“Uważam Rze” pozostanie pismem odważnym i wyrazistym dla wszystkich, którzy cenią prawdę, wolność słowa, swobody obywatelskie i wolny rynek, mającym zarazem rozsądny, nienegujący tradycji naszej kultury światopogląd w sprawach obyczajowych” – zapowiedział w najnowszym wydaniu tygodnika nowy redaktor naczelny Jan Piński.
Jan Piński napisał, że dla wielu osób “Uważam Rze” jest jedynym na rynku prasowym tytułem odpowiadającym ich gustom i wyrażającym ich światopogląd. “Sam od pierwszego wydania jestem jego stałym czytelnikiem i doskonale rozumiem te potrzeby znaczącej części Polaków, na które tygodnik trafnie odpowiada” – przyznał. “Będziemy patrzeć władzy na ręce i ją rozliczać. Będziemy dociekać “drugiego dna” spraw, którymi interesują się nasi czytelnicy i które mają realny wpływ na ich życie” – zapowiedział.
“To nie linia pisma – której zawdzięcza swój rozkwit i silną markę – stała się powodem ostatnich zawirowań. Nie chcę i nie będę jej zmieniać. W ostatnich tygodniach część autorów po prostu niepotrzebnie skupiła się na publicznej polemice z innymi dziennikarzami oraz własnym wydawcą zamiast na oczekiwaniach państwa – naszych czytelników. Nie tym powinna zajmować się redakcja, na której spoczywa wyjątkowa odpowiedzialność. A taką właśnie “Uważam Rze” ponosi jako najistotniejszy gwarant kruchego, ale jednak pluralizmu na polskim rynku mediów. Nie bez znaczenia jest też potrzeba przekucia sukcesu rynkowego w sukces finansowy, bo tylko taki może zapewnić trwałe podstawy rozwoju tygodnika” – czytamy we wstępniaku Jana Pińskiego.
Nowy naczelny wierzy, że może przeprowadzić potrzebne zmiany w zakresie zarządzania redakcją, zachowując i w perspektywie wzmacniając wizerunek i pozycję tygodnika. “W przeciwnym razie, także gdybym nie miał gwarancji swobody działania ze strony wydawcy, nie podjąłbym się tego wyzwania. Zaprzepaszczenie szansy, by ocalić przystań, jaką jest “Uważam Rze” dla wszystkich ceniących zdrowy rozsądek, wolność słowa, kontrolę społeczną nad władzą, prawdziwie wolny rynek i merytoryczną debatę, byłoby grzechem. Są to wartości, jakimi zawsze kierowałem się w dotychczasowej pracy i nasze łamy są otwarte dla wszystkich, którzy je podzielają” – stwierdził Piński.
Jan Piński zastąpił na stanowisku naczelnego “Uważam Rze” Pawła Lisickiego, którego pod koniec listopada zwolnił zarząd Presspubliki. W geście solidarności odszedł z nim niemal cały zespół tygodnika.

