Niczego nie żałuję, bo nie powiedziałem w tym wywiadzie nieprawdy, nie poddam się – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Zimoch, dziennikarz i komentator sportowy Polskiego Radia, który został zawieszony w swoich obowiązkach i nie będzie komentował Euro 2016 i igrzysk olimpijskich.
Tomasz Zimoch, dziennikarz i komentator sportowy Polskiego Radia w połowie maja udzielił “Dziennikowi Gazecie Prawnej” wywiadu, w którym negatywnie ocenił zmiany kadrowe w publicznym radiu. Skrytykował m.in. to, że doświadczona dziennikarka przechodzi do komercyjnej stacji, a wywiady z politykami zaczęli prowadzić dziennikarze bez doświadczenia. Propagandą określił wywiad z prezesem PiS, który dzień przed emisją nagrano poza studiem radiowym.
Na pytanie portalu Wirtualnemedia.pl, czy dziś – po tym, jak został zawieszony w obowiązkach zawodowych i nie będzie mógł komentować Euro 2016 i igrzysk olimpijskich w Rio – żałuje słów, które w rozmowie z „DGP” wtedy powiedział, odpowiada: – Nie żałuję. Nie powiedziałem przecież nieprawdy. Co więcej – powiedziałem to właśnie w trosce o Polskie Radio.
W weekend, gdy wywiad został opublikowany Polskie Radio wystosowało oświadczenie, w którym stwierdzono, że wypowiedzi dziennikarza są bardzo krzywdzące, mocno jednostronne i nieobiektywne, niegodne dziennikarza i naruszają etykę zawodową. W poniedziałek 16 maja Polskie Radio poinformowało, że dziennikarz został zawieszony w obowiązkach pracowniczych.
Kilka dni później Tomasz Zimoch stanął przed Komisją Etyki Polskiego Radia – ta rozmawiała z nim o wywiadzie dla “DGP”. Żadnych decyzji ani opinii wówczas nie wydano. – Do tej pory nic nie otrzymałem. Mój pełnomocnik wysłał kolejne pismo w tej sprawie. Jak na razie nie mam żadnej odpowiedzi – mówi nam Tomasz Zimoch.
Ostatnie pismo od przełożonych, które otrzymał, dotyczyło odsunięcia go od komentowania Euro 2016 i igrzysk olimpijskich w Rio. Dziennikarz zaznacza, że w dokumentach, które dotychczas mu przekazano, nie ma żadnego uzasadnienia decyzji podjętych przez władze Polskiego Radia.
W ocenie niektórych dziennikarzy zachowanie Zimocha było celowe, bo ma już ustaloną nową pracę – Samuel Pereira stwierdził, że komentator porozumiał się już z którymś z prywatnych nadawców i postanowił skrytykować Polskie Radio, żeby odejść w glorii kontestującego zmiany następujące w firmie od początku br. – Każdy kto dobrze mnie zna wie, że to nie w moim stylu – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Zimoch.
Dziennikarz nie odpowiada wprost na pytanie, czy zamierza pozwać Polskie Radio. – Na pewno się nie poddam – zapowiada.
Tomasz Zimoch jest związany z Polskim Radiem od początku lat 80., pracuje w redakcji sportowej Jedynki. Specjalizuje się w komentowaniu meczów piłkarskich, zawodów kolarskich, pływackich i konkursów skoków narciarskich. Relacjonował najważniejsze wydarzenia: 11 igrzysk olimpijskich, a także piłkarskie mistrzostwa świata i Europy. Jego cechą charakterystyczną jest bardzo emocjonalny komentarz i oryginalne metafory.

