23-01-2011, 18:02
“Poszukiwanie pracy w rozmiarze XXL” »
Przejrzała tysiące ofert, wysłała setki CV i listów motywacyjnych, i nic. Postanowiła nie czekać z założonymi rękami, aż praca sama się pojawi. Wykupiła powierzchnię reklamową i od tygodnia jej zdjęcie z numerem telefonu wisi na bilbordach w dwóch miastach. Dominika Wodecka liczy, że wkrótce dzięki kampanii bilbordowej dostanie wymarzoną pracę.
