, styl pracy i poczucie humoru połączone z dystansem do świata i jego bezbłędną oceną były legendarne”.