09-12-2010, 23:39
Warsztaty Junior Media w redakcji DZ »
W czwartek w siedzibie “Dziennika Zachodniego” zaroiło się od najmłodszych adeptów dziennikarstwa!
09-12-2010, 23:39
W czwartek w siedzibie “Dziennika Zachodniego” zaroiło się od najmłodszych adeptów dziennikarstwa!
08-12-2010, 10:38
Polacy ufają dziennikarzom bardziej niż księżom, ale mniej niż np. prawnikom. W powszechnym wyobrażeniu dziennikarz to mężczyzna w średnim wieku, prowadzący wywiady w telewizji i radiu.
Badania wskazują na to, że dziennikarzom ufa blisko trzy czwarte społeczeństwa. Zawód ten cieszy się większym zaufaniem niż ksiądz, urzędnik, biznesmen czy polityk, ale mniejszym niż naukowiec, nauczyciel, lekarz i prawnik.
04-12-2010, 13:47
Marek Twaróg, redaktor naczelny Dziennika Zachodniego, w niewybrednym tekście atakuje mnie – jako rzecznika prasowego, broniąc przy okazji swojego podwładnego, upierając się jakoby ten był świetnym profesjonalistą: http://www.siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl/artykul/685786,rzecznik-prezydenta-nie-lubi-dziennikarzy-odpowiedz-dz,id,t.html
03-12-2010, 23:50
Po raz czwarty przyznano w piątek w katowickim Pałacu Młodzieży Śląskie Laury Dziennikarstwa. Konkurs przeznaczony jest dla uczniów szkół średnich, a na czele jury stoi Michał Ogórek, felietonista “Gazety Wyborczej”.
03-12-2010, 19:13
Zasadność istnienia prawa prasowego zakwestionował wczoraj w wywiadzie udzielonym dziennikowi “Super Express” Stefan Bratkowski, honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Bratkowski komentował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który w środę uznał przepisy o sprostowaniach za niezgodne z konstytucją.
03-12-2010, 13:34
Marek Twaróg, redaktor naczelny Dziennika Zachodniego, odpowiada rzecznikowi prezydenta Siemianowic na zarzuty pod adresem dziennikarza DZ i naszej gazety.
Jak wiadomo, rzecznicy nie lubią dziennikarzy. Dziennikarze bowiem nie piszą tego, o czym rzecznicy lubią czytać. Ponadto mnożą wątpliwości, węszą, podważają święte prawdy głoszone przez rzecznika, no, krótko mówiąc: są uciążliwi. Rzecznicy z trudem dopuszczają do siebie myśl, że dziennikarz może napisać to, co zechce – żyją bowiem w przekonaniu, że żurnalista co najwyżej może spisać wypowiedzi złotoustego rzecznika, wygłaszane z wysokości któregoś tam piętra urzędu miasta. Znaczy: wypowiedzi ważne, bo urząd to majestat, a rzecznik blisko władzy i w garniturze chadza.