Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Aktualności

“Sobala agitował prywatnie”

Opublikowano: 18-05-2010, 14:17| Autor: redakcja | Ostatnia modyfikacja: 29-12-2012, 14:05

- Nie ma problemu Sobali – mówi “Gazecie” Wojciech Poczachowski z zarządu publicznego radia – bo szef radiowej “Trójki” na wystąpienie na wiecu wyborczym “Gazety Polskiej” nie miał zgody zarządu, zatem musiał tam być prywatnie.

Jacek Sobala

Przed tygodniem Jacek Sobala pojawił się na koncercie ku czci ofiar smoleńskiej katastrofy. Miał on charakter wiecu wyborczego, a naczelny gazety Tomasz Sakiewicz nie ukrywał, że chodzi o poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego. Sakiewicz przedstawił Sobalę jako dyrektora “Trójki”. – Bardzo was proszę, uwierzcie, że jest możliwe, żeby Polska była nasza, żeby Polska była dla nas. Bardzo was proszę, uwierzcie w to, że możemy skończyć z tym łajdactwem, że możemy skończyć z tymi kłamstwami – mówił m.in. Sobala. Kilka razy przerywano mu oklaskami.

Czy miał zgodę na to wystąpienie? Wojciech Poczachowski z zarządu (z rekomendacji PiS, zajmuje się Programem III) powiedział “Gazecie”, że szef “Trójki” nie został na wiec delegowany przez zarząd. – A skoro nie był upoważniony do tego występu, to znaczy, że wypowiadał się w swoim prywatnym imieniu – mówi.

Ale został przedstawiony jako dyrektor “Trójki”.

- A co mówi Jacek Sobala?

Że występował w imieniu Jacka Sobali.

- To niech tak zostanie. Mówił rzeczy oczywiste w swoim własnym prywatnym imieniu.

Miał prawo występować na wiecu wyborczym?

- Jest wolnym obywatelem i może przebywać, gdzie chce.

Uchwala zarządu z kwietnia tego roku wprost wyklucza pracę – płatną i bezpłatną – na rzecz kampanii wyborczej. To nie dotyczy tej sytuacji?

- Nie. Zarząd nie może podjąć uchwały, że pracownicy radia nie mogą prywatnie gdziekolwiek się wypowiadać. Nie ma żadnego problemu Sobali.

KRRiT już 10 lat temu zabroniła dziennikarzom i władzom mediów publicznych angażowania się w kampanie wyborcze. Wtedy była to reakcja na włączenie się członków władz regionalnych rozgłośni publicznego radia w kampanię wyborczą na rzecz kandydata SLD Aleksandra Kwaśniewskiego. Marek Jurek, wtedy pomysłodawca uchwały Rady, dziś mówi, że Sobala nie powinien był występować na wiecu “Gazety Polskiej”.